Wizyt
Dzisiaj: 284Wszyscy: 334030

Zyzio

Do adopcji » Zyzio

To znaczy -  i ze stali, i z różnego rodzaju innych metali. A dokładnie to ze złomu. Zyzio to kot ze złomowiska. Kto i dlaczego wpadł na pomysł, żeby porzucić małe kociaki na złomowisku, tego nie wiemy, a nawet wiedzieć nie chcemy . Co znajduje się w głowie takiego człowieka? To musi być dopiero złom, korozja i powyrywane kable. Szkoda energii, żeby o tym myśleć. Lepiej zostawić sobie paliwo na pomoc małemu Zyziowi, który faktycznie jest ze stali. Dlaczego? A jak określić inaczej porzucone maleństwo, które mimo wszystko przetrwało? Malutki, chudziutki i zaropiały od kociego kataru, który dopadł go z powodu osłabienia, ale żywy. Kotek trafił pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem z powodu chorych oczu. Na szczęście wielkie serce naszej wolontariuszki oraz fachowa pomoc weterynarzy przyniosła wspaniały skutek i Zizio widzi. Mały ozdrowieniec  dochodzi już do siebie, jest słodkim, grzecznym, choć trochę nieśmiałym kocim dzieckiem. Odkąd poczuł się lepiej, szaleje ze swoim bratem Dyziem i siostrą Maszą. Nie marudzi przy miseczce, wie do czego służy kuweta i – co cieszy najbardziej - coraz bardziej ufa ludziom. Tym,  czego potrzebuje teraz jest własny dom i człowiek, który już nigdy więcej go nie porzuci.

Poszukujemy dla malca ze stali domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami oraz balkonem. Zyzio ma 10 tygodni,  jest zdrowy, na dniach będzie odrobaczony i zaszczepiony.

505 132 444