Wizyt
Dzisiaj: 657Wszyscy: 1949131

Tori

W Nowych Domach » Tori

 

Tori – zezowate szczęście

Szczęście dotychczas za nią nie trafiało. Urodziła się nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co – nikomu niepotrzebny bezdomny kociak. Ktoś ją znalazł gdy miała ok 2 miesięcy, przedwcześnie osieroconą, zupełnie niezdolną do samodzielnego życia. Było widać, że coś nie tak jest z jej oczami, dlatego nasza fundacja Ja Pacze Sercem wzięła ją pod swoja opiekę. Okazało się, że maleństwo delikatnie zezuje, a jedno jej oczko jest nieznacznie zapadnięte. Nic specjalnego, tym bardziej, że widzi doskonale. Taka się już urodziła. Jej oczy są faktycznie troszkę inne, ale żeby to stwierdzić, trzeba się jej dokładnie przyjrzeć. Mimo to szczęście, jakim jest bezpieczny dom i kochający opiekun, cały czas ją omija. Dokładna diagnostyka i wszystkie niezbędne zabiegi, takie jak odrobaczanie, testy i szczepienia zakończyły się pomyślnie. Teraz Tori ma 4,5 miesiąca, jest zdrowa, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne. Jest wulkanem energii i radości. Gdy się bawi, to do upadłego. Kiedy odpoczywa, nie reaguje na nic, tylko śpi dopóki nie zregeneruje sił. Jest też pełna czułości - przytula i czyści futerko swojej przybranej siostry w domu tymczasowym. Pierwsze, co widzi po przebudzeniu jej tymczasowa opiekunka to czarne poduszeczki małych łapek, czarny nosek i czarne futerko, a po chwili, gdy mała otwiera oczy – rozczulające zezujące oczka. Całe to zezowate szczęście szuka teraz bezpiecznego, czyli „niewychodzącego” domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem oraz swojego człowieka do przytulania. Czy szczęście kiedyś ją dojrzy?
Spójrz na Tori i powiedz jej prosto w oczy, że nie zasługuje na miłość. To Ci się nie uda. I to nie tylko przez zeza ;)

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

 

Tel. 500 383 928