Wizyt
Dzisiaj: 223Wszyscy: 1953627

Szila

W Nowych Domach » Szila

 

Czyj wzrok przyszpili historia niedowidzącej Szili?

Już jako trzymiesięczny kociak znalazła się w lecznicy weterynaryjnej. Ale nie chodziło o to, żeby ją zaszczepić, leczyć albo tylko skontrolować jej stan zdrowia. Ktoś przyniósł ją do uśpienia. Została skazana na śmierć tylko dlatego, że miała chore oko – mocno powiększone, wystające z niedomykających się powiek. Nigdy nikt o nią nie dbał, dlatego zaatakował ją wirus nazywany kocim katarem i uszkodził gałkę oczną bezpowrotnie. Ale czy to jest powód, żeby uśpić kocie dziecko, które chce żyć? Szczęśliwie lekarze zajęli się maleństwem i zadzwonili do nas – fundacji Ja Pacze Sercem. Gdy Szila trafiła do naszych wolontariuszy, była przerażona. I to tak straszliwie, że aż oddała mocz ze strachu podczas podawania jej lekarstwa. Pierwsze dni spędzała zaszyta w najbardziej niedostępnym kącie mieszkania. Ze stresu dostała bardzo wysokiej temperatury. Jej stan wymagał codziennych wizyt u weterynarza przez okrągły tydzień. Gorączkowała i nie jadła. Jej tymczasowi opiekunowie bali się, że takie osłabione niedożywieniem, chorobą i stresem maleństwo nie przeżyje. Dali z siebie wszystko. A nawet jeszcze więcej! Dzięki ich wysiłkom stan małej Szili ustabilizował się. Następne dwa miesiące zabrało leczenie oka, dożywianie, uzupełnianie niedoborów i pokazywanie, że ludzie nie stanową zagrożenia, wręcz odwrotnie – są źródłem różnych miłych doznań. Fachowa pomoc lekarzy, a także cierpliwość i serce tymczasowych opiekunów dały niewiarygodne rezultaty. Z cierpiącej szarej dziewczynki Szila rośnie Teraz Szila, co prawda na jedno oko nie widzi, ale nie przeszkadza jej to w niczym. Jest zupełnie zdrowa. Sama przychodzi na głaskanie i przytulanie. Ma ogromny apetyt, co jest chyba pozostałością po czasach głodu. Jej spokojne usposobienie, delikatność i wielkie pokłady czułości sprawiają, że jest cudowną towarzyszką człowieka. Wobec nowych osób jest nieśmiała, ale oswaja się, gdy się przekona, że nowy człowiek nie stanowi dla niej zagrożenia. Szila ma teraz 5 miesięcy, jest zaszczepiona, zaczipowana, testy FIV/FeLV ma ujemne. Szuka swojego człowieka, który jej nie zawiedzie. Może być jedyną kotką w domu albo mieć towarzystwo innego niedominującego kota. W trosce o jej bezpieczeństwo, chcielibyśmy, aby znalazła dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

Twoje serce przyszpiliła Szila? Nie broń się - podaruj jej dom!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

 

Tel. 500 383 928