Wizyt
Dzisiaj: 190Wszyscy: 326247

Walkiria

Do adopcji » Walkiria

Ogłoszenie grzecznościowe:

 

To dzielne kociątko w swoim krótkim życiu (urodzona wg informacji karmicielki 02.09.2017) przeszła już bardzo wiele.
W pierwszej kolejności, dane jej było przyjść na świat w miejscu, w którym na koty patrzy się krzywo i się ich nie toleruje...
Także i rodzina, w której przyszło jej spędzić pierwsze tygodnie życia, na starcie "poczęstowała ją" wirusem kociego kataru, gdyż całe stadko kotów non stop się zmaga z problemami zdrowotnymi.
Nawet spożywanie mleka matki nie uchroniło jej przed atakiem wirusa - gdyby nie ingerencja pani Ewy, Walkiria straciłaby wzrok i znając setki historii kotów podwórkowych, nie dożyłaby zimy...
Walkiria podczas swej pierwszej wizyty u weterynarza przeszła szereg niezbędnych zabiegów: została zabezpieczona pod kątem pasożytów zewnętrznych (biegało po niej kilkanaście pchełek), jak i pasożytów wewnętrznych (z racji swego wieku i wagi, otrzymała pyszną pastę odrobaczającą).
Kompleksowo poddane badaniu zostały jej oczy. I tu taka informacja: lepiej nie będzie, trzeba zadbać, by nie było gorzej 😞
Dlatego Walkiria będzie przyjmować jeszcze przez tydzień krople 3 x dziennie, lecz przyszły opiekun będzie musiał zachować maksymalną czujność - każda infekcja, każdy stan zapalny może spowodować, że tkanka, która pokrywa oczy Walkirii zacznie bliznowacieć i zarastać.

Jeśli chodzi o jej charakter, to jest bardzo radosną i pełną energii kotką. Szybko zaprzyjaźniła się z innymi kotami. Lubi się bawić, skakać, wspinać na drapak, szybko biegać, ganiać inne koty, wylegiwać się na fotelu i w łóżku, jednym słowem - wszędzie jej pełno. Od pierwszych dni bezbłędnie korzysta z kuwety!

Kociątko jest na diecie BARF, zapałało tez już miłością do Whole prey, ale nie wymagamy, by jej przyszli opiekunowie dostosowali się do jej dotychczasowego jadłospisu:)

Kontakt: Ewa, 692 510 875