Wizyt
Dzisiaj: 441Wszyscy: 1946318

Wąsik

NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH » Wąsik

Wąsik niewąsko się już nacierpiał Znaleziony jako sześciotygodniowy szkrab, sam na ulicy, bez mamy, chory, z zaropiałymi oczami i nosem. Chude, wynędzniałe i przerażone kocie dziecko trafiło do schroniska. Tam z powodu diagnozy – wirusa „kociego kataru” - trafił do klatki. I znowu zupełnie sam. Musiał być izolowany, żeby leczenie miało sens, a pracownicy schroniska, mimo najszczerszych chęci, nie mogli się rozdwoić i nie byli w stanie zapewnić mu tyle serca, ile takie maleństwo potrzebuje. Ze względu na chore oczy i zagrożenie wzroku, czarnulek z białym wąsikiem trafił do nas – fundacji Ja Pacze Sercem. Wystraszony i prychający na ludzi oraz zwierzęta skrył się od razu w ciemnym kącie mieszkania. I jak tu leczyć takie wystraszone dziecko? Oswajanie i kuracja siłą rzeczy musiały odbywać się jednocześnie. Gdybyśmy zaniedbali jego zdrowie, mały Wąsik mógłby stracić wzrok. Nasza wolontariuszka zabierała go do weterynarza, wpuszczała krople do oczu, podawała tabletki z rozdartym sercem. Jednocześnie mówiła do niego czule, karmiła smakołykami, zapewniała najlepsze możliwe warunki do życia. Mały zaczynał się coraz lepiej czuć. Osłabienie spowodowane chorobą i niedożywieniem ustępowało. A w raz nowymi siłami pojawiała się ciekawość świata i coraz większa pewność siebie. W końcu Wąsik zauważył też, że ta człowieka, która cały czas coś od niego chce jest całkiem fajna. W sumie wcale nie robi krzywdy. Daje jeść i smyra za uchem. Chyba jednak można jej zaufać. Dziś Wąsik to trzymiesięczny przytulas i wariatuńcio. Dzięki staraniom tymczasowej mamy po kocim katarze nie został nawet ślad i Wąsik widzi. Po okropnym dzieciństwie także nie została w nim żadna blizna i jest pewnym siebie, wesołym rozrabiaką. Lubi się bawić z innymi młodymi kotami, daje się głaskać, śpi w łóżku. Jest wiernym i ciekawskim towarzyszem wszystkich codziennych czynności. Dużo gada i jest kontaktowy. Jest zaszczepiony, zaczipowany, testy FIV/FeLV ma ujemne. Może więc szukać dla siebie nowej rodziny. Ponieważ wycierpiał wiele na ulicy, nie powinien już nigdy więcej tam trafić. Z tego powodu powinien zamieszkać w domu „niewychodzącym” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Nowa rodzina może składać się nie tylko z ludzi, ale i zwierząt, bo to dziecko, które potrzebuje towarzystwa do zabaw i do przytulania. Przygarnij uroczego Wąsika teraz, żeby później nie pluć sobie w brodę, że nie masz takiego fajnego kociaka!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

Tel. 500 383 928