Wizyt
Dzisiaj: 203Wszyscy: 807303

Zazu

NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH » Zazu

Pojawił się w naszym domu tymczasowym niedawno. Miał być Zuzanną, niewidomą i głuchą starszą kotką, która miała problemy kuwetkowe. Prędko okazało się, że Zazu nie jest Zuzanną i że jest bardzo ciężko chory :( Początkowo weci podejrzewali zmiany nowotworowe w obrębie wątroby. Rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej smutna, a diagnoza brzmiała: FIP... Zazu zgasł otoczony miłością i troską swojej tymczasowej mamci, Ani <3 i całej jej rodziny <3. Aniu, dziękujemy Ci za szansę, jaką dałaś Zazulkowi, za to, że odchodził w poczuciu bezpieczeństwa i miłości, otoczony Twoimi ramionami. Pozwalamy sobie zacytować Twe pożegnanie: "Zazulku. myślałam, że wystarczy dobre jedzenie, witaminy i czas. Myślałam, że wyzdrowiejesz, wskoczysz na parapet i powąchasz świat. Wygrzejesz się na słońcu. Wojtek mówił Ci nie raz, żebyś był spokojny i bezpieczny i spał dobrze. Śpij więc dobrze mój dostojny, wielki, kościsty kocie. Byłeś dobrym kotem aż po końce swych wąsów. Cały, calusieńki dobry kot.🖤" W naszych sercach zostaniesz, Zazulku na zawsze!!!!!!!!!!! Bardzo, strasznie smutno.................