Wizyt
Dzisiaj: 964Wszyscy: 835998

Aktualności

O nas/Kontakt » Aktualności

  • ogrom-cierpienia-w-jednym-malym-cialku-szukamy-wirtualnego-opiekuna[1].jpg

    Ogrom cierpienia w jednym małym ciałku... szukamy wirtualnego opiekuna

    Zaczarowany świat niewidomej Koralinki

    Koralinka urodziła się ze zdegenerowaną siatkówka, co sprawiło, że jest niewidoma. Z tego powodu znalazła się w fundacji Ja Pacze Sercem. Do tego od małego cierpi na padaczkę, ataki męczyły ją do 7 razy na dobę. Badania wykazały, że przyczyną padaczki są torbiele w mózgu. Są one również powodem tego, że mała nie potrafi korzystać z kuwety i trzeba ją do niej wsadzać, żeby coś zrobiła. Poza tym prawie cały czas, gdy nie śpi, kręci się w kółko. Dostaje leki przeciwpadaczkowe, leki na wyciszenia, usprawnienie pracy mózgu, antybiotyki i przeciwzapalne. Łącznie 9 tabletek na dobę. Podczas jedzenia trzeba pilnować, żeby nie podnosiła główki do góry, bo wtedy zaczyna się kręcić i „gubi” miskę, choć czasem w swoim zakręceniu w końcu ją odnajduje. Rokowania są ostrożne, w każdej chwili może przyjść pogorszenie i najgorsze… Koralinka potrafi jednak bawić się z innymi kotami i biegać za piłeczką. Te pozytywne wzmocnienia w postaci towarzystwa innych kotów i zabawy sprawiają, że jej dolegliwości słabną. Jest też bardzo spragniona ludzkiej bliskości - zaczyna mruczeć, gdy tylko jest na rękach, wtedy od razu błogo zasypia. W nocy śpi na swoim posłanku przy łóżku opiekunki tak, żeby można ją było wysadzić do kuwety oraz powstrzymywać ataki padaczki, które zdarzają się również przez sen. Dzięki lekom jej stan zdrowia ustabilizował się, ataki padaczki zdarzają się dużo rzadziej, nawet raz na kilka dni i widać, że jest teraz szczęśliwa. Osamotniona przez chorobę i brak wzroku żyje w swoim świecie, a my robimy wszystko, by ten świat niewidomej Koralinki zaczarować. Jak na razie udaje nam się to i maleńka jest bezpieczna i otoczona miłością. Wierzymy, że zasługuje na dobre życie na równi ze zdrowymi i sprawnymi kotami. I uwierzy w to każdy, kto usłyszy, jak Koralinka mruczy bezpieczna w ramionach swojej opiekunki. Ponieważ nie liczymy na to, że nasza podopieczna znajdzie kogoś, kto jest w stanie poświęcić jej tyle uwagi, ile wymaga jej stan, dlatego poszukujemy dla niej opiekuna wirtualnego. Zaczaruj świat niewidomej Koralinki - zaopiekuj się nią wirtualnie!

  • wysniona-czeka-na-swoj-wysniony-domek💛💛💛.jpg

    Wyśniona czeka na swój wyśniony domek💛💛💛

    A... psik! Po pierwsze taki ma charakter – nie przejmuje się drobiazgami, takimi jak brak jednego oka. A… psik! Ma przecież drugie, idealnie widzące, ciekawe wszystkiego, co znajdzie się w jego zasięgu. A… psik! Świat jest taki intrygujący! Ludzie robią takie dziwne rzeczy! Inne koty mają takie wspaniale zabawki! A… psik! To wszystko trzeba natychmiast, bardzo dokładnie zobaczyć i skrupulatnie zbadać. A… psik! Poza tym, po tym, co przeszła we wczesnym dzieciństwie, jedno oko w tę czy w tamtą stronę, naprawdę nie ma mniejszego znaczenia. A… psik! Permanentne uczucie głodu – to miało znaczenia. Osłabienie. Bolące oczy. Katar. To było straszne. A brak jednego oka jest zupełnie nieodczuwalny. Nadal można się bawić, zwiedzać, wyglądać przez okno, zaglądać przez ramię, co akurat robi człowiek, spenetrować wszystkie kąty. A… psik! Można mruczeć, przytulać się, a potem wtulać jeszcze bardziej. Po tym, jak się było samotną, niechcianą kupką bólu i cierpienia. A… psik! Kichać na to! No i Wyśniona kicha na ten drobny brak i w przenośni, i dosłownie. Po kocim katarze zostały jej zwężone przewody nosowe, dlatego często kicha i tak już jej zostanie. Nie sprawia jej to żadnego problemu, więc jest i na zawsze pozostanie kichaczkiem. Jej imię nie wzięło się znikąd - Wyśniona to ideał, a o tak lgnącym do człowieka kocie można tylko śnić. Jest wyjątkową przylepą i ktoś, kto ją przygarnie, będzie miał wymarzonego kota. Ma 3 miesiące, jest zaszczepiona, a testy FIV/FELV ma ujemne. Śnimy o tym, by znalazła ludzi, którzy ją pokochają i dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Kichasz na to, czy kot ma jedno, czy dwoje oczu? Kichaj razem z Wyśnioną!
  • przemily-milus-😗.jpg

    Przemiły Miluś 😗

    Kochani Paczacze, na listopadowe bure smutki najlepszy jest bury, cudowny, rozmruczany kociak ☀️ I takie właśnie kocie dziecko pojawiło się u nas w ten weekend. Milesa, zdrobniale Milusia, <3 zabraliśmy z poznańskiego Schroniska, któremu dziękujemy za bardzo dobrą współpracę! <3 Dzięki temu, zamiast czekać w klatce na Godota, zajmuje się zwiedzaniem wszystkich kolan, ramion, klatek piersiowch oraz innych części ciała mieszkańców swego domu tymczasowego ☀️❤️😃 Miluś ma tylko jedno oczko, ale niewiele sobie z tego robi. Można powiedzieć, że nic!!! Bo to bardzo dzielny i słodki ślepaczek jest!!!!😎 Dzisiaj przed Milesem przegląd okulistyczny ocalonego oczka :)
  • och-karol-!!!-na-widok-tego-przystojniaka-westchnie-niejedno-niewiescie-serce.jpg

    Och Karol !!! Na widok tego przystojniaka westchnie niejedno niewieście serce

    Och, Karol! Jak to możliwe, że żyjesz?

    Przecież zostałeś porzucony bez matki na działkach, w opłakanym stanie. Przecież już ledwie żyłeś umęczony przez wirus kociego kataru – z malutkim noskiem i oczami zalanymi ropą i łzami. Przecież już wtedy można było policzyć wszystkie kosteczki pod cienką skórą. Przecież my ludzie zostawiliśmy cię tam, żeby litościwy chłód skończył twoje męczarnie. Och, Karol, jak to możliwe, że ty żyjesz?! Karol nie miał prawa tego przeżyć, gdyby nie inne, tym razem dobre dusze, które go znalazły razem z dwójką rodzeństwa, które było w podobnym stanie – trzy malusieńkie kocięta chude jak kijanki i już na pierwszy rzut oka potwornie chore. Ponieważ było widać, że ich oczy są zagrożone, od razu trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. Pierwsza doba była decydująca, bo nie było wiadomo, czy w ogóle przeżyją. Łatwo nie było, ale och, Karolku, na szczęście żyjesz! Na nieszczęście nasza pomoc dotarła zbyt późno, żeby uratować kociakowi oczy. Karol nie widzi i nigdy nie będzie widzieć. Wierzcie nam jednak, że mimo swojej ślepoty, Karol jest szczęśliwy i znajduje radość w najprostszych przyjemnościach - lubi się bawić z innymi kotami. Rozkoszuje się spaniem na kolanach swoich tymczasowych opiekunów. Zjada wszystko, co dostaje do miseczki aż mu się uszka trzęsą. Wygrzewa się w plamach słońca. Niepełnosprawność nic dla niego nie znaczy i cieszy się życiem. Teraz Karolek ma 4 miesiące, jest zdrowy, testy FIV/FELV ma ujemne. Jedno z oczek trzeba jeszcze nawilżać i więcej pielęgnacji nie potrzebuje. Przed nim kolejne trudne zadanie, czyli znalezienie kogoś, kto powie „och, Karol!”, zachwyci się nim, mimo jego ślepoty, pokocha go i da mu miłość, bezpieczny dom i nigdy go nie zawiedzie. Mamy nadzieję, że tak, jak udało mu się uniknąć śmierci, tak samo uda mu się uniknąć samotności. Ponieważ Karolek nie widzi, dlatego poszukujemy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

  • kochani-japacze-dwie-male-dziewczynki-szukaja-transportu💚.jpg

    Kochani Japacze, dwie małe dziewczynki szukają transportu💚

    Paczacze kochani!!!! Pilnie szukamy transportu dla naszych małych dziewczynek - Loli i Safiry. Dziewczynki po kwarantannie muszą trafić do naszego domu tymczasowego w Łodzi, jednak potrzebujemy pomocy z transportem! Pomóżcie nam zawieźć maludy do domku, gdzie będą mogły rozkwitać i rozpocząć poszukiwania własnych domów!!!!!! Możliwy zwrot kosztów! Trasa: Poznań - Łódź Tel.500383928 japaczesercem@gmail.com
  • transport-pilnie-poszukiwany!.jpg

    Transport PILNIE poszukiwany!

    Paczacze kochani!!!! Pilnie szukamy transportu dla naszego Myszonka. Chłopak znalazł cudną rodzinkę, jednak potrzebujemy pomocy z transportem! Pomóżcie nam zawieźć Myszka do własnego domku!!!!!! Możliwy zwrot kosztów! Trasa: Łódź - Płock Tel.502775137 japaczesercem@gmail.com
  • wyjatkowy-mieczyslaw-.jpg

    Wyjątkowy Mieczysław ...

    Paczacze Drodzy, w ubiegłym tygodniu dotarł do nas z gospodarstwa w okolicach Rembielina kotek, który sobie tam zupełnie nie radził:( Nic dziwnego, ponieważ nie widzi (czekamy na ostateczną diagnozę okulisty, bo ciągle mamy nadzieję, że chociaż światło i cień może dostrzegać) i bardzo, bardzo słabo słyszy, prawdopodobnie tylko troszkę na jedno uszko. Takiego właśnie biedulka przywieźli do naszego warszawskiego DT cudowni młodzi ludzie, którzy postanowili poszukać pomocy dla ślepka. I tak Mieciu  dołączył do japaczowej braci 
    Udało nam się już ustabilizować układ pokarmowy, pewnie odrobaczenie w tym niebagatelnie pomogło. Troszkę jeszcze Mieczysław czasu potrzebuje by dojść do pełni sił. Wczoraj z wysoką gorączką wylądował w lecznicy całodobowej, ale na szczęście nic niepokojącego lekarze weterynarii nie znaleźli. Mamy nadzieję, że każdy dzień będzie lepszy, spokojniejszy i będziemy mogli skupić się wreszcie na specjalistycznej diagnostyce wzroku i słuchu.
    Podejrzewamy, że niewiele uda się zrobić, bo białym, zwłaszcza niebieskookim kotom często towarzyszy głuchota. Nasz Mieciu ma jedno oczko niebieskie, drugie zielone, a futerko całkiem białe. Najważniejsze jednak, że ma przepiękną naturę przekochanego gapciulka   

    Mieczysław❤️ już w DT:)

     

  • cherubinek-dolaczyl-do-japaczy-po-smierci-opiekunki-😔.jpg

    Cherubinek dołączył do japaczy po śmierci opiekunki 😔

    Paczacze Kochani, w ostatnich dniach, intensywniej niż w szalonym biegu codzienności, wspominaliśmy tych, których nie ma już między nami, których nosimy w sercu i w pamięci. I właśnie w tych dniach z Zielonej Góry do naszego poznańskiego domu tymczasowego przybył osierocony, niewidomy Cherubinek. On nie rozumie co znaczy słowo śmierć, ale doskonale wie, co ono z sobą niesie. Niesie stratę, ból, tęsknotę, które niezwykle trudno ukoić. Jego ukochana Pani odeszła na zawsze, a Cherubinek został zupełnie sam na świecie :( Dobra Dusza <3 postanowiła szukać pomocy dla ślepka, nad którym zawisła perspektywa schroniska i dzięki niej Cherubinek zaczyna nowe życie w japaczowej rodzinie. Wizyta u okulisty dała nam cień nadziei, że jeszcze odrobinę widzenia w jednym oczku uda się odzyskać. Jednak największym dla nas zadaniem teraz jest przywrócenie spokoju, poczucia bezpieczeństwa i radości życia delikatnemu, kochanemu Cherubinkowi <3 Wspólnie raźniej jest uczyć się przekuwać smutek w radość...
  • nigdy-o-was-nie-zapomnimy.jpg

    Nigdy o Was nie zapomnimy...

    Na zawsze w naszych sercach
  • najslodsza-na-swiecie-pralina-poleca-sie-do-adopcji.jpg

    Najsłodsza na świecie Pralina poleca się do adopcji

    Zawsze tak było - nikt cię nie chce, jeśli różnisz się od innych. A Pralinka różni się od innych kotów wyglądem. W dzieciństwie, z powodu bardzo złych warunków życia, zachorowała na koci katar, który zniszczył jej jedno oczko całkowicie, a drugie z trudem udało się uratować, choć też nie do końca. Teraz Pralinka widzi na jedno oko w około 50 procentach, ale z czasem powinna widzieć lepiej. Choroba zdeformowała Pralince powieki, dlatego od razu widać, że jest inna. Jej samej słaby wzrok nie przeszkadza w niczym - lubi się bawić i przytulać, jest ciekawa świata, przyjazna dla innych zwierząt. Ma też specjalną zdolność zjednywania sobie sympatii. Wszystkie koty z jej obecnego domu tymczasowego fundacji Ja Pacze Sercem ją lubią. Nawet wyjątkowo aspołeczny i nieprzyjazny kocur akurat do niej ma wyraźną słabość i nie tylko jej nie przepędza, ale okazuje czułość. Takie wobec niej są koty – akceptują ją taką, jaka jest i lubią za charakter. Ciekawe, jak zachowamy się my ludzie. Czy potrafimy patrzeć sercem, czy tylko na urodę? Czy jedynie śliczne kotki zasługują na szczęście, bezpieczeństwo i miłość? Pralinka ma 6 miesięcy, jest zaszczepiona, wysterylizowana, testy FIV/FELV ma ujemne. Dla jej bezpieczeństwa poszukujemy dla niej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Niech teraz będzie inaczej – daj Pralince dom, mimo to, że jest inna!
  • poznajcie-urocza-rubi💜💜💜.jpg

    Poznajcie uroczą Rubi💜💜💜

    Kochani Paczacze, w sobotę wspaniała Pani <3 o wielkim sercu przywiozła z Jeleniej Góry do naszego DT w Międzyrzeczu niewiadomą bidkę 😞 Kicia wydaje się dość mocno zdezorientowana tym, że nie widzi, potyka się o wszelkie możliwe przeszkody. Widać, że ją to denerwuje. Boi się innych kotów, bardzo na nie krzyczy. Bezpieczenie za to czuje się w posłanku, które razem z nią przyjechało. Jest bardzo chuda, pomimo apetytu, ale nadrobimy! Ma też dziwny ogonek, taki zwężający się ku końcowi. Może odrasta jej tam dopiero futerko? Futro ma wyrudziałe mocno, ale już wiemy, że to wynik niedożywienia. Poniedziałkowa wizyta u doktora Kurosza <3 odpowiedziała na wiele pytań, ponieważ za udało się jednym razem zrobić badania ogólne oraz wizytę okulistyczną. Nie jest najgorzej. Wyniki krwi są głównie efektem niedożywienia. Na szczęście apetyt Rubince dopisuje i to baaardzo ! 😊 W obu oczkach nadciśnienie, w prawym odklejona siatkówka. Dla lewego oczka jest niewielka nadzieja, więc będziemy próbować choć odrobinkę widzenia uratować, chociaż jasno - ciemno. Kitka przy człowieku jest bardzo spokojna, jest nawet dość osowiała, porusza się powolutku i troszkę koślawo. Wszystko wskazuje na to, że wzrok straciła niedawno na skutek nadciśnienia. Ale jeszcze zawalczymy!!!! :) Liczymy na farmakologię, która naprawi naszą Rubi i może sprawi, że jedno oczko troszkę widzenia odzyska!!!!!! Czyli co? Czyli wszyscy trzymamy kciuki za naszą cudną ślepinkę Rubi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • przygarnij-kropka-kropecjusz-czeka-ma-swojego-czlowieka-💚💚💚.jpg

    Przygarnij Kropka... Kropecjusz czeka ma swojego człowieka 💚💚💚

    Kiedy jeszcze Kropek był mały jak przecinek, zachorował na koci katar. Głód i niedożywienie zrobiły swoje i zanim mały kociak dobrze przejrzał na oczy, to już zaczął tracić wzrok. Został zabrany z ulicy na tyle wcześnie, żeby uratować jedno oko. Na drugie niedowidzi. Z tego powodu jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem. I choć Kropek jest niedowidzący, to zupełnie nie zasługuje na to, by być poza nawiasem szczęśliwych kotów, które mają swoich kochających ludzi i bezpieczny dom. Mamy wielką nadzieję, że wszystkie złe chwile – głód, strach, ból, bycie niechcianym – są już dla niego tylko czasem przeszłym. To bardzo przyjazny, aktywny kociak, który uwielbia się bawić, przytulać i leżeć na rękach. Bardzo lubi nie tylko ludzkie, ale i kocie towarzystwo - z każdym potrafi znaleźć wspólny język. Kropek ma teraz 5 miesięcy, jest wykastrowany, zaszczepiony, testy FIV/FELV ma ujemne, jest zdrowy i pomimo gorszego wzroku w jednym oku – zupełnie sprawny. Jest wrażliwy i czuły – bardzo potrzebuje kogoś, kogo mógłby kochać i do kogo mógłby się przytulać. Źle znosi samotność i nie dziwmy mu się, bo bezdomność to właśnie samotność i opuszczenie, co poznał dobrze i ma prawo się tego bać. Przyjazny i łagodny charakter oraz to, że jest towarzyski czyni go idealnym kandydatem do domu, w którym są już inne zwierzęta. Kropek to taki wielokropek – nie lubi być sam. Bądź znakiem zapytania dla Kropka, zapytaj nas o niego!

    502775137
    japaczesercem@gmail.com

  • kajtus-jeszcze-jest-zbyt-maly-do-operacji😔.jpg

    Kajtuś jeszcze jest zbyt mały do operacji😔

    Kochani Paczacze, spokojnej nocy życzy Wam nasz maleńki śleputek, Kajtuś ❤ Wizyta u okulisty potwierdziła nasze obawy, że operacja usunięcia "wysadzonych" oczek teraz jest obarczona zbyt dużym ryzykiem :( Musimy Kajtusia doprowadzić do wagi przynajmniej 900g, chyba że jego stan będzie bezpośrednio zagrażał życiu. W takiej sytuacji operacja będzie przeprowadzona na cito. Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie, że leki się sprawdzą i wytrzymamy do 900 - 1000g ciałka!!!!!!! Zwłaszcza, że nad naszym szkrabem czuwa niestrudzenie rezydent Leon ❤ Dziękujemy za Wasze💛 cudowne wsparcie i nadal prosimy o kciuki oraz moc!!!!!! Kajtuś ze swoim Piesełem Stróżem, Leonem 💞
  • oto-malenki-kajtus-i-jego-oczkowy-dramat😔😔😔.jpg

    Oto maleńki Kajtuś i jego oczkowy dramat😔😔😔

    Paczacze Drodzy, nasza japaczowa rodzina w weekend oczywiście się rozrosła. Najbardziej cierpiący przybył maleńtas <3 z wielkopolskiego Rogoźna. Oczka ma okropne, mocno wysadzone, więc muszą strasznie boleć :( Brzuszek bardzo wzdęty, waga 440g po karmieniu. Na szczęście już dziś wizyta u okulisty, który wymyśli najlepszą drogę pomocy. Obawiamy się, że ze względu na mikroskopijne wymiary kociaka operacja na cito nie będzie możliwa, ale wszystko oczywiście ustali nasz Pan doktor i cierpieć nie pozwoli!!! Kochani, prosimy o pozytywnych wibracji i dobrej energii moc!!!!!!!!!!!!!!!!! To maleństwo bardzo ich potrzebuje. Bardzo, bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dobrego tygodnia Wam <3 i malutkiemu <3 Bylibyśmy bardzo zobowiązani gdybyście zechcieli wspomóc opłacenie leczenia Kajtusia. Bardzo, bardzo jest nam teraz pomoc potrzebna... Dziękujemy za każde wsparcie i za każdą ciepłą myśl dla naszej maludy!!!!!!!!!!!!!!! <3 "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla Kajtusia" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami, kochani!!!!!!!!!!!! <3 <3
  • za-chwile-ruszymy-ze-sprzedaza-slepaczkowego-kalendarza-💚-juz-nie-mozemy-sie-doczekac-😊.jpg

    Za chwilę ruszymy ze sprzedażą ślepaczkowego kalendarza 💚. Już nie możemy się doczekać 😊

    Paczacze Drodzy, nasza Milusia niesie Wam wieści, na które mamy nadzieję, czekacie z utęsknieniem ;) ;) Kochani, już wkrótce pojawi się japaczowy kalendarz na 2020 rok pokazujący koty, od których wielu nadal odwraca wzrok - koty, które wzroku nie mają albo widzą słabo. Wierzymy, że podobnie jak w ubiegłym roku Wy, czyli prawdziwi Przyjaciele ślepaczków, zechcecie zaprosić je do swoich domów, biur czy innych miejsc, w których zagości 2020 rok :) że zechcecie pozwolić im zaistnieć w Waszym życiu na 12 kartach kalendarza! Kochajmy ślepaczki!!!!!!!!!!!!!!!! Niewidome nie znaczy niewidzialne, prawda? :) <3 <3 <3 Już wkrótce ruszamy ze sprzedażą, z której cały dochód przeznaczony będzie na ratowanie kotów niewidomych i niedowidzących :)
  • jesien-tuz-tuz-wiec-kocyk-wita-was-cieplo-💚💚💚.jpg

    Jesień tuż tuż więc Kocyk wita Was ciepło 💚💚💚

    Kocyk <3 Cieplutki i miękki, w sam raz na dzisiaj! Kocyk trafił do nas niedawno (z Boguchwałowic), a wszystkich już zdążył w sobie rozkochać ☺️ Jest kotem niezwykłym i to nie dlatego, że jego oczka się nie wykształciły. Ociemniały, ale jaśniejący wewnętrznym ciepłem, serdecznością i miłością, którą wcześniej nie miał kogo otoczyć. Niestety walczy z ciężką postacią kociego kataru, ale mamy nadzieję, że troskliwa opieka tymczasowych opiekunów i lekarzy weterynarii prędko przyniosą naszemu Kocykowi zdrowie!!!!!!!!!!!!!! I za to, kochani, poprosimy o moooocne kciuki!!!!!!!!!!!!! Ciepłe myśli i moc, jak zawsze bardzo potrzebne!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocyk ☀️💛
  • choroba-loli-mocno-nadszarpnela-budzet-fundacji.jpg

    Choroba Loli mocno nadszarpnęła budżet fundacji...

    Paczacze kochani!!! Pozwoliliśmy sobie utworzyć zbiórkę na opłacenie faktury leczenia małej Loli, która pozostawiła wyrwę w ślepaczkowej skarpecie. Jedyną szansą na uratowanie kruszynki było umieszczenie jej w szpitaliku, gdzie miała najlepszą całodobową opiekę. Dzięki temu zyskała szansę na pokonanie panleukopenii.

    Bylibyśmy bardzo zobowiązani gdybyście zechcieli wspomóc opłacenie leczenia Loli.
    Bardzo, bardzo jest nam teraz pomoc potrzebna...
    Dziękujemy za najmniejsze nawet wsparcie i za każdą ciepłą myśl dla naszej maludy!!!!!!!!!!!!!!! 
    "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań
    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)
    tytuł wpłaty: "darowizna dla Loli" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"
    IBAN: PL36175000120000000035415998
    BIC/SWIFT: RCBWPLPW
    paypal: japaczesercem@gmail.com
    Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami, kochani!!!!!!!!!!!!   

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/jednooczka-lola?fbclid=IwAR1R-wC4sPtxtuA-6kp2VrWC8rB0gBn-op4wP6cfXMjJe652ALtfIRL-VJc

     

  • dudus-za-chwile-bedzie-gotowy-do-adopcji-chetni-juz-moge-sie-ustawiac-w-kolejce-😊.jpg

    Duduś za chwilę będzie gotowy do adopcji. Chętni mogą już ustawiać się w kolejce 😊

    Kochani Paczacze, chcielibyśmy dziś pokazać Wam Dudusia <3, który jakiś czas temu przyjechał do nas ze Schroniska w Szczytnie (dziękujemy za świetną współpracę! <3). Tam dorastał i tam kształtował się jego kotełkowy charakter. I wiecie co? Takiego przyjacielskiego przylepy to naprawdę dawno nie widzieliśmy. 🌞 Duduś jest kotem idealnym, szczerze pokochał go nawet pies. Oczywiście z wzajemnością 😃. Jest jak plaster miodu na zmęczone serce! Kto adoptuje Dudusia będzie prawdziwym szczęściarzem!!! Chłopak już wkrótce będzie gotów do szukania własnej rodziny, która nie pozwoli by kiedykolwiek jeszcze został sam, niechciany i niekochany!!!!!!!!!!!!!!!!! Testy FIV/FeLV ujemne, robaczki już przepędzone, szczepienie zaliczone czyli można się już w Dudku zakochiwać ;)
  • dzuba-jest-zachwycony-prezentami-!!!.jpg

    Dżuba jest zachwycony prezentami !!!

    Bardzo dziękujemy wspaniałej przyjaciółce ślepaczków, Pani Kasi , za cudowne prezenty dla kociaków. Dżuba jest oczarowany i nie może uwierzyć, że Święta w tym roku już tak szybko! 😸 Dziękujemy!!! 😽

  • lola-i-safira.jpg

    Lola i Safira

    Kochani Paczacze, u nas panleukopenii ciąg dalszy, ale to dlatego, że zabraliśmy dwie zarażone jednooczki z tego samego Schroniska z jakiego przyjechała Boróweczka ['], Bejbi i Jagódka.
    Lola  jest jeszcze w szpitalu, ale stan jest stabilny i wierzymy, że już za kilka dni będziemy mogli zabrać ją do domu tymczasowego całą i zdrową 
    Maleńka, zaledwie półkilowa Safira  już jest w DT i czeka na Lolkę! Obie koteczki dostały surowicę i są w trakcie leczenia.
    Cieszymy się, że są takie Schroniska, w których dobro zwierząt jest najważniejsze! Gdzie szuka się pomocy i robi się wszystko, by te niechciane i niczyje mogły dostać takie same szanse jak te, które mają troskliwe rodziny, które o nie dbają i walczą!!! Dziękujemy, cudownym pracownikom i wolontariuszom!!!!!!!!!!!!!!! 

    Moc i ciepłe myśli oczywiście bardzo potrzebne!!!!!!!!!!!!!!!!! Grosik, przede wszystkim na całodobową klinikę i surowicę, również☺️
    Dziękujemy, ściskamy i zdrowiejemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    A to Lola  i Safira 

    Jeżeli zechcesz wesprzeć leczenie i hospitalizację tych uroczych dziewczynek to wpłaty prosimy kierować na konto:

    Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)

    tytuł wpłaty: "darowizna dla dziewczynek z Gaju" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Z całego serca dziękujemy💚💚💚

     

     

  • dziewczynki-w-lepszej-formie!!!.jpg

    Dziewczynki w lepszej formie!!!

    Ku pokrzepieniu serc - Jagódka ❤ i Bejbi ❤ wygrały z panleukopenią!!!
  • serca-nam-peklykolejne-pozegnanie-w-japaczowej-rodzinie.jpg

    Serca nam pękły...kolejne pożegnanie w japaczowej rodzinie

    Kochani, mamy i dzisiaj tragiczną wiadomość: nasza maleńka Nairobi🖤 odeszła. Pojawiła się w naszym domu tymczasowym w Poznaniu prawie miesiąc temu. Od samego początku miała problemy neurologiczne, pojawiły się ataki padaczkowe. Malutką przetransportowaliśmy do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie mogła rozpocząć diagnostykę neurologiczną. Niestety w weekend jej stan się pogorszył, zaczęła wysoko gorączkować, badania krwi wykazały leukopenię, problemy z wątrobą i nerkami, żółtaczkę, toksoplazmozę. Kroplówki dożylne, leki, witaminy nie poprawiały stanu Kruszynki. Doszły problemy z oddychaniem, tachykardia, białkomocz... Nairobi spędziła noc w komorze tlenowej, jednak jej stan pogarszał się z godziny na godzinę... Diagnoza nie pozostawiała złudzeń: brutalny i bezwględny FIP... Nairobi ❤ odeszła otoczona miłością i troską swoich tymczasowych opiekunów... Na zawsze zostaniesz Kruszynko w naszych sercach, a teraz dołącz do Teosia (*) i Borówki (*) i rozkoszujcie się pięknym dzieciństwem 💔💔💔...
  • teos-nie-dal-rady-juz-musial-pobiec-za-tm.jpg

    Teoś nie dał rady... już musiał pobiec za Tęczowy most

    Przed chwilą dotarła do nas rozdzierająca serce wiadomość. Nasz maleńki ślepaczek Teoś 🖤 zmarł. 😢

    Ptaszyno nasza, fruń za TM z naszą miłością w skrzydłach...............................

    Wyjemy.

  • ostatnie-wiesci-w-skrocie-bo-duzo-sie-dzieje.jpg

    Ostatnie wieści w skrócie bo dużo się dzieje

    Paczacze Drodzy, u nas nadal ciężkie chwile, ale wszystkie chore maluchy walczą dzielnie i nie tracimy nadziei!!! Lekarze weterynarii stają na rzęsach, tymczasowi opiekunowie również!!! Krótkie resume: Teoś <3 hospitalizowany w lecznicy całodobowej nadal słaby, ale nie poddaje się!!! Edzia <3 od niedzieli nie miała ataku padaczki, każdego dnia ma się lepiej:) U Jagódki <3 i Bejbi <3 (przybyły do nas z Boróweczką [']) pomimo podania surowicy, wczoraj pojawiły się objawy panleukopenii. Wytoczyliśmy wszystkie działa farmaceutyczne i wierzymy, że koteczki przechorują, ale wsparte Feliserinem nie stracą życia!!!!!!!!!!!!! Najpoważniejsze problemy ma teraz mała Nairobi <3, której poświęcimy kolejny post. Wszystkie baaaaaardzo potrzebują Waszych ciepłych myśli i mocy!!!!!!!!!!!!!!!! Jak zawsze, liczymy na Was, kochani Przyjaciele!!!!!!!! <3 Na foto Jagódka i Bejbi.

  • mala-edzia-w-japaczowej-rodzinie.jpg

    Mała Edzia w japaczowej rodzinie

    ,Kochani Paczacze, nasz Teoś  dzielnie walczy w szpitalu i jest maleńka poprawa, więc nie tracimy nadziei!!! Ślijmy moc maleńkiemu!!!!!!!!!!!!!!!!
    Edzia , która w niedzielę opuściła wraz z Teofilem Schronisko walczy w naszym DT. Jej stan jest poważny, ale nie krytyczny!
    Na skutek urazu kicia nie widzi, miała ataki padaczki  Jest nadzieja, ze obrzęk mózgu minie i jej stan się poprawi. Na razie chudziutki nerwusek z niej, ale głaskana i tulona pięknie mruczy. Czekamy na wizytę u neurologa, a w międzyczasie staramy się troszkę ją postawić na łapki i utuczyć to wychudzone ciałko!!!

    Wczoraj nasza maleńka Nairobi  również w ciężkim stanie wylądowała w lecznicy. Po kroplówkach i lekach wróciła do domu, o niej będzie kolejny post.

    Prosimy, kochani, o Wasze ciepłe myśli, dobrą energię i moc, których te trzy kruszyny tak baaaaardzo potrzebują
    One wiedzą, że już nie są same i że z naszą wspólną pomocą uda im się wrócić do życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

     

    Jeżeli zechcesz wesprzeć kosztowne leczenie  małej Edzi to wpłaty prosimy kierować na konto:

    Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)

    tytuł wpłaty: "darowizna dla Edzi" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Z całego serca dziękujemy💚💚💚

     

  • teos-walczy-o-zycie.jpg

    Teoś walczy o życie...

    Paczacze Drodzy, Wasza moc bardzo potrzebna!!!!!!!!!!! Wczoraj zabraliśmy ze Schroniska na Paluchu (dziękujemy za tradycyjnie już świetną współpracę! ) dwoje niewidomych kociąt, Teosia  i Edzię .
    Teoś walczy o życie w zaprzyjaźnionej lecznicy całodobowej. Stan jest bardzo ciężki, ale malec się nie poddaje. Wczoraj weci ostrzegli nas, że może nie przeżyć nocy  Jest dogrzewany ponieważ nie trzyma temperatury, dokarmiany, leczony, kroplówkowany czyli otoczony najlepszą i najbardziej intensywną opieką jaką można zaoferować. Bardzo Was potrzebuje, kochani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Żyje, ale stan nie ulega poprawie. Ze wszystkich sił wierzymy, że się uda uratować to ledwie żywe kocie maleństwo!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zaklinamy los, prosimy o moc, o bardzo ciepłe myśli dla Teofila 

    O powypadkowej małej Edzi napiszemy dziś popołudniu, o niej też myślcie, kochani. Ten post niechaj będzie tylko o Teosiu i dla Teosia 

     

    Jeżeli zechcesz wesprzeć leczenie i hospitalizację tego maluszka to wpłaty prosimy kierować na konto:

    Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)

    tytuł wpłaty: "darowizna dla Teosia" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Z całego serca dziękujemy💚💚💚

     

     

  • pomoc-w-kazdej-formie-jest-nam-bardzo-potrzebna.jpg

    Pomoc w każdej formie jest nam bardzo potrzebna...

    - Jak to ktoś ją wyrzucił z domu na pastwę losu? - nie może nadziwić się nasz Louis, patrząc na Małą Megi.
    - Przecież jest słodka, cierpliwa, radosna. A poza tym ma mięciutkie futerko i ładnie pachnie - Louis postanowił zrobić Megi miejsce na swoim ulubionym legowisku. Oboje życzą Wam miłego tygodnia i zapraszają do wsparcia wyprawki dla Małej Megi,

    https://dlaschroniska.pl/?view=animal&id=B1exn4rJtH&fbclid=IwAR1-H1j4uwySxvX12EEZ52l3iuMMy8MFIRAc8LdCUdAviMjOS5WYkEtZmIo

     

  • dzis-piatek-choc-nie-trzynastego-i-czarny-louis-poleca-sie-do-adopcji[12].jpg

    Dziś piątek, choć nie trzynastego i czarny Louis poleca się do adopcji

     

    Louis Vonsttąd!

    Małe, chore kocięta nie należą do ekskluzywnego świata eleganckich, pięknych ludzi. sorry, ale fatalnie wyglądają na insta i Fb. Mogą więc siedzieć na środku drogi i głośno miauczeć, a i tak są niezauważane. Oczy przechodniów nie widzą ich mizernego ciałka, a uszy nie słyszą rozpaczliwego płaczu. Tak też było z Louisem. Siedział na samym środku alejki i płakał najgłośniej jak tylko mógł. Głodny, z potwornym zapaleniem ucha i oka, które musiało powodować straszny ból. Z nieproszonymi gośćmi w brzuchu i na skórze. Opuszczony i zagubiony. Wyziębiony, mimo to, że był to ciepły letni poranek. Istna bieda z nędzą. I fortuna potrzebna, żeby to małe nieszczęście doprowadzić do zdrowia. Stanowczo nie pasował mały Loius do Vuittona. Wszystkim bardziej pasowało go przegonić – won stąd! – to słyszą takie nieszczęsne stworzenia najczęściej. Najczęściej, ale nie tego poranka. Tym razem, gdy cierpienie było już tak straszne, że tylko usiąść i płakać, na malucha trafił wolontariusz fundacji Ja Pacze Sercem. Od tamtego poranka minęło parę tygodni, Louis przeszedł leczenie zapalenia ucha i kociego kataru, odrobaczanie, szczepienia i testy FIV/FELV, które wyszły ujemnie. Teraz jest już zdrowy, odkarmiony i wygłaskany. Ma piękne oczy, bo tym razem pomoc przyszła w odpowiednim momencie i udało się je wyleczyć. Ma też zachwycający rozmruczany i rozmiziany charakter. Jedyne czego jeszcze nie ma to własny dom na zawsze. Dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, a w nim dobry człowiek, a może i inne zwierzęta – tego szukamy dla 4-miesięcznego Louiska. Czy do Twojego charakteru pasuje przygarnięcie kociaka w potrzebie? Zadzwoń.

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

     

  • po-takich-podziekowaniach-serca-nam-rosna-❤❤❤.jpg

    Po takich podziękowaniach , serca nam rosną ❤❤❤

    Zawsze to powtarzamy, że mamy szczęście do ludzi!!! Nasze koty trafiają do przewspaniałych domów adopcyjnych, gdzie czeka na nie ogrom miłości .Dziękujemy Wam wszystkim i każdemu z osobna, cudowni koci rodzice! 😽😽😽 Ciężko znaleźć słowa na wzruszenie, które nam towarzyszy, kiedy po udanej adopcji dostajemy od Was tak piękne podziękowania jak to, które przesłała nam Julka . W zeszłym tygodniu u Julci zamieszkał nasz Loczek . Kochany łobuz bez obu oczek, wulkan energii i wielki przytulas 🥰 Sami zobaczcie jak wspaniale mu się wiedzie!!! < Dziękujemy Julce i całej jej cudownej rodzinie!!!
  • kochani-bardzo-potrzebujemy-waszej-pomocy💚💚💚.jpeg

    Kochani bardzo potrzebujemy Waszej pomocy💚💚💚

    Paczacze kochani!!!! Pilnie szukamy transportu dla naszej Layli. Malutka znalazła cudną rodzinkę, jednak potrzebujemy pomocy z transportem! Pomóżcie nam zawieźć maludę do własnego domku!!!!!! TRASA POZNAŃ-RZESZÓW Tel.502544296 japaczesercem@gmail.com
  • oto-siostry-boroweczki-teraz-trudny-czas-przed-nimi.jpg

    Oto siostry Boróweczki, teraz trudny czas przed nimi . Prosimy o ciepłe myśli 💛💛💛

    Paczacze Kochani, smutno i okres bardzo trudny dla nas. Opowiemy o wszystkim, zaczynając dzisiaj od przedstawienia jednych z kociąt, które zabraliśmy w niedzielę ze Schroniska. Borówcia 🖤pomimo podania surowicy i walki jaką prowadzili lekarze weterynarii zmarła, jak już wiecie:( Dzisiaj chcemy pokazać Wam dwie jednooczki: Bejbi <3 i Jagódkę <3, które przyjechały wraz z nią. Oczywiście surowicę dostały natychmiast i mamy nadzieję, że ochroni ich zdrowie i życie. Na razie bawią się i szaleją, szczególnie maleńka Bejbi roznosi otoczenie i upaja się życiem na przestrzeni większej niż klatka. Dzięki Dobrej Duszy mogliśmy natychmiast dokupić Feliserin i teraz mamy pewne poczucie bezpieczeństwa, bo pełnego w kontakcie z panleukopenią mieć nigdy nie można. Tym bardziej prosimy Was o kciuki, moc i grosik, bo surowica jest bardzo kosztowna, hospitalizacja i próby utrzymania przy życiu w całodobowej lecznicy również!!!! Bejbi <3 i Jagódka <3 muszą żyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I reszta również!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zaklinamy dla nich los i robimy co w naszej mocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bejbi i Jagódka w naszym DT.
  • boroweczka-odeszlanawet-nie-zdazyliscie-jej-poznac🖤🖤🖤.jpg

    Boróweczka odeszła... nawet nie zdążyliście jej poznać🖤🖤🖤

    Borówka odeszła... I zabrała ze sobą kolejny kawałek japaczowego serca, który zawsze będzie z nią. Bo serce naprawdę pęka gdy tracimy te udręczone przez życie maleństwa. Kotuniu, spędziłaś trzy tygodnie w schronisku, z nami niespełna dzień. Wybacz, że świat nie zdążył Ci pokazać swojej jasnej strony :(. Czuwaj nad swoimi towarzyszkami, o które walczymy! I bądź szczęśliwa TAM... Tulamy Cię, maleńka. Boróweczkę zabrała panleukopenia:(
  • spojrz-na-szarego-myszka-i-pokochaj-go-calym-sercem.jpg

    Spójrz na szarego Myszka i pokochaj go całym sercem

    Kochani Paczacze, poniedziałek rozpoczynamy poszukiwaniem domu dla kochanego burasia Myszka 

    Niewidomy Myszek myszkuje za swoim człowiekiem.

    Myszek jest sporo większy od myszy, to całkiem spory kot, ale i tak nikt go nie zauważa. Podobnie jak myszy, nikt nie chce go w swoim domu. Sądząc po jego zachowaniu, kiedyś Myszek na pewno miał dom. Kiedy i dlaczego go stracił oraz, jak długo się tuła – tego nie wiemy. Trafił do fundacji Ja Pacze Sercem, dlatego że jest niewidomy. Głównie z tego powodu jest „niewidzialny”. Poza tym niczym się nie wyróżnia, jest trochę nieśmiały i wycofany, przynajmniej na początku znajomości. No i czasy, gdy był słodkim kociaczkiem także już bezpowrotnie minęły. Taka szara myszka z niego. Zwyczajny kot, który nie pragnie niczego innego jak tylko zwyczajnego życia. to znaczy, tego, co dla innych domowych pieszczochów jest zwyczajne – swojego człowieka, swojego małego kawałka przestrzeni, bezpieczeństwa, zwykłej, codziennej rutyny. To, co dla nas jest takie zwykłe, że aż nudne, dla Myszka jest największym marzeniem. Jego dotychczasowe życie to niekończący się cykl: nowe miejsce, strach, poznawanie wszystkiego od nowa, otwieranie się, przywiązywanie do nowych ludzi, a wszystko po to, by to stracić. Każdy kot, człowiek, pies i nawet mała myszka, potrzebuje swojego stada i miejsca w świecie. Myszek nie jest w tym inny. Czy to, że jest dorosły, bury i niewidomy oznacza, że nie zasługuje na to, by znaleźć swoje miejsce w czyimś sercu? My sądzimy, że zasługuje, a Ty? Myszkujemy więc za domem dla Myszka. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Myszek ma 7-8 lat, jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany, testy FIV/FeLV ma ujemne. Lubi inne koty i psy, ale może być jedynym kotem w domu. Potrafi się sobą zająć, fajnie bawi się sam, samotność nauczyła go tego, by nie domagać się pieszczot nachalnie, jednak uwielbia spać przytulony do człowieka. Jest dojrzałym, zrównoważonym i przyjaznym kotem, który z pokorą przyjmuje swój los. My jednak nie umiemy pogodzić się z jego samotnością.
    Nie siedź jak mysz pod miotłą – odezwij się do nas i daj Myszkowi upragniony dom!
    500383928
    japaczesercem@gmail.com

     

  • otworz-swoje-serce-i-pokochaj-budzika.jpg

    Otwórz swoje serce i pokochaj Budzika

    Paczacze kochani, nasz rozkoszny Budzik  szuka człowieka, w którym wzbudzi miłość i odnajdzie swoje szczęście i bezpieczeństwo. Kto pokocha to nasze cudo????!!!!?!?

    Czy niewidomy Budzik obudzi w kimś miłość?

    W człowieku, który potrącił go swoim samochodem, nie wzbudził żadnych ludzkich odruchów. Nawet nie zwolnił. Kot dał radę przeczołgać się resztką sił do rowu. Więcej już nic nie mógł zrobić, tam czekał w bólu na koniec. Na szczęście został w porę zauważony przez człowieka o złotym sercu, który zabrał go do lecznicy. Uderzenie było tak silne, że kociak miał strzaskaną szczękę i trzeba było założyć specjalne metalowe obrączki, żeby ją uratować. Doznał też urazu neurologicznego, w wyniku którego całkowicie stracił wzrok. I znowu na szczęście – i z metalowymi obrączkami w szczęce, i z niewidzącymi oczkami kot może żyć i być najszczęśliwszym stworzeniem na świecie. Kiedy Budzik trafił do fundacji Ja Pacze Sercem, powołanej, by ratować takie właśnie ślepaczki, był przerażony. Nic dziwnego – w jednej chwili świat stał się czarną plamą, pyszczek bolał, zapachy i odgłosy nie przypominały tego, co znał. Miał więc prawo być w głębokim szoku. Nasza wolontariuszka dała mu czas i cierpliwie czekała, aż odnajdzie się w nowej rzeczywistości. I już po kilku dniach okazało się, że Budzik jest kotem delikatnym, ale bardzo czułym, lubiącym pieszczoty, noszenie na rękach i mizianki w każdej formie. Mimo zadrutowanej szczęk, jest bardzo elokwentny – mordka mu się nie zamyka, gada i gada.. Nic nie robi sobie też ze swojej ślepoty, bo już od rana, jak tylko zobaczy człowieka, tak się cieszy, że aż robi fikołki. Lubi także koty i psy. Lubi po prostu wszystkich, kocha życie, jest bezkonfliktowy, chętnie się bawi, jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany, ma ok 2 lat, testy FIV/FElv ma ujemne. Wszystko na tak, tylko własnego człowieka brak. Budzik szuka człowieka, w którym wzbudzi miłość i odnajdzie swoje szczęście i bezpieczeństwo. Ze względu na bezpieczeństwo właśnie szuka domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Wystarczy, że ostatni spacer skończył się dla niego boleśnie.
    Halo, serce! Pobudka - niewidomy Budzik czeka na Ciebie!
    500383928
    japaczesercem@gmail.com

  • oto-piekny-dudus.jpg

    Oto piękny Duduś

    "Dobry wieczór, jestem Duduś🧡, tak mnie nazwali w schronisku w Szczytnie, 💛 z którego przyjechałem dziś do Wawki. Nie wiem co ja robiłem w schronisku bo jestem najbardziej towarzyskim kotem na świecie i kocham ludzi i inne zwierzęta i niczego się nie boję. Latam po chałupie z ogonem do góry i wszystko obczajam i wchodzę na ludzia i w ogóle jest zajebiście! Tylko strasznie kicham i mam problem z oczkiem.
    Pozdrawiam, hej ho!"

    Pierwsza fota jeszcze ze Schroniska, a reszta już zrobiona pięć minut po przyjedździe do tymczasowej rodzinki 
    Będą foty następne, obawiam się. 😉
    Wasz Duduś 😎🤠

  • domku-gdzie-jestes-pyta-layla-💛💛💛💛.jpg

    Domku gdzie jesteś?....pyta Layla 💛💛💛💛

    Kochani Paczacze, nasza Layla❤ po wielu tygodniach zakończyła leczenie i gotowa jest już zamieszkać we własnym domku! Kto pokocha naszą cudną jednooczkę?! Layla nie ma oka, czy to znaczy, że nikt jej nie pokocha? Nie wiadomo skąd, na środku ulicy znalazła się zagubiona kruszynka. Miała sklejone oczka i zupełnie nic nie widziała. Sama, bez opieki była skazana na śmierć pod kołami samochodu. W ostatniej chwili zauważyła i uratowała ją mała dziewczynka. Ponieważ jej oczy wymagały leczenia, trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem. Layla – tak ją nazwaliśmy -była tak maleńka, że trzeba ją było karmić butelką. Do tego osłabiona w wyniku niedożywienia i wystraszona. Dla takiego maleństwa mogło się to skończyć źle. Dlatego rozpoczęła się prawdziwa walka. Musieliśmy najpierw odbudować jej odporność, by następnie ratować jej oczka. Regularne karmienie, masowanie brzuszka, podawanie preparatów wzmacniających przyniosło wspaniały efekt – malutka przeżyła. Jednocześnie leczyliśmy jej oczy. Jedno widzi doskonale, niestety w drugim doszło już do nieodwracalnych zmian. Trzeba było je usunąć, bo powodowało ból, a nie było żadnej nadziei, żeby je uratować. Musiała również przejść operację przepukliny, a przy tej okazji została również wysterylizowana. W domu tymczasowym zyskała mamę zastępczą i braci, dzięki czemu uniknęła choroby sierocej. Mocno niedowidząca kotka pokochała kruszynkę jak swoje dziecko, stworzyła jej nowy kochający świat, a mała w jej objęciach odzyskała poczucie bezpieczeństwa. Layla ma teraz 4 miesiące. Przeszła wiele ciężkich chwil, ale dzięki wspólnym wysiłkom – i naszych wolontariuszy, i naszych mruczących podopiecznych - stała się wesołym, pogodnym i wszędobylskim kocim dzieckiem. Z kotami jest zawsze skora do zabawy z kotami, a z ludźmi – do przytulania. Jej miłość do wszystkich jest bezgraniczna, doskonale dogaduje się z innym kotami i psem. Layla jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana. Testy fiv/ felv ma ujemne. Już jako maleńki kotek dzielnie maszerowała do kuwety i tak pozostało do teraz. Poszukujemy dla niej domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Słowem, ma wszystko, co kot idealny powinien mieć. Tylko jednego jej brak – oczka. Czy to oznacza, że nie zasługuje na dom i swojego kochanego człowieka? Powiedz nam, jak myślisz? 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • slepaczki-dziekuja-i-my-rowniez-dziekujemy-💚💚💚.jpg

    Ślepaczki dziękują i my również dziękujemy 💚💚

    Dzisiaj spieszymy z najlepszymi i najgorętszymi życzeniami dla cudownych Przyjaciół ślepaczków - Oli ❤ i Michała❤ Błaszczyk. Dziękujemy Wam za ogromne i wrażliwe serca, dziękujemy, że jesteście z nami i wreszcie dziekujemy, że w tym najważniejszym, pięknym dniu Ślubu pomyśleliście o kotach, które paczą sercem!!! Jak Wy!!!!!!! To dla nas zaszczyt i ogromną radość, że w pewnym sensie również mogliśmy towarzyszyć Wam w momencie rozpoczęcia nowej drogi życia! Tutaj, w miejscu, w którym wszyscy jesteśmy razem 😃 Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze, kochani!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy za tak hojny dar zebrany wśród Waszych cudownych gości!!!!!!!💛 Ekipa Ja Pacze Sercem - ta w futerkach i ta bez.
  • oto-szlachetny-brylant-💛.jpg

    Oto szlachetny Brylant 💛

    Kochani Paczacze, dzisiaj jaśniejsze wieści od nas płyną! Chcielibyśmy pokazać Wam nasz Brylant 💛💗. Taaaak, okazuje się, że w Rudzie Śląskiej można znaleźć brylanty, zapewne przez kogoś zagubione, bo trudno uwierzyć, że niechciane! I taki właśnie zupełnie niczyj Brylant został podniesiony z ulicy i oddany do naszego domu tymczasowego :) Wymaga jeszcze odrobiny szlifu, ale już zachwyca!!!!!!!!!! Kochany, rozczulający, troszkę nieśmiały, ale rozkoszny!!!!!!!!!! Oto Brylant <3 nasz Honorowy Ślepaczek (widzi znakomicie🙂 ) Troszkę musimy go podleczyć, zaszczepić, zrobić testy FIV/FeLV, zaczipować i będziemy szukać amatora najcenniejszych skarbów - "kociaków szlachetnych", bo jednak kamieniami szlachetnymi się nie zajmujemy. ;)
  • pozegnanie-zazu-🖤🖤🖤.jpg

    Pożegnanie Zazu 🖤🖤🖤

    Kochani, mamy dzisiaj tragiczną wiadomość: odszedł nasz Zazu 🖤. Pojawił się w naszym domu tymczasowym niedawno. Miał być Zuzanną, niewidomą i głuchą starszą kotką, która miała problemy kuwetkowe. Prędko okazało się, że Zazu nie jest Zuzanną i że jest bardzo ciężko chory :( Początkowo weci podejrzewali zmiany nowotworowe w obrębie wątroby. Rzeczywistość okazała się jeszcze bardziej smutna, a diagnoza brzmiała: FIP... Zazu zgasł otoczony miłością i troską swojej tymczasowej mamci, Ani <3 i całej jej rodziny <3. Aniu, dziękujemy Ci za szansę, jaką dałaś Zazulkowi, za to, że odchodził w poczuciu bezpieczeństwa i miłości, otoczony Twoimi ramionami. Pozwalamy sobie zacytować Twe pożegnanie: "Zazulku. myślałam, że wystarczy dobre jedzenie, witaminy i czas. Myślałam, że wyzdrowiejesz, wskoczysz na parapet i powąchasz świat. Wygrzejesz się na słońcu. Wojtek mówił Ci nie raz, żebyś był spokojny i bezpieczny i spał dobrze. Śpij więc dobrze mój dostojny, wielki, kościsty kocie. Byłeś dobrym kotem aż po końce swych wąsów. Cały, calusieńki dobry kot.🖤" W naszych sercach zostaniesz, Zazulku na zawsze!!!!!!!!!!! Bardzo, strasznie smutno.................
  • maly-gutek-szuka-domu.jpg

    Mały Gutek szuka domu

    Nasz rozkoszny Gustaw  czeka już na bezpieczny dom i kochającego człowieka!!!! Kto pokocha naszego Gutka???

    Czy jednooczek Gustaw trafi w czyjeś gusta?

    Od samego początku los nie był dla niego łaskawy. To takie ładne sformułowanie, bo prawda jest taka, że los był dla niego okrutny. Wyrzucony na ulicę jako maleństwo tak malutkie, że trzeba go było karmić strzykawką. Ważył zaledwie 260 gramów. Powód wyrzucenia? Prawdopodobnie chore oczy. Po co zawracać sobie głowę „wybrakowanym” kociakiem? Łatwiej się go pozbyć i zapomnieć. Malusieńki Gucio trafił do nas, fundacji Ja Pacze Sercem, gdy prawa gałka była już całkowicie zniszczona przez wirus kociego kataru i nie było czego ratować. Został tylko stan zapalny i ból. Nie pozostawało nic innego jak oczyścić, a następnie zaszyć oczodół. A co na To Gustaw? Życie, nawet bez jednego oczka, bardzo przypadło mu do gustu. Odkąd ma pełny brzuch, czuje się bezpieczny, a przede wszystkim nic go nie boli, jest szalonym kociakiem, który uwielbia ruch, zabawę, mizianie, głaskanie i przytulanie. Radość zajęła miejsce cierpienia. Mały cały czas mruczy, jest chodzącym szczęściem. Uwielbia koty i kocha ludzi. Ma teraz 5 miesięcy, jest już całkiem zdrowy i najwyższy czas, by znalazł kogoś, komu przypadnie do gustu. Szukamy więc dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Gustaw jest odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Jego drugie oczko jest uszkodzone, ale widzące. Jest tak słodki, że trudno go nie rozpieszczać, mimo to nie marudzi przy miseczce i zawsze zjada wszystko, co w niej znajdzie. Z kuwety korzysta wzorowo, jakby nigdy nie był na ulicy. Jak na nasz gust, Gustaw zasługuje na swojego własnego kochającego człowieka i bezpieczny dom na zawsze. A może i Tobie Gustaw przypadł Ci do gustu? Zadzwoń!
    502775137
    jaaczesercem@gmail.com

  • fryzurka-juz-po-operacji.jpg

    Fryzurka już po operacji

    Paczacze kochani, nasza Fryzurka <3 właśnie dochodzi do siebie po zabiegu enukleacji. Koniec z bólem!!!!!!!!!!!! Zabieg przeszedł bez komplikacji i nasza kruszynka zaczyna już brykać :) Teraz trzymajmy wszyscy kciuki za szybki powrót do formy tej malusieńkiej kotuni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pięknego piątku życzy Wam Fryzurka ☀️🌞☀️🌞
  • slepaczki-dziekuja-😁💚💚💚.jpg

    Ślepaczki dziękują 😁💚💚💚

    Kochani Paczacze, dzisiaj chcieliśmy podziekować cudownym darczyńcom za paczuszki z jedzeniem dla naszych ślepaczków!!! Tajemniczemu darczyńcy dziękujemy za puszeczki dla naszych podopiecznych, a Pani Krystynie za pyszności dla padaczkowej Koralinki!!!! To radość niebywała!!!!!!!!!! Naprawdę nie wiemy jak dziękować!!!!! Dziękujemy z całego serca i z całych sił!!!!!!!!!!! A w miseczkach będzie się dzieje i brzuszki pełne ☀️😃💛 Hurrrrra!!!!!!!!!!
  • poznajcie-duszka-z-lasu.jpg

    Poznajcie Duszka z lasu

    Paczacze Drodzy, w niedzielę dotarł do nas kociak, którego historia jest przejmująco smutna. Urodził się w maju i przez całe lato był maskotką letników w siedlisku domków campingowych zatopionych w lesie, w okolicach jeziora w Skokach. Przyszły chłody, letnicy zamknęli swój domek i wrócili do miasta. Oczywiście w miejskim życiu nie było miejsca dla małego kotka, zostawiono go na pastwę losu w miejscu, które kociemu dziecku nie dawało żadnych szans :( Na szczęście ostatni ciepły weekend nad jeziorem spędzała też fantastyczna rodzina, która usłyszała kocię drapiące drzwi jednego z domków. Prędko zorientowali się co się stało i zaczęli szukać pomocy, ponieważ jako opiekunowie dwóch absolutnie niekociolubnych suczek nie mogli zabrać malca do siebie. Dzwonili w kilka miejsc i ktoś w końcu podał im nr ślepaczkowegon telefonu. Sytuacja była pilna, więc buraś jeszcze tego samego dnia znalazł się w naszym domu tymczasowym w Poznaniu. Ma zmienione oczko, najpewniej po przebytym kocim katarze - zrosty. Świerzb w uszkach i trochę kataru, ale z tym prędko sobie poradzimy!!! Waży już prawie 2 kilogramy, ale ząbki nadal mleczne nosi. Testy FIV/FeLV wyszły ujemne, więc wyszliśmy z lecznicy bardzo zadowoleni!!! Duszek <3, takie dostał imię, to nieprawdopodobnie miłe, kochane i spragnione tulenia stworzonko. Jest grzeczny, śliczny i ujmująco kontaktowy. Mimo to, zostawiono go na pewną śmierć w środku lasu, z dala od jakichkolwiek zabudowań i siedzib ludzkich :( Ale ludzie paczący sercem, którzy tam się zjawili by zamknąć letni sezon, zamknęli też niebezpieczny i smutny rozdział w życiu Duszka!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy!!!!!!!!!!!!!❤️☀️ Oto Duszek <3 - pierwsze zdjęcie z miejsca znalezienia, następne już z DT i z lecznicy:)
  • poznajcie-malenka-nairobi-💚💚💚.jpg

    Poznajcie maleńka Nairobi 💚💚💚

    Kochani Paczacze, tydzień rozpoczynamy witając maleńką, niewidomą Nairobi <3, która w sobotę trafiła do naszego żłobka. Cudowni ludzie <3 zabrali ją z działek w Kaliszu i zawiadomili ślepaczkową fundację by pomogła. I oto jest, maleńka!!!!!!!! Niezwykle słodka, mądra i dzielna!!!!!!!!!!!!!!🙂 Jutrzejsza wizyta u okulisty wyjaśni dlaczego maleńka nie widzi i czy możemy jeszcze powalczyć o wzrok. Prosimy o mooocne kciuki!!!!!!!!!!!!!!! Oto ślepka Nairobi☀️
  • chitka-po-operacji💚💚💚.jpg

    Chitka po operacji💚💚💚

    Paczacze Drodzy, nasza Chita <3 pięknie dochodzi do siebie po rozległej operacji. Listwa mleczna wycięta, a wycinek wysłany na badanie histopatologiczne. Nadal prosimy o moooocne kciuki za naszą kocinkę, ale też już cieszymy się baaardzo, że najgorsze ma za sobą!!! Chita, mimo iż jeszcze zbolała, śle Wam całuski przeserdeczne <3. Wracaj do zdrowia, nasza damo!!!!!!!!!!🥰☀️
  • kikajej-swiat-sie-zawalil-ale-moze-jeszcze-zaswieci-dla-niej-slonko-gdy-ja-pokochasz❤.jpg

    Kika...jej świat się zawalił ale może jeszcze zaświeci dla niej słonko gdy ją pokochasz❤

    Kochani, historia Kiki ❤ jest niezwykle smutna... Koteńce w jednej chwili zawalił się świat... Obiecaliśmy tej cudnej krówce, że znajdziemy jej kochającą rodzinę, z którą zostanie już na zawsze! Jednooka Kika, której nikt nie klika... Internet jest pełen kotów – ślicznych puszystych kuleczek, dostojnych piękności i rasowych arystokratów. Zdjęcia robią im zakochani w nich opiekunowie i dostają za nie tysiące lajków, „ochów” i „achów”. I jest też Kika, w której zdjęcia nikt nie klika. Kika nie ma nikogo, kto by ją kochał i chciał się nią pochwalić. Jej ukochana pani, starsza osoba, któregoś dnia została zabrana z domu przez karetkę i już nigdy nie wróciła. Opuszczona kotka znalazła się w miejscu dla niechcianych i niekochanych zwierząt. Smutne stworzenie siedzące w schroniskowej klatce nie przyciągało wzroku odwiedzających. Nic dziwnego, bo Kika bała się tak bardzo, że starała się być niewidoczna. Poza tym jest kotką dojrzałą – ma ok 10 lat i nie ma jednego oczka. Nie nadaje się więc na gwiazdę internetu. Kto się nią zachwyci? Nikt. No… prawie nikt. Bo gdy Kika trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem, to zauroczyła nas od razu. Od dnia przyjazdu pozwalała się pogłaskać i brać na ręce. Widać było, że się boi, ale jednocześnie chce być blisko nas. Spędziła kilka dni w transporterze, bo obawiała się z niego wyjść. Potem zaczęła wychodzić, żeby zjeść, żeby ją pogłaskać przez chwilę, ale nie oddalała się od niego, żeby móc szybko się schować. Od kilku tygodni siedzi sobie w pokoju, w jednym miejscu, czasami zajrzy do kuchni, domagając się jedzenia. Mimo wieku i braku oka jest skoczna i zwinna. Jest wyjątkowo spokojnym kotem. Pozwala na głaskanie, noszenie, zabiegi pielęgnacyjne. Nie boi się obcych ludzi, nawet gdy są blisko niej. Może to być nawet rozbrykane stado dzieci, o ile jej nie zaczepiają - będzie na nie jedynie spokojnie spoglądać. Jak coś jej nie pasuje, to po prostu się chowa. Potrafi być uroczo nachalna, prosząc o pieszczoty: wbija paznokcie, masuje, wchodzi i schodzi z człowieka. Wieczorami zdarza się jej pomiaukiwać i nieco spacerować. Nie wskakuje na meble, nie żebrze o jedzenie (nawet pozostawione na blacie smakołyki nie są kradzione), nie niszczy mebli. Teraz najczęściej siedzi na regale lub na sąsiednim fotelu i stamtąd obserwuje świat. Wciąż stara się zachowywać tak, jakby chciała, żeby zły los jej nie zauważył i żeby znowu nie została z niczym. A my poznaliśmy Kikę i jesteśmy przekonani o tym, że zasługuje na wszystko – wszystko, co najlepsze: miłość, zachwyt, pieszczoty i oczywiście zdjęcia w internecie. To delikatne stworzenie potrzebujące domowego ciepła i serdeczności. Naszym zdaniem Kika jest piękna i zachwycająca, dlatego postanowiliśmy odnaleźć kogoś, kto też tak uważa. Klikajcie więc i udostępniajcie Kikę, ona też zasługuje na lajki. W ten sposób dajemy jej szansę na to, czego pragnie najbardziej, czyli własnego człowieka. Szukamy dla Kiki domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Koteczka jest zupełnie zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana, testy FIV/FeLV ma ujemne. Czujesz, że Kika w sercu Ci klika? Kliknij do nas i podaruj jej dom! 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • nowe-dzieci-w-rodzinie-❤❤❤.jpg

    Nowe dzieci w rodzinie ❤

    Paczacze Kochani!!!!!! Dzisiaj przedstawiamy Wam czworo kociąt z Częstochowy, naszych kolejnych podopiecznych <3 <3 <3 <3 Zostały uratowane przez Panią Annę <3 i zgłoszone do nas. Mamy nadzieję, że uda nam się uratować im wzrok, choćby częściowo. Malutki czarnulek już po operacji, bo nie można było zwlekać. Bardzo cierpiał, ale to już przeszłość!!! Teraz każdego dnia będzie lepiej ☀️☀️☀️ Piątek to zazwyczaj dzień niosący piękną perspektywę weekendu :) Oby taką perspektywę, jaką zyskały te kocie dzieciątka dzięki cudownej Pani Annie, miały wszystkie istotki w potrzebie!!!!!!!!!!!!!!!! Prosimy o kciuki i moc, kochani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!🥰
  • giennie-marzy-o-wlasnym-czlowieku-💚💚💚.jpg

    Giennie marzy o własnym człowieku 💚💚💚

    Paczacze, Ginnie ❤ cichutko marzy o własnej rodzinie, o własnym człowieku, który będzie ją kochał do końca... Niewidząca Ginnie bez was zginie! Taka wiadomość dotarła do naszej fundacji Ja Pacze Sercem z Ukrainy. Ginnie to kotka, którą znaleziono w piwnicy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że była zupełnie niewidoma. Jej oczy zniszczył koci katar. Na wolności niewidomy kot nie ma szans przeżycia – nie zauważy w porę niebezpieczeństwa, nie znajdzie jedzenia ani schronienia. Prędzej czy później umrze z głodu lub zginie tragicznie. W Ukrainie trudno o pomoc dla zwierząt, bo ludziom żyje się ciężko. Czasami dociera do nas takie wołanie o pomoc od garstki tych, którzy dzielą się z bezdomnymi zwierzętami swoim wielkim sercem, bo niewiele ponadto mają. Cała nadzieja w nas. Nie da się tego nie usłyszeć. I tak właśnie trafiła do nas Ginnie. Młoda, 2-letnia kotka, z usuniętymi gałkami ocznymi, poza tym zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowania z testami FIV/FeLV ujemnymi. Na początku, czuła się w swoim tymczasowym domu zagubiona i wystraszona. Jednak szybko poznała „mapę” mieszkania i teraz śmiało zwiedza je wzdłuż, wszerz, ale też z dołu w górę i z góry na dół. Mimo to, że nic nie widzi, to świetnie się porusza i wysokość nie stanowi dla niej żadnej przeszkody. Lubi zwiedzać, jest żywa i ciekawa otoczenia. A już najbardziej lubi wspinać się do łózka, przytulać się i mruczeć, mruczeć, mruczeć… Ginnie uwielbia przytulanie, jest przyjazna i bezkonfliktowa, kocha ludzi i inne zwierzęta. Teraz niestety ginie w wielkiej ilości ogłoszeń, bo jest wiele innych kocich istnień, które wołają o dom. Mamy jednak wielką wiarę w Was, że jednak ta słodka niewidoma buraska i znajdzie swój wymarzony dom. To musi być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem ze względu na jej bezpieczeństwo. Może mieć innych kocich i psich mieszkańców, bo Ginnie jest wyjątkowo ufna, otwarta i bezkonfliktowa. Mówią, że oczy są zwierciadłem duszy, ale w przypadku Ginnie wystarczy spojrzeć na wyraz jej pyszczka, żeby zobaczyć, jak kochanym jest stworzonkiem. Zobacz w Ginnie to co my – miłość do świata i radość z życia. Zakochaj się w niej i podaruj jej dom! 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • dzis-bardzo-ciezka-operacja-chity.jpg

    Dziś bardzo ciężka operacja Chity...mocno trzymamy kciuki 🤜🤛

    Kopchani Paczacze, dziś od rana prosimy o kciuki i moc!!!!!!!!!!!!!!!!! O godz. 10.30 rozpocznie się operacja niedowidzącej Chity <3, która niedawno trafiła pod naszą opiekę. To starsza kotka, oczka są jej najmniejszym problemem. Chita ma guzy listwy mlecznej. Na pewno miała kiedyś własny dom, bo jest przemiłą i bardzo serdeczną damą. Niestety nie została wysterylizowana :( Wiadomo, że każda rujka zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworu listwy mlecznej i ten właśnie dotknął naszą Chitę. Na szczęście Rtg nie pokazało przerzutów, płuca są czyste, więc wierzymy, że wszystko skończy się dobrze!!!!!!!! Będzie operowana przez znakomitego chirurga, który na pewno wytnie listwę z koniecznym marginesem. Przy okazji oczywiście zostanie wysterylizowana. To poważny zabieg, w tym przypadku ratujący życie. Dziękujemy Panu doktorowi, że "wcisnął" ten zabieg na cito w swój napięty grafik!!!!!!!!! Im prędzej wyrzucimy guzy, tym mniejsza szansa, że wystąpią przerzuty. Japaczowa rodzino, trzymajmy kciuki za Chitę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chitko, nie bój się, wszyscy jesteśmy z Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • dragon-wypatruje-swojego-domu-💚💚💚[1].jpg

    Drago wypatruje swojego domu 💚💚💚

    Drago ❤ nieustannie rozkoszuje się życiem, do pełni szczęścia brakuje mu tylko swojej własnej rodziny! Kto nią zostanie? Drago - ukryty w śmietniku smok A właściwie malutki smoczek, bo zaledwie 2-miesięczny, znalazł się nie wiadomo skąd w śmietniku. Sam, bez mamy, bez rodzeństwa. Co go tam przywiodło? Może głodny kociak poczuł zapach resztek jedzenia. A może to czyjaś „pomocna” dłoń, bo nie od dziś wiadomo, że niektórzy traktują śmietnik jako doskonałe miejsce na pozbycie się niechcianych małych zwierząt. Tak czy inaczej to właśnie śmietnik był schronieniem dla tego maleństwa, a śmieciarka byłaby jego grobem, bo trafiłby do niej razem z całą zawartością kontenera. Taki mały, nikomu niepotrzebny śmieć… nie stało się tak jednak i mały burasek trafił do fundacji Ja Pacze Sercem dla kotów niewidomych i niedowidzących. To dlatego, że jego oczy zdążył już zaatakować wirus kociego kataru z powodu długotrwałego osłabienia. Nie wiadomo było, w jakim stanie są gałki oczne, czy będzie widział, a jeśli tak, to w jakim stopniu. W domu tymczasowym Drago przeszedł leczenie i… wyszedł z niego z pięknymi, doskonale widzącymi oczkami. Z wymizerowanego okruszka, stał się ślicznym kociakiem, który wyrośnie na pięknego kocura. Teraz, gdy wydobrzał, nareszcie może być beztroskim kocim dzieciakiem, który całymi dniami się bawi, poznaje świat, cieszy się swoim nowym życiem i mruczy rozkosznie do ucha. Drago jest już całkowicie zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Jest w pełni gotowy, by rozwinąć skrzydła w swoim nowym stałym domu i ziać swoim urokiem na wszystkich domowników, paląc ich żywa miłością. Szukamy dla Drago domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Najchętniej z kocim stadem, bo maluch należy do przyjaznych i towarzyskich. Daj się spalić ogniowi miłości do Drago. Zadzwoń! 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • japaczowe-malenstwo-juz-po-operacji💚💚💚.jpg

    Japaczowe maleństwo już po operacji💚💚💚

    Paczacze Kochani, wczoraj szczęśliwie przeszedł operację jeden z naszych najmłodszych podopiecznych, ważący zaledwie 350g. Pomimo wagi piórkowej trzeba było operować, bo stan oka stanowił zagrożenie życia maluszka. I dzięki wspaniałej lecznicy w Sycowie udało się!!!!!!!!! Ale przede wszystkim dzięki niezwykłym ludziom z Dziadowej Kłody <3, którzy nie pozostali obojętni na umierające kocię i natychmiast zaczęli działać i szukać dla niego pomocy. Maludek zawdzięcza im życie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak tylko skończy kwarantannę przyjedzie do naszego domu tymczasowego, ale japaczem jest już teraz :) Kociak przed i po operacji:) Może jakieś imię dla tego dzielnego malucha Wam przychodzi do głowy? ☺️
  • piekna-penelopa-czeka-na-swojego-czlowieka💚💚💚.jpg

    Piękna Penelopa czeka na swojego czlowieka💚💚💚

    Kochani, cudna piratka Penelopa ❤ jest już gotowa do wypłynięcia do własnej rodziny! Dlaczego piratkę Penelopę trzeba adoptować galopem? Bo zbyt długo czeka na swój wymarzony dom! Najpierw była bezdomna i to w kraju dla bezdomnych zwierząt nieprzychylnym, bo w Ukrainie. Tam ludzie muszą walczyć o własne przetrwanie, więc trudno im dbać o zwierzęta. Jest tylko niewielkie grono, które na przekór wszystkiemu ratuje te najbardziej potrzebujące stworzenia. To właśnie od nich dotarła do nas prośba o pomoc w zaopiekowaniu się młodą kotką bez oka. Kotka spędziła kilka tygodni w piwnicy, w której jej dobroczyńcy zorganizowali mini schronisko dla kotów. W Ukrainne przeszła operację oka zniszczonego przez koci katar, a gdy my zgodziliśmy się ją przyjąć, przyjechała wiele kilometrów do Polski. Jak więc widać ona nigdy nie miała swojego domu, a bardzo pragnie go mieć. W naszym domu tymczasowym dostała na imię Penelopa, bo to prawdziwa piratka, jak ta odgrywana w Piratach z Karaibów przez Penelopę Cruz. Indywidualistka, odważna, wchodzi wszędzie, gdzie się da i gdzie się nie da, lubi koty, ale woli psy. Lubi głaskanie i mizianki, ale wtedy, kiedy ona tego chce. To nie typ przytulaka, to rozrabiaka! Ulubione zajęcie: rozpędzanie się w salonie, ostry zakręt w korytarzu i wpadanie z hukiem na łóżko. Biega, skacze i szaleje, jak gdyby musiała odrobić te długie tygodnie spędzone w klatce, gdy dochodziła do zdrowia. Teraz, gdy jest już zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana, testy FIV/FeLV ma ujemne, może rozglądać się swoim jednym oczkiem za prawdziwym domem. Jak zawsze, musi to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. To dlatego, że Penelopa zasłużyła na bezpieczeństwo. Zbyt wiele przeszła i zbyt wiele kilometrów przejechała, żeby z powodu głupiego niedopatrzenia znowu wylądowała sama na ulicy. A poza tym musimy być pewni, że nie zawiedziemy tych niesamowitych ludzi, którzy uratowali ją w Ukrainie. Oni odejmują sobie od ust, żeby nieść pomoc… Czujesz, że serce bije szybciej? Nie hamuj się, adoptuj Penelopę galopem! 500383928 japaczesercem@gmail.com Fot. Ewa Koba
  • wstepne-wiadomosci-po-badaniu-koralinki.jpg

    Wstępne wiadomosci po badaniu Koralinki

    Wstępne wieści po wieczornym badaniu Koralinki <3 "Kory śródmózgowe u kota powinny być niemalże niewidoczne, u Koralinki sa one bardzo pogrubione, aczkolwiek nie to powoduje ataki padaczkowe. Faktycznie jest jakaś zmiana w mózgu po lewej stronie, wygląda jakby był tam płyn. Na zdjęciu wyglądało to po prostu jak dziura w głowie :( Ta zmiana może wskazywać, że doszło do degeneracji mózgowia i to odpowiada za pogorszony obecnie stan Koralinki - te ataki gdzie wygina ją na lewą stronę, to kręcenie się w kółko. Poza tym nie ma nic niepokojącego. Wyniki rezonansu będą konsultowane jeszcze z innym neurologiem, aby mieć pewność. Płyn mózgowo-rdzeniowy wstępnie czysty, musimy poczekać na cytologię. Dawka phenoleptilu została zwiększona do 1/3 2 razy na dobę. Za dwa tygodnie mamy przyjść na konsultację. W międzyczasie badania w kierunku choroby Addisona, którą również lekarze podejrzewają. Opis wraz z konsultacją neurologiczną pojawi się na japaczowym mailu w ciągu tygodnia. Teraz dziewczynka odpoczywa!!!!" Ciepłe myśli i moc nadal bardzo potrzebne, kochani!!!!!!!!!!!!!! Koralinka <3 odpoczywająca tuż po zakończeniu badania.
  • loczek-juz-gotowy-aby-zamieszkac-ze-swoja-rodzina.jpg

    Loczek już gotowy aby zamieszkać ze swoją rodziną

    Paczacze! Rozkosznego Loczka  z pewnością pamiętacie. Dzisiaj ten kawaler gotowy jest by zamieszkać we własnym domu z cudną rodziną!!!! Kto pokocha? Kto da dom?

    Słuchając historii niewidomego Loczka włosy dęba stają

    Loczek to kociak, który został znaleziony na stercie kompostu. Miał wtedy 2 lub 3 tygodnie. Leżał tam już ledwie żywy, resztką sił ogrzewając swoją słabszą siostrzyczkę. Maleństwa były wyziębione, wychudzone, zupełnie wyczerpane. Miały silną infekcję. Z powodu chorych oczu trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. Niestety, mimo naszych starań na uratowanie ich wzroku było już za późno. Ponieważ kociak miał brudem zlepione włoski na małej główce, dlatego dostał imię Loczek. Antybiotyki, witaminy i probiotyki przyniosły skutek – udało się uratować mu życie, zaczął przybierać na wadze. Loczek rósł szybko, dzięki czemu mógł przejść operację oczyszczenia oczodołów. Była ona konieczna, bo nieoczyszczone oczodoły powodują stan zapalny i ból. Teraz maluch ma już najgorsze za sobą. Rośnie z niego przesympatyczny kocur. Nie szczędzi czułości ludziom, swoją miłość wyraża często i z wielkim zaangażowaniem. Ach, jak wspaniale jest wracać z pracy do domu i być codziennie witanym pocałunkami, uściskami, radosnym przytulaniem się - a tak jest właśnie z Loczkiem! Kotek po tym, jak stracił mamę w wieku zaledwie 2-3 tygodni, ma wielką potrzebę bycia kochanym, bardzo potrzebuje miłości Swojego Człowieka. Jest świetnym towarzyszem codziennych czynności, wszystko go interesuje, lubi nasłuchiwać, co się dzieje dookoła. Wszędzie go pełno. W zabawach z człowiekiem i innymi kotami jest wulkanem energii. Jego ulubionymi zabawkami są piszczące myszki na wędce i szeleszczące piłeczki. Loczek lubi towarzystwo innych kotów, sam chętnie inicjuje zabawy i radosne gonitwy. Ale i tak absolutnym numerem jeden w jego kalendarzu jest przytulanie się do człowieka. Brak wzroku w niczym mu nie przeszkadza, rekompensuje go sobie innymi zmysłami. W tej chwili nic mu nie dolega. Jest zdrowym, pełnym życia 4-miesięcznym kociakiem. Ma doskonały apetyt, pięknie przybiera na wadze. Testy Fiv/Felv ma ujemne. Loczek został już też odrobaczony i zaszczepiony. Szukamy mu więc wymarzonego człowieka, którego będzie kochać i który podaruje mu bezpieczny dom - „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem.
    Tu nam włosy wyrosną, jeśli nie zakochasz się w Loczku! Zadzwoń do nas i daj mu wyczesany dom.
    500383928
    japaczesercem@gmail.com

    Foto;Marcin Dobrychłop

  • dzis-badanie-rezonansem-koralinki💚💚💚[1].jpg

    Dziś badanie rezonansem Koralinki💚💚💚

    Paczacze Kochani, prosimy o wszystkie kciuki na pokład!!!!!!!!!!!! Dzisiaj o godz. 20.00 nasza Koralinka <3 przejdzie badanie rezonansem magnetycznym wraz z badaniami "towarzyszącymi" (m.in. badanie płynu rdzeniowo-mózgowego). Dzięki Waszym wielkim sercom będzie przebadana!!!!!!!!!!!!!!!! Mamy nadzieję, że dzięki ciepłym myślom i kciukom oraz wiedzy lekarzy neurologów, wyniki tych badań pozwolą pomóc tej niezwyklej maludzie <3 Czarujmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • oto-sliczny-kropek-💚💚💚.jpg

    Oto śliczny Kropecjusz 💚💚💚

    W ten weekend z Ostródy przyjechał do nas Kropecjusz <3 😻 Imię bardzo do niego pasuje, bo ma 2 kropki na grzbiecie, 1 na brzuchu i jeszcze 1 na nosie :) Po wczorajszym szaleństwie kociak uspokoił się i już się zaprzyjaźnił z mieszkańcami DT! Teraz będzie mógł dokazywać do woli, bo już nigdy nie trafi do klatki! Jest bardzo miły i ciągle się łasi, nie lubi być sam. Pozostawiony bez towarzystwa głośno płacze. Mamy nadzieję, że powodów do płaczu już żadnych Kropcio miał nie będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Teraz wizyta u okulisty, leczenie, przygotowanie do adopcji i... będziemy szukać domu :) Spójrzcie jaki z niego cudowny chłopaczek!!!!!!!!!!!!!!!!😍
  • hina-i-hana-kazda-z-nich-chce-byc-kochana.jpg

    Hina i Hana- każda z nich chce być kochana

    Kochani Paczacze, szukamy wyjątkowego domu dla cudnych i bardzo ze sobą związanych sióstr - Hiny  i Hany 

    Hina i Hana - kocie dzieci wyrzucone do śmieci

    Normalna sprawa, idzie się wyrzucić śmieci i wiadomo: papier do papieru, plastik do plastiku, szkło do szkła, a zaraz… gdzie jest kontener na kocięta? Bo śmieci należy segregować, porządek musi być. Nie będzie nam tu srajdek jeden z drugim, zakichany i z chorymi oczami po ulicy łaził. A tak, to przyjedzie śmieciarka wrzuci, zgniecie i po problemie. – W ten sposób miał się skończyć krótki i bolesny żywot dwóch malutkich siostrzyczek Hiny i Hany. Ledwie zaczęły dobrze widzieć, a już zachorowały na koci katar, który atakuje takie niedożywione maluchy i niszczy ich gałki oczne, powodując ból i prowadząc do powolnej śmierci. Nie doczekały się znikąd pomocy, zamiast tego ktoś je bezdusznie wywalił do śmietnika. Szczęśliwie zostały znalezione zanim nadjechała śmieciarka, a ponieważ miały chore oczka, trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. W naszym domu tymczasowym przeszły leczenie i oczka udało się uratować, obie widzą doskonale, a po chorobie nie został nawet najmniejszy ślad. Są wesołe i rezolutne. Dni upływają im na zabawach i spaniu. Lubią jedzenie, drapanie po brzuszkach, inne koty, i przytulanki z ludźmi. Nic nie wskazuje na to, że były kiedyś głodne i chore. To rozkoszne puchate maleństwa, które cieszą się z każdej chwili odzyskanego życia. Hina i Hana są zdrowe, odrobaczone, zaszczepione, testy FIV/FeLV mają ujemne, dlatego już czas, żeby wniosły uśmiech do swojego nowego własnego domu stałego. Szukamy więc im domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bo jak widać nie wszyscy są skorzy do pomagania zagubionym maluchom. Nie chcielibyśmy, żeby przypadkiem wydostały się z domu i trafiły w ręce kogoś, kto znowu potraktowałby je jak śmieci. Mogą ruszać w świat osobno albo razem, ale fajnie by było, żeby miały kocie towarzystwo, bo są przyjazne, pełne energii i lubią się przytulać.
    Wyrzuć to z siebie! Chcesz przygarnąć Hinę i Hanę? Zadzwoń.
    502775137
    japaczeswrcem@gmail.com

     

  • szczesliwy-ten-kto-wybiera-pokera💚💚💚.jpg

    Szczęśliwy ten kto wybiera Pokera💚💚💚

    Paczacze Drodzy, dzisiaj piątek, trzynasty. Czy to nie jest szczęśliwy dzień czarnego kota? Tak!!! Nasz Poker <3, jak dotąd nie ma szczęścia, bo nikt jeszcze nie zainteresował się jego adopcją, nikt o niego nie zapytał, nikt go nawet nie zauważył :( A to taki dobry, kochany i piękny kot... Może dzisiaj trafi się taki fantastyczny Ktoś, kto dostrzeże piękno Pokerka - zarówno to wewnętrzne, jak i zewnętrzne?! Ktosiu Drogi, czekamy na Ciebie!!!!!!!!! Czeka Poker, niedowidzący, czarny kot z sercem tak wielkim, że gotów jest zalać miłością całą rodzinę, nawet najliczniejszą!!!!!!!!!!! Jednak wystarczy jeden Ktoś, ten upragniony... Tel. 500383928 e-mail: japaczesercem@gmail.com Poker 🍀
  • mala-kruszynka-juz-po-operacji💚💚💚.jpg

    Mała kruszynka już po operacji💚💚💚

    Paczacze kochani, nasza Niespodzianka <3 właśnie dochodzi do siebie po zabiegu enukleacji. Koniec z bólem!!!!!!!!!!!! Co więcej, koniec z byciem niechcianą i niekochaną!!!!!!!!!!! Na to maleńkie cudo czeka zakochana Duża <3, u której zamieszkał już jeden z naszych podopiecznych😃☀️ Czy to możliwe? Tak, cuda się zdarzają!!!!!!!!!!!!!!!!❤️❤️❤️ Ależ jesteśmy szczęśliwi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Obłędnie!!!!!!!!!!!!!! Teraz trzymajmy wszyscy kciuki za szybki powrót do formy tej malusieńkiej kotuni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • ta-kruszynka-potrzebuje-transportu-trasa-poznan-gdansk.jpg

    Ta kruszynka potrzebuje transportu. Trasa POZNAŃ-GDAŃSK

    Poranna niespodzianka nam się przydarzyła. Ta niespodzianka nie ma jeszcze imienia, jest bardzo malusieńka, zupełnie niczyja, niechciana i bardzo przeziębiona. Ma też chore oczko. Tak, to kocie dziecko <3 w wielkiej potrzebie. Trafiła do szpitala w lecznicy Bahati <3, która często pomaga bezdomniakom!!! Dziękujemy!!! Koteńka, jak tylko poczuje się lepiej będzie się przeprowadzać do naszego domu tymczasowego w Gdańsku :) A teraz (oczywiście ☺️) prośba do Was, Paczacze kochani!!!! Szukamy imienia dla naszej niespodzianki oraz transportu z Poznania do trójmiasta :) Pomożecie? 😚
  • padaczkowa-koralinka-prosi-o-pomoc.jpg

    Padaczkowa Koralinka prosi o pomoc

    Paczacze kochani!!! Pozwoliliśmy sobie utworzyć zbiórkę na leczenie Koralinki ❤. Koteczka musi mieć zrobiony rezonans magnetyczny wraz z pobraniem płynu mózgowo-rdzeniowego. Dla niej to szansa na lepsze życie, pomimo epilepsji. Dla nas to też ogromne koszty. Bylibyśmy bardzo zobowiązani gdybyście zechcieli wspomóc leczenie Koralinki. Bardzo, bardzo jest nam teraz pomoc potrzebna... Dziękujemy za najmniejsze nawet wsparcie i za każdą ciepłą myśl dla naszej maludy!!!!!!!!!!!!!!! <3

    "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)

    tytuł wpłaty: "darowizna dla Koralinki" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami, kochani!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/koralinka?fbclid=IwAR0l9IMBcvQXixDHqoDnL2iek5PxMSmo_LYx_TBYyx3oUAWfVUszPvnPpOA

  • poznajcie-inke-i-demolke💚💚💚.jpg

    Poznajcie Inkę i Demolkę 💚💚💚

    Dzisiaj, Paczacze kochani, chcielibyśmy przedstawić nasze dwa urocze węgielki czyli jednooką Demolkę <3 i niedowidzącą Inkę <3. Te przeurocze panieneczki trafiły do nas ze Schroniska w Głogowie <3, któremu dziękujemy za fanstastyczną współpracę, która była zasługą zarówno pracowników <3, jak i wolontariuszy <3. Teraz, w naszym ślaśkim domu tymczasowym, te błyszczące węgielki będą kończyły kurację oczek, przejdą testy FIV/FeLV, szczepienia i wszystko, co przygotuje je do poszukiwania własnych rodzin :) Mamy nadzieję, że już żaden zabieg enukleacji nie będzie konieczny!!! Mamy nadzieję, że te rezolutne cuda skradną czyjeś serce!!! Śląsk węgielkami stoi ;) <3 <3 Więcej zdjęć chwilowo nie mamy, ponieważ te cuda bardzo rzadko są w bezruchu ;) Muszą przecież nadrobić smutne początki dzieciństwa!!!!
  • zainteresowanych-bardzo-przepraszamy.jpg

    Zainteresowanych bardzo PRZEPRASZAMY

    PRZEPROSINY!!! Paczacze Drodzy, pragniemy najmocniej przeprosić za odwołanie wydarzenia "Bieg dla ślepaczków"!!! Niestety wolontariuszka Natalia, która je organizowała z przyczyn losowych musiała wycofać się z projektu :( Bardzo ubolewamy. Mamy nadzieję, że wiosną Natalia wróci do tego przedsięwzięcia ze zdwojoną energią i że wówczas znajdą się osoby, które zdecydują się pobiec dla ślepaczków. Najmocniej przepraszamy!!!!!!!! Jest nam bardzo przykro, że tak się stało. Przede wszystkim jednak jest nam strasznie wstyd za formę odwołania biegu!!! Prosiliśmy organizatorkę by w wydarzeniu znalazła się stosowna informacja, a ono po prostu zniknęło 😞 Okazało się, że 13 osób, którym z całego serca dziękujemy, już dokonało wpłat na ślepaczkowe konto. Wszystkie zostaną zwrócone przelewem zwrotnym!!! Jeszcze raz przepraszamy z całych sił i gorąco prosimy o wyrozumiałość!!!
  • ninka-juz-gotowa-aby-zamieszkac-w-swoim-domu-💚💚💚.jpg

    Ninka już gotowa aby zamieszkać w swoim domu 💚💚💚

    Ninka ❤ śni o swojej rodzinie, w której będzie kochać i będzie dla człowieka oczkiem w głowie!!!! Marzeniem byłoby gdyby zamieszkała wspolnie ze swoją siostrą Lottie :) Nina - skąd ta smutna mina? Może stąd, że wie, co to bezdomność? Może stąd, że była chora? Może stąd, że w wyniku choroby straciła jedno oczko? Może stąd, że nie ma mamy? Może stąd, że nikt jej nie chce? Nina ma mnóstwo powodów, żeby mieć smutna minę. Urodziła się na podwórku i jako bezdomne dziecko i szybko padła ofiarą kociego kataru, który atakuje oczy niedożywionych kociąt. Stan zapalny, potem ropa i ból – pomoc przyszła za późno i koteczka wycierpiała swoje, a na dodatek jedno oczko było już tak zniszczone, że trzeba je było amputować. Mimo tego braku, Ninka jest w pełni sprawa i radzi sobie zupełnie tak samo jak kot z dwoma oczkami. Ba! nawet lepiej, bo opiekuje się każdym inny kotem, który wejdzie jej w drogę. Teraz, gdy przebywa w domu tymczasowym fundacji Ja Pacze Sercem, ma towarzystwo dwóch innych kociąt oraz dorosłej kotki. Przytula i myje wszystkie. Gdy dorosła kotka wróciła do domu po sterylizacji, ogrzewała ją własnym małym ciałkiem. W stosunku do ludzi była z początku nieśmiała, ale gdy zrozumiała, że się nią opiekują zaczęła odwdzięczać się przytulaniem i głośnym mruczeniem. Smutną minkę ma Nina coraz rzadziej, coraz częściej zaś zaciekawioną. Bardzo byśmy chcieli, żeby znalazła swoich ludzi i żeby z czasem miała zawsze szczęśliwy wyraz pyszczka. Dlatego teraz szukamy jej domu, który będzie bezpieczny, bo „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Super by było, żeby miała towarzystwo kota, a może nawet więcej kotów, którymi mogłaby się opiekować. Nina ma ok. 4 miesięcy, jest odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne. Spójrz na tę minkę i uratuj Ninkę – podaruj jej prawdziwy dom! 502775137 jaoaczesercem@gmail.com Fot. Fotografia Monika Małek
  • szach-marzy-o-swojej-rodzinie.jpg

    Szach marzy o swojej rodzinie

    Paczacze, nasz Szach gotowy jest już by zamieszkać we własnym domku z własną rodziną!!!!

    Szach miał w oczach tylko strach...Kocie dziecko zamknięte wraz z matką i rodzeństwem w brudnej, ciemnej i zagraconej piwnicy. Niedożywiony, osłabiony, chory na koci katar. Wirus zaatakował oczka, które zaczęły ropieć i przestawały widzieć. To naturalne, że taki świat wzbudza strach. I ten strach jest zupełnie usprawiedliwiony, bo gdy bezdomny kociak zachoruje, oznacza to powolną śmierć. Bez wartościowego jedzenia, leków i troskliwej opieki maluch coraz bardziej opada z sił, coraz gorzej się czuje, coraz mniej je. Coraz mniej jest w nim życia. Dlatego właśnie Szach miał w oczach strach. I nawet teraz po tym strachu zostały mu blizny. Zupełnie dosłownie. Maluch trafił do fundacji ja Pacze Sercem i chore oczka udało się uratować, teraz widzą doskonale. Jednak ze strasznej przeszłości w jednym oczku pozostały małe blizny. Delikatnie przesłania je też trzecia powieka. Tego nie da się cofnąć, tak jak nie da się cofnąć czasu i przyjść mu z pomocą wcześniej. Ale można zrobić coś innego – dać mu bezpieczną przyszłość, w której będzie widział tylko to, co dobre. Dlatego szukamy mu bezpiecznego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, w którym zostanie otoczony miłością dobrych ludzi. Szach ma 3 miesiące, jest jak na dziecko spokojny, choć czasem lubi też psocić. Uwielbia pieszczoty i przytulanie, za które odwdzięcza się mruczeniem i jeszcze większym przytulaniem. Świetnie dogaduje się z innymi kotami i psami. Jest zaszczepiony, zaczipowany, testy FIV/FeLV ma ujemne, korzysta z kuwety, pazurki ostrzy na drapaku.
    Niech Szach ma teraz w oczach miłość. Miłość do Ciebie!

    502775137
    japaczesercem@gmail.com

     

  • poznajcie-pieknego-kaszmira[2].jpg

    Poznajcie pięknego Kaszmira

    Paczacze Pochani, oto Kaszmir  
    Kocieł neurologiczny z poznańskiego schroniska. Zatrzymał się w trakcie zabiegu, doszło do niedotlenienia mózgu, w wyniku którego stracił wzrok i ma problemy neurologiczne  Przyjechał do nas w niedzielę, początek był bardzo trudny  Przestraszony nowym otoczeniem nerwowo reagował na nas, demolował pokój swym szaleńczym kręceniem się  Dzisiaj już jest sobą czyli wielkim miziakiem, ciągle domaga się pieszczot  Niestety kręci się w kółko i nieustannie drapie uszyska  jest niekuwetowy kompletnie. Oczywiście o tym wszystkim byliśmy uprzedzeni przez odpowiedzialnych lekarzy weterynarii schroniska.  
    9.09. Szafran ma wizytę u neurologa, mamy nadzieję, że choć troszkę jeszcze pomoże!
    Prosimy o kciuki za rozbrajającego Kaszmirka ☀️😍

  • pozegnanie-basienki-🖤🖤🖤.jpg

    Pożegnanie Basieńki 🖤🖤🖤

    Kochani Paczacze, mamy wiadomość tragiczną. Wczoraj musieliśmy pożegnać naszą ukochaną Basię 🖤 Mieliśmy nadzieję, że uda się otaczać ja opieką paliatywną jeszcze przynajmniej przez jakiś czas, jednak nowotwór - nieoperacyjny - nie dał żadnych szans, rozwijając się błyskawicznie :( Nie mogliśmy skazać Basieńki na potworne cierpienie i śmierć przez zachłyśnięcie lub uduszenie. Ona tak wiele złego przeszła w swym przedschroniskowym życiu, prawdopodobnie została skatowana :( Być może to spowodowało czy uruchomiło chorobę, być może zaatakowałaby nie i rak zaatakowałby i tak. Jedynym pocieszeniem jest to, że nie odchodziła samotna i przerażona w schroniskowej klatce. Przez cztery miesiące, które u nas spędziła cieszyła się domem, miłością, słońcem na parapecie i spaniem w łóżeczku przy swoich tymczasowych Dużych. Tymczasowych nie oznacza, że mniej kochających, mniej się starających. Wierzcie nam - nie! Dorotko <3 dziękujemy i tulamy... Dziękujemy też wszytkim, którzy zechcieli wesprzeć Basieńkę i pozwolili nam zapewnić jej wszystko czego potrzebowała. Dziękujemy Wam, Przyjaciele <3 Smutek potworny... Basieńko 🖤, musiałaś biec dalej, ale i tu zostajesz na zawsze - w naszych sercach i pamięci! I w tęsknocie.
  • malenki-biggie-pragnie-tylko-jednegomiec-dom💚💚💚.jpg

    Maleńki Biggie pragnie tylko jednego...mieć dom💚💚💚

    Węgielek Biggie ❤ marzy tylko o jednym - o własnym pudełku, o własnych kolankach, o własnej rodzinie!!! Marzy o własnym miejscu na ziemi!!!! Malutki Biggie ma wielką nadzieję na nowe życie Dawne życie Biggiego składa się z ze straty matki, głodu i choroby. To dlatego maluszek potrzebuje nowego życia. Teraz ma zaledwie 6 tygodni, brzuszek jest już pełny, a oczka zaatakowane kocim katarem są wyleczone i widzą. Cała nadzieja w nas. Bo Biggie robi naprawdę wszystko, co tylko może, żeby jego marzenie się zrealizowało. Jest pociesznym dzieciakiem, który uwielbia zabawy. Ma potężny apetyt, bo jeszcze pamięta, jak to jest, gdy nie ma co jeść. Potrzebuje ogromnej porcji pieszczot, jak każde dziecko. Biggie z całych swoich malutkich sił domaga się nowego życia – głośno piszczy i prosi o uwagę. Gdy tylko się na niego spojrzy, od razu pokazuje brzuszek i prosi, żeby go masować. Pragnie szczęśliwego nowego życia, na które przecież zasługuje. Szczególnie po tym wszystkim, co przeszedł. Malutki Biggie jest teraz pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem. Został odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Jego oczka są zdrowe i sprawne. Szuka domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żeby jego ciekawski charakterek nie spowodował, że się zgubi. Pokaż Biggiemu, jak wygląda szczęśliwe życie, zaopiekuj się nim! 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • adoptujac-lottie-to-jakbys-wyral-w-lotto💚💚💚.jpg

    Adoptując Lottie to jakbyś wyrał w lotto💚💚💚

    Lottie ❤ marzy by wygrać szczęśliwy los, którym będzie jej własna ukochana rodzina!!! Dopełnieniem marzenia byłaby adopcja wspólnie z siostrą, jednak nie jest to warunek :) Kto podaruje Lotce ten magiczny los??? Co dla Lottie jest cenniejsze niż największa wygrana w lotka? Co dla malutkiego zagubionego na ulicy kociaka jest cenniejsze niż bezpieczeństwo? Jaką wartość może mieć miseczka jedzenia? Ile cierpienia kosztuje ból? To wszystko wie Lottie. Urodziła się na ulicy, szybko straciła matkę i poznała czym jest głód i poczucie zagrożenia. To obniżyło odporność. Na chorobę nie trzeba było długo czekać, dla wirusa kociego kataru taki osłabiony organizm to prawdziwy szczęśliwy traf. Kruszynka zaczęła łzawić i kichać, potem w oczkach pojawiła się ropa, i ból. Ból zwiększał się w miarę, jak oczy, szczególnie jedno z nich, obejmował stan zapalny. Pomoc dla Lotti przyszła za późno... Wycieńczone maleństwo trafiło pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem, ale mimo to, że nie szczędziliśmy wysiłków, by uratować jej wzrok, to jedno oczko przegrało z chorobą. Było już tak zniszczone, że trzeba było resztki tego, co zostało wyczyścić. Pociesza nas jedynie to, że Lotti nie czuje już bólu. No i na szczęście drugie oczko widzi doskonale. Lottie ma najgorsze już za sobą, jest zupełnie zdrowa i samodzielna. Została odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne. Nareszcie może być wesołą, beztroską koteńką. Najlepiej w domu „niewychodzącym” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Z kocią rodziną, z którą będzie mogła się bawić. I z ludźmi,których będzie mogła kochać. Domyślasz się już na pewno, co jest dla Lottie najcenniejsze na świecie? Cenniejsze nawet niż najwyższa wygrana w lotka? Podziel się z Lottie tym, co masz najcenniejsze – podaruj jej dom! Zadzwoń pod szczęśliwy numerek: 502775137 japaczesercem@gmail.com fot. Fotografia Monika Małek
  • malysz-vel-pan-kot-pragnie-wskoczyc-do-swojego-domku-💚💚💚.jpg

    Małysz vel Pan Kot pragnie wskoczyć do swojego domku 💚💚💚

    Kochani Paczacze! Małysz ❤ czyli dostojny Pan Kot ma jeszcze nadzieję, że znakdzie własną rodzinę! Jego Pani nie wróciła ze szpitala, jego świat się skończył, serce pękło... Dzisiaj po kilku tygodniach w naszym domu tymczasowym rozkwitł i jest już gotowy, aby pakować swój plecaczek i zamieszkać z własną rodziną!!!!!!! Małysz wyleciał z domu na rekordową odległość Gdy jego ukochana pańcia, starsza pani, została nagle wywieziona z domu na noszach, po głośnym sygnale syreny została tylko martwa cisza. A w tej ciszy dwa przerażone koty. Jednym z nich był Małysz. Pańcia nie wróciła ani po paru godzinach. Ani po paru dniach. Ani po paru tygodniach. Wtedy koty mieszkały jeszcze u siebie, dokarmiał je sąsiad. Wkrótce okazało się, że na mieszkanie są chętni, ale na koty już niekoniecznie. I tak Małysz zaliczył swój rekordowy skok – aż do schroniska. Nie czekały go tam jednak radosne okrzyki, gratulacje i szampan tylko klatka i zmartwione miny pracowników. Niestety Małysz ma 15 lat, a to oznacza dyskwalifikację w konkurencji o dom. W schronisku jest mnóstwo młodych kociąt. Starszy pan nie ma z nim najmniejszych szans. Pan Kot Małysz spędził więc w klatce ponad miesiąc. I siedziałby tam do końca swoich smutnych dni, gdyby nie to, że jego towarzyszka, kotka Kika, nie ma jednego oczka i wolontariusze schroniska zgłosili jej do nas fundacji Ja Pacze Sercem. Zaopiekowaliśmy się jednooką kicią, ale nie mogliśmy przecież skazać na zupełne opuszczenie Pana Kota Małysza. I tak, doskonale widzący, ale zupełnie przerażony Małysz trafił do naszego domu tymczasowego. Teraz Małysz stoi znowu na starcie, tym razem w sekcji seniorów. Gra toczy się o własny dom. Wiemy, że prawie nikt nie ogląda seniorów. Liczymy jednak na to „prawie”. Mało prawdopodobne, ale nie poddajemy się. W sporcie nie wolno się poddawać. Prawda? I w walce o dom dla starszego kota też nie oddamy tej rozgrywki walkowerem. Małysz ma 15 lat i 6 kg wagi. Testy FIV/FeLV ma ujemne, jest zdrowy, szczepiony i odrobaczony. Ma spokojny charakter, lubi głaskanie, ale jest nienachalny. Z innymi zwierzętami żyje w zgodzie, ale sprawdzi się też doskonale jako jedyny kot w domu. Szukamy dla niego domu „niewychodzącego” zabezpieczonymi oknami i balkonem. Pozwól Małyszowi na wymarzony skok do Twojego życia i zgarnij Grand Prix za złote serce! 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • oto-fellini.jpg

    Oto Fellini

    Paczacze Drodzy, wracamy do prezentacji naszych podopiecznych, których ciągle przybywa prawie lawinowo.
    Dzisiaj Fellini  (po drugiej strony obiektywu  ).
    Trafił do naszego warszawskiego domu tymczasowego aż z Wałcza, przywieźli go cudowni ludzie, dzięki którym ten malec żyje i jego jedynym jego problemem jest bardzo chore oczko.
    Mamy nadzieję, że uda się je uratować. Bo przecież wszyscy wiemy jak niesamowicie Fellini postrzega świat! ☺️

    Oto nasz mały mistrz  Troszkę jeszcze nieśmiały, ale cudowny!!!!!!!!!!!!!! 

     

  • serdecznie-dziekujemy-za-piekny-dar-dla-srodkow-💚💚💚.jpg

    Serdecznie dziękujemy za piękny dar dla ślepaczków 💚💚💚

    Kochani Paczacze, tydzień rozpoczynamy wiadomością o przewspaniałym darze dla niewidomych i niedowidzących kotów od KrakVet.pl - sklep zoologiczny ❤️💝 Otrzymaliśmy 100 kg suchej karmy znakomitej jakości dla kociąt, seniorów, kotów dorosłych, sterylizowanych i takich z wrażliwym układem pokarmowym :) W paczkach znaleźliśmy jeszcze 5 szt czesadeł/furminatorów, 30 szt środków dla kotów przeciw kleszczom i pchłom oraz 5 szt szamponów. Taka radość niebywała!!!!!!!!!! Naprawdę nie wiemy jak dziękować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Drogi KrakVecie, ten dar ma dla nas dwa wymiary: pierwszy, to niesamowita pomoc materialna w bardzo niełatwym dla ślepaczków momencie, drugi, to wiatr w żagle, którego dodaje nam świadomość, że zauważyliście naszych podopiecznych i stwierdziliście, że chcecie im pomóc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Że warto im pomóc, bo ślepaczki to przecież wspaniałe koty są ;) <3 Dziękujemy z całego serca i z całych sił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ależ w miseczkach będzie się działo ☀️😃💛 Hurrrrra!!!!!!!!!!
  • kto-pokocha-matta-to-male-zezowate-szczescie-szuka-swojego-domu.jpg

    Kto pokocha Matta? To małe zezowate szczęście szuka swojego domu

    Paczacze kochani! Nasz cudny Matt  jest już gotowy aby zamieszkać z własną rodziną! Kto odmieni los Matta i pokocha go całym sercem?!?!

    Matt dostał szacha od śmierci.

    A niewiele brakowało, żeby dostał i mata. Ciemna piwnica, piątka kociąt, z których Matt jest najmniejszy i najsłabszy, do tego z bolącymi oczkami, więc najtrudniej jest mu dostać się do mleka. Kocięta mają dopiero 6 tygodni, a kotka jest już w następnej ciąży. Tak osłabiony kociak sam nie wygrałby tej partii gry. Kiedy urodziłby się następny miot, coraz słabsze maleństwo zaczęłoby głodować, chorować – szach, mat i koniec. Cztery godziny trwało łapanie całej rodzinki w zagraconej piwnicy. Dwójka kociąt z chorymi oczkami trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem dla kotów z upośledzonym wzrokiem. Okazało się, że Matt cierpi z powodu entropium, co oznacza, że powieki zawijają się i boleśnie ocierająo gałkę oczną. To zaś prowadzi do stanu zapalnego, ropienia oczu, bez interwencji lekarza kot z takim defektem odczuwa straszny ból, ślepnie i umiera z wycieńczenia. Ale nie tym razem. Na początku, ponieważ Macik był zbyt malutki na operację, trzeba było zakraplać mu oczy czterema różnymi lekarstwami aż 12 razy dziennie. Nie było to dla niego przyjemne, ale pozwoliło opanować stan zapalny. I ten straszny ból, który maluszek odczuwał właściwie od urodzenia. Następnie można było przeprowadzić korekcję powiek. Operacja powiodła się i Matt widzi doskonale. Uwolnił się też od cierpienia i może być radosnym małym kociakiem, jak każdy inny. I podobnie, jak wszystkie inne malutkie dzieci potrzebuje troski i miłości. I takiego właśnie domu – troskliwego i pełnego miłości – szukamy mu teraz. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami o balkonem, by zapewnić mu pełne bezpieczeństwo. Matt jest towarzyski i przyjazny, może więc mieć przyrodnie zwierzęce rodzeństwo – zarówno kocie, jak i psie. Jest już w pełni samodzielny, zdrowy, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Korzysta z kuwety, nie grymasi przy miseczce, roznosi go radość z życia. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko jednego - swojego człowieka. Twój ruch – podaruj Mattowi dom i daj ostatecznego mata jego złemu losowi.

    502775137
    japaczesercem@gmail.com

     

  • dziedzic-marzy-aby-miec-swojego-czlowieka.jpg

    Dziedzic marzy aby mieć swojego człowieka

    Kochani, dostojny Dziedzic marzy by znaleźć człowieka, który pokaże mu czym jest miłość i bezpieczeństwo!!! Kto da mu domek i zaakceptuje go takim, jaki jest????

    Dziedzic - jego dotychczasowe dziedzictwo to strach...

    Co przeżył ten kot, skoro tak bardzo boi się ludzi? Nie wiemy, ponieważ poznaliśmy go w schronisku. Nasza fundacja została poproszona o pomoc dla dorosłego kota, który nie widzi na jedno oko. Nie wiemy nic, o tym, co się z nim działo przed przybyciem do schroniska. Jednak po tym, jak się zachowuje możemy się czegoś domyślać. Dziedzic jest kotem, który do życia potrzebuje ludzkiej czułości. Niestety, panicznie boi się nowych osób. W naszym domu tymczasowym na początku krył się przed swoimi opiekunami. Strach zniknął dopiero wtedy, gdy im zaufał. Skąd strach u kota, który tak bardzo lubi głaskanie, przytulanie, spanie w łóżku ze swoim człowiekiem? Wystarczy połączyć ten paniczny lek z tym, że jego oko nie działa w wyniku urazu mechanicznego, to pojawia się przypuszczenie, że Dziedzic miał kiedyś wyjątkowo bolesne spotkanie z człowiekiem. Nie on pierwszy zresztą, i nie ostatni. Tak traktujemy zwierzęta od zawsze. Żeby uszkodzić kocie oko wystarczy jeden celny kopniak. Nic prostszego. A zwierzę pozostaje skrzywdzone na zawsze. Okaleczone oko, przez które nikt go nie chce. I okaleczona psychika. Oto smutne dziedzictwo, które Dziedzic dźwiga przez życie. Na co dzień Dziedzic jest spokojnym, zrównoważonym kocurem. Kontaktowy, rozgadany, rozmiziany. Chętnie je, bawi się, wzorowo korzysta z kuwety. Fakt, że widzi na jedno oka zupełnie nie przeszkadza mu w normalnym życiu. Poza tym Dziedzic przede wszystkim potrzebuje bliskości swoich ludzi. To jest dla niego najważniejsze. Ważniejsze nawet od tego, co przeżył. Z tego względu może być jedynym kotem w domu. I takiego wyrozumiałego, spokojnego i bezpiecznego domu szukamy dla niego teraz. Chcielibyśmy, by był to dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, ponieważ pragniemy uchronić go przed kolejnymi traumami. Dziedzic ma ok. 5 lat. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany, testy FIV/FeLV ma ujemne, ma chip. 
    Na to, co Dziedzic już przeżył nikt nie ma wpływu. Możesz jednak zmienić strach w miłość. Wystarczy podarować mu zrozumienie i spokojny dom.
    500383928
    japaczesercem@gmail.com

  • oto-maly-fabianek.jpg

    Oto mały Fabianek

    Ten mały niewidomy kruszynek walczy w naszym domu tymczasowym o życie bez bólu 🌈 Leczymy owrzodzenia na oczkach, żeby maluszek mógł mieć wreszcie beztroskie dzieciństwo, na jakie zasługuje Poznajcie historię Fabianka i zobaczcie, czego mu potrzeba:
    https://dlaschroniska.pl/?view=animal&id=Byxr7qpkSS

  • ten-sliczny-kocurek-potrzebuje-na-cito-domu-tymczasowego.jpg

    Ten śliczny kocurek potrzebuje na cito domu tymczasowego

    Kochani, bardzo pilnie potrzebny dom, choćby tymczasowy!!!!!!!! Osobie, która zechce dać DT kocurkowi pomożemy we wszystkim i sfinansujemy koszty utrzymania oraz opieki weterynaryjnej!!!!! Oto informacja od osoby zgłaszającej  

    Dziś w okolicy Intermarche w Trzciance córka znalazła Ślepego kotka. Kotek jest bardzo wygłodzony. Weterynarz ocenił wiek kota na 8-10 lat i jest wykastrowany. Może ktoś poznaje tę zgubę, bo niemożliwe aby ślepy kot sam przetrwał tyle lat bez opieki. Jeśli oddam go do schroniska jego los jest raczej przesądzony. W naszej rodzinie nie może zostać ponieważ żona jak i córka ma uczulenie na sierść. Może znajdzie się jakaś osoba, która by przygarnęła-zaadoptowała skrzywdzonego przez los kotka. 

    Proszę o udostępnienie tego postu bo to może sprawić, że zwierzątko znajdzie swój dom lub właściciela. 
    Proszę o kontakt pod nr. 668197432

     

  • layla-zbiera-sie-na-operacje.jpg

    Layla zbiera się na operację

    Layla <3 trafiła do fundacji jako maleńki kotek, ważyła zaledwie 300g. Walczyliśmy nie tylko o jej zdrowie, ale właściwie o życie. Pierwsze dni była karmiona butelką i cały czas monitorowana, aby nie wydarzyło się nic złego. Otrzymała całą serię zastrzyków wspomagających odporność, antybiotyków i innych lekarstewek moc. I udało się, mała laleczka przeżyła i wydobrzała! :) Po drodze zwalczyła grzybicę, dzielnie znosząc wszystkie "aromatyczne" kąpiele w cieczy kalifornijskiej. Wyrosła pięknie! Niestety jednego oczka nie udało się uratować. Kolejnym problemem okazała się przepuklina, która również wymaga interwencji chirurgicznej. Layla wyzdrowiała, właśnie osiągnęła 2 kg i wreszcie jest gotowa do operacji. To dzisiaj ten dzień! To nadal kocię, ale oddajemy ją w ręce świetnego specjalisty, więc jesteśmy prawie spokojni ☺️. Bardzo prosimy o mocne kciuki, ciepłe myśli i może cegiełkę na uregulowanie faktury ☺️ Dziękujemy jak szaleni!!!!!!!! <3 Nasza Layla obiecuje być dzielna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 Jeżeli zechcecie wspomóc operację Laleczki to wpłaty prosimy kierować na konto fundacji

    Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)

    tytuł wpłaty: "darowizna dla Layli" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Z całego serca dziękujemy💚💚💚

  • nareszcie-weekend-😊.jpg

    Nareszcie weekend 😊

    Paczacze Kochani, nasze słodkie jednookie panieneczki, Lottie <3 i Nina <3 życzą Wam fantastycznego weekendu!!!!!!!☀️ Cudne te nasze słoneczka, prawda?☺️
  • uwolnijmy-koralinke-od-bolu.jpg

    Uwolnijmy Koralinkę od bólu

    Karolinka jest maleńką, czteromiesięczną koteńką, którą przypadkiem, na jednym z parkingów znalazła nasza wolontariuszka. Biorąc pod uwagę ciężki stan malutkiej i złożone już larwy much na prawym oczku znalazła się tam chyba w ostatniej chwili

    Mała znajdka pomimo zaawansowanego kociego kataru, wycieńczenia, ranek na pyszczku i niezmiernego wychudzenia jest piękną dziewczynką uwielbiającą pieszczoty i bliskość człowieka. Aż trudno uwierzyć, że tak ufny kociak był w tak tragicznym stanie. Czas był już niemal policzony… Na szczęście nasza mała napotkała na swojej drodze osobę, która nie odwróciła wzroku, która pochyliła się nad cierpiąca istotką nie mającą już żadnych szans. 
    Karolinka trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem, którą nieustannie wspieracie. Uratujemy zdrowie i wzrok tej kruszynki choć w jednym oczku. Koteńka jest w trakcie leczenia, robimy wszystko by postawić ją na łapki, by znów była szczęśliwym, brykającym wesoło podlotkiem. Przed nami operacja, ponieważ prawe oczko sprawia ogromny ból i wymaga natychmiastowego usunięcia.
    Kolejne zabiegi naszych podopiecznych, leczenie i diagnostyka generują ogromne koszty, których bez Waszej pomocy, bez zbiórek nie udźwigniemy.
    Przed Karolinką szansa na życie bez bez bólu i strachu, dlatego ponownie prosimy o wsparcie finansowe!

    Wspólnie możemy odmienić cały świat Karolinki!

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/karolinka?fbclid=IwAR0YiJJyNYuV74asjmxrjYRBeORHQDpre3j3sGDBShSNA6eYIu11iWequFc

     

     
  • milusia-nadal-szuka-swojego-domu-💚💚💚.jpg

    Milusia nadal szuka swojego domu 💚💚💚

    Kochani Paczacze, niestety nasza Milusia ❤ nadal czeka na domek. Dwie rodziny chętne na adopcję tej cudnej koteczki rozmyśliły się w ostatniej chwili... Milusia czeka na tych jedynych opiekunów, którzy pokochają ją na całe życie i z całych sił!!!!! Jednooczka Milusia - kandydatka na Twojego kiciusia!!! Co się stało z jej oczkiem? Gdy Milusia była jeszcze niczyja miała jeden, może dwa miesiące i mieszkała na wsi, coś musiało wbić jej się w oko. A ponieważ nie było komu jej pomóc, w oczko wdało się zakażenie i wyglądało tak, że lepiej nie mówić. Jak musiało boleć, tego mała kicia nie potrafiła nikomu powiedzieć. W takim bólu i z postępującym zakażeniem nie pożyłaby długo. Długo za to by umierała. Na szczęście znalazł ją ktoś, kto nie mógł patrzeć na to nieszczęście i zamiast po prostu odwrócić wzrok w drugą stronę, postanowił pomóc maleństwu. Dobrze trafiła, bo był to wolontariusz fundacji Ja Pacze Sercem. W swoim domu tymczasowym Milusia przeszła zabieg usunięcia uszkodzonego oczka. Gdy tylko wydobrzała, okazała się bardzo żywym stworzonkiem Cały czas chce się bawić, każdego zaczepi, wszędzie wejdzie i wszystkim się bawi. Jest przy tym zadziorna i odważna. Nieważne czy kot jest dwa czy trzy razy od niej większy - jak Milusia chce go zaczepić to go zaczepi, wytarmosi i koniec. Ludziom ufa coraz bardziej, bo przecież dopiero teraz nas poznaje, do niedawna była bezdomna. Lubi zasypiać na kolanach i głośno mruczeć. Zaczyna rozumieć, że głaskanie jest fajne, ale gdy się wystraszy to potrafi użyć ząbków i pazurków. Nie dziwmy się temu – nie urodziła się w bezpiecznym domu, ale już jako malutkie kocie dziecko musiała być czujna i gotowa do obrony. Teraz Milusia ma 3 miesiące, jest zaszczepiona, testy Fiv/Felv ujemne i jest gotowa, żeby znaleźć swój dom na zawsze. Taki dom powinien być „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem po to, żeby już nigdy musiała się bać i być czujna. Żeby już nigdy nic złego jej się nie stało. Żeby wreszcie mogła być beztroskim kociakiem. Czy już Cię kusi, żeby oddać serce Milusi? 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • japaczowe-maluszki-na-razie-w-szpitaliku-💚.jpg

    Japaczowe Maluszki na razie w szpitaliku 💚

    Te biedniusie maleństwa wczoraj trafiły do naszej Fundacji. Nie mogliśmy odmówić, mimo że rozsądek podpowiadał coś zupełnie innego. Jednak powstaliśmy i jesteśmy dla ślepaczków, dla kotów których alternatywą jest schronisko, a tak było w tym wypadku. Zgłoszenie nadeszło w piątek, kiedy kocięta jeszcze kicały na ulicy. Na szczęście miejscowe dziewczyny <3 bardzo się zmobilizowały i zabrały kocięta do weta. Tam okazało się, że wszystkie kocięta mają chore oczka, a jednego oka już na pewno nie uda się uratoować:( Zapadła szybka decyzja, że jadą do nas i rozpaczliwe poszukiwanie miejsca, w którym moglibyśmy zapewnić im odpowiednią opiekę, zważywszy, że dwa z nich nie jedzą jeszcze samodzielnie. Dzięki naszej zaprzyjaźnionej skórzewskiej lecznicy Bahati <3 maluchy są pod troskliwą opieką w szpitaliku. Tam dojdą do siebie, jedno oczko zostanie usunięte i będą już mogły zamieszkać w naszym domu tymczasowym.

    Jeżeli chcielibyście pomóc w opłaceniu leczenia i hospitalizacji tych maleńkich pamperków to wpłaty prosimy kierować na konto fundacji"Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)
    tytuł wpłaty: "darowizna dla pamperków z Koronowa" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998
    BIC/SWIFT: RCBWPLPW

    paypal: japaczesercem@gmail.com

     

    Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami, kochani!!!!!!!!!!!!

     

     

  • poznajcie-miyuki-i-yunko.jpg

    Poznajcie Miyuki i Yunko

    Kochani Paczacze, dzisiaj buziaki przesyłają Wam nasze maluszki uratowane w Łęcznej (województwo lubelskie), Miyuki <3 czyli czarna dziewczynka i Yunko <3 czyli rudy chłopczyk. Przywieźli ze sobą do DT mnóstwo radości oraz kolonię niechcianych pasażerów, którymi okazały się wszoły. Z tym można sobie prędko poradzić, znacznie dłużej będzie trwała walka o zachowanie czy odzyskanie wzroku!!! Najważniejsze jednak, że maluszki są już bezpieczne i że leczenie się rozpoczęło. Mamy nadzieję, że uda nam się naprawić te cudne oczka jak najlepiej!!!!!!!!!!!! Oto nasze kolejne przedszkolaczki <3 <3 Wspólnie z nimi życzymy Wam bardzo dobrego tygodnia, kochani!!!!!!!!!!!!!!!!! <3
  • los-jest-okrutny-dla-naszej-basi.jpg

    Los jest okrutny dla naszej Basi

    Dla wielu długi weekend, fajny, letni czas, a od nas niestety płyną bardzo smutne wieści 
    Pamiętacie naszą Basieńkę💛, która po kilku miesiącach pobytu w schronisku trafiła do naszego DT? Wydawało nam się, że wszystko, co złe już Basia zostawiła za sobą. Niestety...
    Jeszcze w maju podczas zabiegu usuwania zębów i korzenia zdjęcie rtg nie było niepokojące. Po trzech miesiącach już wiemy, że naszą najdroższą burasię zaatakował nowotwór  Gdy zaczęła się mocno ślinić i dziwnie wyrzucać języczek na wierzch, bez strachu popędziliśmy do weta. Okazało się, że w buzi zmiany zaszły straszne i wielkie, zajęły prawie całą żuchwę . W tak krótkim czasie liza kości, właściwie szczęka z obu stron "zjedzona" Terapia antybiotykowa i przeciwzapalna przynosi Basieńce ulgę, ale wkrótce trzeba będzie sięgnąć po poważniejsze leki przeciwbólowe. 
    Jak długo uda nam się zapewnić Basieńce życie bez bólu i cierpienia, tak długo zostanie z nami. Gdy przyjdzie czas, że staniemy przy niej bezradni, pomożemy Basi dołączyć do innych kocich aniołów. Jednak teraz skupiamy się na tym co dziś, co teraz możemy dla niej zrobić. Opiekunka daje jej całe serce i otacza najtroskliwszą opieką, a Pani doktor czuwa nad stroną medyczną tej opieki paliatywnej.
    Basia już nie szuka domu, lecz jedynie wirtualnego opiekuna...
    Prosimy Was o ciepłe myśli, o pozytywną energię, o moc dla naszej ukochanej Basi 

    Można dokonywać wpłat na konto fundacji aby wspomóc leczenie Basieńki

    "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań

    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)
    tytuł wpłaty: "darowizna dla Basi" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998
    BIC/SWIFT: RCBWPLPW

    paypal: japaczesercem@gmail.com

    Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami, kochani!!!!!!!!!!!!

     

     

     

  • mimi-potrzebuje-wsparcia💚💚💚.jpg

    Mimi potrzebuje wsparcia💚💚💚

    Paczacze Kochani, nasza słodka Mimi <3 czeka właśnie na rozpoczęcie zabiegu uwolnienia zarośniętych gałek ocznych. Jest w najlepszych rękach, bo zabieg przeprowadzi Pan doktor Jacek Garncarz <3 Liczymy więc na to, że mała Mimi będzie widzieć!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Prosimy o kciuki i ciepłych myśli moc!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co prawda odzyskanie wzroku jest bezcenne, ale wstępnie wiemy, że mamy się przygotować na kwotę 700 zł. Gdyby ktoś zechciał dołożyć cegiełkę na opłacenie operacji Mimi, bylibyśmy baaaardzo wdzięczni!!!!!!!!!!! Trudny teraz u ślepaczków czas. Dziękujemy za wszystko, kochani!!!!!!!!!!!!!!!! Z całego serca i z całych sił!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Mimi <3, bądź dzielna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

     

    Dziękujemy  nawet za najmniejsze wsparcie. Wpłaty mozna dokonywać na konto:

    "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań
    36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS)
    tytuł wpłaty: "darowizna dla Mimi" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków"

    IBAN: PL36175000120000000035415998
    BIC/SWIFT: RCBWPLPW

    paypal: japaczesercem@gmail.com

     

  • maly-fabianek-ma-dobre-wiesci-💚.jpg

    Mały Fabianek ma dobre wieści 💚

    Tydzień rozpoczynamy krótką Fabiankową recenzją weekendu. W sobotę kociak dowiedział się, że być może uda się uratować odrobinę widzenia w jednym oczku, a z wrażenia w niedzielę... "Ale miałem fajną niedzielę. Całą przespałem." ☀️ ;)
  • zenek-chce-juz-spiewac-tylko-dla-swojego-czlowika.jpg

    Zenek chce już śpiewać tylko dla swojego człowika

    Posłuchaj, jak Zenek Miautyniuk śpiewa o odrzuconej miłości

    A dokładniej, to o wyrzuconej miłości. Zenon to kot, który składa się z czystej miłości do człowieka, a mimo to, został wyrzucony z domu. Jak inaczej wyjaśnić nagłe pojawienie się czystego i garnącego się na ręce kota na ulicy? Zenek błąkał się po obcym sobie osiedlu przez kilka dni i strasznie płakał. Gdy został złapany od razu zaczął się łasić i przytulać. I taki jest cały czas – bez przerwy siedziałby na kolanach i się przytulał. Zupełnie jakby prosił, żeby go już więcej nie porzucać. On tak bardzo mocno kocha. I śpiewa o tym – przeciągłe miaaau to prośba o uwagę i czułości. Zenek jest pierwszą gwiazdą na scenie. Domaga się swojej porcji uczuć głośno i wyraźnie. Pozostałe koty to jedynie chórek, na tle którego wybija się głos Zenka. Ale on nie tylko chce być kochany, ale potrafi się dzielić miłością - lubi opiekować się innymi kotami, szczególnie maluchami. Zenek pragnie miłości, ale i potrafi ją dawać. Mimo to, że Zenio widzi doskonale, to jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem. Nie dało się po prostu przejść obojętnie obok jego smutnej piosenki o porzuconej miłości. Teraz, kiedy jesteśmy pewni, że Zeniowi nic, poza złamanym sercem, nie dolega, szukamy mu domu. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, a nade wszystko dom ludzi, którzy pokochają Zenona. Zenek jest wykastrowany, testy FIV/FELV ma ujemne, został odrobaczony i zaszczepiony.

    Chcesz usłyszeć, jak Zenon śpiewa o spełnionej miłości? Podaruj mu ją!

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • smutne-oczy-moro-wypatruja-swojego-czlowieka.jpg

    Smutne oczy Moro wypatrują swojego człowieka

    Zwykle małe kociaki są urocze i śmieszne. Jenak, gdy patrzysz na Moro, to od razu widzisz jego smutne oczy. To są oczka maleństwa, które poznało świat od smutnej strony. Strach i głód – tak wygląda rzeczywistość kociaka, który nie ma domu. Wszystko może stanowić zagrożenie – ludzie, zwierzęta, samochody. Ale jeszcze bardziej podstępny jest głód, bo osłabia organizm, który nie jest w stanie bronić się przed chorobami, takimi jak koci katar. Koci katar zaś prowadzi do ślepoty, a niewidome zwierze samo na ulicy nie przeżyje. Z powodu chorych oczek, Moro trafił pod opiekę fundacji dla ślepaczków Ja Pacze Sercem. Jego wzrok udało się uratować, ale po złych czasach pozostało mu smutne spojrzenie oraz nad wyraz poważny charakter. Nawet teraz, kiedy Moro jest zdrowy i bezpieczny, pozostał jeszcze ten smutek. A na to jest tylko jedno lekarstwo – miłość człowieka, który otoczy go opieką, da mu dużo czułości i podaruje mu bezpieczny dom - „niewychodzący” z zabezpieczonym balkonem i oknami. Moro ma 1,5 miesiąca, jest odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Może jeszcze poznać szczęśliwe życie. Wszystko zależy tylko od nas.

    Już kochasz Moro? Nie kamufluj się - podaruj mu szczęśliwy dom.

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • skrzywdzone-kocie-serce-szuka-kochajacego-czlowieka❤❤❤.jpg

    Skrzywdzone kocie serce szuka kochającego czlowieka❤❤❤

    Kochani Paczacze, dzisiaj poszukujemy niezwykłego człowieka, który pokocha Tigera ❤. Człowieka, który poskleja jego roztrzaskane serce! Człowieka, przy którym Tiger rozkwitnie!!!! Brutalnie skrzywdzony przez człowieka, powoli odzyskuje wiarę w ludzi! Jesienią zobaczyłam Tiger po raz pierwszy. Był z niego piękny, dostojny kocur, dumnie paradujący po swoim rewirze kwintesencja kociej gracji. Trudno było od niego wzrok oderwać. Na wiosnę pokazał się znowu, tym razem sponiewierany i bardzo wystraszony. Poznałam tylko te ogromne, zielone oczy, tym razem jakieś inne...pełne strachu i bólu. Biedak był bardzo chudy, poruszał się na "niskich łapkach", jakby chciał być niewidzialny. Ciągnął za sobą bezwładnie wiszacy ogon. Ewidentnie coś było z nim nie tak. Został odłowiony i tak stał się podopiecznym fundacji "Ja Pacze Sercem", choć widzi doskonale. Badanie ortopedyczne i zdjęcia rtg zwaliły nas z nóg: Tiger został brutalnie skrzywdzony przez czlowieka. Komuś musiało bardzo przeszkadzać, że chodził po swoim terenie, "swoim domu" bo mocno go uderzył lub kopnął:( Cios był tak silny, że aż został wyrwany ostatni kręg krzyżowy. Dwa centymetry wyżej i kot już nie miałby szansy na chodzenie. Ortopeda jest pod ogromnym wrażeniem, że Tiger samodzielnie korzysta z kuwety, ponieważ to prawdziwy cud. Jednak trzeba było amputować cały ogon, którego nasz burasek nie czuł, a który stanowił obciążenie i uniemożliwiał normalne funkcjonowanie. Operacja zakończyła się sukcesem. Fizycznie kocurek czuje się świetnie, jednak uraz psychiczny pozostał. Tiger bardzo boi się nieznanych mu osób. Zaufał swoim obecnym opiekunom, pokazał swoje ciepłe i serdecznie oblicze. Ma ogromną potrzebę miłości, lubi być przytulany i głaskany. Tiger to ok.5-7 letni kocurek. Jest zaszczepiony, zaczipowany, wykastrowany, testy fiv/ felv ujemne. To niezwykle spokojny i bezkonfliktowy kot. Ogrom krzywdy, upokorzenia i bólu jakich doznał sprawiły, że przeszedł traumę i tylko spokojne, cierpliwie, mądre ręce mogą sprawić, że pokona strach i znów będzie potrafił zaufać. Poszukujemy dla niego spokojnego, "niewychodzacego" domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem.Tiger może żyć jako jedynak lub z innym bardzo spokojnym, niespotykanym kotem. Czy jest na tym świecie ktoś kto pokocha, kto dokona cudu i poskleja to połamane kocie serce? Ktoś kto sprawi, że w oczach Tigera znowu pojawi się radość i szczęście?! Bardzo na to liczymy!!! 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • boro-szuka-swojej-rodziny💚💚💚.jpg

    Boro szuka swojej rodziny💚💚💚

    Cudowny Boro ❤ szuka swojej własnej rodziny! Rodziny, dla której nasz burasek będzie oczkiem w głowie!!! Dlaczego Boro, nie będzie Twoim wyborem? Powiemy Ci. Czy zastanawiasz się, nad przygarnięciem kociaka? Fajnie by było, żeby trafił się rasowy? A jeśli nie, to może oryginalnie umaszczony? Może ciekawa mieszanka ras? Chociaż niech ma piękne błękitne oczy? Śnieżnobiały? Błękitny? Szylkretowy? Znajomi będą krzyczeć z zachwytu, gdy go zobaczą. Prawda? No właśnie. To dlatego Boróweczek ma nikłe szanse na dom – większość z nas chce mieć zwierzę, które zaimponuje znajomym i rodzinie albo takie, które będzie pasowało do wystroju wnętrza. Smutne. Tymczasem Boro to najzwyklejszy na świecie burasek. Bez rodowodowych przodków, bez wyjątkowego pochodzenia. Urodził się nie wiadomo po co, chyba tylko po to, żeby dołożyć cegiełkę cierpienia do historii świata. Bezdomny, bez matki, z pustym brzuszkiem, za to z oczkami pełnymi ropy i łez – w takim stanie został znaleziony na ulicy. Był osieroconą kruszyną, miał zaledwie 1 miesiąc. Z powodu chorych oczek, co do których nie było wiadomo, czy będą w pełni sprawne, trafił pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem. Przeszedł kurację wzmacniającą oraz leczenie oczu i teraz jest zupełnie zdrowym, w pełni sprawnym, 2-miesięcznym, okrąglutkim Boróweczkiem. Jest co prawda bardzo poważny jak na swój wiek, ale wybaczmy mu to – przeżył tyle smutnych chwil, że ma do tego pełne prawo. To bardzo spokojny dzieciak, który woli obserwować, niż szaleć z innymi kociakami. Jest też bardzo przyjazny w stosunku do innych kotów i do ludzi. Potrzebuje dużo czułości, ale i sam ma jej dużo do dania. Spokojny, czuły Boro ma niewielkie szanse na dom, ale wciąz liczy na to że go znajdzie. Powinien to być dom bezpieczny - „niewychodzący” zabezpieczonymi oknami i balkonem. Boróweczek jest odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne, jest więc gotów, by znaleźć swojego upragnionego człowieka. A może jednak... Może zaliczasz się do mniejszości i masz wystarczająco dużo piękna w sobie, żeby wybrać takiego zwykłego buraska? 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • kokum-marzy-juz-tylko-o-swoim-domu.jpg

    Kokoum marzy już tylko o swoim domu

    Kokoum to dzikie dziecko, które urodziło się na ulicy i przeszło próbę głodu, strachu i samotności już na początku swojego życia. Nie poczuł ciepła ludzkiej dłoni. Nie wiedział, co to bezpieczeństwo ani pełny brzuch. Jedyne, czego się nauczył było to, że człowieka lepiej unikać, bo może skrzywdzić. Dobrze wiemy, że nie bez powodu… Wiemy jednak, że ludzie potrafią być też dobrzy. I taki ktoś właśnie wypatrzył samotnego maleńkiego kociaka złapał go i, mimo zdrowych oczu, malec trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Kokoum świetnie widzi, a po niedawnym osłabieniu nie ma już śladu. Boi się jeszcze ludzi, ale nie dziwmy mu się - nie było przy nim nikogo, gdy stawiał swoje pierwsze kroki, a późniejsze doświadczenia do najlepszych nie należą, bo było to łapanie na ulicy i nieprzyjemne zabiegi u weterynarza, takie jak choćby zastrzyki. Możemy więc jawić mu się jako niebezpieczeństwo. Na szczęście Kokoum ma dopiero 1,5 miesiąca i z tego malutkiego dzikuska wyrośnie jeszcze słodki przytulak. Wszystko przed nim. Byleby tylko ta jego chwilowa dzikość znalazła zrozumienie u białych twarzy. Już i tak robi postępy, bo nie boi się bawić i jeść przy ludziach, a nawet tymczasowi opiekunowie zauważyli, że przychodzi do nich spać w nocy. To znaczy, że potrzebuje ciepła i czułości, tylko jeszcze się boi. Kokoum jest maleństwem, ale wyzdrowiał i może już rozglądać się za kimś, kto przyjmie go do siebie. Nowy dom powinien być „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i bakonem. Maluszek jest odrobaczony i zdrowy, jest w trakcie szczepień.
    Pokaż Kokoum zrozumienie i ulecz jego lęk.

  • mroweczki-rosna-jak-na-drozdzach.jpg

    Mróweczki rosną jak na drożdżach

    Kochani Paczacze, pamiętacie nasze malutkie niewidome Mróweczki porzucone na kompostowniku na Naramowicach? Kiedy do nas przyjechały w ogóle nie przypominały kotów! Teraz są już zdecydowanie bardziej kotokształtne 😺😺 Z małych bied wyrosły na radosne, pełne energii przedszkolaki, którym brak wzroku nie przeszkadza szaleć w kocim przedszkolu, bić rówieśników i walczyć o ulubione zabawki! 😼😼 I konia z rzędem temu, kto potrafi powiedzieć jak to jest, że niewidomy kociak bezbłędnie przebiega przez tunel, który przed chwilą leżał zupełnie gdzie indziej 😸😸 Mróweczki dynamicznie nadrabiają wcześniej stracony czas na rośnięcie i cieszenie się kocim dzieciństwem i wkrótce zaczną szukać swoich adopcyjnych domków! W międzyczasie będą jednak bardzo wdzięczne za każde wsparcie żwirkiem, ulubionym pasztecikiem albo budzącą emocje zabawką! 😻😻 Można je weprzeć tradycyjnie na portalu dlaschroniska.pl: https://dlaschroniska.pl/?view=animal&id=BJlyy4Hz7H lub przelewem na: "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla Mróweczek" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Za co z góry przesyłają czułe całusy! 😽😽 <3 <3 <3
  • loczek-juz-po-zabiegu💖.jpg

    Loczek już po zabiegu💖

    Nasza mróweczka - Loczek <3 dochodzi do siebie po zabiegu enukleacji oczek... Jego siostrzyczka, Fryzurka <3 musi się jeszcze troszkę wzmocnić i również poddana zostanie operacji. Póki co, bardzo wspiera zbolałego braciszka tuląc go i wylizując delikatnie 💛 Buziaki od dzielnego Loczka, kochani!!! <3
  • krasnalek-zbiera-na-operacje-💞.jpg

    Krasnalek zbiera na operację 💞

    Kochani Paczacze, to nasz maleńki krasnalek Lou, znaleziony przez dobrego człowieka <3 pod Toruniem. Maludek nie będzie widział, a w przyszłości czeka go operacja oczyszczenia i zaszycia oczodołków. Teraz leczymy i pieścimy to cudne stworzonko i mamy nadzieję, że pacząc sercem może wreszcie cieszyć się tym co wokół :) Bylibyśmy bardzo zobowiązani gdybyście zechcieli wspomóc leczenie i przyszłą operację oczek Lou. Bardzo, bardzo jest nam teraz pomoc potrzebna... Dziękujemy za najmniejsze nawet wsparcie i za każdą ciepłą myśl dla naszego krasnalka!!!!!!!!!!!!!!! <3 "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla Lou" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami, kochani!!!!!!!!!!!! Oto Lou <3
  • pozegnanie-pedro🖤🖤🖤.jpg

    Pożegnanie Pedro🖤🖤🖤

    Pedro 🖤 tak trudno Cię pożegnać, Ty niezwykły nasz kocurze... Twoje serduszko się zatrzymało, a dla nas, przede wszystkim zaś dla Twoich tymczasowych rodziców, zatrzymał się wczoraj świat :( Biegaj wolny, kochany pingwinku!!!! Biegaj, szalej i rozkoszuj się pięknem za Tęczowym Mostem!!!! Martynko 💛, Mateuszu 💛 ściskamy Was mocno!!!! Pamiętajcie, że dzięki Wam Pedro miał fantastyczną i kochającą rodzinę!!!! Teraz Wy macie swojego kociego anioła 🖤🖤🖤 Pedruś pojawił się w naszej japaczowej rodzinie niespełna pół roku temu i na zawsze w niej pozostanie!!!!!!!!!!!! Żył jak król, choć wiekowy bardzo i schorowany. Był naprawdę niesamowicie szczęśliwy. Oczywiście, że to szczęście trwało za krótko, ale najważniejsze, że go zaznał!!! Dzięki pomocy cudownych wirtualnych opiekunów <3 mogliśmy zapewnić mu wszystko, czego potrzebował w walce ze starością i jej smutnym bagażem. Całym sercem dziękujemy!!! Do zobaczenia, Don Pedro.....................................
  • poznajcie-fabiana.jpg

    Poznajcie Fabiana

    Kochani Paczacze, wczoraj z Krakowa trafił pod nasze skrzydła maleńki Fabianek . Niewiele jeszcze wiemy, poza tym, że stan zdrowia maluszka jest stabilny i że przed nami walka o wzrok, choć o odrobinę możliwości widzenia. I co jeszcze wiemy? Że to kocie dziecko jest cudowne ☀️ i że po pierwszej wpadce, już druga koopka maleństwa wylądowała w kuwecie  Pękamy z dumy wszyscy, ale najbardziej tymczasowa opiekunka Fabianka, Ola  która pojechała po niego z Warszawy do Krakowa by jak najszybciej mógł trafić do domu tymczasowego i do okulisty, rzecz jasna.
    Mały Fabian prosi o kciuki, bo bardzo chciałby widzieć!!!!!!!!!!!

  • bojka-pragnie-miec-swoj-domek-💚💚💚.jpg

    Bójka pragnie mieć swój domek 💚💚💚

    Sobotnie popołudnie należy do słonecznej Bójki <3, która w chwilach wolnych od szaleństw marzy o własnej rodzinie, w której będzie kochana i bezpieczna!!!!!! Czy Bójka musi bić się o swoje szczęście? Bójka jest maleńkim kocim dzieckiem, ma zaledwie 2,5 miesiąca i we wczesnym dzieciństwie straciła matkę. Jest zupełnie bezbronna wobec życia, które bywa okrutny dla małych chucherek jak ona. Zabraliśmy ją ze schroniska, ponieważ miała chore oczka. Taki kociak nie ma najmniejszych szans na adopcję. Dlatego też Bójka, razem z dwiema siostrzyczkami, trafiła do naszej fundacji dla kotów niewidomych i niedowidzących Ja Pacze Sercem. Teraz my będziemy się bić ze złym losem o to, by Bójka znalazła swoje szczęście. Gdy znalazła się u nas, była taka mała, że trzeba było ją dokarmiać butelką i zastępować jej matkę – ogrzewać, masować brzuch, cały czas doglądać. Na szczęście podejrzenia, że może mieć uszkodzony wzrok, nie potwierdziły się. Widzi doskonale. Gdy już doszła do siebie, oczka zaczęły widzieć, a głód przestał doskwierać, okazało się, że Bójka ma bardzo wesoły charakterek – jest ciekawa świata, rozbrykana, chętna do zabawy. Tylko czasem przeszłość jak gdyby kładzie się cieniem i przesłania jej szaloną radość życia, dlatego czasami chowa się w ciemny kąt i obawia się wyjść. To mija. A z czasem minie całkowicie i na zawsze, gdy Bójka znajdzie swoje miejsce w czymś sercu, kiedy będzie się czuła bezpiecznie i nigdy więcej nie będzie czuła się osierocona. A ponieważ jest już zupełnie zdrowa i samodzielna, odrobaczona i zaszczepiona, a testy Fiv/Felv ma ujemne, nadszedł czas na znalezienie dla niej domu i nowej rodziny. Powinien być to dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Rodzina może mieć zwierzęcych członków, bo Bójka, wbrew imieniu, ma bardzo pokojowe usposobienie i jest skora do nawiązywania nowych znajomości. Czy Bójka dobiła się do Twojego serca? 502775137 japaczesercem@gmail.com

  • drago-liczy-ze-otworzysz-swoje-serce-i-dasz-mu-dom.jpg

    Drago liczy,że otworzysz swoje serce i dasz mu dom

     

    Drago – ukryty w śmietniku smok

    A właściwie malutki smoczek, bo zaledwie 2-miesięczny, znalazł się nie wiadomo skąd w śmietniku. Sam, bez mamy, bez rodzeństwa. Co go tam przywiodło? Może głodny kociak poczuł zapach resztek jedzenia. A może to czyjaś „pomocna” dłoń, bo nie od dziś wiadomo, że niektórzy traktują śmietnik jako doskonałe miejsce na pozbycie się niechcianych małych zwierząt. Tak czy inaczej to właśnie śmietnik był schronieniem dla tego maleństwa, a śmieciarka byłaby jego grobem, bo trafiłby do niej razem z całą zawartością kontenera. Taki mały, nikomu niepotrzebny śmieć… nie stało się tak jednak i mały burasek trafił do fundacji Ja Pacze Sercem dla kotów niewidomych i niedowidzących. To dlatego, że jego oczy zdążył już zaatakować wirus kociego kataru z powodu długotrwałego osłabienia. Nie wiadomo było, w jakim stanie są gałki oczne, czy będzie widział, a jeśli tak, to w jakim stopniu. W domu tymczasowym Drago przeszedł leczenie i… wyszedł z niego z pięknymi, doskonale widzącymi oczkami. Z wymizerowanego okruszka, stał się ślicznym kociakiem, który wyrośnie na pięknego kocura. Teraz, gdy wydobrzał, nareszcie może być beztroskim kocim dzieciakiem, który całymi dniami się bawi, poznaje świat, cieszy się swoim nowym życiem i mruczy rozkosznie do ucha. Drago jest już całkowicie zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Jest w pełni gotowy, by rozwinąć skrzydła w swoim nowym stałym domu i ziać swoim urokiem na wszystkich domowników, paląc ich żywa miłością. Szukamy dla Drago domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Najchętniej z kocim stadem, bo maluch należy do przyjaznych i towarzyskich. 
    Daj się spalić ogniowi miłości do Drago. Zadzwoń!

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • sula-wita-sie-z-wami-spiewajaco-😊.jpg

    Sula wita się z Wami śpiewająco 😊

    Kochani Paczacze, dzisiaj jednym cudownym oczkiem zagląda do Was nasza Sula <3 Została uratowana w Złotowie przez przefajnych ludzi <3, którym zawdzięcza życie!!!!!!! Za nią już operacja, leczenie i rekonwalescencja wkrótce się skończą, a my dopiero tę słodką kruszynę przedstawiamy 😊 Mamy nadzieję, że jej wdzięk przykryje nasze terminowe niedociągnięcia na fanpage'u ;) Jednocześnie spieczymy z zapewnieniem, że w działaniach ratowniczych na spóźnienia sobie nie pozwalamy, a przynajmniej z całych sił się staramy!!!☺️ Abażurowa Sula <3 przesyła najserdeczniejsze piątkowe buziole!!!!!!!!!!!!!!!!🥰 ☀️ 🥰
  • leonidas-pragnie-miec-dom.jpg

    Leonidas pragnie mieć dom

    Wygląda jak zwykły mały kotek, taki niepozorny, ani rasowy, ani szczególnie oryginalnej urody. Ale żebyście widzieli, jak walczył o swoje życie… Urodził się jako bezdomny kociak, z góry skazany na przegraną. I jego los powoli zaczynał się wypełniać. Osłabienie spowodowane głodem i złymi warunkami życia szybko zachęciło jednego z najgorszych wrogów do ataku – maluch zachorował na koci katar. Wirus zajął oczy i z tego powodu kociak trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Tutaj szybko przyszliśmy mu z odsieczą. Zakraplanie, przemywanie, zastrzyki – bolało, było nieprzyjemne, ale znosił to jak przystało na Spartańczyka – dzielnie (no może czasami się wyrywał i popiskiwał, bo to jednak było miesięczne kocie dzieciątko). Gdy dołączyły kolejne posiłki, czyli karmienie kocim mlekiem i preparatami wzmacniającymi wyniszczone ciałko, szale bitwy wyrównały się. Leonidas nie dał za wygraną, dlatego teraz cieszy się doskonałym zdrowiem i ma piękne zdrowe oczka. Na swoje imię zasłużył już na pierwszym badaniu u weterynarza. Bardzo walecznie syczał, buczał, bronił swojej cielesnej niezawisłości i tak zasłużył sobie na imię po bohaterskim królu Sparty. Przez kolejne kilka dni buczał na nas, warczał przy zabawie i nie pozwalał się zbliżyć, by ostatecznie wyrosnąć na największego pieszczocha. Leonidas jest wulkanem energii, nie spocznie dopóki nie wyrwie wszystkich piór w wędce, ani jakakolwiek zabawka śmie okazywać jeszcze oznaki życia. Szybko zmężniał - wcześnie przestało mu smakować mleko dla kociąt. Bo on już kocięciem nie jest, o nie. On jest WOJOWNIKIEM. Ale oprócz swojej walecznej natury, ma również drugą stronę - pieszczocha i zazdrośnika. Kiedy tylko słyszy mruczenie innego kota, już przy nim jest, zadziera wtedy główkę do góry i też domaga się pieszczot. Kiedy głaszcze się innego kota, o Leonidasie nie można zapomnieć. W pieszczotach też mężnie walczy o swoje. Teraz przed nim najcięższy bój – o swój własny dom. Leonidas marzy o podboju domu ufortyfikowanego, czyli „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Przydałby mu się też wierny kompan do sparingów w postaci równie energicznego kota, jak on. No i przede wszystkim potrzebuje swojego państwa. Państwa, którego będzie strzec i któremu będzie służyć zawsze tuleniem się i mruczeniem.
    Leonidas jest odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FELV ma ujemne. Jest czysty, zdyscyplinowany, 
    Nie udawaj Greka, pozwól zawojować się Leonidasowi i daj mu upragniony dom!

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • po-urodzeniu-potraktowane-jak-smieci-teraz-pragna-miec-dom.jpg

    Po urodzeniu potraktowane jak śmieci,teraz pragną mieć dom

    Normalna sprawa, idzie się wyrzucić śmieci i wiadomo: papier do papieru, plastik do plastiku, szkło do szkła, a zaraz… gdzie jest kontener na kocięta? Bo śmieci należy segregować, porządek musi być. Nie będzie nam tu srajdek jeden z drugim, zakichany i z chorymi oczami po ulicy łaził. A tak, to przyjedzie śmieciarka wrzuci, zgniecie i po problemie. – W ten sposób miał się skończyć krótki i bolesny żywot dwóch malutkich siostrzyczek Hiny i Hany. Ledwie zaczęły dobrze widzieć, a już zachorowały na koci katar, który atakuje takie niedożywione maluchy i niszczy ich gałki oczne, powodując ból i prowadząc do powolnej śmierci. Nie doczekały się znikąd pomocy, zamiast tego ktoś je bezdusznie wywalił do śmietnika. Szczęśliwie zostały znalezione zanim nadjechała śmieciarka, a ponieważ miały chore oczka, trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. W naszym domu tymczasowym przeszły leczenie i oczka udało się uratować, obie widzą doskonale, a po chorobie nie został nawet najmniejszy ślad. Są wesołe i rezolutne. Dni upływają im na zabawach i spaniu. Lubią jedzenie, drapanie po brzuszkach, inne koty, i przytulanki z ludźmi. Nic nie wskazuje na to, że były kiedyś głodne i chore. To rozkoszne puchate maleństwa, które cieszą się z każdej chwili odzyskanego życia. Hina i Hana są zdrowe, odrobaczone, zaszczepione, testy FIV/FeLV mają ujemne, dlatego już czas, żeby wniosły uśmiech do swojego nowego własnego domu stałego. Szukamy więc im domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bo jak widać nie wszyscy są skorzy do pomagania zagubionym maluchom. Nie chcielibyśmy, żeby przypadkiem wydostały się z domu i trafiły w ręce kogoś, kto znowu potraktowałby je jak śmieci. Mogą ruszać w świat osobno albo razem, ale fajnie by było, żeby miały kocie towarzystwo, bo są przyjazne, pełne energii i lubią się przytulać. 
    Wyrzuć to z siebie! Chcesz przygarnąć Hinę i Hanę? Zadzwoń.

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • prosimy-pomozcie-pralinka-pilnie-potrzebuje-operacji.jpg

    Prosimy pomóżcie, Pralinka pilnie potrzebuje operacji

    Paczacze kochani. Pozwoliliśmy sobie utworzyć zbiórkę na operację Pralinki ❤. Operacja oczek jest nie tyle walką o wzrok, co batalią o życie koteczki!!!! Przed Pralinką poważna operacja, leki i rekonwalescencja. Dla niej to szansa na życie. Dla nas to też ogromne koszty. Przy obecnej liczbie podopiecznych koszty operacji i długiego leczenia przerastają nasze możliwości! Nie udźwigniemy ich bez Waszej pomocy! Dlatego zwracamy się do Was o pomoc! Każda złotówka jest na wagę życia tej słodkiej Pralinki!!!!!

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/jednooczkapralinka

     

  • pysznie-dziekujemy-💝.jpg

    Pysznie dziękujemy 💝

    Chcielibyśmy bardzo gorąco podziękować ekipie #MR PANCAKE/PIZZA BOYZ z Poznania za wsparcie naszych ślepków w postaci 3oozł przekazanych już na nasze konto!!!!!!!!!☀️🧡☀️ Jesteście kochani, macie szefa o wielkim sercu i można Was z radości po prostu zjeść!!!!!!!!!!!!! ;) I to jak zjeść...😃 🍕🍕🍕🏆🧡🧡🧡 Dziękujemy jak szaleni wszystkim, którzy nas tak niesamowicie wspierają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawdę cudownie, że jesteście Wy, wszyscy pomagający kotom niewidomym i niedowidzącym - Przyjaciele!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
  • nomadka-czeka-az-otworza-sie-dla-niej-drzwi-swojego-domu💛💛💛.jpg

    Nomadka czeka aż otworzą się dla niej drzwi do swojego domu💛💛💛

    Nomadka wędrowała od drzwi do drzwi…i wszystkie zatrzaskiwały się tuż przed jej nosem. Przez kilka dni koczowała na klatce schodowej. Była zupełnie sama, ale tak strasznie chciała mieć swój dom i rodzinę, że próbowała wchodzić w otwierające się drzwi. Spała na wycieraczkach, czarowała ludzi, mruczała na ich widok, próbowała ocierać się o nogi… I co? I nic. Kto by tam chciał taką zwykłą, bezdomną buraskę. A to 8-tygodniowe dziecko nie pragnie niczego innego, jak tylko tulić się do swojego człowieka. Chce być przytulana cały czas, głośno mruczy, pomiaukuje. „Samotność to taka straszna trwoga” – kto przeżył, to wie, co czuło to maleństwo, kiedy siedziało osamotnione i głodne na klatce schodowej. I jak będzie szczęśliwe, gdy znajdzie swoje ramiona do przytulania. Na Nomadkę trafiła wolontariuszka fundacji Ja Pacze Sercem i choć kicia widzi wspaniale, to została naszą podopieczną. Jest zdrowa, pełna energii i miłości do człowieka, odrobaczona, zaszczepiona. Testy FIV/FeLV ma ujemne. Grzeczna, czysta, wdzięczna za to, że nie tuła się już sama wśród obojętnych ludzi. Nawet zakraplanie chorego ucha było dla niej upragnioną chwilą bliskości. Szukamy dla niej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bo zwykły przypadek może sprawić, że kot się zgubi. A nie chcemy żeby Nomadka znowu czuła się opuszczona. Poza tym drugi raz może nie spotkać osoby, która postanowi jej pomóc. Puk, puk – Nomadka czeka pod Twoimi drzwiami. Wpuść ją do siebie.

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • basienka-potrzebuje-domu-i-spokoju💛💛💛.jpg

    Basieńka potrzebuje domu i spokoju💛💛💛

    Niedowidząca Basia boi się własnego cienia. Co musiał zrobić człowiek tej kotce, że boi się nas tak strasznie? Kiedy się ją dotyka, przechodzi ją dreszcz i kuli się w sobie. Gdy bierze się ją na ręce, czasem syczy, choć nigdy nie gryzie ani nie drapie. A było jeszcze gorzej… Ale od początku - Basia niedowidzi, dlatego trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem. Wcześniej przez kilka miesięcy była zamknięta sama w schroniskowej klatce. Znosiła to bardzo źle. Schronisko, mimo najlepszych chęci pracowników i wolontariuszy, nie ma szans dobrze zająć się kotem po przejściach. A Basia do takich właśnie stworzeń należy. Przyjechała do nas udręczona i zestresowana. Ze strachu potrafiła załatwiać się pod siebie. W domu tymczasowym potrzebowała długich tygodni, żeby przełamać strach. Już daje się wziąć na ręce, już przychodzi sama z siebie do pokoju, w którym przebywają jej tymczasowi opiekunowie, już śpi na boku, a nie w pozycji czuwania. Już nawet zaakceptowała czesanie! Powoli zaczyna rozumieć że człowiek nie koniecznie robi krzywdę, że też potrafi dać przyjemność. Ale paniczny strach to niestety nie wszystkie dowody na przebyty koszmar. Basia ma liczne obrażenia ciała: lekarz zdiagnozował u niej uraz szczęki, brak bocznych zębów i ubytek języka - ok. 0,5 mm. Ponadto urazy łapek i przesunięcie łopatki, przez co utyka. Basia to dojrzała koteczka, którą ktoś bardzo skrzywdził, a nie można wykluczyć, że krzywdził przez dłuższy czas. Zdajemy sobie sprawę z tego, że po taką starszą, niepełnosprawną, burą kicię nie ustawi się kolejka. Mamy jednak gorące pragnienie i czujemy się w obowiązku, by pokazać tej tak mocno skrzywdzonej istocie, że nie wszyscy ludzie zadają ból i cierpienie. Chcielibyśmy, żeby Basia poczuła, że potrafimy być dobrzy. Marzy nam się, żeby po tym wszystkim, co przeszła, poczuła się kochana i zadbana. Czy nie zasługuje na to, tylko dlatego, że nie jest małym, ślicznym, puchatym kociakiem? Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na poszukiwanie domu dla niej. To powinien być nie tylko dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami u balkonem, ale przede wszystkim spokojny. Bo Basia obawia się nawet pukania do drzwi. Jeśli koty, to też spokojne – Basia nie chce nawiązywać nowych znajomości i jeśli jakiś kot do niej podchodzi, syczy, ale nie wszczyna awantur. Może kiedyś się to zmieni. Dopiero dochodzi do siebie. Teraz głównie odpoczywa. Spokój, poczucie bezpieczeństwa, cierpliwość i czułość – to są leki na całe zło, które przeżyła. Trzeba być dla niej wyrozumiałym i obchodzić się z dużą delikatnością. Basia korzysta z kuwety krytej i żwirku drewnianego. W razie potrzeby bez problemu daje sobie podawać leki do pyszczka. Jest szczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne, jest starsza i niedowidzi Nie bój się, pomóż Basi – daj jej bezpieczny dom.

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • zjawiskowo-piekna-kallisto-czeka-na-swojego-czlowieka💛💛💛💛.jpg

    Zjawiskowo piękna Kallisto czeka na swojego czlowieka💛💛💛💛

    Mityczna Kallisto to przepiękna nimfa. A czy malutka Kallisto nigdy nie będzie dla nikogo najpiękniejsza tylko dlatego, że nie ma jednego oczka, bo straciła je w walce o życie? Ta kocinka urodziła się w rzeczywistości zupełnie dla niej nieprzyjaznej. Na ulicy, bez bezpiecznego kąta dla siebie, bez opieki, bez pełnej miseczki, bez swojego człowieka, który by o nią się zatroszczył. Z ulicy trafiła do schroniska, ale ponieważ miała chore oczy, o pomoc zwrócono się do nas – fundacji Ja Pacze Sercem. W takich przypadkach trzeba działać szybko. Za chore oczy odpowiedzialny jest wirus kociego kataru, który może doprowadzić nawet do ślepoty i śmierci. Dlatego też szybko odebraliśmy maleństwo i robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby zdążyć z leczeniem i uratować jej oczko. Niestety werdykt lekarza był bezwzględny – jedno oko trzeba usunąć. I tak mała Kalliste, choć dla nas najpiękniejsza istotka na świecie, straciła szanse na swój własny dom. Bo dla kogo teraz będzie tą najpiękniejszą? Każdy chce mieć zdrowego i w pełni kompletnego kociaka, a nie taką wybrakowana biedę. I co z tego, że Kallisto jest słodka, spokojna i grzeczna. Że kocha ludzi i uwielbia się przytulać. Wygląda na to, że nie znajdzie swojego człowieka, któremu będzie miękko mruczeć, śpiąc przytulona… My nie rozumiemy tego zupełnie, no może troszkę, ale i tak się przeciwko temu buntujemy. Kot widzący jednym oczkiem jest tak samo sprawny jak taki, który ogląda świat dwojgiem oczu. To mit, że jest niepełnosprawny. I jak to mit – jest bardzo okrutny. Z tego buntu wzięło się to ogłoszenie - bo to nie jest możliwe, żeby rzeczywiście nie znalazł się nikt, dla kogo Kallisto będzie jego najpiękniejszą i najukochańszą kruszyną. Szukamy więc dla niej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem - by zapewnić jej bezpieczeństwo. Śliczna Kallisto jest już całkiem zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne, jest grzeczna, czysta i słodka. O bogowie! Widzisz w Kallisto to samo co i my – zasługującą na miłość skrzywdzoną kocią dziecinę? Zadzwoń!

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • milusia-marzy-o-malutkim-domku💛💛💛.jpg

    Milusia marzy o milutkim domku💛💛💛

    Kochani Paczacze!!!! Milusia <3 już gotowa pakować swój plecaczek i ruszyć do własnego domku, gdzie będzie mogła brykać, szaleć i głośno mruczeć!!! Jednooczka Milusia - kandydatka na Twojego kiciusia!!! Co się stało z jej oczkiem? Gdy Milusia była jeszcze niczyja miała jeden, może dwa miesiące i mieszkała na wsi, coś musiało wbić jej się w oko. A ponieważ nie było komu jej pomóc, w oczko wdało się zakażenie i wyglądało tak, że lepiej nie mówić. Jak musiało boleć, tego mała kicia nie potrafiła nikomu powiedzieć. W takim bólu i z postępującym zakażeniem nie pożyłaby długo. Długo za to by umierała. Na szczęście znalazł ją ktoś, kto nie mógł patrzeć na to nieszczęście i zamiast po prostu odwrócić wzrok w drugą stronę, postanowił pomóc maleństwu. Dobrze trafiła, bo był to wolontariusz fundacji Ja Pacze Sercem. W swoim domu tymczasowym Milusia przeszła zabieg usunięcia uszkodzonego oczka. Gdy tylko wydobrzała, okazała się bardzo żywym stworzonkiem Cały czas chce się bawić, każdego zaczepi, wszędzie wejdzie i wszystkim się bawi. Jest przy tym zadziorna i odważna. Nieważne czy kot jest dwa czy trzy razy od niej większy - jak Milusia chce go zaczepić to go zaczepi, wytarmosi i koniec. Ludziom ufa coraz bardziej, bo przecież dopiero teraz nas poznaje, do niedawna była bezdomna. Lubi zasypiać na kolanach i głośno mruczeć. Zaczyna rozumieć, że głaskanie jest fajne, ale gdy się wystraszy to potrafi użyć ząbków i pazurków. Nie dziwmy się temu – nie urodziła się w bezpiecznym domu, ale już jako malutkie kocie dziecko musiała być czujna i gotowa do obrony. Teraz Milusia ma 3 miesiące, jest zaszczepiona, testy Fiv/Felv ujemne i jest gotowa, żeby znaleźć swój dom na zawsze. Taki dom powinien być „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem po to, żeby już nigdy musiała się bać i być czujna. Żeby już nigdy nic złego jej się nie stało. Żeby wreszcie mogła być beztroskim kociakiem. Czy już Cię kusi, żeby oddać serce Milusi? 502775137 japaczesercem@gmail.com Fotografia Monika Małek dziękujemy!

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • atrakcyjny-kazimierz-w-japaczowej-rodzinie.jpg

    Atrakcyjny Kazimierz w japaczowej rodzinie

    Kochani Paczacze, wczoraj przybył do nas niewidomy Atrakcyjny Kazimierz <3. Przyjechał z lecznicy weterynaryjnej w Koszalinie, która zaopiekowała się nim po wypadku. O pomoc poprosiła nas tamtejsza fundacja. Dlaczego nas? Bo nie dość, że jest niewidomy, to jeszcze okazało się, że jest nosicielem wirusów FIV i FelV :( Skazany więc był na dożywotni pobyt w klatce :( Najważniejsze, że lekarz weterynarii nie wpadł na pomysł by uśpić tego cudownego tygrysa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zobaczymy jakie będą wyniki PCR, ale obawiamy się, że nie będzie radosnej niespodzianki. Mimo, że naprawdę jesteśmy teraz w niełatwej sytuacji było oczywiste, że zabierzemy Kazimierza i zajmiemy się nim najlepiej jak potrafimy, a może nawet kiedyś znajdziemy mu własny dom i rodzinę... Teraz czas na przytulanki, diagnostykę, przytulanki, leczenie i przytulanki ;) Opiekunka Kazika jest już po uszy zakochana 😃☀️ Jednak paczacze to kochliwy gatunek ;) Zdjęcia jeszcze z lecznicy i jedno z naszego DT, zrobione na szybko tuż po przyjeździe. Wkrótce pokażemy jak atrakcyjny jest Kazimierz!!!!!!!!!!! :) 💛 I przekochany!!!!!!!!!!! <3
  • poznajcie-calusa.jpg

    Poznajcie Całusa

    Kochani Paczacze, pamiętacie tego jegomościa? Wrażliwe, świetne dziewczyny znalazły go na wsi pod Opocznem i natychmiast zorganizowały akcję w poszukiwaniu pomocy. Z logistycznym wielkim wsparciem Kłębka <3 kociak dotarł do naszego domu tymczasowego. Początkowo bardzo nieśmiały, po dwóch dniach całuśnik opętany ;) Tuli się do opiekunki i całusy po całej buzi rozdaje, głośno przy tym mrucząc :D I tak znalazło się jego imię - Całus <3 vel Krakers ;) Testy FIV/FeLV kocio ma ujemne, bogate życie wewnętrzne zwalczamy ( i robaczki i świerzb) i czekamy na czwartkową wizytę u okulisty. Całusek jedno oczko stracił i tu będzie potrzebna operacja wyczyszczenia i zaszycia oczodołu :( Niestety drugie oczko też nie jest w pełni zdrowe, ale na jego temat musi się wypowiedzieć specjalista. Mamy wrażenie, że troszkę widzi i tej wersji się trzymamy, póki co!!!!!!!!!! Nie sposób nie zakochać się w tym delikatnym, uroczym kocurku! ☀️💛 Całusek🥰 pierwsze zdjęcie zrobione jeszcze na wsi, kolejne już w DT. Nasze płowe słońce ☀️
  • przedstawiamy-budzika-i-dziekujemy-panu-tomaszowi💟.jpg

    Przedstawiamy Budzika i dziekujemy panu Tomaszowi💟

    Kochani Paczacze, od początku roku przyjęliśmy do naszych domów tymczasowych 98 (sic!) ślepaczków, a kolejne czekają na kwarantannach. Oczywiście w szczycie smutnego "sezonu" przeważają maluszki, ale trafiają do nas również koty dorosłe. Dzisiaj chcemy przedstawić Wam Budzika <3, niewidomego kocurka po wypadku. Życie zawdzięcza Panu Tomaszowi <3, który zebrał go z podkrakowskiej drogi, przy której leżał, prawdopodobnie potrącony przez samochód. Na skutek silnego uderzenia stracił wzrok, a jego żuchwa została roztrzaskana :( Pan Tomasz zabrał Budzika do lecznicy, gdzie zdrutowano żuchwę i zajęto się obrażeniami ogólnymi. Szukając bezpiecznej przyszłości dla kocurka zgłosił się do nas. Przekazał nam tego cudnego, delikatnego i jeszcze trochę wystraszonego ślicznotka i wsparł jego dalszą opiekę weterynaryjną wpłatą na konto naszej Fundacji w wysokości tysiąca złotych (sic!). Chyba nawet nie wiedział ile to dla nas znaczy w obecnej sytuacji... Panie Tomaszu, dziękujemy, że nie pozwolił Pan kotu umrzeć przy drodze, że zrobił Pan wszystko by zapewnić mu dobry, szczęśliwy los!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 Oto nasz Budzik przesłodki <3
  • to-nie-blef-poker-naprawde-potrzebuje-domu💖.jpg

    To nie blef, Poker naprawdę potrzebuje domu💖

    Poker trafił do fundacji Ja Pacze Sercem dla kotów niewidomych i niedowidzących, ponieważ jego oczy były w tak drastycznym stanie, że nie opiszemy tego tutaj. Ból musiał być niewyobrażalny. Nam samym trudno było powstrzymać łzy, a widzieliśmy niejedno. Był malusieńki, wszyscy myśleli, że ma miesiąc, nie więcej. A to jego organizm już nie miał sił by walczyć. Umierał. Postanowiliśmy jednak, że nie spasujemy. Po kilku tygodniach ryzykownej gry, zrobiliśmy porządek z jego oczami. Jedno trzeba było usunąć, drugie udało się uratować – widzi na nie. Wtedy też okazało się, że jest starszy, niż wydawało się weterynarzom. Nie rozwijał się z powodu choroby i cierpienia. Gdy poczuł się lepiej zaczął rosnąć dosłownie w oczach. Teraz wiemy już, że ma ok 4 miesięcy. Wygrał. I cieszy się z życia tak, jak tylko można się cieszyć z najwyższej wygranej. Nigdy nie ma twarzy pokerzysty, zawsze jest wesoły i pełen energii. Widać po nim radość z każdej nowej minuty życia. Nie ukrywa, że kocha ludzi i inne koty. Szaleje, bawi się, skacze po drapaku i wspina na wysokie meble. Domaga się pieszczot, tuli się i mruczy. Jest radosnym kociakiem. Oprócz tego, że został wyleczony, jest też odrobaczony i zaszczepiony, testy FIV/FELV ma ujemne. Na jedno oko widzi doskonale. Wygrał życie, a teraz podbija stawkę – gra va banque o dom. Szukamy mu domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Zagrajmy w otwarte karty – Poker potrzebuje Twojej miłości. Daj mu wygrać.

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • kto-pokocha-tindera-💛💛💛.jpg

    Kto pokocha Tindera?💛💛💛

    Kto nie będzie patrzył tylko na to, że ma jedno oczko, które zarasta trzecią powieką? Dla kogo nie będzie ważne, że jest czarny. Kto nie zwróci uwagi, że nie jest rasowy? Komu nie będzie przeszkadzało to, że jest maleństwem uratowanym z ulicy, które pierwsze swoje dni spędziło w schroniskowej klatce? Kto się pozna na Tinderze i w nim zakocha? A o to akurat jest bardzo łatwo, bo Tinder to dziecko idealne. Lubi koty, kocha ludzi, ładnie je, jeszcze ładniej załatwia się do kuwety. Jak na dziecko jest dzielny i leczenie oczka znosił bardzo dobrze. Odważnie poznaje świat, śmiało ujeżdża odkurzacz automatyczny (tak, tak, ten okrągły, który sam jeździ po podłodze), nie boi się nowości, jest ufny i otwarty. Tinder ma dopiero 1,5 miesiąca i życie zmusiło go do tego, żeby szybciej wydorośleć. Mimo to jest jeszcze maleństwem, które jest spragnione czułości tak, jak małe dziecko. Tinderek jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem. Został odrobaczony, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne. Potrzebuje swojego człowieka do kochania i domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem – żeby już nigdy więcej, przez zwykłą nieuwagę, nie czuł się zagubiony i osierocony. Czujesz, że to może być coś poważnego? Na Tinderze się nie zawiedziesz.
  • malutki-lou-juz-z-nami.jpg

    Malutki Lou już z nami

    Paczacze Drodzy, taką maleńką biedę przedwczoraj przywieziono do nas spod Torunia. Oczywiście uratowali ją i szukali pomocy ludzie, którzy nie potrafią bezdusznie odwrócić wzroku i przejść obojętnie ❤ Maleństwo od wczoraj kokosi się w naszym DT i wykurza z uszek świerzb :) Czekamy na wieści od okulisty, ale już widać, że dobre być niemogą:( Oto nowy japacz Lou czyli Lu❤, jeszcze w rękach Pana💖, który go uratował.
  • vasco-z-utesknieniem-wypatruje-swojego-domku-💚💚💚.jpg

    Vasco z utęsknieniem wypatruje swojego domku 💚💚💚

    Odrzucenie? Obojętność? Niechęć? Wrogość? Jak do tej pory poznał tylko to. Zbędny, a do tego z lekko zniekształconymi, niedowidzącymi oczkami 6-tygodniowy maluch, razem z rodzeństwem, został porzucony na terenie działek. W najlepszym razie ludzie przechodzili obok niego obojętnie. Ale dało się też słyszeć niechętne komentarze. Nie wiadomo, czy w końcu nie stałaby im się jakaś krzywda. Ktoś je w końcu przywiózł do weterynarza, ale to miała być droga tylko w jedną stronę… Na szczęście lekarz wiedział, do kogo dzwonić w takiej sytuacji i w ten sposób Vasco trafił pod opiekę fundacji dla niedowidzących i niewidomych kotów Ja Pacze Sercem. Jest już diagnozowany, odrobaczony, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne i może kontynuować swoje odkrycia. Wiemy już, że widzi średnio, ale widzi i to mu w zupełności wystarcza do szczęśliwego życia. Jest wszędobylski - wszystko musi sam sprawdzić, dotknąć, zobaczyć, powąchać. Podróżuje po mieszkaniu, wciska się w ciemne zakamarki, wspina się na wysokie meble. Gdy się zmęczy zasypia na ramieniu swojego tymczasowego opiekuna, mrucząc głośno i pewnie marząc o nowych lądach. I takiego nowego lądu szukamy mu teraz – domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, zamieszkanego przez ludzi dobrych i sercem patrzących. Co ostatecznie odkryje w nas Vasco? Czy wciąż obojętność, odrzucenie i niechęć? A może nareszcie odnajdzie miłość, czułość i bezpieczeństwo? To zależy tylko od Ciebie.
  • dzielny-legion-pragnie-miec-swoj-domek-💚💚💚.jpg

    Dzielny Legion pragnie mieć swój domek 💚💚💚

    Armia ludzi przeszła obojętnie obok 6-tygodniowych kociąt porzuconych na działkach. Dlaczego? Bo miały chore oczy. W najgorszym stanie był Legion. W wyniku powikłań po kocim katarze jego gałki oczne zaczęły przerastać i dosłownie wyszły z oczodołów. Widok był faktycznie okropny. Ból pewnie też. Ale na mięczaka nie trafiło. Legion, razem z rodzeństwem, trafił w końcu do fundacji Ja Pacze Sercem, która powstała właśnie dla takich ślepaczków. Tutaj nasi woluntariusze mają odwagę, żeby zajmować się takimi stworzeniami, które wszyscy inni omijają. Dodatkowo dysponują też orężem zdolnym zwalczyć wszelkie zło męczące małe kocie ciałka i nie wahają się ich użyć. W ruch więc poszły antybiotyki, wzmacniacze odporności, krople do przemywania oczek, ale także miseczki pełne wartościowego jedzenia, ręce do przytulania i ramiona do tulenia. Walka była zaciekła. Bo choć wydawałoby się, że medycyna jest na tyle zaawansowana, że potrafi uratować każde życie, to nie zawsze tak jest. Czasem przegrywamy. Jednak w tym wypadku trafiliśmy na prawdziwego twardziela. Legion dzielnie znosił wszystkie zabiegi i szybko wracał do zdrowia. Jego wola życia jest nie do pokonania. Niestety z walki pozostała mu pamiątka – ma blizny na oczach, które spowodowały pogorszenie wzroku. On nic sobie jednak z tego nie robi. Jest pierwszy do zabawy z rodzeństwem, silny, energiczny, chętnie urządza sparingi z bratem, uwielbia swoją spokojną siostrzyczkę. Apetyt mu dopisuje, jak to po całym dniu walk, utarczek, zdobywania piłeczek i odbijania drapaka z łap przeciwnika. A gdy sobie podje, lubi sobie pospać. Sen też ma twardy, ale na szczęście nie chrapie. I taki właśnie waleczny maluch rozgląda się teraz za terytorium do podbicia, dlatego szukamy mu domu – „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem oraz odpowiedzialnym ludzkim dowództwem, które stanie na straży jego bezpieczeństwa. Legion jest odrobaczony, zaszczepiony, testy Fiv/ Felv ma ujemne. Może dołączyć do kociej kompanii, bo jest przyjazny i towarzyski, a jednocześnie śmiały, więc nie da sobie w kaszę dmuchać.Legion czeka na swojego dowódcę, którego będzie mógł wiernie kochać. Dowiedziesz, że ma na to szanse?

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • trzy-kocieta-dwa-oczeta.jpg

    Trzy kocięta dwa oczęta

    Paczacze Kochani, zaczynamy nadrabianie zaległości informacyjnych (który to już raz ;) ). Dzisiaj przedstawiamy Wam rodzeństwo uratowane i wychuchane przez cudowne dziewczyny z Gdańska ❤ Teraz malce już w najszym domu tymczasowym przygotowują się do adopcji. Trzy kocięta łącznie mają tylko dwa oczka:(, ale najważniejsze, że żyją, są już zdrowe i bezpieczne!!!!!!!!!! Oto jednoka Lottie ❤, bezoki Alfie ❤i jednoka Nina ❤. Niewiadomo który malec słodszy, bo wszystkie przeurocze są!!! 🙂☀️💛
  • merci-pragnie-miec-swoj-dom.jpg

    Merci pragnie mieć swój dom

     

    Merci miłością podziękuje Ci za dom

    Merci to trzy miesięczny kociak. Cichy i grzeczny mały burasek, z jednym oczkiem, które jest lekko zmienione i słabiej widzi. Siedział w klatce w schronisku. Między innymi z powodu tego oczka trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Drugim powodem było to, że nigdy by się stamtąd nie wydostał. Taki mały i niepozorny, w dodatku ze zmienionym, niedowidzącym oczkiem. W schronisku każdy mówi: Merci, nie chcę takiego kociaka. A Merci jest słodki jak czekoladka: kruchutki i delikatny, lubi się bawić z innymi kotami, ale i przytulać do człowieka, w nocy śpi w łóżku ze swoją tymczasową opiekunką, grzecznie zjada wszystko, co znajdzie w miseczce i elegancko korzysta z kuwety. Merci szuka domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne, jedno oczko widzi doskonale, a drugie troszkę słabiej. Gorszy wzrok w jednym oku w ogóle nie przeszkadza mu być towarzyskim, przyjaznym, czułym i kochanym kociakiem. 
    Mrrr, mrrr, mrrr, merrrci – tak Merci podziękuje Ci za dom.

     

    Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928

  • kolejne-maluszki-w-potrzebie❤❤❤.jpg

    Kolejne maluszki w potrzebie❤❤❤

    Paczacze Drodzy, oto krótki raport z domu tymczasowego kociaków z kartonu: "Kochani, jak wiecie, w niedzielę otrzymaliśmy paczkę pełną wrażeń czyli trzy kociaki z Dolska. Miały następnego dnia jechać do Marty <3 do Łodzi, ale były w tak ciężkim stanie, że nawet nie można było o tym myśleć. Na szczęście malce pięknie zareagowały na leki i pomimo iż stan zapalny objął już dolne drogi oddechowe, a ropa wylewała się oczami, noskiem i czym się dało, już podczas wczorajszej kontroli zaprezentowały się jak żywe kotki, a nie jak leżące szmateczki! Najważniejsze, że zaczęły jeść samodzielnie!!!!!!!!! Mamy worek leków i z niego szerokim gestem korzystamy ;) Dzisiaj nawet odrobaczanie delikatne nam zalecono. Rano tabletki, a popołudniu parafina, by się nie zaczopowały i nie musiały zmagać się z toksynami robalowych zwłok. Fuj! Koteczki są przekochane, choć największy - Rembrandt <3 - najbardziej dziczył, średni - Karolek <3, średnio, ale najdłużej dziczył, najmniejsza chudzinka - Wyśniona <3 - od początku oczarowała mnie tuleniem, mruczeniem i siłą woli życia, które w jej wypadku naprawdę było bardzo kruche!!!!! Wszystkie dzielnie znoszą zabiegi wszelakie, a jest ich mnóstwo: zakraplanie i przemywanie oczek, podawanie zastrzyków, tabletek, kapsułek etc. Jeszcze ich nie myję, bo byłoby to ryzykowne w ich stanie, a poza tym brudaskiem czasem można pobyć. ;) Poprawimy się!:) Oczka dzieciaczków są bardzo słabe, ale mam nadzieję, że po jednym uda się uratować!!!! Wyśniona ma przepuklinę w jednym, ale drugie jest zdrowiusieńkie. Karolek jednego już chyba nie ma, ale drugie mam nadzieję zostanie i będzie widzieć, choć troszkę! Rembrandt jedno ma chyba niezagrożone stratą, a drugie znacznie gorsze:( Walczymy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wetka sugerowała jak najszybszą operację, Jeśli taka będzie konieczność to trudno, ale jescze nie zakładamy tego czarnego scenariusza!!!!!!!!!!!!!!" Poza tymi skarbami w ostatnim czasie przyjęliśmy i nadal przyjmujemy kolejne biedy. Wiele bied... Wasz skryba w ferworze działań ratowniczych zaniedbuje fp, ale liczy na wyrozumiałość i solennie obiecuje poprawę!!!!!!!!!!!☺️ Kochani, jeśli zechcielibyście wspomóc te cudne koteńki bylibyśmy niezmiernie zobowiązani!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo teraz naprawdę każda złotówka i każda ciepła myśl są na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fundamentalną japaczową zasadą jest niesienie pomocy wszystkim ślepaczkom, które mogą liczyć tylko na nas. Nikt nigdy nie usłyszał i nie usłyszy (choćby nie wiem co), że nie mamy miejsc w DT, pieniędzy na koncie i nie możemy pomóc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Być może jesteśmy szaleni, być może bierzemy na barki ciężary ponad siły, ale przecież by brać na siebie wyzwania, którym łatwo sprostać nie tworzy się fundacji, prawda? My wiemy, że koty niewidome i niedowidzące mają tak wspaniałych Przyjaciół, dzięki którym możemy i musimy robić dla nich wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bez Was, kochani moglibyśmy tylko zaklinać rzeczywistość i pomagać niewielu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mamy 1%, żadnego wsparcia z miast czy gmin, ponieważ działamy w całej Polsce, a więc nie przynależymy nigdzie, nawet talonów na sterylizacje i kastracje nie mamy. Ale mamy Was! 😚☀️💛 To Wy, paczący sercem, dajecie nam środki i siły na ratowanie bezbronnych istot w potrzebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy i obiecujemy starać się bardziej i bardziej!!!!!!!!!!!!!!! Ku chwale ślepaczków!!!!!!!!!!!!!!!! ;) By wydobyć je z ciemności, by uchronić przed niebytem..... Kochamy Was, dziękujemy z całego serca i oczywiście bezczelnie prosimy o więcej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty "darowizna dla kociąt z kartonu" lun ogólnie "darowizna dla ślepaczków" paypal: japaczesercem@gmail.com Na pierwszych trzech zdjęciach kolejno: Wyśniona <3, Rembrandt <3 i Karolek <3 Nasze kociaki z kartonu :)
  • kochasz-japonie-tokio-na-pewno-pokochasz.jpg

    Kochasz Japonię? Tokio pokochasz na pewno...

    Paczacze! Nasz kolejny przedszkolak Tokio  marzy o tym żeby zamieszkać we własnym domku, gdzie u boku człowieka będzie mogła pięknie rozkwitnąć niczym wiśni kwiat!!!!!

    Tokio miała żyć tyle co kwiat wiśni...

    Życie kociąt, które rodzą się na ulicy bywa ulotne. Tokio przyszła na świat gdzieś na dachu kamienicy i zanim dobrze przejrzała na oczy, już poznała głód, zimne noce i zniknięcie matki. Wtulona w swojego brata, próbując się ogrzać, czekała na ostatnią noc i wiatr, który zdmuchnie tlącą się w niej resztkę istnienia. Trzy wycieńczone maluchy zostały znalezione w ostatniej chwili. Czwarty już tego nie doczekał. Słabe i z chorymi oczami trafiły do fundacji ja Pacze Sercem. Tokio jest najmniejsza z rodzeństwa, ale najbardziej samodzielna, a przy tym grzeczna i czysta. Spokojna i zrównoważona, wie, czego, chce i łatwo to komunikuje. Z innymi kotami – nawet z dużo większymi od siebie - radzi sobie stanowczością i konsekwencją, jednocześnie jest bardzo wrażliwa i subtelna. Jest zupełnie jak kwiat wiśni – delikatna, ale z zachwycającym charakterem. Teraz ma 2,5 miesiąca, prawdopodobnie wyrośnie z niej oaza spokoju i indywidualistka, która lubi chodzić swoimi ścieżkami. Jedno z jej oczek niestety nie poradziło sobie z kocim katarem. Chore oczko nie rozwija się i Tokio nigdy nie będzie na nie widzieć. Wkrótce zostanie usunięte. Na szczęście drugie oko widzi perfekcyjnie. Brak jednego oczka zupełnie w niczym Tokio nie przeszkadza - jest idealnie zdrowym kociakiem, pięknie rośnie i prawidłowo się rozwija. Jest odrobaczona, zaszczepiona, testy Fiv/Felv ma ujemne. Korzysta z kuwety, a nawet uczy braci, jak z niej korzystać. Teraz Tokio szuka swojego domu. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Może mieć zwierzęcych mieszkańców, bo Tokio jest urodzoną dyplomatką, ale też, jak każdy kociak, lubi się bawić. Muszą w nim być ludzie, którzy obdarzą ją czułością, której bardzo potrzebuje i dopilnują, by już nigdy nie czuła się niepotrzebna i bezdomna.
    Pozwól, by piękny charakter Tokio rozkwitł w pełni – podaruj jej dom i miłość.
    502775137
    japaczesercem@gmail.com

  • suszka-pragnie-miec-swoj-dom-i-kochajacego-czlowieka.jpg

    Suszka pragnie mieć swój dom i kochającego człowieka

    Paczacze drodzy! Suszka  jest już gotowa żeby zamieszkac we własmym domku!!!! Domku, w którym znajdą się kolana do odpoczynku i kocie towarzystwo do zabawy!!! A gdyby mieszkały w nim też dzieci Suszka byłaby najszczęśliwsza na świecie!

    Suszka usycha z tęsknoty za swoim człowiekiem!

    To może być nawet jeszcze całkiem malutki człowiek, dziecko, byleby przy nim cały czas być. Suszka zresztą też jest jeszcze malutkim dzieckiem, ok. 2-miesięczną kicią, która jest pod opieką fundacji dla niedowidzących i niewidzących kotów Ja Pacze Sercem, choć wzrok ma doskonały. Po prostu wyszła spod samochodu prosto pod nogi naszego najmłodszego 1,5-rocznego wolontariusza naszej fundacji. I od tamtej pory prawie się z nim nie rozstaje. Wcześniej próbowała prosić o pomoc innych przechodniów, ale niestety, spotkała ją wielka posucha – nikt nie chciał sobie robić problemu, biorąc do siebie małego kociaka z ulicy. Suszka jest zupełnie zdrową koteczką. Jedyne, czego pragnie, to własny człowiek. Jest wesołą dziewczynką, która uwielbia bawić się z innym podopiecznym fundacji, Lemurkiem, kocha jeść, ale najbardziej kocha leżeć na poduszce swojego małego „wybawcy” i się do niego przytulać. Patrząc na to, jak bardzo lubi dzieci, możemy podejrzewać, że miała swojego małego opiekuna, ale została porzucona. Szukamy jej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Może być to dom rodziny z dzieckiem, ale tym razem poważny i odpowiedzialny, a nie taki, jak poprzedni, w którym została potraktowana jak zabawka dla dziecka, którą można wyrzucić, gdy się znudzi. Suszka ma spokojny i zrównoważony charakter. Ma w sobie ocean czułości, który ujawnia się wielkimi przypływami przytulania, miziania i mruczenia. Jest odrobaczona i zaszczepiona, testy Fiv/Felv ma ujemne. 
    Suszka pragnie mieć swojego człowieka, nie daj Suszcze schnąć z tęsknoty za Tobą!

    502775137
    japaczesercem@gmail.com

     

     

  • dzuba-pragnie-miec-swojego-ludzia❤❤❤.jpg

    Dżuba pragnie mieć swojego ludzia❤❤❤

    Paczacze kochani!!! Dzisiaj gotowy do przeprowadzki jest mały wojownik Dżuba❤ ten malutki węgielek cudem wygrał walkę o życie! Teraz jego marzeniem jest własna, kochajaca rodzina!!! Wierzymy, że z Waszą pomocą uda się jego marzenie spełnić!!!!!! Dżuba, dżuba - dżu, Dżuba wygląda Ciebie jak kania dżdżu! Dżuba urodził się gdzieś na dachu kamienicy. Jeszcze dobrze nie otworzył oczu, a już zaczął umierać porzucony przez matkę. Szczęśliwie jego braciszek miał jeszcze na tyle sił, żeby rozpaczliwym miauczeniem wezwać pomoc. Gdy pomoc nadeszła, Dżuba leżał wtulony w swoją siostrzyczkę i razem próbowali się ogrzać. Jeden kociak już nie żył. Maleństwa miały dopiero 3 tygodnie - jeszcze jedna noc i byłoby już po nich. Dżuba na początku nie umiał jeść samodzielnie i trzeba go było karmić strzykawką. W dodatku do wygłodzonego kociaka przyplątał się wirus kociego kataru i zaatakował jedno oko, które trzeba było leczyć. W podobnym stanie było jego rodzeństwo. Z powodu chorych oczu maleństwa trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. Walka o małego Dżubaska była zażarta. Została wygrana, dzięki wielkiemu poświęceniu naszej wolontariuszki, która musiała czuwać nad Dżubą i jego rodzeństwem całą dobę, co parę godzin karmić, ogrzewać, masować małe brzuszki, zakraplać oczka. Udało się i teraz Dżubdżuś jest uroczym małym głodomorem. Najpóźniej z całego rodzeństwa nauczył się jeść samodzielnie, ale kiedy już odkrył, że może mieć dla siebie od razu całe talerze pasztetu, zamiast mozolnego jedzenia ze strzykawki, dosłownie zaczął pływać w jedzeniu. Radośnie kładł się w sam środek talerza, zagarniał jedzenie i jadł spod swojego brzuszka. Do dziś jest wielkim smakoszem wszystkiego. Je całym sobą, pyszczkiem i obiema łapkami naraz. Czy ktoś może się temu dziwić? Przecież on prawie umarł z głodu. Wszystko teraz robi całym sobą. Kiedy goni za motylkiem na baterie, to do upadłego, kiedy poluje na mysz na wędce, to aż do skutku, niezależnie jak bardzo jest zmachany. Jednocześnie przez to, że tak dużo je, nie jest tak zwinny jak reszta rodzeństwa. Kiedy stara się o zdobycie najbardziej pożądanej zabawki albo miejsca do leżenia, wyróżnia się uroczą nieporadnością i niestety często zostaje przechytrzony. Ale jednocześnie nie można się nie zakochać w tej małej dżubdżusiowej gapie. Dżuba bardzo potrzebuje człowieka i dobrze dogaduje się z innymi kotami. Ma 2,5 miesiąca, jest w pełni samodzielnym kociakiem. Z powodu kociego kataru jedno z jego oczek wymaga póki co stałych konsultacji z weterynarzem i zakraplania, ale już wkrótce oczko będzie w pełni sprawne. Drugie oko za to jest idealnie zdrowe. Kochany Dżubasek jest odrobaczony i zaszczepiony, a testy Fiv/Felv ma ujemne. Teraz malutek wypatruje swojego domu – „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. No i z człowiekiem, który się o niego zatroszczy i nigdy nie porzuci. Czujesz deszcz łez na policzkach? To Ciebie Dżubasek wypatruje jak kania dżdżu!! 502775137 japaczesercem@gmail.com

  • smutna-historia-zenka.jpg

    Smutna historia Zenka

    Paczacze Drodzy, dzisiaj Zenon <3 Zenon widzi, wszystko widzi. Widział już nawet jak jego ukochany człowiek porzucił go na osiedlowym trawniku (pewnie pędził na wakacje). Na trawniku w centrum Warszawy... Przerażony Zenon płakał rozdzierająco :( I dobrze, że głos Zenka elektryzował!!! Nasza wolontariuszka wyjrzała przez okno, wyszła na zewnątrz by sprawdzić co to za śpiewak i skąd się wziął. Ano znikąd czyli porzucony :( I tak to Zenon trafił w ramiona japaczów i został honorowym ślepaczkiem :) Jest pieszczochem wielkim, kocha ludzi i koty, pewnie i inne istoty :) Zenek w domu śpiewa.😎 Oto nasz Zenon <3 (na jednym ze zdjęć z małą Mafiją <3, która również szuka domu). Już prawie nie bywa smutny!!!
  • manila-wypatruje-swojego-domu-💛💛💛.jpg

    Manila wypatruje swojego domu 💛💛💛

    Kochani Paczacze! Rozpoczynamy poszukiwania domów dla naszych przedszkolaków!!!! Manilka ❤ przeżyła już wiele smutnych chwil. Najwyższy więc czas, aby zamieszkała w swoim własnym domku, u boku kochającego człowieka. Człowieka, który sprawi, że jej życie będzie słodkie, jak ona sama!!!!!!! Manila - początek jej życia to nie miód malina. Ponieważ urodziła się jako nikomu niepotrzebny dachowiec, od początku jej życie miało bardzo gorzki smak. Kocia matka porzuciła ją, razem z rodzeństwem, kiedy maluchy miały niecałe 3 tygodnie. Gdy zostały znalezione, jedno już nie żyło. Manila czekała na swoją kolej wtulona w braciszka. Tak głodne maleństwa próbowały ratować się przed chłodem. Głodne, wycieńczone, wychłodzone i chore na koci katar trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. Nasza wolontariuszka stawała na głowie, żeby maluchy przeżyły – karmiła strzykawką, masowała mikro brzuszki, dogrzewała, a przy tym jeszcze leczyła chore oczka. dzięki jej wysiłkom, Manila z kociego niemowlaka wyrosła na przedszkolaka. Ma teraz 2,5 miesiąca i jest wzorowym uczniem, wymarzonym w każdym kocim przedszkolu - niezwykle inteligentna: pierwsza nauczyła się jeść, pierwsza ogarnęła kuwetę, w sekundę potrafi rozgryźć jak się bawić każdą nową zabawką. Jest najmniejsza spośród całego rodzeństwa, ale nadrabia to sprytem. Kiedy ktoś ją zaczepia, wygrywa zwinnością i umiejętnością znalezienia najlepszych kryjówek. Bardziej niż bójki interesują ją interaktywne zabawki i toczące się piłeczki. Bardzo interesuje ją wszystko, co robi człowiek. Lubi obserwować ludzi, wpatruje się w nich intensywnie i ma wtedy przeurocze, zdziwione spojrzenie. Manila to sam miód i malina – wnosi radość do domu – jest małym, pełnym energii promyczkiem, ciekawym świata, pełnym energii i beztroski. Kocha człowieka. Jest malutką kruszynką i w przyszłości prawdopodobnie również będzie drobniutka. Prawidłowo się rozwija, regularnie przybiera na wadze, jest całkowicie zdrowa: odrobaczona, zaszczepiona, testy Fiv/Felf ma ujemne. Wyróżnia się dużą samodzielnością. Może już więc szukać swojego domu na zawsze. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, by Manilka już nigdy nie zaznała gorzkich chwil. Dużo zdrowia i słodyczy Manila Ci życzy. Oczywiście ze sobą na Twoich kolanach! 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • poznajcie-koralinke.jpg

    Poznajcie Koralinkę

    Kochani Paczacze, wczoraj dotarła do nas koteńka, której życie wisiało na włosku i nadal wiele dla niej trzeba zrobić. Leżała nieprzytomna, wstrząsana drgawkami na asfalcie parkingu w Raciborzu :( Znalazł się ktoś, kto nie mógł przejść obojętnie! <3 Maluda nieprzytomna trafiła do miejscowego Schroniska (Kochamy Was!!!<3), gdzie zawalczono o nią z ogromną determinacją i uratowano!!!!!!!!!! Jednak to kocie dziecię straciło wzrok i cierpi na padaczkę :( Dlatego poproszono nas o pomoc i tak Koralinka <3 została członkiem japaczowej rodziny :) Jest niezwykła, zachwycająca i roztkliwiająca. Tymczasowa opiekunka jest tak oczarowana, że już kilka chwil po przyjeździe Koralinki wyznawała jej miłość☀️ Teraz musimy zająć się specjalistyczną diagnostyką, o której zadecyduje neurolog. Póki co, maleńka przyjmuje lek przeciw padaczce i trzyma się dzielnie!!! Ostatnie dni dramatycznie przypomniały nam jak kruche może być życie maleńkich kotków :(, ale gorąco wierzymy, że Koralinka nie podda się i wiele długich lat będzie oczarowywać wszystkich wokół!!!!!!!! Prosimy Was, kochani o mocne kciuki, o ciepłe myśli i o wsparcie, choć drobne, leczenia i diagnostyki neurologicznej maludy. Jeśli konieczny będzie rezonans magnetyczny, pozwolimy sobie utworzyć zbiórkę☺️ Niestety nawet tam, gdzie sercem się paczy potrzebne są "miliony monet", ale dzięki Wam ślepaczki mogą liczyć na wszystko czego im potrzeba :) Na pamięć, przyjaźń, życzliwość, wrażliwość, miłość i adopcje, a także na te "miliony monet" bez których bylibyśmy bezradni!!!!!!!!!!!! Dziękujemy Wam jak szaleni!!!!!!!!!!!!!!!!!! I jak zawsze, bezczelnie prosimy o więcej!!!!!!!!!!!!!!!! Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!☀️ <3 Nie dysponujemy 1% podatku, ale wiemy, że z Wami Koralinka nie musi się martwić, za co z całego serca dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty "darowizna dla Koralinki" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com Oto Koralinka, nasze małe słoneczko ☀️💛
  • kolejne-dzieciatka-w-rodzinie❤.jpg

    Kolejne dzieciątka w rodzinie❤

    Paczacze Drodzy, to cztery kocie maluszki znalezione i uratowane przez dobrych ludzi w Zielonej Górze, które trafiły pod naszą opiekę. Póki co, są na kwarantannie i jak tylko się skończy trafią do docelowego domku tymczasowego. Bez klatek, w łożeczku i w każdym zakamarku mieszkania będą rozwijać swoje kocie pasje i potrzeby :) Cieszymy się, że te dzieciątka są stabilne i że walka toczyć będzie się o oczka, a już nie o życie!!! Pod gradem przeróżnych kropelek oczka będą się naprawiać. Na szczegółowe informacje musimy poczekać do wizyty u okulisty, ale leczenie oczywiście już trwa. Prosimy o mocne kciuki i propozycje imion dla naszych zieleniaczków <3 <3 <3 <3 ☀️
  • przedstawiamy-lesne-skrzaty-historia-z-tragedia-w-tle.jpg

    Przedstawiamy Leśne Skrzaty.... historia z tragedią w tle

    Paczacze Kochani, tak naprawdę nie wiemy od czego zacząć. Codziennie pojawiają się nowe zgłoszenia, więc stajemy się coraz większą japaczową rodziną. Przepraszamy, że nie informujemy Was na bieżąco, ale w tak gorącym i pełnym wyzwań okresie z siłami i czasem bywa kiepsko. Wszystko skupione jest na działaniach ratowniczych! Dzisiaj zaczynamy nadrabiać zaległości i może w tym tygodniu się to uda. Zaczniemy od skrzacików, o których już pisaliśmy, a które już zakończyły kwarantannę i są z nami. Niestety są tylko dwa, bo maleńka Szyszka 🖤pobiegła za Tęczowy Most :( Tak, to wielka tragedia :( Pozostała dwójka stara się teraz żyć za troje i z zapamiętaniem roznosi swoje DT. Dobrze, że tak szaleją i cieszą się życiem! Smutek wystarczy nasz... Oto nasze leśne skrzaty <3 <3 w DT o ścianach z gumy <3
  • sslepaczki-dziekuja-brzuszki-beda-pelne-💚💚💚.jpg

    Ślepaczki dziękują. Brzuszki będą pełne 💚💚💚

    Kochani Paczacze, wśród naszych najmłodszych ślepków wielka radość zapanowała :) Dostały paczkę pełną skarbów od wspaniałej Pani Jolanty❤ Dary zostały natychmiast przejrzane przez Antoniego - kierownika inspektoratu oraz Suszkę i Lemurka - specjalistów ds BHP ;) Dziękujemy całym sercem za pyszne jedzonko, za pomoc, za sprawienie ślepaczkom takiej frajdy wielkiej!!!!!!!!!!!!!!!!!! To niezwykły dar zwłaszcza teraz, gdy kolejne maluszki przybywają do naszych domów tymczasowych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W ciągu najbliższych kilku dni przyjadą do nas maluszki z Łomży, Zielonej Góry, Rybnika... Dziękujemy z całego serca ❤💛💚💛❤
  • teosia-szuka-swojego-ktosia💚.jpg

    Teosia szuka swojego Ktosia💚

    Paczacze kochani! Nadszedł czas na poszukiwania domku dla wyjątkowej Teofili ❤Wiemy, że to niełatwe zadanie! Jednak wierzymy, że wśród Was znajdzie się wyjątkowy człowiek, który da szanse bojącej się ludzi kotce!!!! Człowiek, który pokocha ją taką, jaka jest!!!! Człowiek, który da jej tyle czasu, ile będzie potrzebować by zaufać człowiekowi i rozkwitnąć przy jego boku!!!!! Samotna Teosia bez szans na swojego ktosia? Teosia nie ma nikogo, kto by się nią zaopiekował. Nigdy nie miała. Dlatego jest malutka, bo była wiecznie niedożywiona – ma ok 1,5 roku a wygląda jak półroczny kociak. Również z tego powodu boi się ludzi. Widać, że nigdy nie zaznała od nas niczego dobrego. Dopiero niedawno, z powodu słabego wzroku, trafiła pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem. Po kilku miesiącach, które spędziła praktycznie zapomniana w klatce w schronisku. Teoretycznie była karmiona i miała sprzątane, ale to za mało dla żywej istoty. Dopiero u naszej wolontariuszki bardzo powoli uczy się, że ludzie mogą być też dobrzy. Na początku schowała się pod wannę i nie wychodziła nawet na krok. Ale robi postępy. Już nie mieszka w łazience i bawi się z innymi kotami. Wraca tam tylko do kuwety, bo od razu nauczyła się z niej korzystać. Na razie wciąż boi się ludzi i ucieka nawet, gdy zauważy, że ktoś się na nią długo patrzy. Nie jest przy tym agresywna. Natomiast gdy się ją „przyprze do muru” i zacznie głaskać, to mruczy i pręży się, zupełnie jakby zapominała o strachu. Po prostu potrzebuje cierpliwości i czasu, żeby przestać się bać. A potencjał czułości w sobie ma ogromny, co widać po zachowaniu wobec innych kotów – jest delikatna, nawet w najdzikszej zabawie jest uważna i ostrożna. Inne koty bardzo jej w tym oswajaniu pomagają, bo mimo woli pokazują, jak fajnie jest mieć swojego ktosia, co wygłaszcze, wyprzytula, nakarmi i się zaopiekuje. Ponieważ Teosia jest bardzo towarzyska, lubi inne koty, bawi się z nimi i równocześnie obserwuje relacje kocio-ludzkie, dlatego w swojej „nauce o człowieku” robi postępy. Daleko jej jeszcze do ukończenia szkoły, bo przecież musi nadrobić całe dotychczasowe życie w samotności, ale będzie z niej jeszcze wielki przytulas, choć w małym ciałku. Niestety ostatnio ujawnił się problem zdrowotny – Teosia miała atak padaczki. Nie wiemy jeszcze, czy to był incydent, czy ataki będą się powtarzały, jednak musimy o tym napisać. Zdajemy sobie sprawę, że to nie pomoże Teosi w szukaniu domu, ale ona ma w sobie tyle słodyczy i tak wiele smutku za sobą… Szukamy jej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonym balkonem i oknami, a w nim ktosia, który da jej czas na to by mu zaufać. Czy Teosia nie ma szans na swojego ktosia? Ktoś się nie zgadza? 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • spelnij-marzenie-hathorka-o-wlasnym-domku💖.jpg

    Spełnij marzenie Hathorka o własnym domku💖

    Letni wieczór to idealny czas na spełnianie życzeń! My, kochani Paczacze, postanowiliśmy spełnić życzenie Hathorka❤, który marzy o własnej kochajacej rodzinie!!!! O rodzinie, w której będzie mial kocie towarzystwo do zabawy!!!! Hathor ma tylko jedno życzenie.... Hathor ma tylko jedno życzenie, ale w zamian spełni aż siedem Twoich życzeń. Pierwsze życzenie to takie, żeby mieć kota, który uwielbia się tulić do swojego człowieka, a najlepiej jak dziecko – z łapkami wokół Twojej szyi. Drugie życzenie, żeby ten kot przy każdej okazji wskakiwał Ci na kolana. Trzecie życzenie – żeby spał wtulony w Ciebie w nocy. Czwarte życzenie - żeby był przyjacielski dla innych zwierząt. Piąte życzenie – żeby lubił dzieci i był dla nich delikatny. Szóste życzenie – żeby miał wesoły charakter. Siódme życzenie – żeby na jego widok zawsze i bez względu na okoliczności pojawiał się uśmiech na Twojej twarzy. Hathor ma niezwykłą moc spełnienia wszystkich tych siedmiu życzeń. W zamian prosi o spełnienie tylko jednego. Po tych wszystkich nieszczęściach, które były jego udziałem, Hathor pragnie mieć własnego człowieka i dom na zawsze. On już wie, jak ulotne potrafi być życie i szczęście, bo był jedną łapką „po drugiej stronie” - jako mały kociak trafił do schroniska ledwo żywy, nieprzytomny, z urazem głowy. Objawy wskazywały na wypadek albo pobicie. Przeżył, ale silne uderzenie spowodowało tzw. ślepotę neurologiczną. Oznacza to, że widzi, ale czasem, gdy mu coś w główce „nie styka” – traci wzrok. Gdy już stanął na łapach, kolejne długie miesiące spędził w klatce. Samotny i zrezygnowany. No bo ile można mieć nadzieję, że ktoś cię przygarnie? Ludzie przychodzili, oglądali małe kotki i odchodzili. Zawsze z innymi współtowarzyszami schroniskowej niedoli. Nikt nie chciał tego ślepego. Nie ma się czemu dziwić – boimy się zwierząt niepełnosprawnych, myślimy, że kot niewidomy będzie nam sprawiał kłopoty. A czy ktoś zna jakiegoś niewidomego kota? Mało kto. Dlaczego? Bo nikt takiego nie chce. To skąd ma wiedzieć jaki niewidomy kot naprawdę jest? I tak kółko się zamyka. Tymczasem ślepaczek w niczym nie ustępuje kotu widzącemu. Koty mają wszystkie zmysły o wiele czulsze niż my, a te niewidzące świetnie kompensują sobie wzrok słuchem, dotykiem i zapachem. Niedawno Hathor trafił do fundacji ja Pacze Sercem, stworzonej właśnie dla takich ślepaczków jak on. Radzi sobie doskonale – jak pełnosprawny kot. Ślepaczki w ogóle zachowują się jak koty widzące. Szczerze mówiąc, podejrzewamy je często o jakieś magiczne moce, bo wciąż w głowach się nam nie mieści, jak one to robią, kiedy widzimy, jak się bawią wędką, łapią piłeczkę, wspinają się i w ogóle robią wszystko to, co zwykłe koty. Wniosek? One są po prostu niezwykłe! A teraz taki niezwykły kociak – niespełna roczny Hathor – czeka aż ktoś wypowie jego imię, dzwoniąc do nas. Hathor ma 11 miesięcy, jest zaszczepiony, odrobaczony, Fiv/Felv ujemny i, jak wszystkie nasze ślepaczki, poszukuje domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem.Następnego „zderzenia z rzeczywistością” mógłby już nie przeżyć. Hathor uwielbia koty i potrzebuje kociego towarzysza, z którym będzie mógł szaleć w trakcie przerw od tulenia! Powiedz: Hathor, Hathor, Hathor. Powiedz: Hathor po cichu, teraz do siebie. Potem powiedz: Hathor głośno do nas. I wreszcie powiedz: Hathor czule, w swoim domu, do nowego członka rodziny. 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • bieg-i-rajd-rowerowy-dla-slepaczkow-).jpg

    Bieg i rajd rowerowy dla Ślepaczków :)

    Kochani, rok temu, w czerwcu, współorganizowaliśmy wirtualny bieg oraz rajd rowerowy, z którego część dochodu została przeznaczona na potrzeby naszych podopiecznych. W tym roku również zapraszamy wszystkich do aktywności, która nas wspomoże, jednak tym razem, wszystkie pieniądze, które uzbieramy zostaną wykorzystane na pomoc naszym Ślepaczkom :)

    Długości tras nie zmieniamy, ponieważ naszym zdaniem były idealne, zmieniamy za to termin oraz zasady zapisów.

  • lemi-honorowy-slepaczek.jpg

    Lemi- honorowy ślepaczek

    Kochani Paczacze, dzisiaj "bajka": Jak Lemur zwany Lemi ❤ pod japaczowym dachem zamieszkał... Zgarnięty w weekend z ulicy, na której bawił się liśćmi... siedział na samym środku... dobrze, że to była niedziela i szaleństwo targowe na hali mirowskiej chwilowo ustało ... inaczej nie byłoby kogo zbierać :( państwa Menelostwa wywiało na melanż i kocięła zostawili...na bruku, bez jedzenia, bez wody... inaczej nie mogliśmy zrobić jak przyjąć go pod dach naszych wolontariuszy, którzy byli świadkami, a potem i bohaterami tej rozgrywającej się na rozżarzonej ulicy "bajki"... Teraz Lemi już jest bezpieczny :) Ten cudny chłopaczek ma około 9tyg. Jest zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony, testy FIV/FeLV ujemne. Czyli już gotowy by zamieszkać z nową rodziną, która zaoferuje mu miłość i prawdziwie bajkowy świat!!!!!!!!!!!!! Oto nasz honorowy ślepaczek <3

  • malenstwa-wyrzucone-w-lesielesie.jpg

    Maleństwa wyrzucone w lesie

    Paczacze Drodzy, nie nadążamy przedstawiać naszych nowych podopiecznych. Dzisiaj pokażemy Wam troje leśnych skrzacików <3 znalezionych w lesie pod Łomżą, w kartonie... :( Czasem cuda się zdarzają, i chyba cud właśnie sprawił, że te cierpiące, zostawione na śmierć w męczarniach maluszki znalazła wspaniała osoba <3, która zabrała malce i natychmiast zajęła się organizowaniem pomocy!!! W tej chwili skrzaciki są na kwarantannie, a po jej ukończeniu zamieszkają już w naszym domu tymczasowym. Leśne Skrzaciki proszą o kciuki i ciepłych myśli moc!!!!!!!!!!!!!!! A my prosimy, zapraszamy najserdeczniej na świecie do ślepaczkowej rodziny nowe domy tymczasowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekamy na Was <3 Ślepaczki czekają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • kto-pokocha-figaro-kocurek-potrzebuje-kochajacego-domu.jpg

    Kto pokocha Figaro? Kocurek potrzebuje ciepłego domu

    Paczacze drodzy! Sezon maluszkowy w pełni, wszędzie małe rozkoszne kruszynki. My jednak dzisiaj prosimy Was o dom dla niezwykłego Figaro ❤ Kocurka, który w jednej chwili stracił wszystko... stracił dom, stracił ukochaną opiekunkę... Figaro czeka na człowieka, który pozwoli mu raz jeszcze rozkwitnąć, który sprawi, że w jego sercu znowu pojawi się wiosna!!!

    Dla silnie niedowidzącego Figaro figa, a nie dom!

    Gdy starszą panią zabrało pogotowie, dla jej dziesięcioletniego kota skończył się świat. Stało się to tak nagle, że nie wiadomo nawet, jak przez te 10 lat jego ukochana pańcia się do niego zwracała. Nie wiemy o jego dawnym życiu zupełnie nic. Ono skończyło się w jednym momencie i już nigdy nie powróci. Każdy, kto przeżył odejście bliskiej osoby zrozumie szok, jakiego doznał Figaro. Koty to tak, jak my, ludzie zwierzęta stadne i tworzące bardzo silne relacje ze swoimi bliskimi, więc to wcale nie jest przesada. One tylko o tym nie mówią, tak jak my. Jednak wrażliwe nie tylko na swoja krzywdę oko zobaczy oznaki tragedii po tym, jak zwierzę się zachowuje. Nieśmiały, lekko wycofany, jak gdyby lekko przygarbiony. Teraz Figaro jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem, ale do niedawna był w schronisku. Źle to znosi. W obu miejscach za dużo jest ruchu, innych zwierząt, kociąt. A on jest taki smutny, poważny i spokojny. Jakby w żałobie. Figaro jest w naszej fundacji, ponieważ cierpi na postępującą wadę wzroku – powoli przestaje widzieć. Wada ta jest nieoperacyjna ani nie da się jej leczyć. Wzięliśmy go ze schroniska, bo tam – ze względu na wiek, niedowidzenie, a także mało efektowną urodę stałby się zupełnie niewidoczny i umarłby z samotności. Takie starsze stworzenia jak on dostają figę z makiem, a nie dom. A Figaro bardzo pragnie mieć swojego człowieka i w pełni na niego zasługuje. Jest duży, ale delikatny i przyjazny. Lubi ludzi i ostrożnie domaga się pieszczot. Mógłby być jednym kotem w domu albo mieć spokojnego, niedominującego towarzysza. Jest zdrowy, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne, wysterylizowany. Zachowuje czystość i nie sprawia kłopotów. To dobrze wychowany dojrzały jegomość. Szukamy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. A może jednak? Czy jest ktoś, kto nie pokaże Figaro figi, ale da mu ciepły, spokojny dom? 500383928 japaczesercem@gmail.com

  • malenstwa-uratowane-przed-smiercia.jpg

    Maleństwa uratowane przed śmiercią

    Paczacze Kochani, u nas zupełne szaleństwo - codziennie napływają nowe zgłoszenia, a my staramy się sprostać sytuacji. Musimy jej sprostać!!! Czy takie mróweczki można by zostawić bez pomocy?! NIE!!! Na szczęście tak właśnie myśli cudowna osoba <3, która znalazła tę dwójkę na poznańskich działkach, leżącą na kompostowniku :( Kocurek jeszcze się ruszał, koteczka już nie. Na szczęście Pani najpierw zawiozła kocięta do lecznicy, a dopiero potem szukała fundacyjnej pomocy i tak mróweczki trafiły do nas. W środę zdiagnozuje je okulista, ale już wiemy, że Loczek ma entropium i że prawdopodobnie oboje nie będą widzieć :( Nie tracimy jednak nadziei!!!!!!!!!!!!!! Ich obecny dom tymczasowy zazwyczaj zajmuje się opieką (czasem hospicyjną) nad starymi, schorowanymi kotami i zwiemy go żartobliwie (by dodać sobie otuchy) "geriatrykiem". Tym razem ślepaczkowe przedszkola i żłobki pękają w szwach, kociaki zbyt chore (zazwyczaj oczka) by można je szczepić, a miejsca muszą się znaleźć. Tak to maleństwa,Fryzurka <3 i Loczek <3, zamieszkały w geriatryku i roztopiły wszystkie serca!!! Są to mróweczki najgrzeczniejsze na świecie, najsłodsze, namądrzejsze, najśliczniejsze i w ogóle naj, naj, naj!!!!!!!!!!!☺️ I najbardziej rozczochrane, stąd ich imiona ;) ☀️💛 Gdyby ktoś zechciał wspomóc mróweczki było by cudownie!!!!!!!!!!☺️ Dziękujemy, ściskamy i buziole od najsłodszych mrówek przesyłamy!!!!!!!!!!!!!!!☀️💛 "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla mróweczek" lub ogólnie: "darowizna dla ślepczków" IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: RCBWPLPW paypal: japaczesercem@gmail.com
  • klakierek-szuka-swojego-gargamela💚.jpg

    Klakierek szuka swojego Gargamela💚

    Paczacze kochani! Najwyższy już czas rozpoczać poszukiwania kochającego domu dla naszego przedszkolaka Klakierka!!! ❤ Kto odczaruje los naszego czarnego węgielka i pokocha go całym sercem???!!!! Gargamelu, gdzie jesteś? - miauczy niedowidzący Klakier! Mały Klakierek, podobnie jak ten z kreskówki, mieszkał w ruinach. Urodził się tam. Kot pałacu nie potrzebuje, bo ważniejsze to mieć swojego człowieka, który by o niego dbał. No oczywiście chyba że to ruiny z bajki. Ale Klakierek urodził się w realu. Nie dbał o niego nikt, nawet złośliwy Gargamel. Wspólnie z bezdomną rodziną przymierał głodem. Ponieważ miejsce, w którym się urodził miało być zlikwidowane, został złapany i oddany do schroniska. I jako jedyny z całego kociego rodzeństwa w nim został. Powód? Upośledzony wzrok i czarne umaszczenie. Upośledzony wzrok to wynik kociego kataru, który atakuje niedożywione kocięta. Na szczęście maluch jest już wyleczony. Natomiast czarne umaszczenie to zabobon, który świadczy tylko o nas, a nie o kocie. Tak czy inaczej, nikt go nie chce. Klakier ma dopiero 3 miesiące, a poznał prawdziwe życie… Z powodu niedowidzenia, Klakierek trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Na początku płakał z tęsknoty za swoją kocią rodziną, ale po kilku dniach pogodził się z sytuacją. Jak każde maleństwo, potrzebuje czułości i w ciągu dnia uwielbia być blisko swojej tymczasowej opiekunce, a w nocy śpi z nią w łóżku. Chętnie bawi się z innymi kotami. Pamięta jeszcze „głodne” czasy i przy miseczce nigdy nie wybrzydza. Wie doskonale, do czego służy kuweta. Jest zdrowy, odrobaczony i zaszczepiony, testy fiv/felv ma ujemne. A gdyby tak jeszcze miau swojego własnego Gargamela… to by już była po prostu bajka! 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • kolejne-maluszki-w-rodzinie[1].jpg

    Kolejne maluszki w rodzinie

    Paczacze Kochani, dzisiaj przedstawiamy Wam nasze nowe przedszkolaki - dwie dziewczynki i dwóch chłopców - znalezione na lęborskim śmietniku. Troje z nich to rodzeństwo, a jeden, znacznie większy dzieciak tak pchał się do rąk, że nie można było go na tym śmietniku zostawić, ani do schroniska oddać, mimo że oczka ma zdrowiutkie i też się załapał ;) Z całego serca dziękujemy Kasi <3, na której pomoc zawsze koty w potrzebie mogą liczyć!!!!!!!!!!!! Wsiadła w samochód i przywiozła tę uroczą bandę do naszego domu tymczasowego w Łodzi. Dzięki niej maleństwa bezpieczne już buszują radośnie po swoim nowym domku i rozstawiają zachwyconych opiekunów po kątach! ☀️🙂💛 A propos opiekunów! Marta <3 i Paweł <3 to nasi nowi wolontariusze, tworzą nowy DT! Dzięki nim pomoc i bezpieczny, radosny start zyskały cztery maleńkie istotki, których alternatywą był śmietnik lub schronisko. To jest właśnie waga domu tymczasowego - uratowane istnienia!!!!!!!!!!!!!!!! Zapraszamy!!!!!!!!!!!!!!! I dziękujemy, że jesteście, kochani!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • poznajcie-susze💚.jpg

    Poznajcie Suszkę💚

    Susza w wielkim mieście... Wieczorny spacer naszej wolontariuszki właśnie się skończył - spod rozpalonego słońcem samochodu wyszła wprost na nią malutka koteczka. Nie wiadomo skąd wzięła się w centrum miasta bez mamy i rodzeństwa. Bez człowieka, który niewątpliwie ją oswoìł!!! Samiuteńka, chroniąca się przed żarem pod autem. Potwornie spragniona i głodna, osłabiona. Zabrana do domu piła, piła i piła. Teraz jest w lecznicy, a za chwilę położy się spokojnie spać w domu tymczasowym. :) Cała i zdrowa!!! Ufff.... Susza ❤ nosi tytuł honorowego ślepaczka, bo na szczęście widzi świetnie!!! :) W porę wypatrzyła kogo trzeba😉
  • kika-i-malysz-w-japaczowej-rodzinie.jpg

    Kika i Małysz w japaczowej rodzinie

    Kochani Paczacze, upały potworne, ale na wytchnienie trudno sobie pozwolić. Z przeogromną radością możemy dziś wreszcie napisać, że osierocone koty, które trafiły do słupskiego Schroniska wreszcie są w naszym domu tymczasowym w Dziećmarowie :) Koteńka Kika <3 jest już po operacji usunięcia oczka, a jej towarzysz Małysz <3 zwany też Adasiem, widzi znakomicie, ale nie mogliśmy przecież kotów których opiekun zmarł rozdzielić i jednego zostawić w schronisku!!! Chociaż to naprawdę niezwykłe schronisko, z którym współpracuje się nam kapitalnie, bo są tam ludzie, dla których najważniejsze jest dobro zwierząt, którym się chce i którzy robią wszystko by zwierzaki jak najszybciej mogły opuścić to smutne miejsce, bo przecież pomimo największych starań schroniskowe klatki nie są miejscem dla żywych istot!!!!!!!! Słupsk, dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 O samych kotkach jeszcze nie możemy wiele napisać, bo siedzą wystraszone za tapczanem, co oczywiście nikogo nie dziwi. mamy nadzieję, że prędko ochłoną i się uspokoją!!! Najważniejsze, że jedz, korzystają z kuwety, a nawet z fotela (choć tam tylko koopkę w biegu któryś porzucił;) ). Kochani, prosimy o kciuki i serdeczne myśli dla tej dwójki, której śmierć opiekuna zabrała cały świat. Postaramy się go jak najdelikatniej, ale też jak najskuteczniej odbudować!!!!!!!!!!! Wierzymy, że wkrótce zadzwoni Ktoś i powie, że Kika i Małysz to koty, którym chciałby przypomnieć co znaczy szczęście, poczucie bezpieczeństwa i miłość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ktosiu Drogi, czekamy na Ciebie :) Kika <3 i Małysz <3 jeszcze w Schronisku.
  • blagamy-o-dom-tymczasowy-dla-tej-koteczki!!!.jpg

    Błagamy o dom tymczasowy dla tej koteczki!!!

    Kochani Paczacze, ta niewidoma kotka pilnie potrzebuje naszej pomocy, potrzebuje miejsca w domu tymczasowym, a my... go nie mamy :( W większości domów walczące o oczy i zdrowie nieszczepione maluszki, wszędzie nadkomplety :( Dlatego naprawdę z całych sił prosimy o pomoc, o dom tymczasowy dla tej bezdomniaczki!!!!!!! Oczywiście wszelkie koszty poniesie nasza fundacja!!!!!! Będziemy służyć pomocą jak tylko potrafimy we wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ten apel jest naprawdę desperacki :( Oczywiście nie chcemy stosować szantażu emocjonalnego opowiadając, że jeśli nie znajdziemy DT to kotka nie uzyska pomocy. Jeszcze nie wiemy jak, ale wiemy, że na pewno się nią zaopiekujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dom tymczasowy byłby cudem, na który bardzo gorąco liczymy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sfinansowaliśmy testy FIV/FeLV koteńki i są ujemne, więc można bezpiecznie dołączyć ją do swojego pupila ☺️ Tylko tymczasowo... Aż tymczasowo... Tel. 500383928 Mail: japaczesercem@gmail.com
  • domy-tymczasowe-pilnie-poszukiwane.jpg

    Domy tymczasowe pilnie poszukiwane

    PACZYSZ SERCEM? Paczaj z nami i ZOSTAŃ DOMEM TYMCZASOWYM DLA ŚLEPACZKA!!! Lato dopiero się zaczyna, a nam już zaczyna brakować miejsc w DT:( Baaaardzo Was potrzebujemy, baaaardzo potrzebują Was czekające na ratunek niewidome i niedowidzące kocięta i dorosłe już koty!!!!!!!!!!! "Dom tymczasowy to zwykły dom – mieszkańcy, ściany, dach, jedzenie, miłość. Różni się od zwykłego domu tylko tym, że otwiera swoje drzwi dla tych, którzy tego najbardziej potrzebują, którzy nie poradzą sobie sami, którzy pilnie potrzebują pomocy. Daje szansę na przetrwanie wtedy, kiedy nigdzie indziej już jej nie ma. Może liczyć na pełną pomoc naszej fundacyjnej ekipy, zaangażowanie, wsparcie pod każdym względem. Dom tymczasowy to dom, który ratuje życie." Tak scharakteryzowała DT nasza wolontariuszka Ela ❤ Od strony formalnej dodamy: DT może znajdować się w dowolnym miejscu Polski. Do Jego zadań należy otoczenie podopiecznego troską i opieką taką, jaką otacza się własnego ukochanego kota! Wizyty u weterynarza, które my oczywiście finansujemy. Finansujemy nie tylko leczenie, ale też utrzymanie zwierzaka, jeśli jest taka potrzeba! W razie konieczności zapewniamy porady znakomitej behawiorystki. Zawsze służymy też swoim doświadczeniem!!! Tymczasowanie ślepaczka nie jest trudniejsze, często wręcz przeciwnie!!! Koty niewidome i niedowidzące nie walczą o miejsce w hierarchii, dlatego łatwiej i zazwyczaj bezkonfliktowo dogadują się z rezydentami 🙂 W większości to wielkie przylepy, a zawsze to koty, które bez nas na pewno sobie nie poradzą!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekamy na Was - na tych, którzy naprawdę paczą sercem 🙂 Bycie opiekunem tymczasowym to wielka odpowiedzialność, ale też i wielka satysfakcja!!! Bardzo gorąco zapraszamy do naszej japaczowej rodziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ratować kocie życia, a potem wprowadzać w ich ociemniałe światy feerie barw to przeogromna satysfakcja!!! To szczęście, którego zwyczajnie nie da się opisać!!!!!!!!!!!! Tworząc Ja Pacze Sercem jednocześnie tworzymy grupę przyjaciół, którzy zawsze mogą na siebie liczyć 🙂 Którzy mają wspólne cele, sensy i pasje i nie wspólne również 😉 Całym sercem zapraszamy i czekamy na Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A przede wszystkim czekają koty, które bez naszej pomocy na tym świecie nie poradzą sobie na pewno. I Ty zostań japaczowym czarodziejem!!!!!!!!!!!!!! Osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu: tel. 500383928, e-mail: japaczesercem@gmail.com. Dołączajcie do nas!!!!!!!!!!!!☺️
  • piwko-jasne-pelne-milosci-do-czlowieka-wypatruje-swojego-domu.jpg

    Piwko jasne, pełne miłości do czlowieka wypatruje swojego domu

    Kocurek mieszkał na ulicy a dokładnie na ulicy w Łomży. Tak, i wszystko jasne - to stąd wzięło się jego imię. Piwko został uratowany z ulicy, miał zranione oko, dlatego trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Wiadomo, że kiedyś miał dom, ale został z niego wyrzucony. Za co? Trudno sobie wyobrazić, za co takiego przyjaznego kota wywalono z domu. Może zbyt głośno mruczał? Bo Piwko zaczyna głośno mruczeć już, gdy widzi kogoś pierwszy raz na oczy. O pardon, na jedno oczko - Piwko ma jedno oczko, bo to zranione było nie do uratowania. Niestety to nieprawda, że kot się przystosuje i sobie sam poradzi. Kot udomowiony, od małego wychowany z ludźmi, nie przeżyje na ulicy. Nie potrafi zdobyć jedzenia, ominąć niebezpieczeństw, a przede wszystkim nie potrafi żyć bez człowieka. Właśnie tak jak Piwko. On nie umie żyć bez tulenia, głaskania, miziania, leżenia na kolanach, spania z człowiekiem. Na ulicy stracił oko, a niedługo straciłby życie. Jeśli nie od ran albo z głodu, to na pewno z tęsknoty za ludźmi. Mimo to, że przecież ludzie go porzucili. Bo to że został porzucony jest pewne. Domyślamy się, że jest ofiarą historii jakich wiele: ponieważ ma teraz ok 2 lat, wygląda na to, że gdy malutki kociaczek urósł i przestał być śliczną maskotką dzieci, trafił za drzwi. A Piwko nie jest typem samotnika, nie ma nic z przypisywanej kotom niezależności i upodobania do chodzenia własnymi ścieżkami. On pragnie mieć swojego człowieka. Albo jeszcze lepiej ludzi. A do tego jeszcze mogły by być inne koty. Piwko ma ogromne serce i mnóstwo czułości do dania – wystarczyłoby tego dla całej Łomży. Ale może być i inna miejscowość. I dla Piwka, i dla nas nie liczy się gdzie, ale z kim. Piwko jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany, testy Fiv/Felv ma ujemne. Z kim więc Piwko spędzi resztę życia w szczęściu i mruczeniu? Może z Tobą?
  • rodzenstwo-gustawa-tez-w-kiepskim-stanie.jpg

    Rodzeństwo Gustawa też w kiepskim stanie

    Paczacze Drodzy, okazało się, że nasz maleńki Gustaw miał na posesji rodzeństwo, które do nas dotarło. Na szczęście dotarło!!! Będą żyć (i to jest najważniejsze!!!!!!!!!!!), ale rokowanie wobec tej trójki jest bardzo smutne - nie widzą i nie mają szansy widzieć :( Jednak zrobimy wszystko by miały w życiu szanse na wszystko inne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! By były zdrowe, kochane i nigdy, przenigdy same i bezradne, niechciane!!!!!!!!!!!!!!! Gustaw ma więc dwóch braci i jedną siostrzyczkę, które z trudem udaje nam się rozróżnić:) Są jak On, urzekające i jeszcze bardzo malusie 💛; jak On mają bardzo chore oczka, którymi teraz troskliwie zajmują się tymczasowi opiekunowie. By nie bolały, by nie wdarło się zakażenie, by uratować choć niektóre gałki oczne. Gustaw podzieli się lekarstwem, które dzięki Wam <3 kupiliśmy :) Aż trudno uwierzyć, że takie maleńkie te kocięta, a już tak zniszczone... Macie pomysł na jakieś optymistyczne imiona dla tych bąbelków? Oto Rodzeństwo Gustawa 💛💛💛 Prosimy o moooocne kciuki, bo te malce ich naprawdę potrzebują!!!!!!!!!!!!! Jutro kontrola okulistyczna, a teraz szalone zakraplanie wszystkich oczek, przytulanie, karmienie, masowanie brzuszków, całowanie i tak w kółko ☀️
  • piekny-pingwinek-szuka-swojego-domu-💚💚💚.jpg

    Piękny Pingwinek szuka swojego domu 💚💚💚

    Pingwinek stracił wzrok w jednym oku z powodu urazu mechanicznego. Co może oznaczać to eufemistyczne określenie użyte przez weterynarza? Uderzenia? Kopniak w głowę? Raczej sam nie stanął na grabiach i się nimi nie uderzył w głowę. Przykro o tym myśleć, ale najbardziej prawdopodobne jest to, że zrobił mu to człowiek. Drugie oczko nie widzi z powodu odklejenia siatkówki – tu przyczyny mogą być różne, w tym również uraz mechaniczny. Jeśli dodamy do tego stan skrajnego zaniedbanie, w jakim kot trafił do schroniska, a także strach przed ludzką ręką, to widzimy, że nie zaznał on zbyt wiele ciepła ze strony naszego gatunku. Ponieważ Pingwinek nie widzi, trafił pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem. Nasza wolontariuszka pokazała mu, że nie wszystkich ludzi trzeba się bać. To nie stało się szybko, ale Pingwinek chyba pierwszy raz poczuł się bezpiecznie. Sporo czasu zajęło również to, żeby wrócił do formy fizycznej. Cierpiał na różne bolesne dolegliwości, których przyczyną musiał być stres, bo liczne badania nie wykazywały zmian organicznych. Teraz Pingwinek jest już zdrowy i gotowy by znaleźć bezpieczny dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Ma ok 5 lat, jest zaszczepiony, wysterylizowany, testy Fiv/Felv ma ujemne. Lata głodu spowodowały, że rzuca się na każde jedzenie. Lubi koty, obawia się psa – być może również z powodu nieprzyjemnych doświadczeń. A gdy już się oswoił z człowiekiem, odkrył, jakie wspaniałe jest głaskanie i przytulanie. Ciepła ludzkich rąk, czułości i bezpieczeństwa – tego szuka Pingwinek, który poznał już Antarktydę ludzkiej obojętności. Pokaż Pingwinkowi, że nie masz serca z lodu!
  • poznajcie-gustawa.jpg

    Poznajcie Gustawa

    Paczacze Drodzy, zamieszkał z nami mały Gustaw <3, którego znaleziono na jednej z poznańskich posesji. Niestety ten malusieńki kocio już ma oczka zniszczone przez wirus :( Rogówka jest rozmiękczona i rokowania ostrożne. Oczywiście nie poddajemy się i nasz dzielny Gustaw się nie poddaje. Właściwie jest zbyt zajęty by rozmyślać o swoich popsutych oczkach, ponieważ ciągle biega za tymczasową opiekunką i woła, śpiewa, popłakuje. Dopiero wzięty na ręce uspokaja się i błogo wtula w swą nową, troszkę większą od tej prawdziwej, mamcię :) <3 Teraz na gwałt zamawiamy dla niego specjalne krople, które mogą niesamowicie pomóc - Cacicol. Cena - najniższa - w AptekaGold.pl to 230,92 zł. Gdyby ktoś zechciał wspomóc ten zakup byłoby cudownie☺️ Wybaczcie, że tyle próśb ostatnio się pojawia, ale bez Was naprawdę nic nie byłoby możliwe!!! Ratujemy ślepaczki wspólnie i za to nieustające, wielkie i gromkie DZIĘKUJEMY, kochani!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 Za Wasze serca i wrażliwość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS (dawniej Raiffeisen) tytuł wpłaty: "darowizna Gustawa" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" paypal: japaczesercem@gmail.com Oto Gustaw 😍❤️
  • poker-milka-i-cytrynek-zbieraja-na-operacje.jpg

    Poker, Miłka i Cytrynek zbierają na operację

    Kochani Paczacze!!! Pozwoliliśmy sobie utworzyć zbiórkę dla Miłki ❤️, Pokerka ❤️ i Cytrynka ❤️ W ciągu zaledwie tygodnia w trybie pilnym musiały zostać przeprowadzone trzy operacje oczek 🙁 Całej trójce uratowały one życie!!!!!! Byłoby wspaniale gdybyście zechcieli nam pomóc uregulować faktury, bo naprawdę ślepaczki znalazły się w potrzebie. Nie mogąc zbierać 1% drżymy z obawy czy uda nam się je uregulować.

    Dziękujemy z całego serca za każdą, nawet najmniejszą pomoc!!! Nasze jednooczki również 😃 ❤️

    Link do naszej zbiórki: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/milkapokericytrusek

    "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym
    Numer konta: 36175000120000000035415998 Raiffeisen Bank Polska S.A. (po fuzji BGŻ)
    Tytuł wpłaty: "darowizna dla Miłki, Pokerka i Cytrynka"                                     
    PayPal: japaczesercem@gmail.com
     
    Dziękujemy jak szaleni i jak szaleni prosimy o pomoc!!!!!!!!!!!!!! ❤️❤️❤️
  • kolejne-maluszki-pod-naszymi-skrzydlami.jpg

    Kolejne maluszki pod naszymi skrzydłami

    Paczacze Drodzy, dzisiaj przedstawiamy Wam maluśki "czteropak" <3, który z miasta Łodzi pochodzi. Teraz już w naszym poznańskim domu tymczasowym walczy o oczka i wzrok!!!!!!!!!!!! Nastpił bardzo duży postęp, ponieważ z 8 ocząt zagrożone są dwa :) Nasze maleństwa czują się świetni i z dziką energią roznoszą swój żłobek ;) Chcąc zasłużyć na miano przedszkolaków uczą się jeść samodzielnie :) Prosimy o mocne kciuki za te kruszynki, którym nawet zdjęcia trudno zrobić, ponieważ są w ciąąąąągłym ruchu ;)
  • tiger-po-operacji-💚-dziekujemy-za-wsparcie-finansowe-💞.jpg

    Tiger po operacji 💚. Dziękujemy za wsparcie finansowe 💞

    Kochani Paczacze, nasz Tiger już po operacji!!!!!! Właśnie opuścił klinikę i wraca z tymczasowymi opiekunami do domu 🙂 To dzięki Waszej ❤ nieocenionej pomocy jest już nie tylko w drodze z kliniki, ale też w drodze do zdrowia!!!!!!!!!! Kochamy Was, ściskamy i dziękujemy jak szaleni!!!!! 💛💛💛💛 Tigerek śle uściski i prezentuje mistrzowską robotę swojego ortopedy ❤
  • potrzebna-pomoc.jpg

    Potrzebna pomoc dla honorowego ślepaczka 💚💚💚

    Paczacze Kochani, pozwoliliśmy sobie zrobić zbiórkę na operację i leczenie Tigera , kocurka, który oczka ma zupełnie zdrowe, a mimo to został naszym podopiecznym. Nasi wolontariusze znaleźli go na działkach w Swarzędzu i natychmiast ruszyliśmy z pomocą. Tiger ma oderwany u nasady ogon (został uszkodzony kręg), , który trzeba amputować. Według ortopedy ten rodzaj urazu wskazuje na brutalne działanie człowieka  Staramy się nie myśleć o tym co już się wydarzyło i robić wszystko by Tiger mógł wreszcie normalnie funkcjonować, chodzić na wyprostowanych łapkach i nigdy więcej nie znaleźć się w niebezpieczeństwie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jeśli zechcielibyście wesprzeć tego kochanego buraska, byłoby naprawdę cudownie!!!!!!!!!!!!!!
    Tradycyjnie już prosimy o każdy rodzaj wsparcia, bo ciepłe myśli i dobra energia również się baaardzo przydadzą!!!!!!!!!
    Całym sercem dziękujemy za najdrobniejszą nawet pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!   
    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/honorowyslepaczektiger…

  • kolejne-maluszki-juz-w-drodze-do-fundacji.jpg

    Kolejne maluszki już w drodze do fundacji

    Drodzy Paczacze, w drodze do naszego domu tymczasowego są te maleństwa, które przed chwilą zabraliśmy ze Schroniska na Paluchu (Dziękujemy pracownikom i wolontariuszom za niezwykle sprawną i dobrą współpracę <3). To cudowne panieneczki. Mamy nadzieję, że uda nam się uratować wszystkie oczka tych biedniusich maciupeństw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kochani, prosimy o kciuki, ciepłe myśli i moc!!!!!!!!!!!!!!! I o domy tymczasowe, których tak bardzo ślepaczki potrzebują!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • kolejne-kocie-dziecko-milusiaa.jpg

    Kolejne kocie dziecko: Milusia

    Paczacze Kochani, wczoraj trafiła do naszego domu tymczasowego we Wrocławiu maleńka Milusia <3 znaleziona w Kłodzku. Oczko jest już bardzo zmienione i musi sprawiać ogromny ból :( Dzisiaj wizyta u okulistki, więc już nastąpi ulga!!!!!!!!! Rozpoczynamy walkę o oczko Milusi i prosimy o kciuki, ciepłe myśli i pozytywną moc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdyby ktoś zechciał wesprzeć tę walkę bylibyśmy bardzo zobowiązani!!!!!! Każda złotówka na wagę wzroku!!!!!!!!!!!! Dziękujemy i ściskamy z całych sił!!!!!!!!!! <3 <3 <3 "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla Milusi" lub ogólnie: "darowizna dla ślepaczków" paypal: japaczesercem@gmail.com Oto nasz "krasnoludka" Milusia <3
  • cytryna-jest-kwasna-a-cytrynek-przeslodki💛.jpg

    Cytryna jest kwaśna a Cytrynek przesłodki💛

    Kochani Paczacze, by wytłumaczyć poniedziałkowe kwaśne miny wielu dzisiejszego poranka, pokazujemy Wam Cytrynka ;) 🧡 Już się rozkokosił w domu tymczasowym i wydaje się, że mieszka w domku od zawsze :) Tylko piesy nadal go stresują, pewnie ma jakieś złe wspomnienia z nimi związane :( Z kotami wszystko dobrze się układa <3 W środę nasz Cytrynian będzie miał zabieg enukluacji i po rekonwalescencji przyjdzie czas na marzenia o własnym kochającym Ktosiu!!! Marzenia właściwie już są!!!☺️ Można się już zakochiwać ;) Dobrego tygodnia, kochani, życzy Cytrynek, dawny mieszkaniec Lęborka.🧡☀️
  • trojlapek-stefan-pragnie-popedzic-do-swojego-domu.jpg

    Trojłapek Stefan pragnie popędzić do swojego domu

    Paczacze kochani! Nasz trójłapek Stefan ❤ już gotowy jest do adopcji! Mamy wielką nadzieję, że ktoś wypatrzy naszego pięknego pieszczczocha i podaruje mu wspaniały, pełen miłości dom! Poznajcie Stefana – wspinaczki na 3 łapkach fana! Jeśli coś naprawdę lubisz, to nic nigdy nie powstrzyma cię, żeby to robić. Dowód? Stefan. Stefan to fan wspinaczki wysokodrapakowej. I co z tego, że nie ma jednej łapki? Dla niego zupełnie nic. Tym bardziej, że Stefciu swoje w życiu już przeszedł, bo jak łatwo się domyślić amputacja łapki miała swoje powody. Bezdomność zaliczył już jako dziecko, potem ból i klatka w schronisku. Tyle nieszczęść jak na jednego malucha to aż nadto. Dlatego Stefciu teraz cieszy się z życia jak szalony. Wie dobrze, jakie jest cenne, bo otarł się o śmierć. Siedział bardzo długo w małej klatce. Najpierw po operacji, potem z powodu podejrzenia zaburzeń widzenia. Ze względu na kłopoty ze wzrokiem trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Na szczęście badania wykazały, że Stefan widzi doskonale. Gdy tylko zyskał wolność, zaczął korzystać z niej pełnymi łapkami. Na początku nie miał kondycji i bardzo szybko męczył się nawet krótkimi spacerami po domu. Ale Stefan to młody kociak, ma dopiero 2 lata, więc radość z odzyskanego życia dodała mu energii, która teraz aż go rozpiera. Stefan uwielbia wspinaczkę i zabawy. Do człowieka wręcz się klei. Panicznie boi się potworów takich jak odkurzacz. Za to lubi psy. Z kotami bywa róznie, dlatego lepiej, żeby był kocim jedynakiem. Jest zdrowy, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne, jest wykastrowany. Stefciu szuka swojego drapaka w domu „niewychodzącym” z zabezpieczonym balkonem i oknami. Pragnie kleić się do własnego człowieka, a brak jednej łapki w ogóle w tym nie przeszkadza. Czy jest ktoś, dla kogo ten brak również nie stanowi przeszkody, aby go pokochać? To by był szczyt marzeń Stefana. Wyższy i fajniejszy od najwyższego i najfajniejszego drapaka. Czy go zdobędzie? To zależy od Ciebie… 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • cudny-szafranek.jpg

    Cudny Szafranek

    Paczacze Kochani, pędzi do nas Szafran🧡, który w Schronisku nie mógł się doczekać adopcji i baaaardzo się martwił i stresował. Prosimy Was o wielkie kciuki za podróż spokojną i szybką aklimatyzację w domu tymczasowym, gdzie prócz rezydentów , czekają już na niego japaczowi łobuziacy: Filipek i Piwko Oj, będzie się działo Gorąco dziękujemy za pomoc w transporcie przemiłej Pani Joasi!!! Uściski przeserdeczne dla ekipy słupskiego Schroniska , którym los zwierzaków naprawdę leży na sercu!!!!!!!!! :) P.S. Transport na Śląsk nadal poszukiwany☺️
  • poznajcie-basie-💚.jpg

    Poznajcie Basię 💚

    Paczacze Drodzy, Basia <3 zamieszkała w naszym domu tymczasowym tydzień temu. Początkowo była skrajnie przerażona. Trudno jej otrząsnąć się po pobycie w schroniskowej klatce, który bardzo źle znosiła :( Powolutku zaczyna rozumieć, że już nie ma się czego obawiać, że znalazła się w przyjaznej i bezpiecznej przestrzeni. Już nawet były chwile rozmruczanych mizianek z tymczasową opiekunką :) Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że przed Basią jeszcze długa droga do spokoju i relaksu. Wiemy, że niełatwo będzie jej przywrócić poczucie bezpieczeństwa, ale zrobimy wszystko by troska i miłość koteńkę odczarowały!!!!!!!!!!!!!!! Istnieje podejrzenie, że kotka niedowidzi, dlatego trafiła do nas. Mamy nadzieję, że ta delikatna burasia już wkrótce zobaczy wszystko, co w życiu dobre!!!!!!!!!! Prosimy o moooocne kciuki za naszą Basieńkę💛 By nabierała odwagi i radości życia!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • korek-o-smutnym-spojrzeniu-szuka-kochajacego-domu.jpg

    Korek o smutnym spojrzeniu szuka kochajacego domu

    Paczacze kochani, bardzo liczymy na Waszą pomoc w poszukiwaniu domu dla cudnego Korka❤ Nie tracimy nadziei, że mimo smutnego wyrazu pysia i nie najmłodszego już wieku, ten piękny buraś otrzyma szansę od wrażliwej, paczącej sercem osoby!!!!!! Korkowi opada trzecia powieka, a nam ręce. Rok w klatce. Za co? Za to, że jest grzeczny, przyjazny, że lubi ludzi i inne zwierzęta, że jest czysty, nie marudzi przy jedzeniu, że jest trochę nieśmiały? Oczywiście, że nie. Ten wyrok dostał od nas, ludzi, za to, że jest taki zwyczajny, bo bury. Bo jest dorosły, a nie śliczny, malutki i nowiusieńki. No i za ten smutny wyraz pyszczka spowodowany opadającymi trzecimi powiekami. Jemu opadają powieki, a nam ręce. Jak możemy być tak nieczuli, niesprawiedliwi i okrutni? Jak możemy oczekiwać serca, ale tylko dla siebie, a gdy chodzi o innych, to liczy się wygląd? Dość tego! Korek też - jak każdy z nas - zasługuje na zainteresowanie, ciepło i miłość. Potrzebuje jak powietrza, a przez rok był tego całkowicie pozbawiony. Nie wiadomo, jak wyglądało jego życie i jak był traktowany zanim trafił do schroniska. Nie wyglądało chyba zbyt wesoło, bo Korek jest nieco nieśmiały, a nawet bojaźliwy, co nasuwa na myśl podejrzenie, że coś złego spotkało go kiedyś z ręki człowieka. Ale to się już nigdy nie powtórzy. Od dziś czeka Koreczka tylko to na co zasłużył, czyli dużo czułości i miłości. Dlatego szukamy mu człowieka, który patrzy sercem, a nie szuka zwierzęcia pod kolor foteli i dywanu. Kogoś, kto pomoże Korkowi nadrobić długi czas samotności. To prawda i niezaprzeczalny fakt, że Korek to najzwyklejszy w świecie buras, a do tego w wieku 9 lat i z takim smutnym wyrazem oczu. Ale jest zupełnie niezwykle spragniony człowieka i swojego własnego domu. Gdy już pozna nowego człowieka i nabierze do niego zaufania, nie może przestać się przytulać. Potrzeba bliskości bierze górę nad złymi doświadczeniami. Kto z nas tego nie zna? To takie ludzkie. I, jak się okazuje, też takie „kocie”. Kto da choć kawałek serca temu nieszczęśliwemu kotu? Poszukujemy dla Korka kochającego, ale i bezpiecznego, „niewychodzącego” domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Koreczek z powodu kłopotu z oczkami trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. U nas okazało się, że ma na powiece niewielkiego guza, który został usunięty i na szczęście okazało się też, że nie jest złośliwy. Teraz jest już całkiem zdrowy, szczepiony kastrowany, testy fiv i felv ma ujemne. Tobie też opadają ręce, gdy czytasz historię Korka? Niech te ręce lepiej opadają już na Korka siedzącego na Twoich kolanach i mruczącego ze szczęścia, że ma swojego człowieka! 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • malenka-layla-nowym-czlonkiem-rodziny.jpg

    Maleńka Layla nowym członkiem rodziny

    Paczacze Drodzy, dzisiaj przedstwaiamy Wam najmłodszą japaczową pociechę <3, która została znaleziona na ulicach Wągrowca. Na szczęście wypatrzyła ją mała dziewczynka <3 z wielkim sercem i z pomocą taty <3 szukała pomocy dla tej pchełki!!!! "Jestem 5 tygodniową dziewczynką. Dostałam na imię Layla. Mama zabrała mnie dziś do fajnej Pani doktor, a Pan doktor zbadał mi oczka". Tak się przedstawia nasza maluda, a dalej już relacjonuje jej tymczasowa mamcia :) "Malutka została przebadana, odrobaczona. Na łapkach prawdopodobnie grzybica, już pobrane zeskrobinki. Zalecana kąpiel w szamponie p.grzybiczym i ciecz kalifornijska na łapki. W oku jest przepuklina, niestety Layla jest za mała na operację . Na razie będziemy walczyć o oczko przez ciągle kropienie 4 rodzajami kropli . Miejmy nadzieję, że się uda je uratować❤" Prosimy Was o bardzo mooocne kciuki za uratowanie oczka kruszynki!!!!!!!!!!!!!!!!! Musi się udać!!!!!!!!! Gdyby ktoś zechciałby wspomóc walkę o oko naszej Layli byłoby cudownie☺️ "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla Layli" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" paypal: japaczesercem@gmail.com Dziękujemy, kochamy, ściskamy!!!!!!!!!!!!!!!! Oto Layla 😍☀️
  • nowi-podopieczni-💚.jpg

    Nowi podopieczni 💚

    Kochani Paczacze, w sobotę przejęliśmy trzy koty ze schroniska w Gliwicach, któremu bardzo gorąco dziękujemy za świetną współpracę <3 ! Oto kilka słów o nowych od tymczasowej opiekunki, Marty <3 Kilka słów jeszcze z soboty i kilka po wczorajszej wizycie u weterynarza. Pierwszy to około 10letni kocur, jego starsza właścicielka została odwieziona do szpitala w ciężkim stanie i prawdopodobnie kot został sam na świecie :( Oczy nie reagują na światło lub reagują bardzo słabo, lekko wystraszony, pozwala się dotykać, porusza się sprawnie.. Figaro <3 jest dość otyły, jutro będzie miał badanie i dalszą diagnozę. Oczy raz reagują na zbliżający się obiekt raz nie, są nieprawidłowo rozszerzone, też musi jechać do dr Milanowskiej - okulistki. Malutki około 2 miesięczny kociak, oczy w fatalnym stanie. Ma apetyt, doraźne leki, brak temperatury, dogrzewam go, jutro rano wet. Porusza się sprawnie po niewielkiej przestrzeni. POKER <3, oczy tragiczne, dostał kroplówkę, jest szkieletem, kontynuacja leków, we wtorek wizyta. Oko prawdopodobnie do usunięcia, ale w tym stanie nie da się go znieczulić, musimy go wzmocnić. Umawiam się do dr Milanowskiej, okulistki. Malutki kociak numer dwa, oczka zmienione, porusza się sprawnie, ma apetyt. KLAKIER <3 jest zdrowy, zaszczepiony, oczy zmienione, ale już piękne, apetyt jest, wspina się mi do wysokości głowy, ciągle mnie woła, myśli że jestem jego matką. Bardzo prosimy o mocne kciuki za całą trójkę!!!!!!!!!!!! Dzisiaj szczegółowe badania krwi Figaro, oby były dobre!!!!!!!!!! Poker, najsłabszy z nich prosi o ciepłe myśli i moc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdyby ktoś zechciał wesprzeć diagnostykę i leczenie naszych gliwiczan w potrzebie, byłoby cudownie!!! "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym - Poznań 36175000120000000035415998 (BNP PARIBAS) tytuł wpłaty: "darowizna dla gliwiczan" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" paypal: japaczesercem@gmail.com
  • szukam-domku💚💚💚.jpg

    Szukam domku💚💚💚

    Już piątek, a więc najwyższy czas na rozpoczęcie poszukiwania cudownej rodzinki dla Ptysia ❤ Człowieka, który odda mu serce i suszarkę na pranie ;) Nie masz suszarki? Nic straconego! Ptyś będzie idealnym powodem, żeby w końcu ją kupić :) Jedooczek Ptyś szuka swojej suszarki na pranie :) Są szopy pracze, nic więc dziwnego, że jest i kot czuwający nad suszącym się praniem – Ptyś śpi na praniu, wspina się po drążkach, chowa się pod wiszącymi ubraniami, gdy coś go wystraszy. Nie wiemy, skąd zamiłowanie Ptysia do suszarek, bo dzieciństwo spędził na ulicy, a wczesną młodość w schronisku. Był całkiem sam, bez opieki, a ponieważ nikt o niego nie dbał, zachorował i przez to teraz nie widzi na jedno oczko. Jest też bardzo mały jak na swój wiek, być może również przez bezdomność i przez to, że chodził zawsze głodny. Pragnie bardzo swojego człowieka i czułości, a tu znowu zonk, bo widać nie zawsze był przez ludzi dobrze traktowany i teraz boi się gwałtownych ruchów ręki, nie mówiąc już o ruchach nogi… Wszystko to jest jednak nie stanowi żadnego problemu, bo a) oczko jest już pod kontrolą specjalisty i lada chwila będzie usunięte, drugie natomiast widzi każdą, nawet najmniejszą zmarszczkę na suszącym się praniu, b) małe gabaryty tylko ułatwiają Ptysiowi sprawne poruszanie się po suszarce, c) lęk przed człowiekiem jest mniejszy niż pragnienie bliskości, więc powinien pod wpływem regularnego głaskani zniknąć. Z powodu kłopotu z okiem, mały Ptyś znalazł się pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem. Teraz szukamy dla niego domu z suszarką z prawdziwego zdarzenia. Ptyś nabył się już na ulicy, dlatego potrzebuje domy „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Jak najbardziej wskazane są za to w jego nowej rodzinie inne koty, ponieważ Ptyś jest bardzo towarzyski, umie się odpowiednio w stadzie zachować i jest całkowicie bezkonfliktowy. Co do stanu zdrowia - Ptysiek jest zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne, został niedawno odrobaczony, jest okazem zdrowia, który waży całe 2,8 kg. Wkrótce przejdzie zabieg kastracji. Twoje pranie suszy się bez nadzoru? Natychmiast wezwij na pomoc Ptysia! 502775137 japaczesercem@gmail.com
  • dorosla-dojrzala-madra-i-kochajaca-lusia-szuka-domku💛.jpg

    Dorosła, dojrzała, mądra i kochająca Lusia szuka domku💛

    Nasza cudna, malutka Lusia ❤ rozpoczyna poszukiwania własnego domku!!! Wierzymy, że Lusieńka znajdzie swoją wymarzoną rodzinę i ukochanego człowieka!!! Malusia Lusia. Miała umrzeć tej zimy. Maleńka, chora, zagłodzona, trzęsąca się z wyziębienia, błagająca o pomoc koteńka pojawiła się na terenie ogródków działkowych. Nie mogliśmy zostawić jej bez pomocy i tak została podopieczną fundacji. Pierwsze dni Lusia wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy. Można było policzyć każdą kosteczkę na jej chudziutkim ciałku. Ledwo trzymała się na nóżkach, ale łepek nadstawiała do pieszczot, tak bardzo potrzebowała miłości. Podczas wizyty u weterynarza jej wiek określono na ok 7 lat, może troszkę mniej. Stan bardzo zły: ogólne wycieńczenie, koci katar, brak zębów, futro w okropnym stanie, oczka do leczenia, a to wszystko efekt bezdomności i głodowania. Koteczka dostała antybiotyk, leki wzmacniające i kropelki do oczu. Pobrano krew do badania i na szczęście wyniki były obiecujące. Trzeba było trzech tygodni aby panienka wróciła do życia, nabrała sił i można ją było poddać zabiegowi sterylizacji, który uratował jej życie! Podczas zabiegu okazało się, że rozpadały się jej narządy rodne i na pewno nie przeżyłaby kolejnej ciąży i porodu... zabiłyby ją jej własne, nienarodzone dzieci. Teraz to zdrowa, dojrzała kotka. Cieszy się życiem, potrafi brykać jak nastolatka. Ładnie przybrała na wadze, ale i tak jest drobniutka, będzie już taka na zawsze. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko własnego domku, pełnego bezinteresownej miłości. Lusia jest miziakiem, kocha pieszczoty, choć nigdy nie jest nachalna. Uwielbia wylegiwać się w łóżku, którego wcześniej nie znała. Lubi psa i spokojne koty, dominatorów bardzo się boi. Jest zaszczepiona, zaczipowana, testy fiv/ felv ujemne. Poszukujemy bezpiecznego, tzw. nie wychodzącego domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Lusia może żyć jako jedynaczka lub z innym bardzo spokojnym i niedominującym kotem. Lusia potrzebuje ciepła i miłości, którą całym serduszkiem odwzajemni!!! tel.500383928 japaczesercem@gmail.com
  • kolejny-rudzielec-na-pokladzie-💛.jpg

    Kolejny rudzielec na pokładzie 💛

    Kochani Paczacze, wczoraj dotarł do nas z Lęborka jednooki bezdomniaczek <3. Początkowo był potwornie przerażony, ale już dzisiejszy ranek przyniósł piękne chwile :) Kocio zjadł śniadanie i jeszcze wystraszony, ale już pełen nadziei wystawił główkę do głaskania! Mruczał i bródkę wyciągał żeby go pod nią smyrać :) Mamy nadzieję, że każdy dzień przyniesie mu więcej spokoju i pewności siebie. Będziemy się bardzo starać!!! Gdy emocje opadną zabierzemy rudziaszka do weterynarza zrobić testy (jest jeszcze izolowany), zbadać krew i obejrzeć pozostałość po oczku. Na razie skupiamy się na budowie zaufania i dobrego samopoczucia czyli... będziemy wspólnie leniuchować ;) Chyba będzie z niego Cytrynek. Jak myślicie? Pierwsze, smutne chwile i poranek w posłanku :) 🧡
  • poznajcie-pieknego-kuzje-💛.jpg

    Poznajcie pięknego Kuzję 💛

    Kochani Paczacze, wczoraj zaczynaliśmy dzień uwodzicielskim uśmiechem Piwcia 😊, a dzisiaj uwodzicielskim spojrzeniem naszego ślicznotka, Kuzji 😍 To niespełna roczny kocurek, który przyjechał do nas z Ukrainy. Nie miał szczęśliwego dzieciństwa, więc teraz nadrabia za wszystkie czasy :) Jest już prawie gotowy do adopcji, więc wkrótce zaczniemy poszukiwania domku. Zakochiwać się można już od dzisiaj ;) Przekochana z Kozji bestyjka!!!! <3 <3 <3 Oto Kuzja 💛
  • zadowolone-slepaczki-bardzo-dziekuja.jpg

    Zadowolone ŚLEPACZKI bardzo dziękują

    Kochani, dzisiaj spieszymy z podziękowaniami dla akcji dlaschroniska.pl!!!!!!!! Dosłownie zasypała nas darów moc!!! Jest to niezwykła akcja, która wspiera nasze ślepaczki od kilku miesięcy! To dla nas zaszczyt, radość, nieocenione wsparcie materialne i ogromne szczęście!!!!!!!!!!!!!!! My dziękujemy, a nasi podopieczni już wcinają podarowane pyszności, wylegują się na mięciutkich kocykach, szaleją za piłeczkami i pilnują czy grzecznie sprzątamy kuwetki ;) Jednym słowem, ślepaczki świętują :D
  • zlotowlosy-piwko.jpg

    Złotowłosy Piwko

    Kochani Paczacze, dzień zaczynamy od błogiego uśmiechu Piwcia <3. Uprzedzamy, że jest zaraźliwy ;) Piwko testy FIV/FeLV ma ujemne, małoocze dotyczy jednego oczka, drugie jest zdrowe jak cały Piwko :) Wkrótce będziemy szukać domu tej kwintesencji słodyczy!!! Miłego dzionka!!!!!!!!!!!! 😃
  • nusa-juz-z-nami.jpg

    Nuša już z nami

    Kochani Paczacze, wczoraj dotarła do nas Nuša <3 znaleziona na ulicach pięknej Chorwacji. Jej życie piękne nie było, ale dzięki cudownym ludziom niosącym pomoc chorwackim biedom, zyskała szansę na zupełnie inny los niż byt poniewieranego bezdomniaka!!! Nuša na otaczający świat patrzy jednym oczkiem, ale tak ślicznym i pełnym nadziei, że chwyta za serce natychmiast :) Mamy nadzieję, że w nowej ojczyźnie prędko znajdzie własną rodzinę!!!!!! Najbliższy czas spędzi na szaleństwach w domu tymczasowym oraz wizytach u okulisty i innych lekarzy wet. I na przytulankach z tymczasową mamcią. <3 :) Oto Nuszeńka <3, która przesyła gorrrrące pozdrowienia i życzenia dobrego tygodnia, który właśnie się zaczął (zupełnie jak nowe życie Nuszki :) )!!!!!
  • niestety-nie-zdazylismy-😔-tak-bardzo-nam-przykro-🖤🖤🖤.jpg

    Niestety nie zdążyliśmy 😔. Tak bardzo nam przykro 🖤🖤🖤

    Niestety nie zawsze udaje się zdążyć :( Ten fivkowy ślepek miał trafić do nas w przyszłym tygodniu, niestety dzisiaj w nocy zmarł :( Musimy działać jeszcze sprawniej i jeszcze szybciej! Biegaj szczęśliwy i wolny za przęsłami Tęczowego Mostu, kocurku kochany 🖤 Utulamy Cię...............
  • przystojniak-pragnie-miec-swoj-domek.jpg

    Przystojniak pragnie mieć swój domek.

    Niewidomy Przystojniak vel Pan Oczko ❤ marzy o własnym, spokojnym domku... O domku, w którym dla człowieka będzie oczkiem w głowie!!!!!! Przystojniak: „Przepraszam, czy tu biją?” Takie ptanie wydaje się zadawać Przystojniak. To 12-letni kot, który dlatego że mocno niedowidzi, trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. W schronisku zrezygnował z życia, poddał się. Wszyscy myśleli, że to z powodu bardzo chorych zębów. Jednak gdy trafil do domu tymczasowego, zaczął jeść mimo silnego stanu zapalnego dziąseł. Potrzebował po prostu bliskości ludzi. Dosłownie umierał z osamotnienia. A nie miał chyba łatwego życia, bo z jednej strony pragnie dotyku, głaskania i bliskości. Z drugiej zaś, wystarczy szybszy ruch ręką lub nogą, a natychmiast ucieka. Jeśli nauczył się tego kiedyś, gdzieś, w swoim domu, to nie było to najszczęśliwsze miejsce na świecie... Jest w ogóle nieśmiałym kotem, długo się otwiera, zarówno w stosunku do kotów, jak i opiekunów. Dlatego mówimy na niego też Nieśmiałek. Przystojniak-Nieśmiałek widzi tylko światło i cień, rozpoznaje też kształty. Jest bardzo spokojny i nie chce nikomu wchodzić w drogę. Przykro myśleć, co spowodowało, że stał się aż tak ostrożny. Czeka go jednak parę lat szczęścia i spokoju – o ile znajdzie swoich ludzi, którzy cierpliwie pozwolą mu się otworzyć. I którzy pokażą mu świat bez przemocy. Wiemy: jest bury, stary i nie ma w sobie nic efektownego, a tymczasem konkurencja jest ostra. My przecież też kochamy puszyste kocięta. Wierzymy jednak w to, że na Przystojniaka-Nieśmiałka czeka druga szansa. Szukamy mu „niewychodzącego” domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. A przede wszystkim ludzi którzy pokochają tego staruszka, którego szczęście strasznie omijało przez całe dotychczasowe życie. Niesamowite rzeczy zdarzają się jednak. Bądź niesamowitym zdarzeniem w życiu tego nieszczęśnika. On tak długo już na Ciebie czeka. Przystojniak-Nieśmiałek jest zdrowy, zaszczepiony, wysterylizowany, testy Fiv/Felv ma ujemne. Przystojniak korzysta z kuwety, ale niestety zdarzy mu się zrobic siusiu na dywanik przy miskach. Czy to przekreśli jego szanse na własny dom? 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • slepaczki-dziekuja❤❤❤[1].jpg

    Ślepaczki dziękują ❤❤❤

    Dzisiaj chcielibyśmy raz jeszcze podziękować z całego serca firmie #EmpirePetfood <3 za wspaniały dar wręczony nam podczas Gali #Sfinksy2019 <3 :) Nasi podopieczni otrzymali 50 kg wysokiej jakości suchej karmy dla kociąt, dla kotów kastrowanych i wybrednych :) Przedstawiciel firmy na gali wręczył nam voucher, a potem nadeszła przesyłka, która zajęła nam prawie cały tył samochodu :) Forma i atmosfera w jakiej ślepaczki otrzymały tę wielką pomoc była tak pełna życzliwości, ciepła i serca, że aż hej!!!! Dawanie też jest sztuką!!!!!!!!! Byliśmy bardzo wzruszeni. Dziękujemy jak szaleni i cieszymy się ogromnie z obietnicy, że może jeszcze kiedyś firma wesprze koty niewidome i niedowidzące :) Dar ten znika błyskawicznie w ślepaczkowych brzuszkach, którym baaardzo smakuje :)
  • sliczna-teofila-nadal-bardzo-plochliwa.jpg

    Śliczna Teofila nadal bardzo płochliwa

    Paczacze Kochani, czas najwyższy na wieści o dzikuni Teofili <3 z Krakowa, która w weekend zamieszkała w domu tymczasowym :) Oto co pisze nasza Kasia, jej opiekunka: "Trzymamy się... Z osobna ;) Teo jest masakrycznym płoszkiem :( W nocy co prawda spała ze mną w łóżku, ale w dzień mieszka pod szafkami w kuchni :(" Teo potrzebuje jeszcze dużo czasu, ale cudownie jest wiedzieć, że już są takie momenty, kiedy stres znika i koteńka może odsapnąć choć na chwilę!!! Mamy nadzieję, że Teofila już wkrótce zrozumie, że naprawdę nie ma czego się bać i jej przerażone serduszko odtaje. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że to musi potrwać, bo zupełnie nowe środowisko i życie z człowiekiem to dla dzikuska trudne wyzwanie. Często niepotrzebne, jednak niewidomy zwierzak nie może już wrócić w swoje dawne miejsce bytowania, bo byłby to wyrok... W takich sytuacjach, to początkowo przerażające zamknięcie w domu jest konieczne. Wszystko się ułoży, a my postaramy się bardzo by minimalizować stres związany z adaptacją ślepki do nowej historii życia!!! To jeszcze kocie dziecko, właściwie już panieneczka :) Śliczna, drobniutka i bardzo delikatna. <3 Trzymajcie mocno kciuki, prosimy!!! :) Płoszka Teofila, która na parapecie już była ;) <3
  • przedstawiamy-uroczego-pingwinka.jpg

    Przedstawiamy uroczego Pingwinka

    Paczacze Kochani, pora przedstawić Wam Pingwinka <3 niewidomego kocurka z chojnickiego Schroniska <3. Jest już u nas jakiś czas, niestety ma problemy zdrowotne:( Pojawia się pewna bolesność tylnej części ciałka. Po wykonaniu zdjęcia RTG zmiany w kręgosłupie zostały wykluczone. USG jamy brzusznej pokazało niepokojący płyn w okolicach wątroby, ale już w dwóch kolejnych obrazowaniach (u specjalisty) wszystko w brzuszku Pingwinka wyglądało bez zarzutu. Wyniki badania krwi również są bardzo dobre, a jednak coś tam się dzieje. Być może problem stanowią jelita, które są ciągle zagazowane, więc Pingwinka męczą wzdęcia. Podajemy lekarstwa i mamy nadzieje, że już będzie tylko lepiej i lepiej!!! Już raz oderwał się od podłogi i wskoczył na drapaczek, więc chyba ból mija!!! 11.05. nasz chłopak wreszcie odwiedzi okulistkę (święta i długa majówka szalenie wydłużyły czas oczekiwania na wizytę), ale wszystko wskazuje na to, że Pingwin stracił wzrok w obu oczkach. Mimo to, zawsze wie kiedy zbliża się do niego piesek, którego niestety nie lubi :( Poza tym lubi świat i mamy nadzieję, że już wkrótce będzie mógł się nim w pełni cieszyć!!! :) Czy możemy Was prosić o mooocne kciuki za tego cudnego ślepka? ☺️ Oto Pingwin (w schronisku Boddy) <3
  • pkp-intercity-zauwazylo-slepaczki[2].jpg

    PKP Intercity zauważyło ślepaczki

    Paczacze kochani, przemiłą niespodzianką pragniemy się z Wami dzisiaj podzielić 😊 Jeśli ktoś wraca z majówki pociągiem, to w oficjalnym magazynie PKP Intercity "W podróży" może przeczytać troszkę o fundacjach, które niosą pomoc rozmaitym potrzebującym zwierzakom, również o naszej 🙂 To numer kwietniowy, ale dopiero wpadł w nasze łapki.

    Bardzo serdecznie dziękujemy autorce💛 za to wyróżnienie, za pokazanie ślepaczków w pędzącym świecie podróżnych!!!!!! Koty niewidzące nie są niewidzialne!!! Dziękujemy i cieszymy się ogromnie!!!🙂

    Ślepaczki na łamach magazynu reprezentuje Cis 🧡

  • etna-poszukuje-swojego-domu.jpg

    Etna poszukuje swojego domu

    Niedowidząca Etna – uśpiony wulkan czułości Przez pół roku swojego życia nie poznała, co to opieka, głaskanie ani pełna miseczka. Żyła na ulicy niepotrzebna nikomu. Trzymała się od ludzi z daleka. Kryła się w niedostępnych miejscach. Żywiła się śmieciami. Niewidoczna. I jak to niedożywiony, bezdomny kociak, zaczęła chorować na koci katar. Wkrótce choroba zaatakowała jej jedno oko. To wirus, który powoduje stan zapalny w gałkach ocznych, utratę wzroku, a przy tym ogromny ból. Na końcu niewidomego, osłabionego kota czeka tylko śmierć. Etna była na początku tej drogi. Na szczęście, z powodu chorego oczka, trafiła do nas – fundacji Ja Pacze Sercem. Zupełnie jak gdyby rozumiała, że tylko ci przerażający ludzie są w stanie ją uratować. W pierwszych dniach była dzika i wystraszona, ale nigdy agresywna. Pozwalała na zabiegi pielęgnacyjne i leczenie – czesanie, podawanie tabletek itp. Każdy, kto kiedykolwiek opiekował się kotem, wie, że to nie jest prosta sprawa nawet w przypadku rozpieszczonych od urodzenia kotów. A tu taki mały dzikus oddaje się - co prawda nie bez obaw, ale jednak - w ludzkie ręce. Skąd mogła wiedzieć, że uratujemy jej wzrok? Bo faktycznie, Etna widzi. Tylko na powierzchni oczu została jej mało widoczna „mgiełka”. I coraz mniej boi się ludzi. Jeszcze nie na tyle, żeby dać się głaskać, ale nabiera zaufania i śmiałości, otwiera się i coraz lepiej widać, że ma uroczy charakter. Dzięki temu że nie sprawia kłopotów i wyjątkowo łatwo było ją leczyć, jest już całkiem zdrowa: zaszczepiona, wysterylizowana, testy Fiv/Felv ma ujemne, widzi. Dlatego też szukamy dla niej domu stałego „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żeby już nigdy więcej nie trafiła na ulicę. Etna się budzi, wzbiera w niej fala gorącej czułości. Może do Ciebie?
  • filipek-nie-ma-oczu-ale-wielkie-serce-czeka-na-wymarzony-domek.jpg

    Filipek nie ma oczu ale wielkie serce. Czeka na wymarzony DOMEK

    Kochani Paczacze, nasz rozkoszny Filipek już jest gotowy do przeprowadzki do nowego domu!!! Kto pokocha naszą króweczkę?? Phi! Po co komu niewidomy Filip? Jak to po co?! A kto będzie się lepiej przytulał? Kto będzie głośniej mruczał? Kto będzie się mocniej miział? Jasne, że Filip. A czy do tego wszystkiego niezbędne są oczy? Filip musiał mieć usunięte oba oczka, bo zostały zniszczone przez wirus kociego kataru, a kociak był już tak zaniedbany, że ledwo uszedł z życiem. Choroba była na tyle zaawansowana, że zamiast oczu czuł tylko niewyobrażalny ból. Gdy ból zniknął, maluch – Filipek ma dopiero 6 miesięcy – odzyskał radość życia. Teraz jego szczęście z życia bez bólu nie ma sobie równych. Wystarczy go lekko dotknąć, a od razu głośno mruczy. Jeśli śpi, to tylko mocno wtulony w swojego opiekuna. Gdy się zbudzi, natychmiast chce jeść. Tak długo był przecież głodny! Najedzony ma mnóstwo energii, którą pożytkuje w zabawie. Kocha inne koty i i ludzi. jest zawsze gotowy do zabawy i na czułości. Lubi poznawać świat i radzi sobie świetnie na swoim terenie. Wdrapywać się na wysokości, a potem kombinuje, jak tu teraz zejść. Cieszą go nowe zabawki, ciekawią nowe odgłosy. Niewidomy, a niczego mu nie brakuje. Tak potrafi korzystać z życia tylko stworzenie, które prawie je straciło. Filipek odzyskał już pełnię zdrowia. Ma za sobą sterylizację, ma czip, testy Fiv/Felv ujemne. Jedyne czego nie ma to własny dom i prawdziwy człowiek do kochania. Bo żeby kochać swojego człowieka Filipek nie potrzebuje go widzieć. I on też szuka kogoś, kto go pokocha mimo to, że stracił oczka. Mały Filip jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem. Ze względu na jego bezpieczeństwo, szukamy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. To co, następne ogłoszenie? Phi! Przecież jest Filip! 502775137 japaczesercem@gmail.com

  • dwa-przepiekne-rudzielce-szukaja-domku-takiego-na-zawsze-❤❤❤.jpg

    Dwa przepiękne rudzielce szukają DOMKU takiego na zawsze ❤❤❤

    Ogłoszenie grzecznościowe Paczacze Drodzy, dzisiaj umieszczamy szczególnie gorącą prośbę o dom dla cudownych kociaków, które go szalenie potrzebują, ale czekają już wiele miesięcy :( Dlaczego? Pewnie dlatego, że są nosicielami wirusa kociej białaczki. Muszą więc trafić do domu bez innych kotów lub z takimi, które również są "naznaczone" FeLV+. Choroba może nigdy się nie rozwinąć, u 30% nosicieli organizm samoistnie zwalcza wirus, ale te cudowne rudzielce mogą też kiedyś zachorować. I właśnie dlatego tak długo czekają... Lecznica, która chłopaków uratowała robi naprawdę wszystko by zapewnić im jak najlepsze warunki życia, ale... nic nie zastąpi własnego domu i kochającego opiekuna!!!!! Karolek <3 i Wiktorek <3 mieszkają w lecznicowym pokoiku, innego życia nie znają. A przecież powinny szaleć wśród kochających domowników i sypiać w łóżeczku!!!!!!!!!! Kto pokocha te śliczne i przekochane szkraby?!!!!! Każde udostępnienie zwiększy szansę Karolka i Wiktorka, za każde będziemy niezmiernie zobowiązani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "Mamy do adopcji dwa cudowne koty, Karolka i Wiktorka. Maluszki mają obecnie około ośmiu miesięcy, są odrobaczone i wykastrowane. Kocurki pragną kontaktu z ludźmi. Chłopcy są nauczeni czystości, bez problemu korzystają z kuwety. Maluszki przechorowały koci katar. U Karolka powikłaniem przebytej choroby jest ślepota, która w żaden sposób nie wpływa na jego prawidłowe funkcjonowanie. U maluchów w wieku dwóch miesięcy wyszedł dodatni test w kierunku białaczki. W związku z tym szukamy dla nich domu gdzie nie ma innych kotów (towarzystwo psiaka mile widziane), i nie będą wychodziły na zewnątrz. Karolek i Wiktorek chciałyby trafić do jednego domu. Są ze sobą bardzo zżyte, czekają na kochający dom na jaki w pełni zasługują. W razie jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt pod nr telefonu 22 672 04 40 Przychodnia weterynaryjna Centrum dr Seidla Warszawa ul. Tatarkiewicza 10b"
  • panienka-juz-z-nami❤.jpg

    Panienka już z nami❤

    Drodzy Paczacze, dzisiaj opuściła klatkę krakowskiego Schroniska dzika, niewidoma Teofila 💛 Właśnie jest w drodze do naszego domu tymczasowego! Trzymajmy kciuki za jej szybką aklimatyzację, kochani!!!!! Tyle stresu i strachu przyszło Teofilce przeżyć :( Teraz już będzie tylko lepiej i lepiej. Droga do nowego życia rozpoczęta!!! 🙂
  • slomeczka-wypatruje-ukochanego-domu.jpg

    Słomeczka wypatruje ukochanego domu

    Kochani, szukamy kochającego człowieka dla małej, przesłodkiej, jednookiej Słomeczki ❤!!!!! Wyciągnij rękę po Słomkę, podaruj jej dobry los! To pewnie dlatego, że jest taka malutka, dobry los jej nie zauważa. Słomka ma ok 7 miesięcy, ale cały czas wygląda jakby miała tylko 3. Jest buraskiem, więc pewnie nie było jej widać zza krat w schroniskowej klatce. Może wtedy za mało się ruszała, żeby ją było dobrze widać. No ale jak się miała bardziej ruszać i zwracać na siebie uwage, kiedy bolało ją oczko. Tak strasznie, że jedyne, co miała siłę zrobić to zwinąć się w kłebuszek i starać się znieść ból. Z powodu tego chorego oczka, kruszyna trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem. Okazało się, że na uratowanie oka jest już za późno i trzeba je usunąć. Jeśli myślicie, że Słomka przeżyła stratę oka, to bardzo mylicie. Wręcz odwrotnie - dzieki temu Słomka odżyła. Teraz ma już dużo siły i ochoty na to, żeby wzywać do siebie dobry los. Biega, skacze, uprawia wspinaczkę. Przytula się, bawi z ludźmi i z innymi kotami, szczególnie z Anakinem – przybranym niewidomym bratem, który mimo braku wzroku, nie ustępuje jej w zabawowych szaleństwach. Teraz naprawdę ją widać. Niestety, cokolwiek by nie robiła dobrego losu jak nie było, tak nie ma - nikt nie chce podarować jej siebie i swojego domu. Słomka, podobnie jak Anakin, jest nosicielką kociej białaczki. To oznacza, że jej towarzystwo jest całkowicie bezpieczne dla ludzi i zwierząt innych niż koty. Zresztą zarażenie innego kota może nastąpić tylko w wyniku walki do krwi lub kopulacji, a Słomka kocha wszystkich, koty też, więc nie wchodzi w żadne konflikty, ale i nie przesadza z miłością, bo jest wysterylizowana. Powinna mieć kocie towarzystwo do zabawy, najlepiej - dla pełnego bezpieczeństwa - drugiego kociaka z białaczką. Ją i jej opiekuna czeka jeszcze wiele lat szczęścia, bo to przesłodkie stworzonko spragnione tulenia i czułości, tylko niech wreszcie zauważy ją dobry los. Szukamy dla niej człowieka z „otwartą” głową, osoby świadomej, że koci nosiciel białaczki to kot jak każdy inny, bo przecież o każdego swojego podopiecznego trzeba tak samo dobrze dbać. Przyszły dom Słomki powinien być „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, poniewać to dziewczynka bardzo ciekawa świata i łatwo mogłaby się zgubić. Wybierz malutką Słomkę i wyciągnij ją z bezdomności! Tel. 500383928 e-mail: japaczesercem@gmail.com
  • anakin-szuka-swojego-domku💛.jpg

    Anakin szuka swojego domku💛

    Kochani Paczacze, bardzo liczymy na Waszą pomoc w poszukiwaniu domu dla niewidomego Anakinka! ❤ Nie tracimy nadziei, że pomimo braku oczek oraz nosicielstwa wirusa kociej białaczki otrzyma szansę od wrażliwej, patrzącej sercem osoby!!!!!!!!!! Anakin jest naprawdę cudowny!!!!!!!! Anakin - uratuj go przed ciemną stroną mocy!!! Anakin ma ok. 1 roku, ale już poznał ciemną stronę życia: bezdomność, brak schronienia i głód, a potem schronisko – kilka długich miesięcy w klatce. Dla małego, rezolutnego szkraba to udręka. A taki właśnie jest Anakin – rezolutny i ciekawy świata. Odkąd wyszedł zza kratek, wchodzi wszędzie, gdzie tylko się da. Wszystko musi powąchać, posmakować i dotknąć. Wszystko przeżyć, z każdym się pobawić. Mimo złych wspomnień z dzieciństwa jest rycerzem jasnej strony mocy. I gdy go widzimy w akcji, to trudno dostrzeć, że nie widzi. Urodził się już taki, więc dla niego to żaden kłopot. Rozwiną inne moce, które pozwalają mu być zwykłym, śmiesznym, zwariowanym kocim młodziakiem. Jak każdemu innemu kociakowi - w głowie mu tylko zabawa, jedzenie i mizianie. Uwielbia inne koty i nie może bez nich żyć. Jego najukochańszą towarzyszką podczas szaleństw, ale i w czasie snu, jest młoda kotka Słomka. To wyjatkowa para i zwykle są nierozłączni. Ale łączy ich jeszcze coś – oba kociaki są nosicielami kociej białaczki. Przez to ich szanse na adopcję maleją. A szkoda, bo to słodziaki jakich mało, a białaczka nie jest taka straszna jak ją malują. Mogą się nią zarazić tylko i wyłącznie koty. Ludzie, psy i inne zwierzęta są bezpieczne. Anakin jest grzeczny, doskonale korzysta z kuwety. Jest wykastrowany. Znajduje pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem i szuka domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Prosimy, niech ktoś go uratuje! Przemyśl przygarnięcie Anakina w przypadku, gdy masz się już pod opieką kota z białaczką albo rozważ adopcję dwojki – Anakina i Słomki. Teraz naprawdę wszystko ciągnie Anakina w kierunku ciemnej strony mocy ku wiecznemu zapomnieniu i samotności – jest przecież czarny, niewidomy i z białaczką. Czy wszystkie siły sprzysięgły się przeciwko niemu? A może właśnie teraz, gdzieś, w nie tak odległej galaktyce, czyta te słowa ktoś, komu los Anakina nie będzie obojętny. Ktoś, kto stanie się dla niego nową nadzieją. Masz w sobie Moc, by odmienić życie Anakina, użyj jej! 500383928 japaczesercem@gmail.com
  • pedro-rozkwita💛[2].jpg

    Pedro rozkwita💛

    Paczacze Drodzy, patrząc na naszego staruszka Pedra ❤️nie możemy przestać świętować ☺️ Każdy dzień sprawia, że Pedro czuje się lepiej!!! Chętnie wcina karmę Gastro Intestinal, przyjmuje wszystkie lekarstewka i... rozkwita!!! Bardzo mu odpowiada rola kocurra, którego opiekunowie rozpieszczają i bardzo mooocno kochają!!!!!!!!!!!! 😃 Mamy nadzieję, że już wkrótce podbije niejedno serce niewieście i będzie mógł zamieszkać w swoim własnym domu. :) Don Pedro przesyła całusy!!!!!!!!!!!!!!
  • slepaczki-i-japacze-spiesza-z-zyczeniami.jpg

    Ślepaczki i Japacze śpieszą z życzeniami

    Kochani Paczacze, życzymy wspaniałego czasu, wspaniałego świata wokół i szczęśliwych istot żywych - i w domu i tam, gdzie nas nie ma!!!!!!!!! Świętujmy, leniuchujmy i kochajmy!!!!!!! Niechaj rodzi się w nas dobro! 🙂💛💛💛💛💛💛💛💛💛💛
  • miodzik-po-operacji.jpg

    Miodzik po operacji

    Paczacze Kochani, nasz Miodzik ❤️ długo czekał na zabieg enukleacji, na przeszkodzie stały bardzo częste ataki padaczki :( Wreszcie się udało i kocio przy okazji stracił klejnoty! Mamy nadzieję, że lekarze zdołają tak ustawić leki by nasilenie ataków epilepsji było znacznie mniejsze. Niestety wraz z dorastaniem choroba się nasila :( Co nie znaczy, że Miodzio nie jest szczęśliwy u boku swojej ukochanej suni Lali i reszty mieszkańców domu tymczasowego, który najprawdopodobniej stanie się domem stałym rudzielca :) Ciężka choroba i niezwykła więź z psinką, przy której uspokaja się jak przy mamie podpowiadają nam taką decyzję. Trzymajmy mocno kciuki za szybką rekonwalescencję Miodzika, a przede wszystkim za to, by epilepsja nie przypominała o sobie tak często i tak mocno!!! Piątkowe całusy wszystkim przesyła kochany i słodki jak miód Miodzio 🌞💛
  • poznajcie-hatorka.jpg

    Poznajcie Hatorka

    Paczacze Drodzy, dzisiaj najwyższa pora by przedstawił się Wam nasz Hator <3 kociak cudem uratowany. Trafił do schroniska z urazem głowy i zaburzeniami świadomości oraz niezbornością ośrodkową czterokończynową. Dzisiaj ten dziesięciomiesięczniak jest w naszym domu tymczasowym. Ma zaburzenia neurologiczne i ślepotę neurologiczną. Przed nim konsultacja specjalistyczna i prawdopodobnie rezonans magnetyczny. Mamy nadzieję, że jeszcze coś można zrobić by Hatorkowi żyło się lepiej, chociaż On chyba nie narzeka, odkąd może szaleć do woli, psocić i przytulać się do swojego małego opiekuna, którego uwielbia!!!!!!!!!!! <3 Tak, bo Hator, pomimo swoich przypadłości kocha życie, szaleństwa, ale też przytulanki, zwłaszcza z naszym najmłodszym wolontariuszem 🙂 Może w swojej przyszłej rodzinie również znajdzie małego przyjaciela? O tym marzymy! O kochającej rodzinie gotowej moooocno pokochać tego szalonego "dymniaka". ☺️ Hator 💛🌞
  • slepaczki-dziekuja-❤.jpg

    Ślepaczki dziękują ❤

    Mieliśmy ogromną przyjemność gościć w naszej siedzibie animatorów corocznej akcji #paczsercem czyli naszych niezawodnych, cudownych przyjaciół skupionych wokół Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM <3 oraz Collegium Da Vinci <3!!!!!!!!!! W tym roku akcja objęła pomoc japaczowym ślepaczkom oraz bezdomniakom znajdującym się pod opieką #StowarzyszenieALS <3, które kochamy i wiemy jak wielu zwierzakom pomaga z ogromną determinacją!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Do akcji włączyli się również studenci innych wydziałów UAM :) Na konto naszej fundacji wpłynęło 250 zł ze zbiórki zorganizowanej przez studentów prawa <3!!!!!! Dziękujemy wszystkim darczyńcom najgoręcej jak potrafimy!!!!!!!!!!!!! Cieszymy się, że los bezdomnych zwierząt w potrzebie tak wielu osobom nie jest obojętny, bo tylko wspólnymi siłami można zmieniać świat!!!!!!!!!!!!!!🌞 Marcin 💛, rozhulałeś ogrom dobra i ciągle hulasz!!!!!!!!!! Natalio 💛, Kingo 💛 Alicjo 💛 jesteście niezwykłe!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy Wam, kochani! Jesteście dobrymi duchami kotów niewidomych i niedowidzących i całej naszej japaczowej ekipy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! # Pacz Sercem - dzięki Wam taki pryzmat w patrzeniu na świat możemy rozsiewać coraz szerzej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spotkanie z całą Waszą fantastyczną drużyną było naprawdę cudowne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ogrom darów powalający!!!!!!!!!!!!!!! Ślepaczkowe brzuszki będą się miały pysznie :) A my zyskujemy znacznie mniej nerwowy czas, nie musząc się martwić o zaopatrzenie ☺️ Od początku jesteście ze ślepkami i bez Was ich świat nie byłby taki sam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nasz też nie!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • pandorka-pobiegl-za-teczowy-most.jpg

    Pandorka pobiegła za Tęczowy most

    Kochani Paczacze, dzisiaj mieliśmy przekazać Wam radosne wieści, niestety... Nasza Pandora 🖤, która tak niedawno przyjechała z jeleniogórskiego Schroniska do domu tymczasowego miała nieoperacyjny nowotwór obejmujący kości czaszki :( Zdążyła poczuć czym jest poczucie bezpieczeństwa, miłości i troska. Najbardziej uwielbiała zalany słońcem balkon, na którym zamontowane są brzozowe konary. Wspinała się na nie i ukontentowana wygrzewała w słońcu swoje coraz słabsze ciałko. Dla Pandorki dom tymczasowy był prawdopodobnie pierwszym, jedynym i ostatnim domem jaki miała. Dla nas Pandorka to ukochana koteńka, z którą dane nam było pobyć za krótko :( Jednak nigdy o niej nie zapomnimy i w serduchach nosić ją będziemy zawsze!!! Smutek, wielki smutek, ale i taka bywa rola kociego ratownika - podarować chwilę szczęścia, ochronić przed bólem i strachem podczas tej ostatniej drogi... Biegaj szczęśliwa i wolna TAM, ślepko kochana!!!
  • szukamy-domu-dla-diwy[9].jpg

    Szukamy domu dla Diwy

    W przedświąteczny tydzień rozpoczynamy poszukiwania własnego domku dla pięknej, niewidomej Diwy

    Diwa miała kiedyś błysk w oku, piękny głosik i świetny słuch.
    Miała też swój dom, w którym, jak przystało na prawdziwą diwę - była jedyną gwiazdą. Domyślamy się tego na podstawie jej zachowania, bo jej poprzedniego domu nie znamy. Wiemy dobrze, jak los potrafi się obejść z diwą, gdy ta straci urodę lub zdolności. Tak właśnie stało się z naszą koteczką – jako młode, śliczne stworzenie cieszyła się względami swoich ludzi. Niestety z nienanego nam powodu straciła wzrok oraz popsuł jej się słuch i wtedy została wyrzucona.

  • pomozmy-uszatce.jpg

    Pomóżmy Uszatce

    Kochani Paczacze!!! Pozwoliliśmy sobie utworzyć zbiórkę dla naszej cudnej Uszatki! Wspólnymi siłami możemy zmienić jej świat!!! Uszatka to mocno doświadczona przez życie kocia staruszka. Została zabrana z ulicy w bardzo ciężkim stanie przez fantastyczną osobę, której zawdzięcza życie. Wszystko wskazuje na to, że Uszatka przeszła ciężki uraz głowy, ale tak naprawdę nie wiemy wiele. Wizyta u okulisty pokazała, że w oczku, które działa (drugie już nie widzi) potrzebny jest zabieg entropium, jednak nie to było priorytetem. Obraz RTG czaszki ujawnił niepokojące zmiany w obrębie żuchwy Podczas zabiegu sanacji jamy ustnej został pobrany materiał do badania histopatologicznego. Na wyniki biopsji czekaliśmy w ogromnym stresie i gdy wreszcie okazało się, że Uszatka nie ma zmian nowotworowych, a tylko takie o charakterze zapalnym, odetchnęliśmy z ulgą sądząc, że to już koniec bardzo poważnych problemów tej poczciwej staruszki. Niestety najgorsze było przed nią. W domu tymczasowym nagle zaczęła się dusić :( Trafiła do szpitala, gdzie okazało się, że ma silną tachykardię i już pojawił się obrzęk płuc. Natychmiast umieszczono kicię w komorze tlenowej. Udało się ją ustabilizować i opanować obrzęk. Kardiolog postawił ostateczną diagnozę: kardiomiopatia przerostowa i jeszcze inna wada serca. Na szczęście leki działają, dzięki temu kotka mogła opuścić szpital. Za 10 dni kolejne echo serca i konsultacja kardiologiczna, by upewnić się, że dawki leków zostały dobrane właściwie. Poza tym Uszatka jak miś Uszatek "klapnięte uszko ma". W domu tymczasowym najchętniej leniuchuje i wcina!!! Może jeść wyłącznie mokrą karmę i wyraźnie nie tęskni za inną. Bardzo prosimy o moc kciuków, ciepłych myśli i dobrej energii dla naszej cudnej seniorki!!! Wierzymy, ze wspólnymi siłami uda nam się jej podarować jeszcze wiele szczęśliwych chwil!!! Jednak nie poradzimy sobie sami, ponieważ koszty dotychaczasowego leczenia (w tym zabiegu sanacji), diagnostyki, hospitalizacji oraz dalszego koniecznego leczenie (w tym zabiegu entropium, do którego musimy ją przygotować) są bardzo wysokie. Wiemy, że Uszatka nie jest sama, że my nie jesteśmy sami i że razem poradzimy sobie ze wszystkim, również z rachunkami!!! Całym sercem dziękujemy Wam za pomoc, której nigdy ślepaczkom nie odmówiliście i bezczelnie prosimy o więcej, bo naprawdę tego bardzo potrzebujemy!!! Dla Uszatki, kochani!!! Dla uroczej, spokojnej, przekochanej i poważnie chorej Uszatki!!! Dziękujemy z całych sił i z całego serca za najdrobniejszy nawet dar!!! Wspólnymi siłami można zmieniac świat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym 36175000120000000035415998 Raiffeisen Bank Polska S.A. (po fuzji BGŻ) tytuł wpłaty: "darowizna dla Uszatki" paypal: japaczesercem@gmail.com Dziękujemy jak szaleni i jak szaleni prosimy o pomoc!!!!!!!!!!!!!!

     https://www.ratujemyzwierzaki.pl/napomocuszatce

  • poznajcie-stefana.jpg

    Poznajcie Stefana

    Kochani Paczacze, pomimo smutku i popękanych serc po odejściu Czada 🖤 działamy na wysokich obrotach i prawie codziennie przyjmujemy do naszych domów tymczasowych nowych podopiecznych. Dzisiaj chcielibyśmy Wam pokazać Stefanka <3, trzyletniego trójłapka, który ma kłopoty z widzeniem. Mamy nadzieję, że wizyta u okulisty wyjaśni wszystko i pozwoli zaradzić tym problemom! Na razie Stefan potrzebuje czasu by przyzwyczaić się do tego, że jest w domku, a nie w schroniskowej klatce, w której spędził wiele miesięcy:( Wszyscy o niego dbali i bardzo się troszczyli, dzięki czemu jedyne co go w domu nie niepokoi to człowiek. Kocio wręcz garnie się do rozdawania buziaczków <3 🌞 Prosimy o serdeczne myśli i kciuki za szybką aklimatyzację delikatnego Stefana w domowych pieleszach!!! :) Pierwszy poranek w DT. Dłuższa izolacja okazała się niemożliwa, ponieważ Stefan płakał jak dziecko, nie chcąc już być nigdzie zamknięty.
  • pozegnanie-czada😢-wygralismy-bitwe-przegralismy-wojne-zegnaj-🖤.jpg

    Pożegnanie Czada😢. Wygralismy bitwę, przegraliśmy wojnę. Żegnaj

    Nasz ukochany Czad 🖤 dzisiaj wyruszył w swoją ostatnią podróż 😪 Cud trwał bardzo krótko i dziesięć dni po zakończeniu kuracji los gwałtownie upomniał się o swoje :( Czad, wybacz, że nie zdołaliśmy Cię uchronić! Tylu nas próbowało, ale FIP i tym razem wygrał. Kochamy Cię, kocie!!!!!!!! I zawsze już będziemy Cię nosić w sercu, choć chcieliśmy przecież jeszcze długo ponosić Cię w objęciach... Dziękujemy wszystkim, którzy pozwolili nam ukraść losowi trzy tygodnie szczęścia dla Czada!🖤 Chcieliśmy wszyscy o wiele, wiele więcej... Rozpacz.
  • gorace-podziekowania.jpg

    Gorące podziekowania

    Nie wiemy jak dziękować za wielki dar serca ☺️ Tym razem niesamowita niespodzianka spotkała nas ze strony #BandhaPoleDanceStudio <3 <3 <3. Te roztańczone dziewczyny kochane pozwoliły i nam zatańczyć, zatańczyć ze szczęścia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!🌞😃 Nasze ślepaczki dostały 1500 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To tak wielka pomoc i radość, że aż trudno nam to wyrazić!!!!!!!!!!!!!! Mając takich przyjaciół zyskujemy wiarę, że przetrwamy ten trudny dla nas rok, w którym nie możemy zbierać 1% podatku!!!!!!!!!! Pisząc przetrwamy mamy na myśli to, że będziemy mogli działać pełną parą, bo nie wyobrażamy sobie zostawiać bo pomocy choćby jednego kota do nas zgłoszonego!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy jak szaleni, wzruszeni i uradowani obłędnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Dziewczyny kochane, uścisków i buziaków od naszych podopiecznych oraz od nas przesyłamy moc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!🥰
  • bylismy!!!!-uczylismy-sie-od-najlepszych-❤.jpg

    Byliśmy!!!! Uczyliśmy się od najlepszych ❤

    Kochani paczacze, już w niedzielę w Warszawie odbędzie się unikalne szkolenie. Najlepsza kocia specjalistka. Ważny temat. Po prostu - trzeba skorzystać!!!!!!!! I my tam będziemy!😃 https://www.facebook.com/events/397544691025161/
  • akcja-pomocy-dla-slepaczkow.jpg

    Akcja pomocy dla ślepaczków

    Paczacze Kochani, czasem trudno nam uwierzyć w ogrom życzliwości z jaką się spotykamy, w ogrom zaangażowania Przyjaciół Ślepaczków <3 we wspieranie naszych działań ratowniczych!!!!!!!!!! To nie pierwsza akcja na rzecz kotów niewidomych i niedowidzących cudownej ekipy #funnycatpl <3. To niezwykle ważne dla nas, tak budujące, tak dodające wiatru w żagle!!!!!!!!!!!!!! Większość z Was wie, że niemal każdy kot, który trafia pod naszą opiekę wymaga kosztownego leczenia, diagnostyki i operacji. Nie lubimy podkreślać tego, bo przecież Wy doskonale to wiecie. Epatować chcemy szczęściem, nie dramatem, nie trudnościami. Jesteśmy przecież po to by kolorować świat ociemniałych istot, a nie po to by pogrążać w ciemnościach smutku, tych, dla których te zwierzaki nie są obojętne - Was <3!!!!!! Ale bez tak cudownych inicjatyw jak te piękne torby charytatywne, pewnie nie dalibyśmy rady. FunnyCat 🌞💛 dziękujemy jak szaleni, naprawdę z całych sił i z głębi serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kochamy Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oto torby, które pomagają i zachwycają 😃😍 https://funnycat.pl/

  • poznajcie-teodora.jpg

    Poznajcie Teodora

    Paczacze Kochani, Teodor <3 trafił do nas z Dniepropietrowska, gdzie jako bezdomny młody kociak już zdążył stracić oczy :( Jest niesamowicie dzielny i niewiele sobie robi z tego, że na świat patrzyć musi inaczej niż większość!!!!!!!!!!!! Uratowali go dobrzy ludzie i chyba zarazili ogromną miłością do otaczającego ich świata, bo Teo wprost kipi czułością i miłością wobec wszystkich :) Jest przemiłym, zdrowym i radosnym kocurkiem!!! :) W najbliższym czasie nasz Teodor przejdzie operację czyszczenia i zaszycia oczodołków i zacznie marzyć już nie tylko o miejscu bezpiecznym, ale o miejscu własnym czyli o kochającej rodzinie, takiej na zawsze, zawsze, zawsze!!!!!! <3 Oto nasz Teodorek! <3
  • czad-wraca-do-zdrowia!!!.jpg

    Czad wraca do zdrowia!!!

    Paczacze Drodzy, oto najnowsze wiadomości o naszym walecznym, ukochanym Czadzie <3 🌞 Tak pisze Tomek <3, tymczasowy tato Czada 😃 "Czad,oh... Czad ! Płyn w otrzewnej się wchłonął, nie mamy gorączki, nie mamy rozwolnienia, odwodniony też już nie jest ! Apetyt wilczy, bez wspomagaczy, korzysta z kuwety, samopoczucie też super ! :) Wiem, że nie powinniśmy się przedwcześnie ekscytować ale poprawa jest olbrzymia!" Tak, kochani, pewnie za wcześnie ogłaszać cud, bo FIP jest nieprzewidywalny, niemniej choroba się cofnęła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Stało się coś, co nie miało prawa się zdarzyć, a my kipimy ze szczęścia 🌞🌞🌞 Niezwykły Czad wygrał kolejną bitwę z losem, to jest niesamowite i takie najszczęśliwsze na świecie!!!!!!!!!!!!!!☺️ Może nie na zawsze, ale nie będziemy zamartwiać się na zapas!!!!!!!!!! Ten cudny kot, który gasł w oczach i już tylko leżał w posłanku siusiając pod siebie, zmożony bardzo wysoką gorączką teraz śpi w łóżku, wita w drzwiach swoich tymczasowych Dużych <3 i... uśmiecha się!!!!!!!!!!! 🤩 A to wszystko uczyniliście Wy!!!!!!!!!!!!💛💛💛😇 Pozwoliliście nam skorzystać z niezwykle kosztownej terapii, która była jedyną nadzieją Czada i o której do niedawna nie mogliśmy wszyscy nawet śnić!!!!!!!!!!!! Nie umiem podziękować aż tak bardzo jak bym chciała, kochani. Tym razem Waszemu skrybie zabrakło słów. Kochamy Czada i wierzymy, że da czadu!!!!!!!! Tak jak wyście dali, drodzy Przyjaciele!!! ❤️🧡💛💚💙💜❤️ Będziemy pisać jak się miewa nasz przedzielny czarnulek! Marzymy, że ktoś zechce go pokochać i dać dom na zawsze. Bez względu na to, jak długie bedzie to zawsze!!! EDIT: Właśnie poznaliśmy terin kolejnej kontroli, podczas której będzie przeprowadzone badanie USG oraz badanie krwi. To będzie wtorek - 8.04 :) Prosimy o wszystkie kciuki na pokład!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Tak z nadzieją w przyszłość patrzy nasz Czad i śle Wam magicznych uścisków moc!!!!!!!!!!
  • korek-juz-po-zabiegu[1].jpg

    Korek juz po zabiegu

    Dobrego tygodnia życzy Wam Korek <3, który w ostatnich dniach szczęśliwie przeszedł zabieg usunięcia narośli na powiece. Czekamy na wynik badania histopatologicznego, ale staramy się brać przykład z Korka i się nie denerwować! Leniuchowanie z piesą Lalą to jest znacznie milsze i sensowne zajęcie!!! ;) <3 Oczywiście kciuki dla naszego delikatnego buraska bardzo się przydadzą!!!!!!!!!!☺️
  • luszyn-wypatruje-swojego-domku.jpg

    Luszyn wypatruje swojego domku

    MIZIAK LUSZYN NAJTWARDSZE SERCE ROZKRUSZY. Zwykły, szary, bury kot z przekrzywioną główką, a jednak mocno chwyta za serce ! Pod naszą opiekę trafił ze Schroniska, a skąd tam się znalazł nie wie nikt. Na pewno nie był kochany i chciany skoro trafił za karty . W schroniskowej klatce czekał na swojego człowieka wycofany i niezauważany, bo nikt nie chciał kota z " defektem " czyli z przekrzywioną główką i z nieco „popsutym” oczkiem. Gdy zamieszkał w domu tymczasowym, pod troskliwą opieką, wreszcie pokazał jak bardzo kocha życie. Jak bardzo kocha inne koty, a przede wszystkim ludzi!!!!!!!!!!!! To niesamowity pieszczoch i przytulak . Potrzebuje dużo uwagi, uwielbia zabawy, szczególnie gonitwy za wędką. Energia wręcz rozpiera tego kawalera! Gdy kończy szaleństwa natychmiast szuka opiekunów by móc się rzucic w ich objęcia . Przechylona główka Luszyna to efekt przebytego zespołu przedsionkowego. Na szczęście w żaden sposób nie przeszkadza mu w codziennym funkcjonowaniu i nie sprawia bólu, bo Luszyn jest już zdrowy. Konsultacja okulistyczna wykazała, że kocio na szczęście widzi, ale cierpi na " zespół suchego oka ", który zostanie z nim do śmierci. Nie jest to jednak nic groźnego, wystarczy raz dziennie zakropić oczka "sztuczna łzą", aby poprawić komfort jego życia. Oczka samodzielnie nie produkują odpowiedniej ilości łez, by mogły prawidłowo nawilżyć gałkę oczną . Luszyn ma obecnie około roku. Jest wesoły, towarzyski kochający ludzi i wszystkie inne żywe istoty!!! Sypia wyłącznie w łóżeczku ;) To prawdziwy rozkoszniak, pomimo całego ogromu smutków, które zdążyły go dotknąc w tak krótkim przecież życiu. Kocurro jest wykastrowany, zaszczepiony, testy FIV/ FeLV ma ujemne. Bezbłędnie korzysta z kuwety. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Życie dotkliwe go doswiadczyło przez porzucenie i choroby ale teraz czas tylko na szczęśliwe chwile w swoim domu. Może Luszyn poruszył właśnie Twoje serce i sprawił, że zechcesz otoczyć go miłością i opieką? On bardzo na to czeka.
  • serdecznie-dziekujemy-💕.jpg

    Serdecznie dziekujemy 💕

    Dzisiaj spieszymy z najlepszymi i najgorętszymi życzeniami dla cudownych Przyjaciół ślepaczków - Olgi Gabicht Granicy ❤ i Bartosza Grzych ❤ Dziękujemy Wam za ogromne i wrażliwe serca, dziękujemy, że jesteście z nami i wreszcie dziekujemy, że w tym najważniejszym, pięknym dniu Ślubu pomyśleliście o kotach, które paczą sercem!!! Jak Wy!!!!!!! To dla nas zaszczyt i ogromną radość, że w pewnym sensie również mogliśmy towarzyszyć Wam w momencie rozpoczęcia nowej drogi życia! Tutaj, w miejscu, w którym wszyscy jesteśmy razem 😃 Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze, kochani!!!!!!!!!!!!! Ekipa Ja Pacze Sercem - ta w futerkach i ta bez
  • uszatka-nadal-w-szpitalu.jpg

    Uszatka nadal w szpitalu

    Kochani, oddech Uszatki się uspokoił!!! Oczywiście nadal pozostaje pod troskliwą opieką szpitalnej ekipy weterynaryjnej 💛. Najprawdopodobniej przyczyną jej stanu jest bakteryjne zapalenie płuc. Jutro konsultacja radiologiczna, ale mamy nadzieję, że to "tylko" stan zapalny. Najważniejsze, że leki działają i nasza kotusia dzielnie się trzyma!!!!! Bardzo chce się przytulać, bo nawet w szpitalu kocha człowieka ponad wszystko!!!❤ Dziękujemy za moc Waszej pozytywnej energii, o którą nadal dla Uszatki prosimy!!!!!!🌞
  • uszatka-w-szpitalu!!!-nagle-pogorszenie-stanu-zdrowia!.jpg

    Uszatka w szpitalu!!! Nagłe pogorszenie stanu zdrowia!

    Paczacze kochani, nasza Uszatka 💛 właśnie trafiła do szpitala :( Okazało się, że ma obrzęk płuc :( W komorze tlenowej walczy o każdy oddech!!! Wcześniej nie miała żadnych problemów z oddychaniem, pojawiły się nagle. Towarzyszy im tachykardia. Jeszcze nie wiemy wiele, czekamy na wieczorne informacje od lekarzy, którzy opiekują się koteńką w naszej zaprzyjaźnionej klinice całodobowej. Wierzymy, że będą to dobre informacje i prosimy Was o najmocniejsze kciuki!!!!!! Wysyłajmy ciepłe myśli i moc, bo tylko tak możemy teraz wesprzeć naszą kochaną Uszatkę!!!!!!
  • serdecznie-dziekujemy!!!.jpg

    Serdecznie dziekujemy!!!

    Kolejny już raz wspierają nasze działania ratownicze cudowni Przyjaciele ślepaczków z grupy Kocham Swojego Ruska <3 <3 <3 Kochamy Was, kochamy ruski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!🥰💛🌞 <3 Nie wiemy jak dziękować, bo bardzo łatwo wpaść w banał czy egzaltację, a Wasza pomoc jest naprawdę bezcenna!!!!!!!!!!!!! ☺️ Dzięki Wam nie boimy się podejmować wyzwań, zyskujemy poczucie bezpieczeństwa, a przede wszystkim wiemy, że nie jesteśmy sami w naszych działaniach pomocowych dla niewidomych i niedowidzących kotów. Od lat jesteście z nami, to niesamowite... Wzruszeni, poruszeni i przeszczęśliwi z radością i dumą dziękujemy za przekazanie kwoty 1.073,89 na rzecz naszych podopiecznych. Pieniądze te zostały zebrana dzięki sprzedaży kalendarza pełnego cudownych kotów rosyjskich, który grupa wydaje między innymi dlatego, by wspierać bezdomne koty w potrzebie. Od lat jednym z beneficjentów jest nasza fundacja czyli ślepaczki!!!!!!!😃 Całusy i podziękowania przesyła niewidomy Wasyl <3, który już wyleczony grzeje doopkę we własnym domku!!!!!!!!!!!!!
  • poznajcie-pedro.jpg

    Poznajcie Pedro

    Paczacze Kochani, w niedzielę przybył do nas niewidomy staruszek Pedro <3 Don Pedro ;) Najmocniej dziękujemy za wspaniałą współpracę pracownikom <3 poznańskiego Schroniska, w szczególności Pani doktor Oldze, która troskliwie zajęła się kocurkiem i zaufała nam!!! To dzisiejsza, krótka relacja wolontariuszki: "Czekam na wieści o wynikach Pedro. Wczoraj była powtórka badań krwi. Zobaczymy czy zmniejszyła się leukocytoza, czy opadł poziom fosforu i sodu (jest strasznie wysoki, a to powoduje, że kot się odwadnia - zaburzenia osmozy) oraz sprawdzimy czy nie ma nadczynności tarczycy (często ona tak wyniszcza i maskuje PNN w badaniach). Całe szczęście, że w Schronisku zrobili tak szczegółowe badania! Mamy trop i punkt odniesienia." Codzienne kroplówki, leki stymulujące odporność, antybiotyki i ciepełko już przynoszą efekty!!!!!!!!! :) Nochal nadal zatkany, ale już nie tak strasznie. Apetyt wilczy, więc karmienie strzykawką to już przeszłość :) Nadal niestety kocurro jest odwodniony, pomimo płynoterapii. Niestety stan Pedro jest zbyt poważny by marzyć o przeprowadzeniu okulistycznego badania ERG, które wymaga narkozy, a mogłoby nam powiedzieć czy jest szanasa na ratowanie wzroku, bo zdaje się, że jest. Jednak nie w tym stanie :( Dzisiaj dowiemy się więcej i mamy nadzieję, że będą to dobre wieści!!!!!!!!!!!!!!! Pedro jest bardzo wyniszczony, ale nie zamierza się poddawać i wierzymy, że złamie jeszcze niejedno serce niewieście!!! ☺️ Prosimy o ciepłe myśli, carramba ;)
  • panienki-juz-po-zabiegach.jpg

    Panienki już po zabiegach

    Paczacze Kochani, dzisiejszy dzień rozpoczynamy pozdrowieniami od naszych cudnych panieneczek: Florentynki <3 i Słomki <3, które w ubiegłym tygodniu przeszły zabieg enukleacji. Wszystko się pięknie goi, a nasze jednookie śliczności czują się tak dobrze, że już bywają na poważnych wysokościach ;) Dobrego dnia, kochani!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy, że jesteście z nami, ze ślepaczkami!!!!!!!!!!!
  • poznajcie-urocza-uszatke-❤.jpg

    Poznajcie uroczą Uszatkę ❤

    Paczacze Drodzy, wiele się dzieje, a koty nieustannie do nas przybywają. Dzisiaj chcemy przedstawić Wam Uszatkę <3 zabraną z ulicy w bardzo ciężkim stanie przez fantastyczną osobę <3, której zawdzięcza życie. Trafiła do lecznicy w miejscowości Błonie pod Warszawą, gdzie była leczona przez gminę <3 Wszystko wskazuje na to, że Uszatka przeszła ciężki uraz głowy, ale tak naprawdę nie wiemy wiele. Wizyta u okulistki pokazała, że w oczku, które działa potrzebny jest zabieg entropium, jednak nie to jest priorytetem. Obraz RTG czaszki pokazał niepokojące zmiany w obrębie żuchwy :( Jutro czeka naszą milusińską staruszkę zabieg sanacji jamy ustnej i przy tej okazji zostanie pobrany materiał do badania histopatologicznego. Na wyniki biopsji przyjdzie nam chwilę poczekać, ale nie dopuszczamy do siebie myśli, że mógłby okazać się tragiczny!!! Poza tym Uszatka jak miś Uszatek "klapnięte uszko ma" :) W domu tymczasowym najchętniej leniuchuje i wcina!!! :) Może jeść wyłącznie mokrą karmę i wyraźnie nie tęskni za inną ;) Bardzo prosimy o moc kciuków, ciepłych myśli i dobrej energii dla naszej cudnej seniorki!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uszatka jest urocza, spokojna i oczywiście przekochana!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Zresztą zobaczcie sami ;)
  • laczy-ich-prawdziwa-milosc-💕-kto-pokocha-ten-wspanialy-dwupak.jpg

    Łączy ich prawdziwa miłość Kto pokocha ten wspaniały dwupak 💕

    Rozpoczynamy poszukiwania wspaniałego domku dla przeuroczej i przekochanej Stajenki ❤ Cichutko przyznamy, że marzymy o wspólnym domku dla Stajenki i niedowidzącego Egonka. Dlaczego? Dlatego, że nasza słodka maluda go odczarowała. Gdy tylko pojawiła się w domu tymczasowym Egonek, dotąd dzikawy kociak, który już tam był, rozkwitł. Tak bardzo pokochał Stajenkę, że jakby zapomniał o swoich schroniskowych traumach i zaufał ludziom!!! Opiekunka nie mogła w to uwierzyć, ale też nie mogła się napatrzyć na nierozłączną odtąd parę. Stajenka i Egonek stali się najlepszymi przyjaciółmi!!! To jest taka niezwykła miłość, tak niezwykle poruszająca. Odmieniła życie Egona zupełnie. Stajeneczka go wspiera na każdym kroku dodając odwagi i otaczając czułą opieką, choć sama też opieki wymaga. Wszystko robią razem, wszystko. I tak niezwykle się kochają!!! Czy zdarzy się cud i ktoś zechce przygarnąć jednooką koteczkę z przyszywanym niedowidzącym braciszkiem? Och, niech zdarzy się taki cud!!!!!! e-mail: japaczesercem@gmail.com
  • slepaczki-zauwazone!!!-gala-sfinksy-2019.jpg

    Ślepaczki zauważone!!! Gala Sfinksy 2019

    Kochani, spotkał nas wielki zaszczyt i radość - nasza Fundacja została zaproszona na tegoroczną galę wręczenia nagród producentom akcesoriów dla kotów, #Sfinksy 2018. Po raz kolejny koty niewidome i niedowidzące miały okazję pokazać się w świetle reflektorów, udowadniając, że są i że coraz więcej osób je zauważa, pamięta o nich i chce pomóc!!!!!!!!! :) Mieliśmy okazję opowiedzieć o nich i pokazać na zdjęciach oraz filmiku jak doskonale sobie radzą, jeśli tylko zaopiekuje się nimi człowiek! :) Całym sercem dziękujemy zespołowi magazynu #TrzyKoty <3 za to ogromne wyróżnienie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy sponsorom, którzy postanowili wesprzeć ślepaczki. Dzięki nim organizatorzy mogli wyczarować loterię, z której cały dochód trafi na rzecz naszych podopiecznych (jak tylko poznamy sumę, damy Wam znać z radością!!!). Podobno goście wykupili wszystkie losy 😃 Dziękujemy też darczyńcom, którzy przekazali nam vouchery na zakupy w ich firmach. Im poświęcimy osobne podziękowanie, jeśli pozwolicie :) To był wspaniały wieczór!!! Jeszcze raz dziękujemy i gratulujemy laureatom!!!!!!!!! <3
  • stajenka-❤-przyjela-konska-dawke-bolu.jpg

    Stajenka ❤ przyjęła końską dawkę bólu...

    Znaleziona została w stajni – stąd jej imię – z potwornie uszkodzonym okiem. Gałka była powiększona i aż wychodziła z oczodołu. Do tego stan zapalny, wysoka gorączka i wycieńczenie. Ogrom cierpienia, jaki w związku z tym musiała znosić, jest dla nas nie do wyobrażenia...

  • pozegnanie-wiselki.jpg

    Pożegnanie Wisełki

    Drodzy Paczacze, dzisiaj wieść od nas tragiczna. Po długiej walce pożegnaliśmy niezwykłą istotkę jaką była Wisełka 🖤
    Pomimo pomocy najlepszych specjalistów, najbardziej zaawansowanej diagnostyki i prób leczenia nie zdołaliśmy Wisełki ocalić😪Jej organizm nie reagował na leki, a stan zamiast się polepszać, pogarszał się. Kilka bardzo silnych ataków dziennie, ból, który wkradł się w codzienność stały się Wisełkowym życiem. Nie mogliśmy na to pozwolić, bo przecież byliśmy dla nie...j. Bo ją kochaliśmy, bo miała mieć jak w niebie... Wraz z lekarzem prowadzącym oraz specjalistą neurologiem, który zajmował się Wisłą mogliśmy zrobić tylko jedno. Mogliśmy już tylko zakończyć cierpienie. To był nasz dla niej najtragiczniejszy dar
    Wisełko, maludo kochana, wybacz tę ziemską bezradność, wybacz i czekaj na nas TAM.............
    W naszych sercach zostaniesz na zawsze, a Marzena i Tomek, którzy tak dzielnie o Ciebie walczyli nigdy, przenigdy o Tobie nie zapomną!

  • czad-w-pozarze-stracil-wszystko-procz-zycia-teraz-zaciekle-o-nie-walczy.jpg

    Czad w pożarze stracił wszystko, prócz życia. Teraz zaciekle o nie walczy

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/czad

     

    Kochani, pozwoliliśmy sobie utworzyć zbiórkę dla Czada  Tylko wspólnymi siłami możemy dać mu szansę!!!!!!!!!!!

     

  • niedowidzacy-ptys[3].jpg

    Niedowidzący Ptyś

    Dzień Kobiet, a my o chłopaka chcemy przedstawić
    Ze Schroniska w Tomaszowie Mazowieckim , któremu dziękujemy za baaardzo dobrą współpracę, przyjechał do naszego domu tymczasowego we Wrocławiu niedowidzący Ptysio (cudownej osobie dziękujemy gorrrąco za pomoc w transporcie). To jeszcze młodzian, tym bardziej cieszymy się, że już może szaleć do woli poza klatką Jeszcze nie wiemy czy bardziej Ptysia radują swobodne harce, czy przytulanki do tymczasowej opiekunki i wylegiwanie się w pościeli Jedno wiemy na pewno: jest rozradowany!!!!!!!!! A my wraz z nim!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wspólnie ściskamy Was, Paczacze kochani!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pierwsze zdjęcie jeszcze ze schroniska, następne już pokazują Ptysia w DT

  • szukamy-fotografa-w-poznaniu.jpg

    Szukamy fotografa w Poznaniu

    Poszukiwany, poszukiwana!!!!!!
    Poznańskie ślepaczki szukają życzliwego obiektywu, który pomoże ukazać ich piękno!!! 🙂

    Jeśli ktoś ze Śląska, Krakowa lub Warszawy byłby chętny to również gorąco zapraszamy!!!!!!!!!!!!!! 🙂

     

    Kontakt: tel. 500383928,
    e-mail: japaczesercem@gmail.com

     

  • przedstawiamy-lusie[7].jpg

    Przedstawiamy Lusię

    Paczacze Drodzy,  przedstawiamy Wam Lusię , która została "honorowym ślepaczkiem". Trafiła pod naszą opiekę, mimo że widzi znakomicie. Z całą resztą jej działkowego życia już znakomicie nie było. Nasi wolontariusze początkowo myśleli tylko o złapaniu kotki, sterylizacji i po okresie rekonwalescencji mieliśmy ją wypuścić w dotychczasowym miejscu bytowania. Jednak stan Lusi był zbyt poważny by można poddać ją zabiegowi i przez trzy tygodnie trwała walka o to by jej wynędzniałe, zachudzone ciałko podreperować. Antybiotyk, kroplówki, leki podnoszące odporność i... miłość, spowodowały, że koci katar zaczął znikać, ciałko dochodzić do siebie, a duch Lusi zaczął rozkwitać

  • nasz-nowy-podopieczny-czad[3].jpg

    Uratowany z pożaru niedowidzący Czad

    Paczacze Drodzy, lubicie poniedziałki? Z pewnością lubi je nasz Czad , ślepek, który w niedzielę opuścił Schronisko w Słupsku (dziękujemy za wspaniałą współpracę)!!! Uratowany z pożaru, do siebie dochodził w schroniskowej klatce, a dziś, już w naszym domu tymczasowym w Poznaniu, doopkę wciska w najwygodniejsze miejscówki 😉🙂

    Póki co, wiemy tylko, że Czad jest przekochany, absolutnie czadowy!!!!!!!!!!!!!! I baaardzo przystojny 😎 Kocha jeść, zupełnie jak my 😆

    Zrobimy wszystko, by teraz już każdy dzień Czada był radosny i kolorowy, niezależnie od tego, że jego oczka pogrążone są w ciemności!!!

  • akcja-pacz-sercem-(4-18032019).jpg

    Akcja Pacz Sercem [4-18.03.2019]

    #PaczSercem kolejna edycja cudownej akcji poznańskich studentów trwa!!!!!!!!

    Dziękujemy najmocniej na świecie i bardzo gorąco zapraszamy mieszkańców naszego miasta do wzięcia udziału w tej charytatywnej inicjatywie!!!!!!!!!!!!!! Jednym z beneficjentów są koty niewidome i niedowidzące. 🙂

    Link do artykułu: Akcja charytatywna na rzecz zwierząt. "Pacz Sercem" - apelują poznańskie uczelnie

  • pieknie-dziekujemy[4].jpg

    Pięknie dziękujemy

    Wśród naszych ślepków wielka radość zapanowała 🙂 Dostały paczkę pełną skarbów od naszej byłej podopiecznej Chmurki  i jej ekipy, pracującej w firmie Nutricia

    Dary zostały natychmiast przejrzane przez Simonitę - kierowniczkę inspektoratu oraz Bąbisława - specjalistę ds. BHP 😉 Ze wstydem przyznajemy, że Bąbel podprowadził jedną ze ślicznych wędek, ale staramy się ją odzyskać!😱😉 Bo wszystkie wspaniałości są dla tych, które jeszcze własnego domku nie mają.
    Dziękujemy całym sercem za pamięć, za pomoc, za sprawienie ślepaczkom takiej frajdy wielkiej!!!

    Chmureczko , prosimy, wycałuj od nas swoich Dużych i resztę ekipy!!! 😍😍😍

  • szukamy-domow-tymczasowych-dla-slepaczkow.jpg

    Szukamy domów tymczasowych dla Ślepaczków

    PACZYSZ SERCEM? Paczaj z nami i ZOSTAŃ DOMEM TYMCZASOWYM DLA ŚLEPACZKA!!!

    "Dom tymczasowy to zwykły dom – mieszkańcy, ściany, dach, jedzenie, miłość. Różni się od zwykłego domu tylko tym, że otwiera swoje drzwi dla tych, którzy tego najbardziej potrzebują, którzy nie poradzą sobie sami, którzy pilnie potrzebują pomocy. Daje szansę na przetrwanie wtedy, kiedy nigdzie indziej już jej nie ma. Może liczyć na pełną pomoc naszej Grupy, zaangażowanie, wsparcie pod każdym względem. Dom tymczasowy to dom, który ratuje życie."

    Tak scharakteryzowała DT nasza wolontariuszka Ela
    Od strony formalnej dodamy: DT może znajdować się w dowolnym miejscu Polski. Do Jego zadań należy otoczenie podopiecznego troską i opieką taką, jaką otacza się własnego ukochanego kota! Wizyty u weterynarza, które my oczywiście finansujemy. Finansujemy nie tylko leczenie, ale też utrzymanie zwierzaka, jeśli jest taka potrzeba! W razie konieczności zapewniamy porady znakomitej behawiorystki. Zawsze służymy też swoim doświadczeniem!!!
    Tymczasowanie ślepaczka nie jest trudniejsze, wręcz przeciwnie!!! Koty niewidome i niedowidzące nie walczą o miejsce w hierarchii, dlatego łatwiej i zazwyczaj bezkonfliktowo dogadują się z rezydentami 🙂 W większości to wielkie przylepy, a zawsze to koty, które bez nas na pewno sobie nie poradzą!!!

    Czekamy na Was - na tych, którzy naprawdę paczą sercem 🙂 Bycie opiekunem tymczasowym to wielka odpowiedzialność, ale też i wielka satysfakcja!!!

    Bardzo gorąco zapraszamy do naszej japaczowej rodziny!!!
    Ratować kocie życia, a potem wprowadzać w ich ociemniałe światy feerie barw to przeogromna satysfakcja!!! To szczęście, którego zwyczajnie nie da się opisać!!!!
    Tworząc Ja Pacze Sercem jednocześnie tworzymy grupę przyjaciół, którzy zawsze mogą na siebie liczyć 🙂 Którzy mają wspólne cele, sensy i pasje i niewspólne również 😉
    Całym sercem zapraszamy i czekamy na Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A przede wszystkim czekają koty, które bez naszej pomocy na tym świecie nie poradzą sobie na pewno.

    I Ty zostań japaczowym czarodziejem!!!!!!!!!!!!!!

     

    Osoby zainteresowane zapraszamy do kontaktu:
    tel. 500383928, e-mail: japaczesercem@gmail.com.

  • przedstawiamy-wam-adelle[3].jpg

    Przedstawiamy Wam Adelle

    Dzisiaj smutna historia, smutne jej bohaterki. Mamy jednak nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się stworzyć szczęśliwe zakończenie losów Adelki, a tym samym sprawić by jej dotychczasowa opiekunka poczuła ciepło i spokój w sercu...

    Jak widzicie Adelle ma piękne, zdrowe oczy. Została "honorowym ślepaczkiem" czyli naszą podopieczną w niezwykle dramatycznych okolicznościach. Jej wieloletnia opiekunka Kasia, ratowniczka kotów i ludzi, zachorowała na nieuleczalną chorobę i Jej stan nie pozwolił na dalsze zajmowanie się ukochaną futrzaną rodzinką Musiała zawczasu powierzyć swoje koty innym... Znamy Kasię i jej dzieło od lat, więc oczywiście postanowiliśmy pomóc w jedyny możliwy sposób - zabierając koteńkę do naszego DT. Kasia nam bardzo zaufała i wybrała spośród swoich pięciu kotów (które również zostały zabrane przez dobrych ludzi z forum miałwa ) najdelikatniejszą, najbardziej płochliwą kotkę, o której zaufanie trzeba będzie długo zabiegać.

  • syriuszek-szuka-swojego-czlowieka[3].jpg

    Syriuszek szuka swojego człowieka

    Magiczny Syriuszek rozpoczyna poszukiwania własnego, kochającego i odpowiedzialnego domku, w którym będzie mógł brykać, przytulać się i ćwierkać całymi dniami!

    Tajemnica Syriusza – kociaka spod najjaśniejszej gwiazdy.

    Choć czarny jak nocne niebo, to na jego widok twarz rozjaśnia uśmiech. Uśmiech nie schodzi nawet wtedy, gdy dowiadujesz się, że nie słyszy i nie widzi na jedno oczko. A nawet wtedy, gdy okazuje się, że ma zaburzenia neurologiczne, które czasem powodują, że w charakterystyczny sposób kiwa głową. W czym tkwi tajemnica Syriusza? Dlaczego kocha się go od pierwszego wejrzenia mimo to, że jest przecież niepełnosprawnym kociakiem? Może dlatego, że niepełnosprawność nie przeszkadza mu być pierwszym kotem pod drzwiami, gdy do jego tymczasowego domu pukają goście? Może za to, że cieszy się na widok każdej żywej istoty, jaką zobaczy na swojej drodze? A może to dlatego, że kocha zabawę, jest zawsze wesoły, pozytywnie nastawiony do świata, ludzi i zwierząt. Może za to, że rozkosznie ćwierka, gdy tylko jest blisko człowieka. Trudno powiedzieć, bo zanim się zorientujesz, to już trzymasz w ramionach rozkosznego Syriuszka i szepczesz w zachwycie: „ty moja gwiazdko z nieba”.

  • filipek-kocie-dziecko[4].jpg

    Filipek - kocie dziecko

    Paczacze Drodzy, nowy tydzień i nowy... koci dzieciaczek na naszym pokładzie. Filipek , zwany Fifi, ma zaledwie 4 miesiące, a za sobą już bardzo dużo złych doświadczeń. Ma też dobre, dzięki Kasi - cudownej osobie, która zawsze rusza na pomoc zwierzakom w potrzebie!!!!!!! Znalazła chorego kociaka bez oczek na pomorskiej wsi i zrobiła wszystko, by go uratować. To Jej, Filipek, zawdzięcza życie!!! Teraz trafił do naszego domu tymczasowego w Rudzie Śląskiej, więc zdążył już przemierzyć prawie całą Polskę 😉 Teraz kokosi się wśród nowych kocich kolegów i podbija serce tymczasowego opiekuna Właściwie już podbił całkowicie 😉

  • wsparcie-dla-luszynka[3].jpg

    Wsparcie dla Luszynka

    Luszyn to wesoły i pogodny młody kocurek, który trafił do nas z chojnickiego schroniska. To młodziak z popsutym jednym oczkiem, silnie przekrzywioną główką (co może oznaczać tzw. zespół przedsionkowy 🙁 i silną infekcją.

    Luszyn ma wielki apetyt i każdego dnia pochłania sporą porcję puszeczki, suchej karmy i zużywa żwirek. Uwielbia też zabawy piłeczkami! Teraz dzięki akcji dla schroniska możecie wspomóc go materialnie Wystarczy, że wejdziecie w podany link i zakupicie coś dla naszego cudnego burasia

  • to-milosci-czas.jpg

    To miłości czas

    Dzisiaj dzień pełen serc Obyśmy naprawdę dali sercu zdominować nasze relacje, nasze życie

     

  • gorrrrraco-dziekujemy-ekipie-improwizowane-poniedzialki.jpg

    Gorrrrrąco dziękujemy ekipie Improwizowane Poniedziałki

    Całym sercem i z całych sił dziękujemy grupie artystów tworzących wspaniałe przedstawienia, którzy nie tylko poprawiają humor swoim widzom, ale też wspólnie z nimi czynią cuda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!   3.455 zł wpłynęło na konto naszej Fundacji 😍 To kwota zebrana przez ekipę Improwizowane Poniedziałki ze sprzedaży biletów na cotygodniowe występy we Wrocławiu
    Cieszymy się jak szaleni, że tak wspaniała inicjatywa miała miejsce dzięki ekipie cudownych ludzi!!!!!!!!!!!!!

    To pomoc, dla kotów niewidomych i niedowidzących, nieoceniona, naprawdę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tam, gdzie sztuka, tam rozum, wrażliwość i serce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    DZIĘKUJEMY, kochani!!!!!!!!!!! Ślepaczki ślą ciepłe i serdeczne miau A my obiecujemy przeznaczyć tę ogromną kwotę na to, by w zdrowiu i szczęściu mogły wieść dalsze życie.

  • egon-szuka-swojego-czlowieka[5].jpg

    Egon szuka swojego człowieka

    Czy zdarzy się cud? Czy znajdzie się wyjątkowy człowiek, który da wystraszonemu Egonkowi szansę? Człowiek, który pokocha czarnego, niedowidzacego, obawiającego się ludzi kota, który po trzech miesiącach w naszym domu tymczasowym po raz pierwszy dał się pogłaskać?
    Gorąco wierzymy, że tak!!!!

  • w-drodze-do-domu-tymczasowego[1].jpg

    W drodze do domu tymczasowego

    Kochani, niewidomy kocurek z krakowskiego Schroniska wczoraj zakończył kwarantannę, a dzisiaj pędzi do naszego domu tymczasowego
    Prosimy o mocne kciuki za tego kawalera. Ma podobno problemy z jedzeniem, ale liczymy na to, że w DT prędko odzyska apetyt! Oczywiście w poniedziałek odwiedzi lecznicę, gdzie zrobimy wszystkie potrzebne badania. Mamy nadzieję, że ich wyniki będą dobre!!!
    Narazie wiemy tylko, że kocurek jest przekochany!!!!!!!!! I że schroniskowy stres już poza nim, a to najważniejsze!!!!!!!

  • dziekujemy-z-calego-serca.jpg

    Dziękujemy z całego serca

    Chcemy z przeogromną radością i dumą podziękować załodze warszawskiej restauracji roślinnej Leonardo Verde 💚💚💚 Dobre duchy tego miejsca - pracownicy - zorganizowały między sobą zbiórkę na rzecz kotów niewidomych i niedowidzących i właśnie otrzymaliśmy 280 zł w darze!!! ☀️💛😃 Będzie jeszcze jedna niespodzianka od kreatorów tej włoskiej kuchni wegańskiej, ale o niej w przyszłym tygodniu 😉

    Dziękujemy całym sercem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jesteśmy wzruszeni, że zechcieliście ślepaczki zauważyć i wesprzeć!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • frotka-szuka-milosci[4].jpg

    Frotka szuka miłości

    Paczacze drodzy, dzisiaj przedstawiamy i polecamy Wam do adopcji uroczą Frotkę

    Gdy zaufa Ci Frotka, wtedy czeka Cię wywrotka… miłości! Tony mruczenia, hektolitry czułości, metry sześcienne bliskości. Skąd ona to bierze? Bo przecież nikt jej tego nie dał. Przez cztery miesiące była po prostu samotnym, głodnym i chorym kocim dzieckiem. Niepotrzebną nikomu kupką nieszczęścia umierająca na ulicy. A teraz? Wystarczy odrobina serca, a to małe chucherko po prostu przygniata ogromem dobrych uczuć.

  • przedstawiamy-wam-diwe[2].jpg

    Przedstawiamy Wam Diwę

    Paczacze Kochani, oto Diwa
    Nie widzi, bardzo słabo słyszy i ma wyraźne problemy neurologiczne (kręci się w kółko). W przytulankach jej to wcale nie przeszkadza , ale marzymy o tym by mogła funkcjonować bez utrudnień, a przede wszystkim musimy być pewni, że nic poważnego i groźnego w głowie się nie dzieje. Dlatego zabieramy Diwę do doktora Arkadiusza Olkowskiego, który diagnozuje i leczy nasze neurologiczne ślepki. Mamy nadzieję, że będzie miał dla nas tylko dobre wieści, tym razem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • poznajcie-korka[4].jpg

    Poznajcie Korka

    Paczacze Drodzy, dzisiaj chcielibyśmy Wam pokazać Korka , do którego wraca życie!!!!!!!!!!! Nie, nie był chory. Właściwie już prawie w ogóle go nie było, po rocznym pobycie w schroniskowej klatce... Bury, dziewięcioletni, z trzecimi powiekami nachodzącymi na oczka, smutny i wystraszony poczciwiec. Przez ten rok nie zapytał o niego nikt. Dzięki staraniom opiekunek dowiedzieliśmy się o nim i obiecaliśmy Korkowi, że na pewno go zabierzemy!!!!!!!!!!!!

    Pierwsze chwile buraska w domu tymczasowym to była tylko chęć zniknięcia 🙁 Przecież musi nauczyć się życia od nowa, a to bywa wyzwaniem wielkim.

  • przedstawiamy-franke[6].jpg

    Franka szuka swojego człowieka

    Kochani Paczacze! Nasza jednooczka Franeczka rozpoczyna poszukiwania swojego wymarzonego domu!!! Kto pokocha nasze czarne cudeńko?

    Masz firanki? To znaczy, że Twój dom jest ideałem dla Franki!
    Cztery łapki i jedno bystre oczko biega, szuka i wypatruje swojego własnego człowieka. Ma dopiero cztery miesiące, a wie już, jak ważne jest to żeby mieć kogoś zupełnie swojego, kto kocha i dba. To dlatego, że dotąd swojego człowieka nie miała i dlatego straciła oko. Nikt się nie przejął chorym kociakiem, nikt w porę nie zaniósł do lekarza, nikt nie leczył. Nie mówiąc już o tym że nikt nie karmił ani nie tulił.

  • pozegnanie-kenii-(-)[3].jpg

    Pożegnanie Kenii [']

    Kenia ['] 🖤
    Kochani, nie zdołaliśmy uratować naszej ślepki 😞 Guz u podstawy serca nie pozostawił żadnych szans 😞
    "Właśnie pożegnaliśmy Kenię... okazało się, że ma guz klatki piersiowej, który powodował zbieranie się wody w osierdziu... Kenia mogłaby żyć jeszcze tydzień, dwa... ale dostając co 3h leki, robiąc pod siebie i ledwo trzymając się na nogach. Na to nie mogliśmy Jej skazać. Jest nam strasznie smutno... mieliśmy nadzieję, że diagnoza prof. Lechowskiego to jest to, będziemy leczyć i Kenia wydobrzeje... nie udało się. Mam nadzieję, że choć trochę jej było dobrze u nas... ostatnie chwile spędziła na kolanach mrucząc... już nie cierpi..."

    Kenio, zawsze będziemy Cię pamiętać i kochać!!!!!!!!!!!
    Obiecujemy Ci być dla niewidomych i niedowidzących, bezdomnych istot zawsze!!!!!!!!
    Utulamy........................

    Bardzo dziękujemy lekarzom weterynarii za troskliwe próby ratunku!!!
    Dziękujemy Wam, kochani za ciepłe myśli, kciuki, pozytywną energię, którą słaliście Kenii w nadziei, że jednak zdoła wygrać walkę o życie!!! To było wielkie wsparcie. Również dla wspaniałych opiekunów tymczasowych kotki, którzy włożyli całe serce w to, by podarować jej szczęście i zdrowie... Dla niej i dla nas wszystkich - ślepaczkowych ratowników.

  • niewidoma-kenia-walczy-o-zycie!!![3].jpg

    Niewidoma Kenia walczy o życie!!!

    Paczacze Kochani, prosimy o ciepłe myśli kciuków moc!!!!!!!
    Nasza Kenia w nocy trafiła do szpitala 🙁
    Nocna wiadomość od Oli i Maćka, naszych wolontaruszy:
    "Wracamy z kliniki. Kenia miała krótki atak duszności, który wzięliśmy za zakrzusztenie, ale się powtórzył znowu, więc pojechaliśmy. Nie jest dobrze 🙁 Kenia ma płyn w klatce piersiowej, nie było widać serca na rtg, na usg widać brzydką watrobe. Podejrzewany jest nowotwor, zapalenie oplucnej... na ta chwilę nie wiadomo. Została na noc. Trzymajcie kciuki."

    Już wiemy, że źle pracują nerki, których wyniki badań jeszcze w listopadzie były bez zarzutu. Pojawiła się też anemia
    Czekamy na popołudniowe wieści z kliniki (koteńka będzie miała przeprowadzone badanie kardiologiczne - echo serca i USG).
    Stan Kenii jest stabilny, ale bardzo poważny. Walczymy!!!!!! Kenia walczy!!!!!!!
    Mamy nadzieję, że dzisiaj już będzie mogła wrócić do domu tymczasowego, bo nawet najlepszy szpital to wielki stres dla kota, zwłaszcza niewidomego!

    Bądźmy razem, bądźmy z Kenią, prosimy!!!!!!!!!!!! 🙁

  • wasylek-chcialby-sie-wam-przedstawic[7].jpg

    Wasylek chciałby się Wam przedstawić

    Nie widzę zła, nie słyszę zła.

    Dla bezdomnego kota, ulica, to zło - głód, choroby, niebezpieczeństwa. Szczególnie dla głuchego niewidomego staruszka, takiego jak 14-letni Wasyl. Wszystko wskazuje, że ktoś się go pozbył, wyrzucając na ulicę, a to jest zło w czystej postaci. Ale Wasyl już nie widzi, ani nie słyszy zła - stracił wzrok i słuch.

    Jest spokojny, cichy i niewymagający. Nie potrzebuje wiele. Tylko domu. Spokojnego, bezpiecznego domu, w którym będzie mógł nareszcie poczuć się bezpiecznie. I człowieka - takiego tylko dla siebie. Wasyl większość dnia śpi, ale gdy się go dotknie, od razu budzi się w nim wielki „przytulas”. Zawsze ma apetyt, korzysta z kuwety. Może być sam albo dzielić dom z innym spokojnym kotem. Cierpi na nadciśnienie tętnicze i musi codziennie przyjmować tabletkę, którą bez problemu zjada.

  • przedstawiamy-wam-racuszka[13].jpg

    Przedstawiamy Wam Racuszka

    Niedowidzący Racuszek szuka swojego łasucha!

    Racuszka można łyżkami jeść. Z początku nieśmiały i nieufny, ale już po chwili nie wytrzymuje i próbuje się zaprzyjaźnić. Uwielbia ludzi, inne koty i psy, czyli wszystkich, których napotyka na swojej drodze. Dobrze, że został uratowany przed pewną śmiercią na ulicy, gdy o mało co nie wszedł pod jadący samochód. Racuszek nie jest nieuważny albo niemądry, tylko mocno niedowidzący. Samochodu musiał po prostu nie dostrzec. Jedno oko nie widzi, albo rejestruje jedynie światło i cień, a drugie widzi dobrze, ale ma bliznę po owrzodzeniu na wysokości źrenicy, co zawęża jego pole widzenia. Jako kot niedowidzący, Racuszek trafił do fundacji Ja Pacze Sercem i tutaj zakochaliśmy się w nim wszyscy.

  • wrobelkowe-szczescie.jpg

    Wróbelkowe szczęście

    Wróbelek  zwany też Wróblikiem właśnie wyfrunął do swojego gniazda!!! Do fantastycznej rodziny!!!!!!!!!!
    Ten dzielny maluszek trafił do nas ze Schroniska w Świdnicy gdzie przeżył walkę z panleukopenią. Na froncie boju z kocim katarem zostawił część wzroku, ale, na szczęście, udało nam się uratować jego oczka i część zakresu widzenia
    To małe burasiątko jest jedną z najsłodszych istot, jakie poznaliśmy. Emanuje miłością, zaraża optymizmem Tym bardziej cieszymy się, że jego nowa rodzina pacząc sercem zdecydowała się właśnie na Wróbla!!!!!!!!!!!
    SZCZĘŚCIE!!!!!!!!!!!!!!

  • cztery-cudowne-koty[1].jpg

    Cztery cudowne koty

    Kochani Paczacze, przedstawiamy nowych podopiecznych, cztery koty po zmarłym Panu 😞 Ich hodowla została wygaszona, więc mają tylko nas.
    Sigi jest niewidoma, Sansie brakuje jednego oka, Gusia widzi, ale ma silne problemy jelitowe, natomiast jedyny chłopak w tym towarzystwie, Demon ma się stosunkowo dobrze. Leczymy, chuchamy, umawiamy zabiegi, ale przede wszystkim zalewamy morzem miłości, którego są nieziemsko spragnione!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Mamy nadzieję, że już wkrótce te urocze istoty będą mogły zamieszkać we własnych rodzinach, które spojrzą na nie sercem!!!!!!!!!!! Adopcja tylko w dwupaku 😊
    Dwie kotki już zyskały szansę na cudowną rodzinę , u której już od dawna przeszczęśliwy żywot prowadzą nasi byli podopieczni: bezoki Franek i niewidomy Karmelek.
    Prosimy o mocne kciuki za te przemiłe kotełki!!!!!!!!!!!

    Sigi , Sansa , Demon i Gusia

  • frania-i-syriuszek-juz-po-zabiegach[3].jpg

    Frania i Syriuszek już po zabiegach

    Kochani Paczacze, dzisiaj kilka słów o France i Syriuszku , naszych kocich dzieciach, które w ostatnich dniach przeszły zabiegi.
    Oto krótka relacja z domu tymczasowego koteczków.
    "Maluszki już po zabiegach. Franka po usunięciu oczka ma się całkiem dobrze, już wraca do szaleństw!!!
    U Syrki gorzej - ucho było w stanie dramatycznym 😞Pani dr oczyściła wszystko endoskopowo i ma nadziejeę, że już będzie dobrze. Jednak sytuacja może się powtórzyć w przyszłości. Zaproponowała więc, by poobserwować Syrkę jeszcze ok. 2 msc przed puszczeniem do domu stałego. Od czasu rezonansu magnetycznego minęły 3 miesiące i po 2 msc kuracji antybiotykami, po ich odstawieniu, zapalenie wróciło..

  • posdrowienia-z-domkow.jpg

    Pozdrowienia z domków

    Ze swoich wymarzonych domów pozdrowienia ślą: Bianka zdobywczyni szczytów, romantyczna TaranTulka rozkochująca w sobie domowników z każdym dniem coraz bardziej oraz Faxik , który nie może doczekać się wiosny, by móc podziwiać piękne holenderskie tulipany

  • szukamy-imienia-dla-nowego-podopiecznego[5].jpg

    Szukamy imienia dla nowego podopiecznego

    Paczacze Drodzy,

    wczoraj opuścił Schronisko w Chojnicach (z którym sprawnie i serdecznie współpracujemy już jakiś czas, za co gorąco dziękujemy ) kocurek z popsutym jednym oczkiem, silnie przekrzywioną główką (co może oznaczać tzw. zespół przedsionkowy 😞) i silną infekcją.
    Jest jeszcze mocno onieśmielony, ale w nocy już hulał z zabawkami i pięknie pojadł

  • poznajcie-iwanka.jpg

    Poznajcie Iwanka

    Paczacze Kochani, w ubiegłym tygodniu nasza japaczowa rodzina powiększyła się o kolejne bezdomne ślepki.
    Dzisiaj, w ich imieniu, przesyła Wam serdeczne pozdrowienia oraz podziękowania (bo przecież bez Was nic tu u nas nie byłoby możliwe!!!!!) niewidomy Iwan Trafił do nas z Poznańskiego Schroniska, gdzie usunięto mu oczko i wyleczono. Teraz zamiast w klatce leniuchuje na przeróżnych posłankach w domu tymczasowym Jest jeszcze troszkę onieśmielony, człowieka kocha, ale inne koty znacznie mniej.
    Iwanek ma testy ujemne, jest zaszczepiony, właściwie gotowy do adopcji. Musimy zorganizować mu sesję zdjęciową, by pomóc komuś wypatrzyć tego sześcioletniego kocurka o gołębim sercu!!!!!

    Jak widać sesja bardzo potrzebna Iwankowi 😉

  • przedstawiamy-wam-cudaczka.jpg

    Przedstawiamy Wam Cudaczka

    Ten cudny kawaler z muchą to przystojniak Cudaczek który jest już gotowy na podbój ludzkich serc!!! Cudakowi do pełni szczęścia brakuje tylko swojego człowieka!!! Mamy nadzieję, że jest on wśród Was!

    Ślepaczek Cudaczek - los się z nim nie pieścił.

    A było tego trochę: porzucenie, bezdomność, głód, bolesna choroba oczu, usunięcie zniszczonych gałek, rekonwalescencja. I to wszystko w ciągu pierwszych miesięcy życia. Całkiem sporo jak na kocie dziecko, prawda? Los go nie oszczędzał. Mimo to, że Cudaczek poznał życie tylko od tej naprawdę przykrej strony, zachował całą swoją słodycz małego kociaka. Bo Cudaczek to taki cud natury, że choć los się z nim nie pieścił, to on, na przekór tym wszystkim złym doświadczeniom, uwielbia się pieścić.

  • pozytywny-poczatek-weekendu[4].jpg

    Pozytywny początek weekendu

    Kochani Paczacze, rozpoczynamy tydzień znakomitymi wieściamii o naszym niewidomym seniorze, Wasylku
    Otóż, przesiewowe badania krwi wyszły niemal znakomicie 😊 Udało się wykluczyć choroby ogólnoustrojowe, na skutek których koty mogą stracić wzrok! Prześwietlenie klatki piersiowej nieco nas wystraszyło, zdjęcie rtg zasugerowało powiększoną prawą komorę serca. Natychmiastowa konsultacja kardiologiczna rozwiała strachy wszelkie. Na zdjęciu, sylwetka serca tak wyglądała, ponieważ serducho źle się ułożyło. Echo serca wykluczyło jakiekolwiek problemy sercowe naszego przystojniaka 😊

  • wspaniala-metamorfoza-manka.jpg

    Wspaniała metamorfoza Mańka

    Paczacze Drodzy, to noworoczny post naszej fantastycznej wolontariuszki, Marty która od roku współtworzy japaczową rodzinę prowadząc dom tymczasowy.
    Dom dla ślepaczka oznacza życie, dosłownie...

    Zapraszamy najgoręcej na świecie!!!!!!!!!!!! Niewidome i niedowidzące bezdomniaki bardzo Was potrzebują!!!!!!!!!!!!!! My również.

    Wspólnymi siłami można naprawdę czynić cuda 😊

    Przegorąco zaprasza uratowany Maniek

  • przedstawiamy-tobisia[1].jpg

    Przedstawiamy Tobisia

    Kochani, rozpoczynamy poszukiwania domu dla słodkiego misia Tobisia 💚 Szukamy człowieka, który pokocha go całym sercem 💚

    Pierwsze miesiące jego życia były prawdziwym koszmarem. Jako małe kocie został oddany do schroniska, potraktowany jak jakiś bezużyteczny, nikomu niepotrzebny przedmiot. Spędził tam trzy długie miesiące. Tyle czasu dla małego kotka to wieczność. W czasie gdy powinien się bawić, biegać, szaleć, poznawać uroki kocięcego życia, był zamknięty w klatce . W związku z tym, że jego oczko nie było w najlepszym stanie trafił do fundacji "Ja Pacze Sercem". Tutaj został wyleczony i teraz wypatruje swojego wymarzonego domu. Z tych paskudnych wspomnień w sercu Tobiego nie ma prawie nic, za to na jego oczku została maleńka blizna po przebytym urazie, która w żaden sposób nie utrudnia mu widzenia.

  • trzymajcie-kciuki-za-wasyla[3].jpg

    Trzymajcie kciuki za Wasyla

    Paczacze Drodzy, niewidomy i głuchy Wasyl opuścił Schronisko na Paluchu (dziękujemy za bardzo dobrą współpracę) i znalazł się pod naszą opieką.
    Niedługo poznamy wyniki szczegółowych badań krwi. Chwilowo wiemy, że ma duże problemy z wątrobą i miewa problemy oddechowe, których przyczyny nie znamy. Może rtg płuc odpowie na to pytanie, ale mamy nadzieję, że nic złego nie pokaże!!! Może to tylko kwestia infekcji.

    Wasylek jest bardzo kochany, ale teraz mocno osowiały. Oby każdy dzień przynosił poprawę!!!
    Trzymajmy za niego mooocne kciuki, kochani!!!!!!!!!!!!!!!!

  • pierwsza-prosba-o-dom!.jpg

    Pierwsza tegoroczna prośba o dom!

    Kochani Paczacze, nowy rok zaczęliśmy i szczęśliwie - wczoraj do cudownego domu pojechał nasz Nelson - i tragicznie - bezlitosny FIP zabrał naszego przekochanego Rukiego 🖤, który zostanie z nami na zawsze. Zostanie w sercu Marty , swojej cudownej opiekunki, która heroicznie o niego walczyła... Odszedł otulony Jej miłością.

    Taki był pierwszy dzień nowego roku. Rozrywający serce...
    W drugim dniu tego roku postanowiliśmy poprosić Was o dom dla naszego Bubusia.
    Słabym jeszcze głosem, ale naprawdę z całych sił prosimy o dom dla naszego kociego dzieciaczka, Bubu 
    Tego życzyłby sobie Ruki ['], który sweojego domu nie doczekał.

  • wszystkiego-dobrego-w-2019-roku.jpg

    Wszystkiego dobrego w 2019 roku

    Paczacze Kochani, wspólnie z Wami oczekujemy Nowego Roku 😊 Niechaj przyniesie spokój, dobro, miłość, radość, mądrość, wzajemne zrozumienie; niechaj ochroni świat przed okrucieństwem wszelakim!

    Niech spełniają się marzenia i niech szaleje radośnie życie w każdym swoim przejawie!

    Kochamy Was i dziękujemy, że dzięki Wam w mijającym już roku zdołaliśmy uratować tak wiele istnień w potrzebie! Wierzymy, że będziecie z nami również w 2019 roku, dzięki czemu nie będzie bezdomnych czy pozamykanych w klatkach niewidomych lub niedowidzących kotów. Obiecujemy, że z Waszym wsparciem postaramy się jeszcze bardziej, jeszcze lepiej odmieniać ich świat na lepszy, wypełniony kolorami nadziei

    Jak widać, nasza Mocca już świętuje 🙃
    Dzisiaj strzelamy wyłącznie korkami od szampanów! I dobrymi życzeniami 🤩

    Wznieśmy toast za ślepaczki 😊😎😍

  • trzy-siostrzyczki-pod-nasza-opieka[8].jpg

    Trzy siostrzyczki pod naszą opieką

    Paczacze Drodzy, wiemy, że magiczny czas trwa nadal 😊 U nas pod choinką pojawiły się trzy siostrzyczki uratowane w malutkiej miejscowości pod Wrocławiem. Osoby, które zajmowały się kotkami zrobiły wszystko by im pomóc! Uratowały im życie, ale wobec chorób oczu były bezradne, dlatego zwróciły się do nas. I tak w naszym domu tymczasowym w Warszawie zamieszkała Florentynka , o której oboje oczu będziemy walczyć, Frotka , która ma bardzo chore jedno oczko oraz Franka , chyba w najlepszym stanie, ale też z chorym oczkiem.
    Teraz musimy pędzić z nimi do okulisty by oczka mogły spojrzeć w nadchodzący Nowy Rok, bo przecież na pewno przyniesie im mnóstwo szczęścia w nowych rodzinach!!!!!!!!!!

  • ratujmy-wiselke-z-ciezka-padaczka!.jpg

    Ratujmy Wisełkę z ciężką padaczką!

    Paczacze Kochani, ruszamy ze zbiórką dla naszej niewidomej, ciężko chorej Wisełki  
    To jest taki nasz list do Świętego Mikołaja... I to nawet nie w sensie finansowym, choć to arcyważne! Wisła niestety nadal jest bardzo chora 😞 - mniejsza ilość leków to więcej ataków, większa powoduje ciągły sen. Wierzymy, że uda się ją ustabilizować wreszcie, ale już wiemy, że nie będzie to proste. Tymczasowi opiekunowie: Marzenka  i Tomek  robią wszystko by było jak najlepiej, opiekują się koteńką bardzo troskliwie. Zrealizowaliśmy już wszystkie zalecenia neurologa.

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/wiselka

  • list-do-swietego-mikolaja.png

    List do Świętego Mikołaja

    Kochany Święty Mikołaju!
    Nie łososia, nie wątróbeczkę, nie miseczkę ze złota, nie drapak wyższy od Empire State Building, nie obróżkę z brylancikami – prosimy Cię o coś zupełnie innego. 
    Jedyny prezent, o jakim marzy każde z nas to DOM.
    Wszyscy spędzają święta ze swoją rodziną, tylko my znowu nie. A czekamy na swoich ludzi już tak strasznie, strasznie długo i nikt od miesięcy o nas nie pyta, nikt nas nie chce…

  • stajenka-juz-po-operacji!.jpg

    Stajenka już po operacji!

    Paczacze Drodzy, poniedziałek zimny baaardzo, a my przesyłamy baaardzo gorące buziaki od naszej Stajenki , która jest już po operacji i dziś, najdalej jutro opuści szpital  
    Jej buziaki są tym gorętsze, że wreszcie może zapomnieć o potwornym bólu rozpadającego się oka, rozległej przepukliny pępkowej i wszystkich innych smutkach!!!!
    W rozpadającym się oczku był potworny stan zapalny, ale żadnych zmian onkologicznych 

  • zapraszamy-na-instagram!.png

    Zapraszamy na Instagram!

    Paczacze Drodzy, gorrrąco zapraszamy na Instagram ślepaczków "Polowanie" na domy tymczasowe trwa  
    Przybywajcie do japaczowej rodziny -ratujmy wspólnie niewidome i niedowidzące bezdomniaki!!!!!!!!!!!!!!

    https://www.instagram.com/japaczesercem/

  • podziekowaniaza-kiermasz-dla-slepaczkow!.jpg

    Podziękowania za kiermasz dla Ślepaczków!

    Czy nam się przyśniło czy naprawdę podopieczni niezwykłej Pani Profesor Marzeny Kubisz  czyli cudowni studenci z Nelą Lasotą na czele, zorganizowali niebywały kiermasz pomocowy dla niewidomych i niedowidzących kotów? Nie, to nie sen!!!!!!!!!!! Wiemy to na pewno ponieważ 29.11.2018 roku na konto naszej Fundacji wpłynęło 3,850 zł (!)  , które Ci młodzi ludzie wyczarowali dla ślepaczków. 

  • stajenka-i-racuszek[6].jpg

    Stajenka i Racuszek

    Paczacze Kochani, bury weekend? Nie, czarno-biały 😉

    Od czwartku jest u nas Stajenka ❤️ Przybłąkała się do podpoznańskiej stadniny koni, której pracownicy natychmiast zaczęli szukać dla niej pomocy, a ona czekała zaszyta w słomie! Przyjechała do nas odwodniona, wycieńczona, z oczkiem w tragicznym stanie 🙁 Na szczęście drugie oczko wszystko widzi i już można w nim dostrzec nieśmiałą radość i nadzieję!

    Stajenka jest jeszcze w szpitaliku (który właśnie opuścił nasz silnie niedowidzący, powypadkowy Racuch ❤️ ze Schroniska w Środzie Wlkp. Teraz kuruje się w DT), gdzie dochodzi do siebie. Już za chwilę też trafi do naszego domu tymczasowego, w którym, mamy nadzieję, rozkwitnie i wróci do pełni sił!!!

  • paczka-dla-slepaczka.jpg

    Paczka dla Ślepaczka

    Kochani Paczacze!!! Wiedzieliście, że od jakiegoś czasu możecie nas wspierać w bardzo wygodny sposób? Jak, zapytacie? A tak, że wystarczy wejść w link i już tylko kilka kliknięć dzieli nas od niesienia pomocy: dlaschroniska.pl

    Dołączyliśmy niedawno do tej świetnej inicjatywy, dzięki której każdy, kto ma ochotę, może wspomóc w prosty i przyjemny sposób wybrane przez siebie schronisko czy fundację. Wystarczy wejść na stronę, wybrać z listy wybraną przez siebie organizację i już - mamy do wyboru podopiecznych, którym możemy zakupić karmę, żwirek, zabawki czy witaminy i inne smakołyki. To banalnie proste i wygodne, a dla naszych podopiecznych bezcenne!!!!!!! 😊

    Całym sercem i z całych sił dziękujemy za pomoc, za najdrobniejszy nawet zakupik!!!!!!!!!!💛

     

  • ho-ho-ho-no-to-kto-byl-grzeczny-.jpg

    Ho ho ho. No to kto był grzeczny?

    Paczacze Drodzy, czy do kogoś z Was jeszcze nie zajrzał Mikołaj? Nie święty, ale ślepaczkowy Mikołaj wszystkim Wam, kochani śle najgorętsze uściski i życzenia tylko miłych niespodzianek w bucie! 😉 ❤️

    W roli Świętego, a raczej Ślepaczkowego Mikołaja wystąpił Fax ❤️ który nadal szuka domu!

     

  • lubelski-rozglada-sie-za-najlepszym-domkiem[10].jpg

    Lubelski rozgląda się za najlepszym domkiem

    Kochani Paczacze, w Mikołajki rozpoczynamy poszukiwania domku dla czarnego jak węgielek Lubelskiego ❤️ Jednocześnie mamy nadzieję, że tak wyjątkowy dzień jak dzisiaj przyniesie szczęście temu uroczemu maluchowi!!!

    Lubelski lubi życie, choć życie nie lubi jego...
    Lubelski lubi ludzi i życie zachłannie i po wariacku. Ale jak ma nie lubić, skoro musiał o nie walczyć? Niestety na samym początku, zaraz po urodzeniu, życie nie polubiło Lubelskiego. Raz, że urodził się czarny, a to nie jest najszczęśliwszy kolor sierści dla kota, bo ludzie wciąż się czarnych kotów obawiają i nie chcą ich w swoich domach ani obejściach. Dwa – urodził się bezdomny, a to był właściwie wyrok.

  • poznajcie-cwirka!.jpeg

    Poznajcie Ćwirka!

    Paczacze Drodzy, taki oto słodki Ćwirek heart przyfrunął do nas ze wsi pod Klempiczem. 

    Jest to ptaszyna tyleż rozkoszna, co i szalona 😉
    Mamy nadzieję, że Ćwirek wkrótce już będzie mógł myśleć o własnej rodzinie. Póki co, przygotowujemy go do pierwszego szczepienia 🙂
     
    Miłego dzionka życzy Wam maleńki Ćwirek!!! heart

     

     
     

     

  • pozegnanie-muszki-i-elfika[1].jpg

    Pożegnanie Muszki i Elfika

    Paczacze kochani, mamy ogromne zaległości w opowiadaniu o naszych podopiecznych. Wybaczcie, przeżywamy trudne chwile, ale działamy bez chwili przerwy!!!

    W ostatnich dniach pożegnaliśmy maleńką Muszkę, którą zabrała bezlitosna panleukopenia Nie pomogła surowica, Cykloferon, nie pomogły naprawdę nieziemskie starania lekarzy weterynarii i naszej cudownej Jadzi, która Muszkę ratowała. Nie zdołaliśmy zatrzymać maleńkiej.

  • pozdrowienia-z-domkow.jpg

    Pozdrowienia z domków

    Kochani Paczacze! W niedzielny poranek przesyłamy najcieplejsze pozdrowienia z Domów Stałych heart Czyli to, co zawsze najbardziej rozgrzewa nasze serca smileySzczęśliwi u siebie !!! Dziedzic, Zenit, Pia.

  • slodziak-mango-gotowy-na-nowy-dom[1].jpg

    Słodziak Mango gotowy na nowy dom

    Kochani Paczacze, już dzisiaj rozpoczynamy poszukiwania wspaniałej rodziny, własnego i bezpiecznego domu dla słodkiego Mango, naszego "honorowego ślepaczka"!

    Czy Mango znajdzie dojrzałego opiekuna?
    Niedojrzałego opiekuna już miał - został porzucony, a następnie był przerzucany z domu do domu jak gorący kartofel. Dla zwierzęcia takiego jak kot, rutyna to poczucie bezpieczeństwa. A takie wielokrotne zmiany powodują ogromny stres, który może nawet doprowadzić do choroby. Ile razy Mango zmienił dom, tego nie wiemy.

  • najnowsze-wiesci-o-wiselce[4].jpg

    Najnowsze wieści o Wisełce

    Króciutka relacja DT: "Wisełka ma już mniej ataków padaczki. Wcześniej z 5 na godzinę. Zjadła z apetytem. Tabletka zaczęła już działać. Od południa tylko 3 ataki. Na ogół leży, czasami przestaje reagować na dźwięki, z oczkami pewnie jest podobnie. Najgorsze, jak nagle zaczyna przejmująco płakać... "

  • admiral-nelson-dostojny-kocurro[3].jpg

    Admirał Nelson - dostojny kocurro

    Paczacze Drodzy, ze szpitalika w Konstantynowie Łódzkim przyjechał do nas przecudny i przefajny jednooki kocurro - Nelson Zamiast w kierunku schroniska, wyruszył do naszego domu tymczasowego w Swarzędzu.
    Wszystkie się w nim zakochujemy na zabój, ale w końcu to Admirał Nelson, a za mundurem panny sznurem...

  • w-poszukiwaniu-domu-dla-gai[5].jpg

    W poszukiwaniu domu dla Gai

    Nasza słodka, delikatna i krucha Gaja heart rozpoczyna poszukiwania prawdziwego domu, w którym znajdzie miłość i troskliwą opiekę!
    Może wreszcie los się do niej uśmiechnie?!

    "To nie w stylu Gai, żeby się mazgaić!
    Gaja była w tak opłakanym stanie, że nie miała już nawet siły, żeby płakać. Urodziła się w miejscu, w którym nikt nie dba o zwierzęta, szczególnie te chore. Kiedy więc malutki bury kociak zachorował, było wiadomo, że umrze. Takie było jego przeznaczenie. Miał zaklejone oczy, ledwo oddychał, cienka skóra opinała drobne kosteczki. Zabraliśmy ją w ostatnim momencie - trafiła pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem. U weterynarza okazało się, że to maleństwo jest dziewczynką i że naszą wolontariuszkę czeka prawdziwa walka o jej życie."

  • pijemy-zdrowie-slepaczkow.jpg

    Pijemy zdrowie Ślepaczków

    Kochani, całym sercem dziękujemy za przefajną inicjatywę pomocy, sklepowi KiciShop
    Zachęcamy gorąco Waszych pupili do wzniesienia toastu za zdrowie Ślepaczków!!! Nie tylko ku kotów niewidomych i niedowidzących zdrowotności, ale też ku wszystkich radości i upojności

  • muszka-i-buba-japaczowe-dzieciaczki[1].jpg

    Muszka i Buba - japaczowe dzieciaczki

    Kochani Paczacze, kolejne japaczowe dzieciaczki do nas właśnie przybyły
    Od wczoraj w łódzkim DT gościmy słodką Muszkę, uratowaną w jednej z lubuskich wsi. Spędziła dwa tygodnie kwarantanny w Międzyrzeczu i na szczęście już widać odmianę. Dlatego mamy nadzieję, że zdołamy ocalić jej oczka i wzrok!!!

    Z kolei w sosnowieckim domu tymczasowym pojawił się niedowidzący Buba, zwany Bubusiem . Może dlatego, że gdy zabierano go z ulicy było baaaardzo zimno czyli buba była 😱

  • kochani-paczacze-oto-elfik.jpg

    Kochani Paczacze, oto Elfik

    Kochani Paczacze, oto Elfik, nowy kotuś pod naszymi skrzydłami.

    Kilka dni temu został znaleziony w tragicznym stanie na poznańskiej ulicy. Miał szczęście, bo dostrzegła go wrażliwa i bardzo dobra osoba , która natychmiast się kociem i zajęła, i zaczęła szukać dla niego pomocy. Tak Elfik został japaczem

  • trzymajcie-kciuki-za-miodzika.jpg

    Trzymajcie kciuki za Miodzika

    Kochani Paczacze, tydzień zaczynamy niewesołą wiadomością.

    Nasz mały, bezoki Miodzik miał bardzo silny atak padaczki. Jest w w gabinecie weterynaryjnym, a my czekamy na wieści. Zdajemy sobie jednak sprawę, że malec wymagać będzie diagnostyki neurologicznej i pewnie bez rezonansu się nie obejdzie. Zaraz będziemy Miodzika umawiać do kliniki w Milanówku, ale teraz ślemy moc by trzymał się dzielnie, by atak się nie powtórzył!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • nowi-tymczasowicze[4].jpg

    Nowi tymczasowicze

    Kochani Paczacze, kilka dni temu, pod nasze skrzydła trafiły dwa cudowne kotulce z popsutymi oczkami: Ruki i Egon. Zabraliśmy je z krakowskiego Schroniska.
    Do naszego domu tymczasowego w Łodzi przyjechały przed chwilą dwa malce z Brzegu (znalezione przez dobrego człowieka 💛 na ulicy) - niewidomy kocurek i jego siostrzyczka ze zmienionym oczkiem.

    No i najcięższy przypadek - niewidoma i głucha, około dziesięcioletnia kotunia. Uratowała ją wspaniała osoba, na której posesję, w podpoznańskiej Rokietnicy, podrzucono tę biedę.

  • juz-jest-slepaczkowy-kalendarz[4].jpg

    Już jest - Ślepaczkowy Kalendarz

    Kochani, z ogromną radością zapraszamy Was do zakupu kalendarza, którego bohaterem są koty niewidome i niedowidzące uratowane przez naszą Fundację.

    Zakup tego kalendarza to bezcenna cegiełka dla kolejnych ślepaczków. Pomoże nam nieść pomoc, odczarowywać ich ciemny świat i wypełniać go pięknymi kolorami zdrowia, bezpieczeństwa i miłości!

  • serafin-–-aniol-nie-kot![5].jpg

    Serafin – anioł, nie kot!

    Drodzy Paczacze, szukamy kochającego ludzia dla naszego Serafinka , "honorowego Ślepaczka". Trafił do nas pomimo iż nie ma żadnych problemów z oczkami, jednak nie mogliśmy przymknąć oczu na jego bezdomność!!! Zwłaszcza, że o pomoc poprosiła jedna z naszych wolontariuszek

  • przedstawiamy-wam-kitke[1].jpg

    Przedstawiamy Wam Kitkę

    Paczacze rozpoczynamy poszukiwania domu dla cudnej koteczki Kitki!

    Panienka wiele złego przeszła w swoim życiu i najwyższy już czas aby mogła rozkwitać we własnym domu, w otoczeniu ludzi, którzy pokochają ją całym sercem!!!

  • przesliczna-pia-i-jej-metamorfoza.jpg

    Prześliczna Pia i jej metamorfoza

    Kochani Paczacze, dzisiaj dla Was cudowna Pia i jej metamorfoza.
    W trybie interwencyjnym zabraliśmy ją z pomorskiej wsi. Było dramatycznie, ale już jest naprawdę bardzo dobrze!!! Wraz z oczkiem, Pia pożegnała niewyobrażalny ból i dużą szansę na rozwój nowotworu!!!
    Dzięki tej koteńce i pozostałym 17 zabranym wraz z nią kotom poprawił się nie tylko ich los, ale też części kotów gospodarskich w tej wsi, które we współpracy z miejscową lekarz weterynarii, wysterylizowaliśmy. Niestety gospodarstwo, w którym miała miejsce interwencja odmówiło wydania do sterylizacji zdrowych kotów i psów, które tam zostały. Nie poddajemy się!

  • milosc-i-opieka-czyli-metamorfoza-fixi.jpg

    Miłość i opieka, czyli metamorfoza Fixi

    Kochani Paczacze, dzisiaj chcielibyśmy pokazać naszą halloweenową modelkę (link), Fixi heart  w nieco innym ujęciu.
    Przez ogrom pracy zaniedbaliśmy troszkę pokazywanie metamorfoz naszych podopiecznych. Obiecujemy poprawę! 😉
    A to Fixi 😍

  • gimli-wam-sie-przedstawia[4].jpg

    Gimli Wam się przedstawia

    Paczacze Drodzy, poznajcie silnie niedowidzącego Gimliego

    W ostatnim czasie opuścił schroniskową klatkę, w której przyszło mu dorastać. To jeszcze kocie dziecko, więc z radością oddaje się wszelkim psotom i zabawom. Jest niezwykle ciekawski i nieustraszony, w domu tymczasowym zna już każdy kącik. Nad kąciki przedkłada jednak uściski opiekunów, łóżeczko i kanapę
    Oto nasz Gimli. Na ostatnim zdjęciu w towarzystwie niewidomego Zodiaka i jednookiego Zenita które również czekają u nas na własny dom!

  • nasz-bohater-kapsel[8].jpg

    Nasz bohater - Kapsel

    Paczacze Kochani, dzisiaj przedstawiamy Kapsla , kota, który po ciężkim urazie głowy stracił możliwość normalnego widzenia oraz normalnego jedzenia - ma bardzo zniekształconą szczękę.

    Pół roku spędził w klatce schroniskowego szpitala. Chcieliśmy zająć się nim wcześniej, ale postanowiono wyleczyć kota na miejscu. Po pół roku wreszcie jego stan pozwolił na zabranie biedulka pod nasze skrzydła. Przeżył, to najważniejsze!!!!!!!!!!!

  • kornel-i-kacper-dwaj-wspaniali-bracia[5].jpg

    Kornel i Kacper - dwaj wspaniali bracia

    Paczacze Drodzy, przedstawiamy Wam dwóch cudownych braci, których przyjęliśmy pod opiekę z Poznańskiego Schroniska (bardzo dziękujemy pracownikom za świetną współpracę! ).

    To niedowidzący Kornel i Kacper.
    Chłopaki jak tylko poczuły, że mogą szaleć jak na kocie podrostki przystało, że przed nimi przestrzeń domu, a nie klatki, to zupełnie "oszalały" Nie sposób zdążyć z aparatem, choćby w telefonie. W chwilach wolnych od zabawy tulą się do tymczasowej opiekunki z taką determinacją i oddaniem, że ręki do zrobienia fotki brak.

  • kazdy-moze-pomoc-fanimani.jpg

    Każdy może pomóc - FaniMani

    Kochani Paczacze, pozwalamy sobie przypomnieć jedną z możliwych dróg wsparcia kotów niewidomych i niedowidzących!
    Ratujemy je tylko dzięki Waszym wielkim sercom i wrażliwości. A uratowanych tylko tej jesieni jest już wiele...
    DZIĘKUJEMY Wam z całych sił!!!!!!!!!!!!!!!!

    Wszystkie informacje, jak działa FaniMani, znajdziecie tutaj.

  • pia-w-poszukiwaniu-nowego-domku[9].jpg

    Pia - w poszukiwaniu nowego domku

    Paczacze, polecamy Wam Pię 💚 - uroczą koteńkę, która gotowa jest na poszukiwanie nowego domku.

    Jednooka Pia pełna miłości mimo bólu...

    Wszystkie matki świata, niezależnie od gatunku, są takie same – zniosą najgorsze cierpienie dla swoich dzieci. Pia też jest matką. Z powodu chorych oczu, trafiła do nas – fundacji Ja Pacze Sercem - razem z dwójką swoich dzieci, też z chorymi oczkami. Pia jest młodziutka kotką, ma ok 1,5 roku, ale jest już doświadczoną matką. To nie są jej pierwsze dzieci. Poprzedni „opiekunowie” nie za bardzo przejmowali się zwierzętami, więc kotka rodziła, a potem patrzyła, jak jej młode chorują i umierają. Sama też długo by tak nie pożyła.

  • japaczowy-kalendarz-juz-tuz-tuz.jpg

    Japaczowy kalendarz już tuż, tuż

    Paczacze Drodzy, nasza Sarenka ma informację do przekazania. Prawdę mówiąc powinniśmy napisać: "do wykrzyczenia"

    Kochani, już wkrótce pojawi się japaczowy kalendarz na 2019 rok pokazujący koty, od których wielu nadal odwraca wzrok - koty, które wzroku nie mają albo widzą słabo. Wierzymy, że podobnie jak w ubiegłym roku Wy, czyli prawdziwi Przyjaciele ślepaczków, zechcecie zaprosić je do swoich domów, biur czy innych miejsc, w których zagości 2019 rok, że zechcecie pozwolić im zaistnieć w Waszym życiu na 12 kartach kalendarza!

    Kochajmy ślepaczki!!!!!!!!!!!!!!!!
    Niewidome nie znaczy niewidzialne, prawda?

    Już wkrótce ruszamy ze sprzedażą, z której cały dochód przeznaczony będzie na ratowanie kotów niewidomych i niedowidzących.

  • ogonek-zawsze-na-szarym-koncu.jpg

    Ogonek zawsze na szarym końcu...

    Co byście zrobili, gdyby malutkiemu kociakowi pod Waszą opieką zmiażdżyło łapkę? Natychmiast zabralibyście go do weterynarza, bo nie moglibyście patrzeć jak cierpi, prawda? Niestety nikogo z nas nie było przy malusieńkim kocim dziecku, kiedy jego łapka została przygnieciona i zmiażdżona. Było pozostawione samemu sobie. Maleństwo przeżyło i wyrosło na drobniutką kotkę ze zniekształconą po wypadku łapką. Już zanim wyrosła, również pozostawiona samej sobie, zaczęła bez kontroli rodzić dzieci. Przytłaczająca większość z nich nie dożyła dorosłości z powodu chorób i wypadków. Kotka zaś ze względu na swoją niepełnosprawność, była wolniejsza od innych kotów, dlatego zawsze była na szarym końcu w kolejce do miski – o ile ta się w ogóle pojawiała.

  • syriusz-niewidomy-i-gluchy-walczy-o-zdrowie!!![4].jpg

    Syriusz - niewidomy i głuchy walczy o zdrowie!!!

    Kochani Paczacze! Poznajcie Syriuszka - naszą najjaśniejszą gwiazdkę, która nie rozbłyśnie bez Waszej i naszej pomocy…

    To bezbronne, niewidzące kocie maleństwo dotarło do nas z Jeleniej Góry. Szczęście uśmiechnęło się do Syriuszka, gdyż dzięki wspaniałym pracownikom Schroniska opuścił schroniskowe mury i trafił do nas, zyskując szansę na szczęśliwe życie z dala od smutnych klatek, postępujących chorób, bólu i braku miłości. A przede wszystkim zyskując szansę na specjalistyczne leczenie!
    Ruszając do domu tymczasowego w Warszawie jeszcze nie wiedział, że jest na najlepszej drodze. Drodze ku beztroskiemu, kociemu szczęściu.

  • odbierz-fax!-(do-domu)-czyli-historia-faxa-ktory-wycierpial-sie-na-maxa.jpg

    Odbierz Fax! (do domu) czyli historia Faxa, który wycierpiał się na maxa

    Historia Faxa, który wycierpiał się na maxa Historia Faxa, który wycierpiał się na maxa
    Fax przyszedł na świat 4 miesiące temu. Jest jeszcze kocim dzieciaczkiem, a już doświadczonym przez los. W tym kawałku świata, w którym się pojawił, koty rozmnażają się bez kontroli i na maxa. Na maxa też chorują i umierają. Nikt specjalnie się tym nie przejmuje. Niby nic dziwnego, prawda? Na szczęście dla Faxa, całym tym chorym stadem zainteresował się osoba, dla której to jednak było dziwne. Ponieważ Fax miał chore oczy i nie wiadomo było, czy będzie widział, trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. 

  • kochajmy-buraski!.jpg

    Kochajmy buraski!

    Buraski, burusie, burasiątka.... Bure pręguski to chyba najpopularniejsze kocie umaszczenie. Czy to, że są bure, takie zwyczajne, sprawia że są niewidzialne? Pola, Sarenka, Wiesia, Mocca i Yori. Łączy ich nie tylko bure futerko, ale też to, że bardzo długo czekają na domki. Bezskutecznie, telefon milczy...
  • szisza-ze-smietnika-czyli-jak-koncza-niechciane-kociaki.jpg

    Szisza ze śmietnika, czyli jak kończą niechciane kociaki

    Szisza ze śmietnika, czyli jak kończą niechciane kociaki „Zostawmy je tutaj, poradzą sobie” – to musiały być ostatnie słowa ludzi, którzy wyrzucili dwa 3-miesięczne maleństwa na śmietnik. To dzieci, w dodatku z chorymi oczkami. Jak więc miałby sobie poradzić? Jeszcze dzień lub dwa, a poradziłby sobie z nimi brak jedzenia do spółki z pragnieniem. Głodne i wystraszone znalazła na szczęście dobra dusza i zawiadomiła o swym znalezisku nas – fundację Ja Pacze Sercem.

  • o-slepaczkach-w-programie-weterynarze-z-sercem-.jpg

    O ślepaczkach w programie "Weterynarze z sercem"

    Zapraszamy do obejrzenia odcinka programu "Weterynarze z sercem". Jednym z bohaterów jest Pan Doktor Jacek Garncarz, znakomity okulista. W programie wystąpiły też ślepaczki - Hubuś, Jaguś i Natka.

  • dodaj-zyciu-slodyczy-wez-do-domu-likier!.jpg

    Dodaj życiu słodyczy - weź do domu Likier(a)!

    Słodki Likier z kropelką goryczy Jak smakuje bezdomność? Głównie głodem i pragnieniem. Czasem odpadkami i brudną wodą. Bezdomność ma gorzki smak. Czuć ją też bólem, gdy z osłabienia wątłe ciałko zaczyna chorować. Krwią, jeśli mały kociak nie zdąży umknąć przed kopniakiem. Tę kropelkę goryczy widać w słodkim Likierku – w jego oczku została blizna po złych czasach, kiedy był słaby i chory.
  • niewidomy-zabek-calym-sercem-wpatrzony-w-czlowieka[7].jpg

    Niewidomy Ząbek całym sercem wpatrzony w człowieka

    Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa - skąd to imię? Od „uzębionej” nazwy miejscowości, w której został znaleziony. Z jego zębami jest wszystko w porządku – siedzą na swoim miejscu i są używane tylko w celach konsumpcyjnych – to kot z zerowym poziomem agresji. I tu przechodzimy do meritum. MIŁOŚĆ. Ząbek jest 100-procentową, zmaterializowaną w postać kota, miłością do człowieka. Aż chciałoby się powiedzieć, że przy nim inne miłości to implanty. Ale nie przesadzajmy, miłość ma po prostu różne twarze. I pyszczki. Jednym z tych pyszczków jest Ząbek, który całym swoim sercem jest wpatrzony w człowieka. Patrzy sercem, bo jest zupełnie niewidomy i z tego powodu jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem, która została stworzona właśnie dla takich, patrzących sercem, niewidomych kociaków.

     

  • niewidzaca-isia-–-czy-smutek-zniknie-z-jej-pysia-.jpg

    Niewidząca Isia – czy smutek zniknie z jej pysia?

    Niewidząca Isia – czy smutek zniknie z jej pysia? Urodziła się skazana na smutek, w dalekiej części Ukrainy. Bieda, brak perspektyw i beznadzieja jest udziałem żyjących tam ludzi, a gdzie zły los ludzi, tam jeszcze gorszy zwierząt.
  • sangria-i-szisza-wkrotce-beda-szukac-domkow[8].jpg

    Sangria i Szisza wkrótce będą szukać domków

    Kochani Paczacze, za oknami pogoda barowa, więc i u nas ten klimat. Sangria i Szisza - kotki znalezione na śmietniku, przy dużej budowie, przez osobę o wielkim sercu. Ona kotki uratowała i zgłosiła do nas. Dzięki niej koteczki nie muszą martwić się deszczem i chłodem, mogą bezpiecznie rozkwitać w naszym domu tymczasowym

  • dwa-maluszki-zodiak-i-zenit[7].jpg

    Dwa maluszki: Zodiak i Zenit

    Kochani Paczacze, przedstawiamy Wam niewidomego Zodiaka i jednookiego Zenita
    Malce zostały znalezione przez wolontariuszkę zaprzyjaźnionej fundacji w urokliwej, turystycznej okolicy, gdzie zdecydowanie nieurokliwie traktuje się koty   Mamę Zodiaczka i Zenitka otruto...

     

  • hubus-na-planie-filmowym-.jpg

    Hubuś na planie filmowym?

    To będzie opowieść o cudownym lekarzu weterynarii i naszych kochanych ślepaczkach, którym tak bardzo pomaga!!! Już wkrótce...

    Na zdjęciu Hubuś tuż przed operacją enukleacji. Oczywiście w objęciach tymczasowej mamy - naszej Darii

  • poznajcie-baczka[1].jpg

    Poznajcie Bączka

    Kochani, przedstawiamy Wam Bączka, który jednocześnie poleca się już do adopcji

    Bączek. Bączek bez rączek. Rączek to on faktycznie nie ma tylko małe łapki, kochąjace łapunie, które chcą się przytulać do człowieka.

  • moj-boze!-bozydar!.jpg

    Mój Boże! Bożydar!

    Paczacze Kochani, Bożydar to jeszcze kocie dziecko, ale już zdążył bardzo wiele wycierpieć. Choroba spowodowała, że wypłynęły mu oczka Na szczęście w porę znalazł go starszy Pan który nie mógł opiekować się Bożykiem na dłuższą metę, ale uratował mu życie!!! Szukał pomocy i dzięki łańcuszkowi dobrych ludzi malec trafił do nas.

  • piekny-zabek-z-zabek.jpg

    Piękny Ząbek z Ząbek

    Kochani Paczacze, uściski śle Wam nasz nowy zjawiskowy niewidzący kot - Ząbek, uratowany w miejscowości Ząbki pod Warszawą.
  • pozegnanie-nuli-(-).jpg

    Pożegnanie Nuli [']

    Odeszła od nas Nula, była starszą koteńka po przejściach. Jej tymczasowa opiekunka pożegnała ją takim wzruszającym wpisem:
  • bella-i-siska[1].jpg

    Bella i Siska

    Pacze Drodzy, dzisiaj pokażemy Wam urocze, kolorowe pszczółki  , które zabraliśmy ze Schroniska w Chojnicach .
    Obie walczą teraz o zachowanie wzroku, choć wiemy już, że oczko Belli musi być usunięte. Oczywiście dopiero gdy siedmiotygodniowa koteńka troszkę podrośnie!
    Teraz te małe kolorowe bączki szaleją jak zaczarowane i cieszą się swobodą w domku tymczasowym 

  • poznajcie-stiwiego![2].jpg

    Poznajcie Stiwiego!

    Paczacze Kochani, dzisiaj o kotku uratowanym przez Stowarzyszenie ALS , który trafił pod nasze skrzydła. Dlaczego? Ponieważ nie ma oczek. Poza tym ma wszystko, a nawet absolutną nadwyżkę uroku osobistego 

  • pozegnanie-bernarda-(-).jpg

    Pożegnanie Bernarda [*]

    Kochani Paczacze, odszedł od nas nagle cudowny Bernard 🖤 
    Zmiany neurologiczne wygrały z tym nieugiętym i przewspaniałym kocim bohaterem 😞
    Rozpacz, ból, zaskoczenie...

  • koty-z-pomorskiej-wsi.jpg

    Koty z pomorskiej wsi...

    Kochani, miesiąc temu pojechaliśmy większą japaczową grupą z Warszawy i Poznania do wsi na Pomorzu. Warto było jechać setki kilometrów, bo czekały na nas bardzo chore koty. Pojechaliśmy pomóc kotom i pomóc ludziom, których sytuacja przerosła, o co nie trudno... Zabraliśmy ze sobą 18 chorych kotów, z których 5 trafiło pod opiekę poznańskiej Fundacji Animalia - dziękujemy szalenie dziewczyny kochane!!!!!!!!!!!!!!    Przekazaliśmy im zwierzaki z oczkami w najlepszym stanie (W takiej sytuacji nie dzielimy kotów na ślepaczki i nie ślepaczki, tylko ratujemy i zabieramy wszystkie, których zdrowie tego wymaga). U nas zostało 13 footerek. Większość z nich nadal walczy o zdrowie, jeden dotąd nie może opuścić szpitala, ale będzie żył!!! 

  • lovia-i-likier![1].jpg

    Lovia i Likier!

    Paczacze kochani, dzisiaj mija tydzień odkąd są z nami dwa kociaki uratowane przez wspaniałą osobę w Łowiczu.
    Lovia  już zdążyła stracić oczko  , za to Likier  będzie pewnie widział znakomicie, bo oczka ma już prawie zdrowe! 

  • wiesci-od-nuli.jpg

    Wieści od Nuli

    Kochani Paczacze, dzisiaj piątek, początek weekendowej laby, a u nas znowu troszkę smutne wieści. Dotyczą niewiedomej staruszki Nuli Pisaliśmy już o niej, gdy fundacja, która kotkę znalazła na ulicy Głogowskiej w Poznaniu, uratowała i szukała ewentualnego właściciela. Oczywiście nikt Nuli nie szukał... i tak trafiła do nas. Koteńka jest bardzo wyniszczona bezdomnością. Głodowała na pewno bardzo długo 

  • szukamy-domku-dla-asji!.jpg

    Szukamy domku dla Asji!

    Asja  chciałaby bardzo znaleźć się już w swoim domu na zawsze! Gdziekolwiek ten domek jest... 

    Niewidoma Asja - As kociego wywiadu 

    4 lata incognito, 4 lata nikomu nieznana, 4 lata przez nikogo nie zauważana. Przez 4 lata kamuflowała się w ciemnych zaułkach miasta... Nieuchwytna jak cień, niewidoczna jak duch. Nikt nic o niej nie wiedział. As kociego wywiadu. Aż w końcu wpadła. Prosto w ręce… naszej fundacji! 

  • paczus!.jpg

    Pączuś!

    Paczacze Drodzy, w poniedziałek trafił do nas kolejny malutki ślepaczek, Pączek , którego wrażliwy człowiek znalazł na trasie wiodącej do Poznania, więc niejako był nam pisany 
    Malec powoli dochodzi do siebie i staramy się by miał jak Pączuś w maśle 

  • gromik-juz-po-operacji!.jpg

    Gromik już po operacji!

    Kochani Paczacze!

    We wtorek odbyła się pilna operacja naszego Gromika!  Pani doktor Aleksandra Maluta  z lecznicy OAZA uratowała nam Gromika!

    A to powiedział nam nasz malutki o poranku:

     

    Dzień dobry! W nocy kołnierz sam ze mnie zszedł  więc dreptam sobie troszkę bez  dwa śniadania już zjadlem  Milego dnia!!!

    Wasz Gromik 

  • dziekujemy-mlodej-parze!.jpg

    Dziękujemy Młodej Parze!

    Dzisiaj spieszymy z najlepszymi i najgorętszymi życzeniami dla cudownych Przyjaciół ślepaczków - Asi  i Kamila 
    Dziękujemy Wam za ogromne i wrażliwe serca, dziękujemy, że jesteście z nami i wreszcie dziekujemy, że w tym najważniejszym, pięknym dniu Ślubu pomyśleliście o kotach, które paczą sercem!!! Jak Wy!!!!!!! 

  • ratujmy-zycie-gromika!!![4].jpg

    Ratujmy życie Gromika!!!

    UWAGA, DRASTYCZNE ZDJĘCIA!!!

    Kochani Paczacze, wczoraj wieczorem nasza wolontariuszka popędziła z Warszawy do Radomia po to maleństwo, którego oczko jest w tragicznym stanie. Już jest z nami! Skonsultowaliśmy zdjęcia koteńka z naszym guru, doktorem Garncarzem , który orzekł, że operacja potrzebna jest na cito! Niestety sam miał pierwszy wolny termin we wtorek. Wiecie jak jest oblegany... Nasz wspaniały chirurg nie ma niestety narkozy wziewnej, więc szukaliśmy dobrej lecznicy z wziewką i sercem na tyle dużym by wcisnąć kociaka na zabieg natychmiast. Wszystko to znaleźliśmy w lecznicy Boliłapka  Dzisiaj wizyta u specjalisty, a jutro operacja. 
    Musi się udać, musi być dobrze, MUSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/gromik

  • zosia-samosia![1].jpg

    Zosia Samosia!

    Wtorkowo wita Was z japaczowego pokładu Zosia Samosia , która przyjechała do naszego domu tymczasowego z Piły, gdzie znalazły ją Dobre Dusze. Udzieliły maleńkiej pierwszej pomocy i zgłosiły do nas. 
    Tę cudną koteczkę czeka operacja usunięcia oczka, ale mamy nadzieję, że drugie jednak będzie szelmowsko spoglądać na świat 

  • oto-malutki-malik![2].jpg

    Oto malutki Malik!

    Kochani Paczacze, weekend dobiega końca, ale mimo gorąca nie pozwolił nam zanadto leniuchować. Między innymi zajęliśmy się przyjęciem Malika , okruszka uratowanego przez fantastyczną, wrażliwą osobę i przekazanego nam. Ten rozbrajający malec, znaleziony w Andrespolu pod Łodzią, chwilkę czekał w szpitalu, by wreszcie szczęśliwie dotrzeć do naszego domu tymczasowego w Rudzie Śląskiej.

  • hop!sasanka[1].jpg

    Hop!Sasanka

    Hop! Hop! Paczacze! Do adopcji poleca się dziś Sasanka  Koteczka widzi doskonale, mamy więc nadzieję, że szybciutko zostanie zauważona i będzie mogła trafić do własnego domu 

    Hop!Sasanka
    Hop! Jest na podłodze. Hop! I jest już na sofie. Oto Sasanka  – 9 tygodni czystej energii.

  • pozegnanie-daszy-(-).jpg

    Pożegnanie Daszy [*]

    Paczacze kochani, mamy tragiczną wiadomość: Daszeńka 🖤 pobiegła dalej, za TM 😪
    Dzisiejsze badanie USG oraz poziom kreatyniny i mocznika, który pokazał wzrost o 100% (sic!) - krea ponad 10, mocznik ponad 600, pomimo kroplówek dożylnych i leczenia, nie pozostawiły złudzeń. Pomoc przyszła za późno i Daszeńka umierała...
    Mogliśmy już tylko wyzwolić ją z cierpienia 😪.

  • prosimy-o-kciuki-dla-daszy!!!.jpg

    Prosimy o kciuki dla Daszy!!!

    Kochani Paczacze, prosimy Was o bardzo, bardzo mocne kciuki i moc ciepłych myśli dla Daszy . Ta potwornie wycieńczona i wyniszczona koteńka trafiła do naszego domu tymczasowego z warszawskiej ulicy. Znaleźli ją młodzi ludzie, ktorzy na szczęście nie pozostali obojętni i zwrócili sie do nas po pomoć. Pewnie ktoś, zamiast leczyć, wyrzucił ją na bruk...
    Daszeńka walczy o życie, stan jest krytyczny 😞 

  • jedno-oczko-misi-ptysi-drugie-oczko-misi-ptysi‶[1].jpg

    Jedno oczko misi-Ptysi, drugie oczko misi-Ptysi…

    Paczacze! Maleńka Ptysia  jest już gotowa do adopcji – kto pokocha tego małego, cudnego kociego szkrabka?

    Jedno oczko misi-Ptysi, drugie oczko misi-Ptysi…

    Co z nimi? Nic. Dosłownie - obu nie ma. Zostały amputowane. I bardzo dobrze, bo były chore i bardzo, bardzo bolały!  Ptysia♥ jeszcze dobrze nie przejrzała na oczka, a już zachorowała na koci katar, który zniszczył jej wzrok i spowodował bolesny stan zapalny gałek ocznych. Nie zdążyła obejrzeć świata…

  • behemotek[7].jpg

    Behemotek...

    Kochani Paczacze! W ciagu ostatnich dni nie tylko pogoda nas nierozpieszcza... Zgłoszenia napływają niemal codziennie... W ostatnich dniach do naszego grona dołączył mały Behemotek💚

  • oj-cienko-z-tymi-ludzmi-mowi-lenko‶.jpg

    Oj, cienko z tymi ludźmi - mówi Lenko…

    Paczacze najmilsi!

    To nie fatamorgana… Nasz Lenko po raz kolejny szuka domu  To cudowny kot, który tak bardzo potrzebuje swojego człowieka, ale już takiego na ZAWSZE!!!

    Oj, cienko z tymi ludźmi - mówi Lenko…

    „Bo co to za ludzie, co cię biorą, mówią, że na zawsze, ty się oswajasz, potem przyzwyczajasz, w końcu przywiązujesz, tęsknisz, gdy wychodzą, cieszysz się, gdy wracają. Aż tu nagle…biorą cię jak gdyby nigdy nic, jak byś nie był żywym stworzeniem z uczuciami i oddają. Bo się rozstali… Bo jednak nie jesteś do niczego potrzebny żadnemu z nich…

     

  • poznajcie-delfinka![2].jpg

    Poznajcie Delfinka!

    Kochani Paczacze, u nas nietylko pogodowo gorący okres. W ciągu weekendu odebraliśmy interwencyjnie kilkanaście kociaków, które będziemy Wam na bieżąco pokazywać!

    Tymczasem od kilku dni mamy również swojego Delfinka

  • nikt-nam-nie-powie-ze-biala-jest-biala![1].jpg

    Nikt nam nie powie, że Biała jest biała!

    Paczacze!!! Maleńka Biała  już czeka na swojego człowieka!

    Prosimy nie regulować odbiorników. Tak, tak, nikt nam nie powie, że Biała jest biała, bo… jest czarna  I to caluteńka! Biała to imię na przekór – na przekór głupim zabobonom, przez które czarne koty cierpią, na przekór czarnej rzeczywistości, w której urodziła się Biała, na przekór czerni, którą widzi wokół niewidzącymi oczkami!!! 

  • malutki-flip-chlip-chlip‶[2].jpg

    Malutki Flip - chlip, chlip…

    Kochani Paczacze! Popaczcie na braciszka naszego Flapa – Flipa   

    Trudno powstrzymać się od łez, gdy widzi się dwa maleńkie porzucone kociaki. Leżące pod balkonem, wychudzone, z chorymi oczami, zupełnie bezradne… Ledwie słyszalne, słabe piszczenie na szczęście ktoś usłyszał i uratował dwa małe buraski  

  • jagus-szuka-domku!!!.jpg

    Jaguś szuka domku!!!

    Paczacze! Szukamy domku dla tego pięknego, czarnego maluszka Zdjęcia tego ślicznego kociaka wykonał Jarek Grabek - dziękujemy!

    Raz, dwa, trzy… Jaga za swoim człowiekiem patrzy!

    Jednym, jedną, dwoma, dwiema, dwojgiem – w dowolnej konfiguracji, bo miłość jest najważniejsza. Miłość i bezpieczny dom. Jaga, a dla bliskich Jaguś, to 2-miesięczny koci chłopak, który właśnie miłości został pozbawiony już na samym początku swojego życia - został podrzucony do schroniska razem z braciszkiem bez swojej kociej mamy 

  • milo-i-krzys.jpg

    Milo i Krzyś

    Kochani Paczacze, dziś przedstawiamy Wam dwa ślepki z okolic Poznania. Są u nas już jakiś czas, ale... znowu mamy "obsuwę" ze względu na ogrom zadań jakie teraz stawia przed nami smutna kocia rzeczywistość....
    Milo  nie widzi i nie słyszy, mimo że narządy za to odpowiedzialne są zdrowe. W jego przypadku zawodzi neurologia, odpowiedni sygnał nie jest przekazywany do mózgu  Miluś jest cudownym malcem i nie zamierza się przejmować swoimi problemami z przewodnictwem mózgowym!!!

  • o-tym-jak-maly-flap-serce-skradl[2].jpg

    O tym, jak mały Flap serce skradł

    Nie tak dawno temu, nie tak daleko stąd, nie w zamku, ale pod zwykłym balkonem… wyrzucone zostały dwa kocie maleństwa. I naprawdę niewiele brakowało, żeby ich bajka miała złe zakończenie, bo nękał je bezlitosny czarnoksiężnik Głód i zła czarownica Choroba. Jednak przypadkiem obok bardzo cichutko płaczących maleństw przechodził Dobry Człowiek, który odmienił ich los jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki…

  • bernard-wierny-jak-bernardyn.jpg

    Bernard wierny jak bernardyn

    Kochani Paczacze, zaczynamy szukać wyjątkowego domu dla wyjątkowego Bernarda  Poznacie Jego historię….

     

    Człowiek dla Bernarda jest najważniejszy ze wszystkiego na świecie! Dlatego też nie odstępuje swoich opiekunów nawet na krok  Najchętniej chodziłby z nimi do pracy. A właściwie do prac – i z jednym, i z drugim jednocześnie  W ogóle Bernard jest kotem niezwykłym, bo potrafi z człowiekiem nawiązać szczególny kontakt. I to dzięki swoim nietypowym zdolnościom żyje!!!

  • kotka-z-sosnowca.jpg

    Kotka z Sosnowca

    Kochani Paczacze, nowy tydzień chcielibyśmy zacząć optymistycznie, zwłaszcza, że fala upałów napawa grozą. Trzymajcie się i miejcie oko na zwierzęta w potrzebie w ten szczególny czas. I my się staramy 
    Uratowane życie to zawsze fantastyczna wiadomość. Cudowną, malutką koteczkę uratowało Schronisko w Sosnowcu . Postawili maleńką na łapki, zoperowali oczka i przekazali pod nasze skrzydła!!!!!!!

  • zbiorka-dla-kotkow-bez-oczek.jpg

    Zbiórka dla kotków bez oczek....

    Kochani, ruszamy z wielką, przeogromną i przegorącą prośbą o wsparcie naszych podopiecznych, którzy nie dość, że stracili wzrok, muszą jeszcze stracić oczka. Pozwoli im to żyć w zdrowiu i bez bólu!!!
    Sami nie damy rady, ale wspólnymi siłami... Nigdy nie zawiedliście ślepków w potrzebie, więc jesteśmy pełni nadziei!!!!!!!!!!!!!!!
    Dziękujemy z całego serca i bezczelnie prosimy o więcej!!!!!!!!!!!!!!
    KAŻDA ZŁOTÓWKA NA WAGĘ WZROKU, A NAWET ŻYCIA!!!!!!!!!!!!!!!

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/kotybezoczu

  • lewka-i-tygrysek.jpg

    Lewka i Tygrysek

    Paczacze Kochani, historię znalezionej w Szczecinie Lewki już znacie. Zabierając ją pod opiekę zawiadomiliśmy Schronisko, na wypadek gdyby ktoś kotki szukał. I okazało się, że szukała Lewki Pani, w której domu ślepka się urodziła. Mieszkanie na parterze, więc koty się wymykały. I tak Lewka zgubiła się i trafiła do piwnicy:(
    Pani z zaangażowaniem kici szukała, w schronisku dostała namiary na nas i zadzwoniła. Okazało się, że Lewunia ma braciszka, który również urodził się bez oczek. Dla bezpieczeństwa kotków, ich dotychczasowa opiekunka przekazała je pod naszą opiekę. Dziękujemy!!!

  • dom-tymczasowe-poszukiwane!!!.jpg

    Dom Tymczasowe poszukiwane!!!

    Kochani, coraz trudniej nam pisać – coraz więcej podopiecznych trafia pod nasze skrzydła, codziennie odbieramy telefony z dramatycznymi historiami… Krótka i niezbyt sroga zima nie poradziła sobie z wirusem kociego kataru, przez co ten zbiera teraz swoje żniwo  
    Jedynym ratunkiem, jedyną szansą dla kotów jest dom tymczasowy. Wiemy, że już o to prosiliśmy, wiemy też, że są wakacje, ale być może gdzieś wśród Was jest ktoś, kto jeszcze nie widział naszych apeli, ktoś, kto się waha, ktoś, kto o tym myślał, ale jeszcze nie miał odwagi się zdecydować…

  • dziekujemy-za-bieg-dla-slepaczkow!!!.jpg

    Dziękujemy za bieg dla Ślepaczków!!!

    Kochani, z przeogromną radością pragniemy poinformować, że dzięki Wam - cudownym biegaczom  i cyklistom  oraz Fundacji "Pomagam na medal"  nasze ślepaczki otrzymały wsparcie w wysokości 1963,50!!!! Jesteście niezwykli!!!!!!!! 😃
    Bieg to zdrowie, a ratowanie zdrowia i życia innych to przewspaniała rzecz!!!!!!!

  • fraszka-❤-niewidoma-i-niewidzialna-(.jpg

    Fraszka ❤ niewidoma i niewidzialna :(

    4 lipca 2017 roku odzyskała wolność. Właścicielka, która wychowywała ją od małego, czasem, dla świętego spokoju, przywiązywawszy do kaloryfera, po trzech latach postanowiła się kotki definitywnie pozbyć. Odebraliśmy telefon i zostaliśmy zaszantażowani emocjonalnie: albo eutanazja albo schronisko. Noo, albo my. Tyle że natychmiast! Już! O godzinie 22.00 nie jest nam łatwo mobilizować szyki, ale wówczas nie było wyjścia. Czuliśmy, że sytuacja jest groźna. Groźna dla Fraszki. 
    5 lipca 2017 roku przerażona Fraszka obudziła się w naszym domu tymczasowym, w którym na własną rodzinę czeka już rok! 

  • oto-lewka.jpg

    Oto Lewka

    Paczacze Drodzy, taka śliczna bezoka koteńka trafiła wczoraj do nas. Znaleziona na szczecińskiej ulicy, zupełnie bezradna... 😔
    Na pewno miała dom, ale nikt jej nie szuka:(
    Dzięki dobrym i wrażliwym osobom  jest już bezpieczna w japaczowej rodzinie!!!

  • panieneczki-z-podlasia[4].jpg

    Panieneczki z Podlasia

    U nas reprezentacja najmłodszego pokolenia ślepaczków rośnie w siłę. Taki czas... Czas odliczany bezwzględnym wirusem kociego kataru, który uderza w oczka  
    Na szczęście dzięki ludziom, którzy nie odwracają wzroku, wiele tych chorych maleństw udaje się uratować, choć często na ratowanie widzenia jest już za późno 
    Mamy nadzieję, że naszym pięknym panieneczkom z pięknego Podlasia uda się coś jeszcze w życiu zobaczyć! Na pewno tak!!!!! 🙂 choć może nie przy pomocy oczek. Najważniejsze by były bezpieczne i szczęśliwe!!!!!!!! 

  • flip-i-flap[6].jpg

    Flip i Flap

    Kochani, pogodny wtorek u Was? U nas również rozrywkowo ponieważ od 10 dni walczą o zdrowie i wzrok wspaniali koTmicy - Flip  i Flap ! Na szczęście życie nie jest zagrożone!!!!!!😃

  • poznajcie-tymianka![1].jpg

    Poznajcie Tymianka!

    Dzisiaj przedstawiamy Wam, kochani, niezłe ziółko  czyli Tymianka , który dwa tygodnie temu trafił do nas w dramatycznym stanie - spod bardzo opuchniętych powiek i z noska wypływała rzeka ropy, a oczek nie dało się nawet dostrzec  Gdy tylko Tymianeczek opuścił wieś, a potem, dzięki staraniom wielu cudownych osób , trafił pod opiekę naszego domu tymczasowego, zaczęła się intensywna walka o malca. I teraz Tymianek, co prawda nadal na lekach, ale zapomina o chorobie, a oczka ma tak piękne, jak koraliki!!!!!!!!!!!! Tym razem zdążyliśmy i ten słodziak będzie widział 

  • Zbiórka dla Asji!

    Kochani Paczacze!
    Czy pamiętacie naszą kochaną białaczkową Asję? Koteńka przeszła operację usunięcia oczu... Teraz dochodzi do siebie, wolna od bólu!!! A my prosimy Was o pomoc... Pozwoliliśmy sobie zorganizować zbiórkę - dziękujemy Wam z całych serc!!!! 

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/asja

     

  • pozegnanie-liska-(-).jpg

    Pożegnanie Liska [*]

    Lisek vel Wasilij  [']......... 
    Bezbrzeżny smutek... 
    Lisu - najdzielniejszy nasz wojownik!!!
    Walczył z cukrzycą i wygrał. Remisja choroby nastąpiła dzięki niezwyķłej opiece naszej wolontariuszki Kariny , dzięki nadzwyczajnej opiece weterynaryjnej cudownych lekarzy: Pana doktora Bartłomieja Kurosza  i Pani doktor Katarzyny Wach  z @Klinika Weterynaryjna Bartłomiej Kurosz w Gorzowie Wlkp, dzięki wirtualnej mamie Justynie , dzięki wujkowi Kubie  i dzięki Wam, przyjaciołom ślepaczków! 

  • chmurka-czeka-na-swoje-niebo!.jpg

    Chmurka czeka na swoje niebo!

    Kochani Paczacze!

    Oto zjawiskowa, niezwykła Chmurka  Ta piękna panieneczka, siostra naszej Sarenki  szuka uż domku! Może ktoś z Was pokocha Chmurkę i zabierze do domu kawałek nieba? 
     

  • poznajcie-marcelinke!.jpg

    Poznajcie Marcelinkę!

    Paczacze Drodzy, ostatnio pojawia sie u nas wiele malutkich ślepaczków. Poniewaz mamy za sobą smutny okres walki o życia, dopiero zaczynamy je przedstawiać. 😊 Dzisiaj Marcelinka  Imię oczywiście nie jest przypadkowe...

  • yashica![2].jpg

    Yashica!

    Paczacze Drodzy! Na piątek ostatnia z tróki Zamojszczaków – Yashica Szukamy dla tej cudnej dziewczynki najlepszego domku!!!

    Niewidząca Yashnie Panienka Yashica 

  • romus-(-)-kasia-(-)-marcelek-(-).jpg

    Romuś [*] Kasia [*] Marcelek [*]....

    Drodzy Paczacze, u nas tragiczne momenty, które odebrały nam oddech i głos, dlatego piszemy dopiero dzisiaj. Nowotwory złośliwe zebrały u nas wielkie żniwo  Tak bardzo trudno jest nawet o tym opowiedzieć. Łzy dławią, ponieważ od kilku dni nie ma już z nami Romka  Kasi , a wczoraj odszedł Marcelek .

  • new-yori-new-yori!.jpg

    New Yori, New Yori!

    Tak by śpiewali Liza M.i Frank S. gdyby tylko poznali Yoriego. Zakochaliby się w nim i to o nim byłaby znana na cały świat piosenka. Bez dwu zdań. No ale cóż, nie dane im było go poznać, a i my, i Wy – czytający te słowa - też o mało co, a nie zobaczylibyśmy go na oczy… Jeszcze parę dni, może tygodni i zmarłby z głodu i zamęczony chorobami. Skrajnie zaniedbany maluch z chorymi oczkami przyjechał do nas spod Zamościa razem ze swoim, równie zaniedbanym, rodzeństwem. 

  • yupiii!-jestem-yuki-i-jednak-zyje!.jpg

    Yupiii! Jestem Yuki i jednak żyję!

    Tak! Jeden z naszych malutkich i piękniutkich Zamojszczaków  już szuka swojego domku na zawsze!!!

    Zdjęcia z klimatycznej sesji 

    Yupiii! Jestem Yuki i jednak żyję!

    A to wcale nie było takie oczywiste, że Yuki będzie żył… 

     

  • slepaczki-i-home-you-!!!.jpg

    Ślepaczki i Home & You !!!

    Home&you  i nasze ślepki Zamojszczaki 😍 czyli co jest niezbędne w szczęśliwym domu 😉 
    Dziękujemy całym sercem!!!!!!!!!!!!!!
    I oczywiście szukamy naszym burasiom własnych domków!!!!!! 
    Your home and you?! 😉 https://www.facebook.com/homeyouofficial/posts/10156456905054287

  • okaleczony-przez-zycie-kecik[1].jpg

    Okaleczony przez życie Kecik

    Kochani Paczacze! Oto wyjątkowy kot – Kecik  wyjatkowo wrażliwy, wyjątkowo kochany, wyjątkowo potrzebujący spokojnego domu… Poznajcie Jego historię!

     

    Taki się już urodził – bez oczu  Gałki oczne po prostu mu się nie wykształciły. Takie życie. W jaki sposób przeżył – tego nie wiemy. Wypaczyliśmy go w schronisku i wzięliśmy pod swoją opiekę, bo fundacja Ja Pacze Sercem została stworzona właśnie dla takich ślepaczków. Weterynarz ocenił jego wiek na 6 lat. Siedział w schroniskowej klatce bardzo długo, niewidoczny dla ludzi, którzy przychodzili, by znaleźć kociego towarzysza dla siebie. 

  • una[3].jpg

    Una

    Kochani Paczacze, zostaliśmy poproszeni o pomoc w znalezieniu domu dla przepięknej Uny💚. Wierzymy, że dzięki Waszej pomocy ta cudna koteczka znajdzie swoje miejsce na ziemi!

  • niewidomy-marcello-miecdomjakinni.jpg

    Niewidomy Marcello Miećdomjakinni

    Kochani Paczacze!!!
    Oto Marcel  cudowny, miziasty kocurek, który bardzo, bardzo potrzebuje swojego domu na zawsze!!!

    Ten kocur o ujmującej urodzie i smutkiem w oczach to Marcel  Jak każdy kot, Marcello potrzebuje domu, z tym że on potrzebuje go jeszcze bardziej  Powodów jest parę. Pierwszy to taki, że 8 lat tułaczki już w zupełności wystarczy – bo na taki wiek ocenił go lekarz, a sądząc po jego stanie, przez większość czasu był samotny…

  • sarenka-szuka-domku!.jpg

    Sarenka szuka domku!

    Paczacze! Tym razem szukamy domku dla Sarenki 
    Sarenka, która nie chce do lasu

    Więc skąd się tam wzięła? Oto zagadka! Ktoś musiał nie wiedzieć, że koty nie mieszkają w lesie, a gdy się kota w lesie pozostawi, to umrze z pragnienia, głodu albo zagryziony przez inne zwierzęta... A w lesie właśnie została znaleziona młodziutka kotka Sarenka 

  • pozegnanie-niorsena-(-)[5].jpg

    Pożegnanie Niorsena [*]

    Odszedł Niorsen ['] 😢
    Rezonans magnetyczny pokazał bardzo rozległy guz mózgu... 😔 Nie wybudzaliśmy już naszego chłopaczka 😢.
    Trudno oddychać, trudno pisać.
    Ale kochający opiekunowie zdołali Niorsenka  pożegnać, bo bez pożegnania jeszcze ciężej...

  • lilka[4].jpg

    Lilka

    Paczacze kochani, jak na piątkowe, słoneczne popołudnie przystało, wiadomości słoneczne Wam przekazujemy 😉 
    Tydzień temu do naszego japaczowego żłobka trafiła tyci Lilka Przyjechała aż z chorzowskich działek, gdzie życie uratowała jej wspaniała osoba  Wyleczyła, zoperowała, ale nie mogła małej Lilki zabrać do domu, bo część rodziny tworzą psy, które kotów nie tolerują. Na działkach Lili też zostać nie mogła, bo to nie miejsce dla maleńkiej jednooczki. I tak maluda została warszawianką 😉

  • panowie-pchelkowie.jpg

    Panowie Pchełkowie

    Paczacze Kochani, kolejne pchełki trafiły pod nasze skrzydła. Tym razem dwa maluszki, z których jeden nie będzie widział, a drugi być może zachowa jedno oczko. 😌 Najważniejsze, jednak, że zachowały życie!!!!!!!🙂 

  • pozegnanie-fado-(-).jpg

    Pożegnanie Fado [*]

    Kochani, wczoraj późnym wieczorem za TM pobiegł nasz Fado 😔
    Był w tragicznym stanie, nie mógł nawet opuścić szpitala by pobyć w DT. Patrycja  i jej pomoc - Kamila  opiekowały się nim najtroskliwiej jak się da. Nawet nocowały z nim w lecznicy, gdy bardzo był kiepski. Niestety zamiast lepiej, czuł się coraz gorzej. Był moment, w którym szpik zaczął.regenerować i wydawało się, że najgorsze za nim. Niestety...

  • ania-z-zielonego-palucha[1].jpg

    Ania z Zielonego Palucha

    Kochani Paczacze, wczorajsza prośba pracowników Palucha  o pomoc na cito dla maleńkiej kruszyny z owrzodzeniem i perforacją gałek ocznych, zmieniła jej życie, nasze również 
    A oto kilka słów o mini Ani napisanych przez wolontariuszkę na naszym wewnętrznym forum:

    "Opowiem Wam historie o Ani z Zielonego Palucha ❤️☺️🐱🍀🌷

  • niewidoma-kotka-szarlotka-przepis-bez-cukru.jpg

    Niewidoma kotka Szarlotka - przepis bez cukru

    Paczacze! Popaczcie w te oczy… One nie widzą, ale serduszko tej koteczki jest wpatrzone w człowieka z całych sił!

     

    Szarlotka  jest mięciutka, delikatna, puszysta i słodka. Tak słodka, że nikomu w jej zasięgu się nie upiecze – po prostu będzie musiał ją głaskać, drapać za uchem i nosić na rękach! Mimo to jednak, że taka słodka, jej historia nie ma w sobie ani grama cukru… Jest dietetyczna aż do bólu Bo choć niewątpliwej urody i idealnego charakteru, Szarlotka była kotką bezdomną. Dlaczego? Pewnie dlatego, że jest niewidoma… 

  • niewidomy-pianka-i-jak-tu-sie-nie-wpienic-.jpg

    Niewidomy Pianka - i jak tu się nie wpienić?

    Kochani Paczacze! Zaczynamy szukać domku dla Pianki  Ten kocurek ma za sobą przykre doświadczenia z własnym opiekunem, dlatego teraz zrobimy wszystko, by znalazł najlepszy, bezpieczny, kochający dom na zawsze!!!

  • kotka-kasia.jpg

    Kotka Kasia

    Kotka Kasia  dzięki wspaniałej i wrażliwej osobie - Pani Małgorzacie właśnie rusza w drogę do Poznania, gdzie czeka już zaprzyjaźniona lecznica i my 
    Dziękujemy Schronisku w Chojnicach  za szybką akcję, za wielką determinację i chęć ratowania Kasi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W Chojnicach niewątpliwie paczą sercem!!!!!!!!!!!! 

  • poznajcie-cudaczka![2].jpg

    Poznajcie Cudaczka!

    No to się zaczyna... Choć przecież już się zaczęło...
    Maluszek przyniesiony do lecznicy SKVet we Wrocławiu (z którą współpracujemy ), podrzucony starszej pani...
    Oczywiście zabieramy go do naszego wrocławskiego domu tymczasowego i przygotowujemy do enukleacji gałek ocznych, choć jeszcze z całych sił spróbujemy uratować te niewidzące oczka. To znaczy lekarze spróbują 

  • wiesia-szuka-domku!.jpg

    Wiesia szuka domku!

    Kochani Paczacze!
    Zaczynamy dziś szukać domku dla wyjątkowej Wiesi  
    Za co pokochać Wiesię? Się wie!

    Za to, że jest taka miła, cicha i grzeczna  Za to że jest taka czuła i spragniona bliskości  I za to, że do tej pory miłości nie zaznała...

  • podziekowania-dla-fresenius-medical-care-ssc-spz-oo.jpg

    Serdeczne podziękowania dla Fresenius Medical Care SSC Sp.z o.o.!

    Paczacze kochani! Dzisiaj pragniemy z całego serca podziękować pracownikom firmy Fresenius Medical Care SSC Sp.z o.o.   , którzy zorganizowali Cake Festival dla naszych ślepaczków. Nasi podopieczni otrzymali 833,10 zł!!! Dziękujemy przegorąco!!! 

  • petronelka-patronka-niekochanych.jpg

    Petronelka - patronka niekochanych

    Leżała w rowie przy ruchliwej ulicy. Nie mogła wstać. Jej główka była nienaturalnie przekrzywiona na bok. W lecznicy okazało się też, że nie widzi – prawie, bo jednym okiem widzi światłocienie. Trudno powiedzieć, co się stało i jak długo tak leżała. Może została potrącona, może wyrzucona z samochodu, może dostała kopniaka, może została przegoniona ze wsi – przecież jest czarna, więc przynosi pecha, może sama się tu zabłąkała. Pewne jest natomiast, że nikt jej nie szukał. I to od dawna, bo jej futerko było rude zamiast czarnego. To znaczy, że od dawna niedojadała i miał poważne niedobory witamin i minerałów w organizmie. Jak długo była samotna i niekochana? Być może od początku swojego nieszczęśliwego życia, bo jest młodziutka, nie ma jeszcze roku.

  • marcel!.jpg

    Marcel!

    Drodzy Paczacze, dziś przedstawiamy Wam niewidomego Marcela , który został znaleziony przez dobrego człowieka  w gminie Ząbki pod Warszawą. Kotek był bardzo wycieńczony, pewnie długo borykał się z głodem  Trafił do szpitala, a stamtąd wprost do naszego domu tymczasowego.

  • romus.jpg

    Romuś

    A to Romuś , zabrany w drodze ze Schroniska w Choszcznie, skąd zabraliśmy Fado. Nasza wolontariuszka Magda, która prowadziła samochód gnała do Radojewa jak na skrzydłach!!!!!!!

    Pozwoliliśmy sobie zorganizować zbiórkę na leczenie Romana:

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemyromusia

     
  • fado.jpg

    Fado

    Kochani Paczacze, dzisiaj pokażemy Wam dwa koty, które trafiły pod naszą opiekę w tę sobotę (kolejne dwa trafiły w niedzielę i dwa wcześniej, w tygodniu. Ponieważ dzieje się tak dużo nie nadążamy pisać Wam o tym. Przepraszamy bardzo!).
    Pierwszy to Fado, kocurek że Schroniska w Choszcznie. Wiedzieliśmy, że nie widzi lub niedowidzi i że ma katar. Niestety okazało się, że chłopak jest bardzo wyniszczony:( Chudy bardzo, apatyczny, z bolesnością tyłu oraz sierścią matowa i brzydką, odwodniony i słaby strasznie 

  • zamojszczaki.jpg

    Zamojszczaki

    Paczacze Drodzy, już od tygodnia są z nami Zamojszczaki . To znalezione w Zamościu, w bardzo złym stanie, pięciomiesięczne kociaki. Początkowo czekały w szpitaliku, aż będziemy mieli dokąd je zabrać. Zwolniło się miejsce u naszych wolontariuszy z Sosnowca, którzy korzystając z długiego weekendu pojechali po nie setki kilometrów. Elu , Maćku  dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!! 

  • pozegnanie-seniorka-(-)[1].jpg

    Pożegnanie Seniorka [*]

    Zmarł Senior  
    Pobiegł do swojego Pana, z którym spędził prawie całe swoje długie życie. Na pewno są tam razem szczęśliwi i to nasza jedyna, acz wielka pociecha!
    Spędził z nami ostatnie pół roku i był takim kocim aniołem . Pokochaliśmy go wszyscy! Nawet upośledzona Wisienka, która żyje w swoim indywidualnym świecie, zaprzyjaźniła się z Seniorkiem. Teraz go szuka i bardzo tęskni. Wszyscy tęsknimy za tym niezwykłym ślepkiem.

  • slodka-szarlotka.jpg

    Słodka Szarlotka

    Paczacze kochani, przed nami majówka - słodkie lenistwo (przynajmniej dla niektórych  )!!!!!!!!!!!! Hurrrrrra!!!!!!!!!
    Nasza majówka będzie jeszcze słodsza niż zwykle, ponieważ kilka dni temu trafiła do nas nieprawdopodobna pieszczocha, Szarlotka  

  • odfasolcie-sie-od-fasolki-nieszczescia!.jpg

    Odfasolcie się od Fasolki, nieszczęścia!

    Paczacze! Zapraszamy do przeczytania historii naszej pięknej Fasolki  Szukamy dla Niej wyjątkowego domu, by w końcu czekało Ją tylko SZCZĘŚCIE!!!

    Co ona takiego zrobiła? Czym sobie zasłużyła na to wszystko? Przecież jest kochaną, spokojną i grzeczną kotką. Taką cichutką i przycupniętą w swoim kąciku. Jak gdyby obawiała się, że znowu coś się wydarzy. Przecież żyje w zgodzie z innymi kotami, przytula się do nich, bawi, akceptuje każdego bez wyjątku...

  • Zbiórka dla Asji!

    Kochani Paczacze, nasza Asja chce żyć, ale potrzebuje naszej pomocy! Z całych serc prosimy o wsparcie i pomoc w zbieraniu pieniędzy na pokrycie kosztów leczenia białaczkowej koteńki i jej pełną diagnostykę. Sami nie damy rady. Prosimy o pomoc w przerwaniu cierpienia Asji.

     

    https://www.ratujemyzwierzaki.pl/bialaczkowaasja

     

  • makossa-–-samotnosc-to-taka-straszna-trwoga.jpg

    Makossa – samotność to taka straszna trwoga

    Kochani Paczacze! Dziś zaczynamy szukać domu dla naszej Makossy  Bardzo liczymy na to, że ktoś otworzy dla Niej swoje serce na zawsze i koteńka w końcu odnajdzie szczęście i upragniony DOM 

  • asja[1].jpg

    Asja...

     Kochani Paczacze, przedwczoraj dotarł do nas taki apel z Warki:

    "Ktoś podrzucił kotkę do pani która karmi bezpańskie koty.Kotka ma chore oczy i nie widzi albo bardzo słabo widzi,chodzi i obija się o wszystko.Pani u której przebywa nie może jej zatrzymać i leczyć.Czy ktoś zaopiekuję się chorą kotką?Pomoc potrzebna na już,kotka w każdej chwili może wyjść na ulice i wpaść pod samochód.Pomóżcie proszę"
    No to co? Na miejscu nie ma szans na pomoc, ale są tam dobrzy ludzie , którzy szukają ratunku.

  • ni-z-gruszki-ni-z-pietruszki-–-groszek!.jpg

    Ni z gruszki ni z pietruszki – Groszek!

    Paczacze! Czy pamiętacie naszego cudaczka- Groszka?  Chłopak już chciałby spakować plecaczek i wybrać się w drogę do swojego domu! Zapraszamy do zakochiwania się 

    Wyrósł na naszej drodze zupełnie niespodziewanie – dostaliśmy informację o zabłąkanym młodym kocie z uszkodzonym okiem, znalezionym daleko na Ukrainie. Decyzja? Bierzemy! Niestety w wyniku nieprzewidzianych perturbacji, Groszek jechał do nas aż 2 dni. 2 dni non stop w transporterze zdany na łaskę i niełaskę obcych ludzi...

  • wiesia[3].jpg

    Wiesia

    A co u nas dzisiaj? Dzisiaj wiek średni czyli niewidoma Wiesia z ulicy Kasztanowej  
    Właśnie na Kasztanowej kicia została znaleziona. Wspaniała osoba  nie pozostała obojętna na los zagubionej ślepinki i szukała dla niej pomocy. Znalazła - koteńka już grzeje doopkę w naszym domu tymczasowym 

  • poznajcie-donalda!.jpg

    Poznajcie Donalda!

    Paczacze Drodzy, u nas dzisiaj czas na młodość  
    Z przepięknych, ale nie bardzo przychylnych bezdomnym kotom, nadmorskich terenów trafił pod naszą opiekę pięciomiesięczny czarny kocurek, którego oczek niestety nie da się uratować:( Najważniejsze, że dobre dusze uratowały jego życie!!! 

  • wiesci-od-seniorka[1].jpg

    Wieści od Seniorka

    Senior - takie imię dał mu 20 lat temu kochający opiekun, jakby przeczuwając, że przed tym kotem długie lata życia. Miał na pewno nadzieję, że będą to lata szczęśliwe i takie były, aż do dnia śmierci dobrego Pana. Nikt nie chciał zająć się starym, niewidomym i schorowanym Kocurkiem. Rodzina opiekuna postanowiła więc uśpić Seniora (sic!), by w ten sposób pozbyć się problemu L Na szczęście dowiedziała się o tym sąsiadka o wielkim sercu, która sama nie mogła pomóc, ale zaalarmowała tzw. „koci świat” z nadzieją na ratunek. Apel dotarł do Azylu Nadziei z Opola , który zareagował natychmiast i zabrał Seniora do siebie. Jednak kot bardzo potrzebował domu. W azylu, pomimo wszelkich starań dobrych dusz, gasł…

  • slodka-stokrotka[1].jpg

    Słodka Stokrotka

    Paczacze! Na piątkowe popołudnie przed Wami słodka Stokrotka, dla której szukamy już domu na zawsze!
    Wyrosła w schroniskowej klatce, skąd trafiła do nas – fundacji dla kotów niewidomych i niedowidzących Ja Pacze Sercem. To dlatego, że już jako 10-tygodniowe maleństwo zapadła na zaćmę  To oznacza, że traci wzrok…

  • O Ukraińskich kotach

    Kochani, w tym artykule możecie poczytać i posłuchać o pomocy polskich organizacji, również naszej, kotom z Ukrainy. Dobrze, że jest nas coraz więcej!!  Wszyscy pomagamy różnym kotom, ale też i bardzo różne koty wymagają pomocy. Z bezdomnością i głodem zmagają się przecież nie tylko te najbardziej pokrzywdzone, ale i te zdrowe, przepiękne, a nawet rasowe 

    Adopcja ślepaczka z Polski, Ukrainy czy Grecji nie różni się niczym i nie jest obciążona żadnymi kosztami. 
    Wszystkie koty są nasze  

     

    https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/dwa-miesiace-spal-na-bacznosc-i-plakal-jak-dziecko-wojna-kotow,147,2600

  • oto-bimbus[2].jpg

    Oto Bimbus

    Kochani Paczacze, wczoraj przyjęliśmy pod opiekę bardzo ciężko chorego Bimbusa 
    Cudowni, wrazliwi ludzie znaleźli go leżącego bez sił na jednej z poznańskich ulic. Zawieźli biedaka do lecznicy, gdzie zapewniono mu pierwszą pomoc. Niestety stan Bimbusa jest tak poważny, że Państwo nie byli w stanie opiekować się nim w domu. Zadzwonili do nas i tak Bimbusik trafił pod nasze skrzydła, do zaprzyjaźnionego szpitalika, gdzie personel nawet po godzinach czeka i ratuje biedy w pilnej potrzebie, jak wczoraj! (Dziewczyny 💖 kocham Was! wkrótce podziękujemy bardziej oficjalnie😉).
    Wiemy już, że jest szansa na uratowanie jednego oczka, niestety drugie nigdy nie będzie widziało. To wynik potwornie zaawansowanego kociego kataru, który niemal zabił Bimbuska 

  • zbiorka-dla-mirmila![1].jpg

    Zbiórka dla Mirmiła!

    Kochani Paczacze,
    bardzo, bardzo prosimy o pomoc dla naszego Mirmiłka !!!!!!!!! Pamiętacie go?
    Niewidomy, kochany i bardzo delikatny Mirmił trafił do nas ze schroniska, dokąd został przywieziony najprawdopodobniej po ciężkim wypadku.
    W domu tymczasowym okazało się, że Mirmiłek prawie nie chodzi, a jeżeli już, to wyłącznie w jedną stronę – potrafi skręcać tylko w prawo, czasami kręci się w kółko  Kochany, starszy, bardzo spokojny, za spokojny… Prędko okazało się, że powodem tej sytuacji są problemy neurologiczne, które zabrały mu wzrok i upośledziły sposób poruszania się.

    https://pomagam.pl/Mirmil

  • gapcio[6].jpg

    Gapcio

    Kochani Paczacze, dzisiaj przedstawiamy Wam malutkiego niewidomego Gapcia , uratowanego przez wspaniałe osoby: Basię  i Anię . Dziewczyny wypatrzyły małą czarną kulkę na środku ulicy, nie zawahały się ani chwili zatrzymując samochody i przeczesując pobliskie ogrody.

  • wielkie-podziekowania!!!.jpg

    Wielkie podziękowania!!!

    Kochani, dzisiaj spieszymy z najgorętszymi podziękowaniami dla naszych wiernych, niezwykłych przyjaciół  z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM, których animatorem jest niezmiennie dr Marcin Piechocki , a "czarodziejką" Natalia Grygier  Uniwersytecką akcję wsparł Involved – program wolontariatu pracowniczego we Franklin Templeton Investments Poland sp. z o.o. , gdzie "dobrym duchem" była Kinga Przybysz  

  • przedstawiamy-fasolke[4].jpg

    Przedstawiamy Fasolkę

    Paczacze Drodzy, oto naszą Fasolka , która jeszcze do niedawna błąkała się pośród domów jednorodzinnych w Tulcach, pod Poznaniem szukając pomocy. Wypatrzyła ją pewna wrażliwa Pani, zaczęła wystawiać w ogrodzie miseczki z jedzeniem i wkrótce zauważyła, że oczy koteńki są w strasznym stanie. Napisała ogłoszenie na Olx z prośbą o pomoc dla koci. Ogłoszenie zostało wypatrzone przez kolejnych miłośników kotów i zgłoszone do nas. Już następnego dnia Fasolka, bo takie imię od nas dostała, znalazła się pod naszymi skrzydłami. Jednego oczka juz nie ma, ale w drugim część widzenia da się uratować! 

  • oto-bernard!.jpg

    Oto Bernard!

    Kochani Paczacze, dzisiaj chcemy pochwalić naszego nowego podopiecznego Bernarda vel Obróżkę , który dzięki odpowiednio dobranemu przez naszą kochaną Panią doktor musowi ,zaczął samodzielnie jeść!!!!!!!!!!! Dotąd jadł z radością, ale tylko ze strzykawki, dzięki czemu przeżył. Tak. Przeżył dzięki troskliwej opiece i wielkiemu zaangażowaniu Pana Piotra , który znalazł konającego Bernarda przy swoim warsztacie. Kupił specjalną żarówkę nagrzewającą, przygotowywał miks jedzonka i podawał Bernardkowi prosto do pyszczka strzykawką.

  • dzordz![1].jpg

    Dżordż!

    Kochani Paczacze, dzisiaj czarny piątek i czarny Dżordż  Na szczęście Dżordż to czysta radość i w gruncie rzeczy jego historia jest bardzo optymistyczna. Przynajmniej na nią możemy mieć wpływ...
    Otóż Dżordż jesienią ubiegłego roku trafił do niewielkiego schroniska w Radlinie, w dramatycznym stanie. Maleństwo z szalejącym kocim katarem i już bez oczek, które zniszczył wirus trafiło jednak do ludzi niezwykłych. Mimo, że w Radlinie nie ma (jeszcze) typowej kociarni, mimo że prawie nikt nie zjawia się tam w poszukiwaniu kotków do adopcji, a już na pewno nie w poszukiwaniu bezokich małych czarnych kuleczek, Dżordżem zaopiekowano się jak prawdziwym skarbem!!! 

  • polcia-juz-szuka-swojego-czlowieka!.jpg

    Polcia już szuka swojego człowieka!

    Kochani Paczacze! Dziś opowiemy Wam bajkę o kotce, która cudem wygrała życie!!! Teraz jedyne, czego potrzeba Jej do szczęścia to DOM   

    Jak Pola wyprowadziła ślepy los w pole

    Jesienny spacer za miasto – z prawej działki, z lewej pola, nagle ona. Malutka szara główka około 10-tygodniowego maleństwa z oczkami pełnymi… już nie łez, a ropy, główka ledwo trzyma się na wątłym jak garść suchej trawy ciałku:( Wokół ani żywej duszy. To maleńkie stworzonko zresztą też zaraz odda swoją duszyczkę wiatrowi… Taki już jest los bezdomnych kocich dzieci. Ale nie musi taki być, bo wszystko zależy od nas – ludzi!!! Poznajcie Polę 

  • poznajcie-groszka!.jpg

    Poznajcie Groszka!

    Kochani Paczacze, czas przedstawić Wam Groszka , który dołączył do nas w miniony weekend.
    Kicio przyjechał do nas ze schroniska, spragniony czułości od razu wtulił się w objęcia tymczasowej opiekunki Asi  
    Groszek to młody około roczny kocurek z wielkimi pokładami miłości, ale cóż się dziwić skoro swoje pierwsze miesiące życia spędził na ulicy, a później w schronisku... teraz Groszek nadrabia ten stracony czas i najchętniej nie schodziłby z kolan  

  • sloneczna-morelka.jpg

    Słoneczna Morelka

    Paczacze! Na słoneczny początek tygodnia przedstawiamy Wam słoneczną kotkę – Morelkę  Chcielibyśmy znaleźć dla tej słodzinki kochający domek… Pomożecie? 

    Rude maleństwo z rudery

    Ruda Morelka na zawsze pozostanie maleństwem – ma około roku, a wygląda na 4 miesiące. Och, jakie to urocze! Urocze? Niestety nie Morelka jest taka malutka dlatego, że jej dzieciństwo nie należało do szczęśliwych 

  • limpopo-3[2].jpg

    Limpopo !

    Paczacze! W to piątkowe, zimowe (!  ) popołudnie, do adopcji poleca się Limpopo 
    To ogłoszenie miałam wstawić wcześniej. Nie na wszystko jednak mamy wpływ… 
    - Dlaczego nie wstawiasz ogłoszenia od rana?

    - Nie mogę, Limpopo na mnie leży … 

    To jest moment. Gdy Limpopo wyczuje okazję – zobaczy wolne kolana, plecy albo brzuch – jest tam natychmiast! Leży, wtula się mruczy i tylko przymyka oczy z rozkoszy  I może tak godzinami. Co za błogość. Nareszcie…

     

  • dziekujemy!.jpg

    Dziękujemy!

    Kochani Paczacze, dzisiaj pragniemy przegorąco podziękować za wsparcie jakie otrzymaliśmy po raz drugi od Kocham Mojego Ruska !!!
    Mówią o sobie, że kochają swoje ruski , ale kochają też inne koty i niosą im pomoc!!!!!!!!!!!!!! Całą kwotę uzyskaną ze sprzedaży kalendarza przekazują dla bezdomniaczków 

  • szukamy-domu-dla-cisa!.jpg

    Szukamy domu dla Cisa!

    Paczacze! Dziś zaczynamy szukać domu dla Cisa  To wyjątkowy kot, bardzo wrażliwy, ale bardzo kochający człowieka!!! Czy ktoś Go tutaj wypaczy? 

    Cis dostał wycisk od życia..

    Po kocie nie widać smutku. Nie widać rozpaczy. Ani rezygnacji, która przychodzi potem… Z wyrazu jego pyszczka nie da się wyczytać, co przeszedł. Kot wydaje się zawsze taki elegancki i wyniosły, jak gdyby żadne nieszczęście nie mogło go dotknąć. A Cis dostał wycisk, i to taki, który po nim widać. Najpierw na ulicy, gdzie żył samotnie i nie raz głodował, a potem w schronisku, w którym spędził aż 1,5 roku  

  • wizyta-w-naszym-domu-tymczasowym!.jpg

    Wizyta w naszym domu tymczasowym!

    Kochani Paczacze!!! W związku ze zbiórką dla naszych ślepaczków, która organizowana jest przez Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM gościliśmy w naszym domu tymczasowym u Aleksandry i Tomka, studentów tegoż wydziału tworzących program tv Flesz  
    Zachęcamy do obejrzenia materiału (od 10minuty pojawiają się nasze ślepaczki), poznania naszych szalonych ślepaczków Mii , Miki♥ i Stasia , oraz wolontariusza Tomka , który po zeszłorocznej zbiórce, wraz z dziewczyną Olą , stworzył dom tymczasowy dla ślepaczków!
    Dziękujemy!!!

     

    https://www.youtube.com/watch?v=eTLrJ14MIV4

  • foczka-szuka-domu![1].jpg

    Foczka szuka domu!

    Foczka zagubiony w morzu obojętności…ale wypatruje swojej przystani na zawsze!!!

    Paczacze, domu zaczyna już szukać nasz przystojniak 

    Foczka to chłopak. Zagubiony malec bez matki… Płynie przez życie i szuka ludzkich ramion, w których wreszcie poczuje ciepło i bezpieczeństwo. Znaleziony na ulicy, z chorymi oczami  Trafił do schroniska, a potem do fundacji Ja Pacze Sercem. Ze schroniska wyszedł z poważna chorobą zakaźną – panleukopenią. Miał bardzo wysoką temperaturę, źle się czuł, prawie nie jadł. Konieczne były codzienne wizyty u weterynarza, zastrzyki, kroplówki, podawanie tabletek… Same nieprzyjemne zabiegi. Ale nie dla Foczki!!! On był tak desperacko spragniony miłości i ciepła ludzkich rąk, że przez cały czas nic tylko mruczał. - Co tam igły i gorzkie ohydztwa wtłaczane do pyszczka? Nareszcie mnie tulą i głaszczą! - Baliśmy się, że Foczka nie ujdzie z życiem chorobie, bo był malutki i chudziutki. Na szczęście fachowa pomoc lekarzy i wielkie serce wolontariuszy przeważyły szale! Foczka dopłynął do bezpiecznego brzegu 

  • pozegnanie-heddy-(-)[2].jpg

    Pożegnanie Heddy [*]

    Hedduniu ['] wybacz, że nie zdołaliśmy Ci pomóc, drobinko kochana...

    Wierzyliśmy, że uda się Heddę uratować, bo wyniki nerkowe były złe, ale ze znacznie gorszych udawało się koty nerkowe wyciągać. Nerki były bardzo powiększone i zniekształcone  Niestety nie były Jej jedynym problemem. Miała bardzo powiększoną sylwetkę serca, płyn w brzuszku i w osierdziu Sytuacja była bardzo trudna, bo kroplówki konieczne dla nerek były jednocześnie obciążeniem dla serca. Trzeba było działać szalenie ostrożnie, by nie zalać. Heddusia nie miała nadciśnienia, co wcześniej podejrzewano.

  • gwiazdka-juz-szuka-domku!!!.jpg

    Gwiazdka już szuka domku!!!

    Paczacze Kochani! Czy pamiętacie maleńką Gwiazdeczkę? Już szukamy dla Niej domku na zawsze! 

    Gwiazdka nie spadła z nieba…

    Nie wie, co to niebo  Niestety zdążyła już poznać piekło. Ma dopiero poł roku, a doświadczyła już piekła bezdomności, głodu i choroby… Zna dobrze ciągły ból i zimno. Jako bezdomny kociak, szybko złapała koci katar. Nieleczona choroba zaś zniszczyła zupełnie jej małe oczka, a na ich miejscu pozostawiła stan zapalny i ból  Trafiła do nas – fundacji Ja Pacze Sercem – zimą, tuż przed gwiazdką – prezencik, który mieścił się na jednej dłoni…

  • hedulka-juz-z-nami![1].jpg

    Hedulka już z nami!

    Paczacze Drodzy, w piątki chcielibyśmy Wam opowiadać optymistyczne historie. Chcielibyśmy takie opowiadać zawsze. Jednak nie zawsze jest wesoło... Na pewno nie jest wesoło słodkiej Hedulce , która jeszcze miesiąc temu widziała świat, choć może niedoskonały. W styczniu trafiła do Schroniska na Paluchu, skąd prędko została adoptowana przez, którzy obiecali opiekować się nią troskliwie i dbać o słabe nerki. Mogła oglądać swoją rodzinę, swój dom - pewnie była bardzo szczęśliwa! Niestety szczęście to nie trwało długo. Hedda straciła wzrok, a zaraz potem wszystko, co zdążyła pokochać  Została zwrócona na Paluch...  

  • o-slepaczkach-w-poznaniu.jpg

    O Ślepaczkach w Poznaniu...

    Paczacze, zapraszamy do przeczytania artykułu na temat Ślepaczków, który ukazał się przy okazji zbiórki na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennukarstwa UAM.

    http://www.poznan.pl/mim/info/news/pomoz-niewidomym-kotom,115902.html

  • pacz-sercem!.jpg

    PACZ SERCEM!

    W mroźnym Poznaniu studenckie serca zagrzewają do pomocy ślepaczkom!!!
    DZIĘKUJEMY!!!

    http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/trwa-zbiorka-paczsercem-jak-pomoc-niewidzacym-kotom,4553642,artgal,t,id,tm.html

  • pozegnanie-zajaczka-(-).jpg

    Pożegnanie Zajączka [*]

    Kochani Paczacze, nie ma już z nami Zająca  Nie zdołaliśmy go uratować, choć naprawdę weci zrobili wszystko, co w ludzkiej mocy. Tak bardzo chcieliśmy, tak kurczowo trzymaliśmy się nadziei. Póki była. Niestety ciężkie obrażenia Zajączka, związany z tym stan jelit, które przestały pracować i potwornie złe wyniki krwi, wycieńczenie, które nie pozwoliły chwycić się ostatniej szansy - operacji, spowodowały. że Zajączek wkroczył w fazę wielkiego cierpienia, z której nie można było go już wyrwać ku naszemu światu. Pokazał nam, że mimo iż wie, jak bardzo chcemy go zatrzymać, On musi pokicać dalej... 

  • makossa-juz-w-naszym-dt!.jpg

    Makossa już w naszym DT!

    Kochani Paczacze, napiszemy Wam o niewidomej Makossie ze Schroniska na Paluchu, która od środy grzeje doopkę w naszym domu tymczasowym.
    Oto jak pisało o niej schronisko:
    "Makossa – nr: 65/18
    "Niewidoma kocia seniorka pilnie szuka domu!

  • trufelek![1].jpg

    Trufelek!

    Paczacze! Poznajcie dziś brata Pralinki – Trufelka  Choć Trufelek jest niezwykle słodki, to jednak trudno być Trufelkiem …
    Trufelek to – jak imię wskazuje - słodki kociak. Ma 4 miesiące, jest wesoły, uwielbia się bawić i z kotami i z psami, szaleje za piłeczkami i innymi zabawkami, jest nieustraszonym zdobywcą wysokiego drapaka, a także ludzkiego ramienia – bardzo lubi siedzieć na ramieniu jak papuga, być cały czas przytulony do człowieka i dawać mu buzi Podobnie jak papuga lubi pogadać  

  • pralinka-rozplywa-sie-w-ramionach-–-tych-malych-i-tych-duzych!.jpg

    Pralinka rozpływa się w ramionach – tych małych i tych dużych!

    Kochani Paczacze! Kolejna koteczka już rozgląda się za swoim domem na zawsze!
     

    Pralinka  i jej brat Trufelek  zostały znalezione w centrum Warszawy. Były malutkie - miały po parę tygodni - strasznie chude i chore na koci katar  Całkowicie same. Wychłodzone i ledwo żywe… Ze zniszczonymi przez chorobę oczkami. Z szansami na przeżycie tak malutkimi, jak one same. Jednak w lecznicy, do której trafiły lekarze kierują się sercem – postanowili ratować dwa chucherka bez względu na wszystko !!! Natomiast z powodu chorych oczu, kociaki trafiły pod naszą opiekę. Sporo czasu liczonego podawaniem lekarstw, zakraplaniem małych oczek, zastrzykami, operacją, chuchaniem i dmuchaniem na naszych podopiecznych upłynęło od ich znalezienia. Teraz maluchy mają 4 miesiące i cieszą się życiem! 

  • zajac[1].jpg

    Zając

    Kochani Paczacze, czas opowiedzieć o Zającu , który dołączył do nas w miniony piątek. 
    Został przyniesiony do poznańskiego Schroniska w tragicznym stanie, jednak pracownicy i lekarze weterynarii postanowili o niego zawalczyć, za co składamy wyrazy szacunku!!!  Skrajnie wychudzony, wyniszczony, z ziejącym odbytem, nie jadł, ale... chciał żyć. Mruczał, ugni

  • podziekowanie-dla-szkoly-w-konarzewie.jpg

    Podziękowanie dla szkoły w Konarzewie

    Paczacze! Już drugi rok z rzędu Szkoła Podstawowa im. Henryka Sienkiewicza w Konarzewie zrobiła nam wielką niespodziankę!

    Pani Joanna Kaczmarek  wraz z klasą III  zorganizowała zbiórkę karmy oraz książek na Ślepaczkowy bazarek! Dziękujemy wszystkim – uczniom, rodzicom i nauczycielom z całej szkoły – którzy wzięli udział w zbiórce!!!

  • poznajcie-klapcia.jpg

    Poznajcie Kłapcia

    Kochani Paczacze, tydzień zaczynamy bardzo smutnym akcentem. Otóż w sobotę pod naszą opiekę trafił niewidomy Kłapcio  Został oddany przez opiekunkę po ośmiu latach wspólnego życia  W pewnym sensie na szczęście, bo nie trafił do schroniska... Jednak takiego szczęścia nie życzymy nikomu!
    Kłapcio jest bardzo wystraszony i smutny, jego świat już nie istnieje Teraz naszym zadaniem jest go odbudować - jakoś.

  • uwaga-uwaga-1-dla-slepaczkow!!!!!!!!.png

    UWAGA, UWAGA - 1% dla ślepaczków!!!!!!!!

    Kochani, dzięki życzliwości zaprzyjaźnionej że ślepaczkami Fundacji Agapeanimali  można wesprzeć koty niewidome i niedowidzące 1% podatku! 

    Wystarczy wpisać nr KRS Agapeanimali czyli: 0000273953 i KONIECZNIE W RUBRYCE CEL SZCZEGÓŁOWY TRZEBA WPISAĆ : ŚLEPACZKI. 
    Kochani, to nasz jednoprocentowy drugi raz i mamy nadzieję, że zechcecie i w ten sposób wspomóc ślepaczki  
    Bardzo im tego potrzeba....
    Liczymy na Was i dziękujemy nieprzytomnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 

  • pacz-sercem!!!.jpg

    PACZ SERCEM!!!

    Paczacze Kochani, dzisiaj Walentynki czyli czas wibrujących emocji i ciepłych uczuć  I u nas bardzo dobre wiadomości, wiadomości od wielkich Przyjaciół ślepaczków, skupionych wokół Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM, których animatorem jest niezmiennie dr Marcin Piechocki , a "czarodziejką" Natalia Grygier , na których ZAWSZE możemy liczyć  Otóż 1 marca rusza trzecia już zbiórka karmy i wszystkiego, co może przydać się naszym podopiecznym!!!!!

    https://www.facebook.com/events/2026844690917362/

  • oto-cis!.jpg

    Oto Cis!

    Paczacze Kochani, witamy Was wtorkowo wraz z nowym podopiecznym, Cisem , kocurkiem ze Schroniska w Chojnicach, któremu bardzo dziękujemy za świetną współpracę! Kocio spedził tam długi czas, w co trudno uwierzyć, wiedząc jaki to niesamowity przytulak spragniony uwagi i czułości! W weekend nasi wolontariusze z pomocą rodziny  zabrali Cisa z Chojnic, stamtąd do Warszawy i jeszcze dalej, aż do Sosnowca 😊 Nie straszne nam odleglosci, jeśli tylko możemy pomóc, a ten miś pomocy potrzebował, bo niestety stracił oczko😔

  • kabi-kadze!!![1].jpg

    KABI kadze!!!

    Paczacze! Na poniedziałek elektryzująca wiadomość: UWAGA, leci Kabi Kadze!!! 

    Gdy został znaleziony był sam, odwodniony, wychudzony i z zapaleniem górnych dróg oddechowych, umierał – oczy już zakryła trzecia powieka. Mieścił się na dłoni, ważył tyle co nic. Śmierć w samotności była tuż, tuż…

    Trajektorię jego losu zmieniła nagle dziewczyna z dobrym sercem! Zabrała kociaka z ulicy. Wiedziała, że w schronisku maluch nie przeżyje, a sama nie mogła go przygarnąć. Szukała pomocy, a ponieważ maluch miał chore oczy i wydawał się niewidomy, trafił do nas – fundacji Ja Pacze Sercem.

  • banderas-gotowy-do-adopcji!!![2].jpg

    Banderas gotowy do adopcji!!!

    Paczacze! Młody Banderas już gotowy do życiowej roli!!!!

    Długo się do niej przygotowywał. Bo jednak jak się jest małym, a do tego czarnym - a ludzie wciąż boją się czarnych kotów 🤔 - a do tego jeszcze z chorym oczkiem, kotem, to do swojej najważniejszej roli trzeba się przygotować. Musiał więc Banderas grzecznie znosić wszystkie zabiegi weterynaryjne i leczenie. 

  • limpopo[3].jpg

    Limpopo

    Kochani Paczacze! Ciągle szukamy nowych domów tymczasowych, wolontariuszy, środków niezbędnych do niesienia pomocy, tymczasem koty znajdują nas same! Na przykład trafiając do zaprzyjaźnionego schroniska. I tak, prosto z Palucha trafiła do nas śliczna Limpopo A jak trafiła do schroniska? Wraz z drugą kotką zostały porzucone w jednym z parków miejskich... Na szczęście w porę zareagowały odpowiednie służby i kotki nie zamarzły... Trudno nawet komentować okrutne porzucenie żywych istot:( 
    Towarzyszka Limpopo już grzeje doopkę w nowym domu, a Lim w naszym dt.

  • niewidoma-poziomka-–-kotka-na-poziomie.jpg

    Niewidoma Poziomka – kotka na poziomie

    Paczacze! Poznajcie bliżej Poziomkę  która już szuka domu!!!


    Poziomka zawsze potrafi zachować się na poziomie. I tak: na poziomie ramion poddaje się bez reszty i mogłaby nigdy z nich nie wychodzić  , na poziomie kolan – mruczy i się wtula  , na poziomie miseczki je i nie grymasi  , na poziomie kanapy śpi  , na poziomie kuwety – robi wszystko zgodnie z planem  , na poziomie stołu u weterynarza – daje ze sobą zrobić wszystko, co trzeba! Jest naprawdę prześlicznym i przesłodkim stworzeniem. Tak ją opisuje nasza wolontariuszka i to widać gołym okiem. 
    Ale jest też coś, czego nie widać. To przeszłość  

  • wolontariusze-poszukiwani!!!.jpg

    Wolontariusze poszukiwani!!!

    Jeśli paczysz sercem, a w dodatku:
    - szyjesz lub masz inne uzdolnienia manualne, 
    - umiesz robić leyouty,
    - fotografujesz (i to w Poznaniu, Warszawie, Malborku, Sosnowcu, Wrocławiu, Łodzi),
    - bazarki na facebooku to Twoje naturalne środowisko,
    - masz głowę pełną pomysłów i potrafisz je realizować,
    W TAKIM RAZIE POSZUKUJEMY WŁASNIE CIEBIE. 
    Dołącz do naszej ekipy i pacz sercem razem z nami! 
    Odezwij się do nas poprzez e-mail: japaczesercem@gmail.com lub telefon: 500383928.
    Całym sercem zapraszamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • mirmil[10].jpg

    Mirmił

    Kochani Paczacze, nowy tydzień zaczynamy z nowym ślepkiem, Mirmiłem 
    Niewidomego Mirmiła zabraliśmy ze schroniska w Łodzi, gdzie skrajnie przerażony cisnął się w klateczce:( Na szczęście wypatrzyły go schroniskowe wolontariuszki i nas zaalarmowały. I całe szczęście, bo poza ślepotą kocio ma też inne problemy, prawdopodobnie powstałe po wypadku komunikacyjnym. Biedulek skręca tylko w jedną stronę, nie może się cofać, śpi tylko na jednym boczku, a tylna łapka wyraźnie źle się układa 😔 Jutro wizyta u weta i oczywiście zdjęcia RTG . Cokolwiek się okaże, naprawimy, prawda? 😊 

  • czoko-–-100-slodyczy-z-lezka-goryczy.jpg

    Czoko – 100% słodyczy z łezką goryczy

    Paczacze! Czy w ten szaro-bury dzień brakuje Wam energii i radości, świąteczno-noworoczne zapasy słodyczy się skończyły, a w domu nie ma nawet kakała? Mamy doskonały, w 100 % zdrową propozycję: Czoko  Czekoladowa Czoko powolutku rozgląda się za domkiem na zawsze…

  • pliszka-charlie[1].jpg

    Pliszka & Charlie

    Paczacze! Komu marzy się dwupak?  Do adopcji polecamy dziś piękną Pliszkę i pięknego Charliego 

    Pliszka&Charlie – kotka z przeszłością, kociak po przejściach

    Ona z Wielkopolski, on z Podkarpacia. Ona umierała z niedożywienia w oborze, miała mętne oczy, dlatego wszyscy myśleli, że jest niewidoma i tak trafiła do fundacji ja Pacze Sercem.

  • poznajcie-morelke!.jpg

    Poznajcie Morelkę!

    Drodzy Paczacze, raportujemy wieści weekendowe: w niedzielę trafiła pod naszą opiekę kotka po zmarłym Panu, którą uratowała osoba o wielkim sercu, Monika Kubiszewska 
    Morelka to młoda, drobna koteńka z silną wadą zgryzu i chorymi oczkami. Wada zgryzu na szczęście nie przeszkadza jej w jedzeniu, a oczka prędko naprawimy 🙂 Trzeba doleczyć oko zmienione na skutek wrzodu rogówki i uwolnić kotkę od bólu spowodowanego wynikającymi się do wewnątrz powiekami. Operacja entropium sprawi, że rzęsy nie będą się wbijać w oczka i nie będą już ich drażnić i uszkadzać. 

  • 1-dla-slepaczkow!!!.jpg

    1 % dla Ślepaczków!!!

    Na pomoc kotom niewidomym i niedowidzącym w całej Polsce!
    Każda złotówka na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!!
    Dziękujemy z całego serca i z całych sił

  • nowy-dzial-na-naszej-stronie!.jpg

    Nowy dział na naszej stronie!

    Kochani Paczacze, w związku z tym, że znaczna większość kotów trafiających pod naszą opiekę wymaga poważnej diagnostyki, często długotrwałego leczenia, przygotowania do operacji i ich przeprowadzenia, czas mijający od momentu przyjęcia ślepka do Fundacji do momentu wystawienia go do adopcji często jest bardzo dług  Niestety nie jesteśmy w stanie każdemu kotu tworzyć wydarzeń i opisywać na bieżąco jak sprawy się mają. Jest nas po prostu za mało 

  • poznajcie-stokrotke.jpg

    Poznajcie Stokrotkę

    Paczacze Drodzy, to już nowy rok, a my piszemy jeszcze o ubiegłym 😉
    Tuż przed Sylwestrem udało nam się zabrać z klatki poznańskiego Schroniska maleńką ślepinkę, Stokrotkę  Przegorąco dziękujemy pracownikom za serce i bardzo dobrą współpracę!!!

  • mocca-3-3-3-slodka-ale-charrrrakterna-koteczka!.jpg

    Mocca -słodka, ale charrrrakterna koteczka!

    Kochani Paczacze!

    Przyszła pora na popołudniową kawę – może MOCCA? 
    Mocca    słodka, ale charrrrakterna koteczka szuka już domku!

    Malutka Mocca  to kwintesencja takiej właśnie kawy. Jest słodziutka, bo uwielbia głaskanie, przytulanie, ugniatanie łapkami i mruczenie 

     

  • oto-gwiazdka!.jpg

    Oto Gwiazdka!

    Paczacze kochani, wraz z Gwiazdką przybyła do nas niewidoma Gwiazdka . Nie, to nie prezent! To malutka, ujmująca kicia z Władysławowa, uratowana przez tamtejszych lekarzy weterynarii  Mieszkała w lecznicowej klatce, skąd przyjechała do naszego domu tymczasowego w Łodzi 😊

  • kacik-kredka-i-poziomka.png

    Kącik, Kredka i Poziomka

    Kochani Paczacze, Święta to czas szczęścia i spokoju. Niestety nie wszędzie  Ukraińska strefa ATO znowu wrze. Możemy tylko życzyć naszym przyjaciołom, by to piekło wreszcie się skończyło. I możemy, jak dotychczas, starać się pomagać ratować niewidome i niedowidzące kotełki, które tam muszą tkwić w beznadziei...
    Oto kolejni mali imigranci z Doniecka.

  • ❤.jpg

    Kochani Paczacze, z całego serca życzymy Wam dzisiaj dobra, spokoju, odrobiny magii, interesujących rozmów z futrzakami oraz z tymi bez futerka, odrobiny humoru i mnóstwa nadziei na lepszy świat!!!!!!! 

  • wiesci-od-hani.jpg

    Wieści od Hani

    Drodzy Paczacze, dzisiaj chcemy pokazać Wam naszą Hanię, która jeszcze niedawno walczyła o życie w sosnowieckim Schronisku, a dzisiaj wyleguje się obok piękności w papilotach 😃 A wszystko to dzięki Pani doktor Darii Sagan, która ratowała koteńkę jeszcze na Śląsku i Pani doktor Oli Winkiel  z kliniki SKVet Klinika Weterynaryjna, która na dwa tygodnie przygarnęła Hanię pod własny dach  Po Świętach Hania zagości w swoim domu tymczasowym, gdzie nie będzie już długowłosej przyjaciółki, ale za to inne kochane ślepaczki 

  • przedstawiamy-boryska❤.jpg

    Przedstawiamy Boryska❤

    Kochani Paczacze, dzisiaj przedstawiamy Wam maleńkiego bezokiego Boryska, uratowanego dzięki pracownikom Urzędu Gminy Stepnica 
    Nie zawahali się i z pełnym zaangażowaniem zajęli się ratowaniem małego kociaczka, który już zdążył stracić oczka:( Lekarze weterynarii leczyli maluszka, a urzędnicy szukali dla niego przyszłości i tak dotarli do nas 😊

  • rozne-przygody-kotki-balbinki.jpg

    Różne przygody kotki Balbinki

    Oto nasza niedowidząca cudna Balbinka  
    Koteńka długo dochodziła do siebie w domu tymczasowym, ale wreszcie się udało!
    Teraz marzy już tylko o własnym człowieku, którego będzie mogła pokochać całym serduszkiem!!! I który równie mocno pokocha ją!!!😊

  • goplana-po-operacji!.jpg

    Goplana po operacji!

    Paczacze!

    Goplana  już szczęśliwa, już WIDZI!!!! Gabinet doktora Garncarza uchylił rąbka tajemnicy i umieścił zdjęcie z operacji  TEJ operacji, podczas której doktor przywrócił wzrok koteńce!!!!

    To nasz cud, możliwy tylko dzięki Waszej pomocy! Dziękujemy raz jeszcze doktorowi Garncarzowi  oraz WAM 

    Razem naprawdę możemy czynić cuda dla Ślepaczków   

    https://www.facebook.com/okulistycznaprzychodniaweterynaryjna/posts/742939839243132

  • przedstawiamy-fruzie.jpg

    Przedstawiamy Fruzię

    Paczacze Drodzy, Fruzia  to kolejna podopieczna, ktora trafiła do nas w bardzo smutnych okolicznościach 😔 Oddana przez rodzinę osoby, którą kochała ponad wszystko...
    To jej historia: "10 lat temu 80-letnia Pani usłyszała koci płacz z piwnicy i znalazła kocię, które ktoś powiesił na drucie😢

  • oto-pralinka-i-trufelek!.jpg

    Oto Pralinka i Trufelek!

    Kochani Paczacze, dzisiaj przedstawiamy Wam kolejne bezoczki, nasze Żytniaki: Pralinkę i Trufelka.
    To bardzo doświadczone przez los rodzeństwo zostało uratowane przez lekarzy weterynarii z zaprzyjaźnionej z nami lecznicy na ul. Żytniej w Warszawie.

  • zrobic-krzywde-malej-kotce-–-to-fraszka!.jpg

    Zrobić krzywdę małej kotce – to FRASZKA!

    Kochani, dziś paczy na Was i prosi o dom kot z wyjątkowo smutną historią – nie przez chorobę, lecz przez człowieka  
    Wy na pewno wiecie, że z kotami jest jak z ludźmi- nie trzeba nawet bić, żeby mocno skrzywdzić…

     

    Fraszka to drobiazg. Koci drobiazg, mała chuda koteczka. Fraszka miała swój dom, ale takiego domu nie życzymy nikomu.

     

  • podziekowanie-za-1-!!!.jpg

    Podziękowanie za 1 % !!!

    Paczacze Drodzy, dzisiaj piątkowo, a więc świątecznie  Dla naszej Fundacji dziś prawdziwe święto, ponieważ na mocy porozumienia z Fundacja Agapeanimali  wynikającego z dotychczasowej współpracy i zbieżności celów statutowych obu naszych organizacji, na konto Ja Pacze Sercem wpłynął zebrany dla ślepaczków 1%  podatku naszych darczyńców. To kwota 17,562,07  Hurrrrra!!!!!!!!!!!!! 

  • czeslaw-spiewa-aach-gdybym-dom-miau‶.jpg

    Czesław śpiewa:Aach gdybym dom miau…

    …to bym cały czas robił mrau! 

    Paczacze! Taki szaro-bury dzień, że trzeba się jakoś rozweselić...może by tak pośpiewać? 
    Nam śpiewa Czesław   

    Cudowny, kochany, puchaty Czesio  jest już gotowy do adopcji!

  • kalendarz-z-autografami-malgorzaty-kozuchowskiej-oraz-tomasza-karolaka!!!.jpg

    Kalendarz z autografami Małgorzaty Kożuchowskiej i Tomasza Karolaka!!!

    Mikołajkowa niespodzianka: licytujemy kalendarz z autografami Gwiazd oraz wizytę na planie serialu Rodzinka.pl  
    Na pomoc ślepaczkom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Licytacja pod postem: https://www.facebook.com/JaPaczeSercem/posts/1452996708132722

    Kochani Paczacze,
    Dzisiaj Mikołajki. Okazało się, że Mikołaj pamiętał o ślepaczkach!!!! 
    To dla nich wielka niespodzianka od wspaniałych aktorów: Małgorzaty Kożuchowskiej  oraz Tomasza Karolaka

     

    Licytacja pod postem: https://www.facebook.com/JaPaczeSercem/posts/1452996708132722

     

  • a-dasz-mu-dom-adam!.jpg

    A dasz mu dom? Adam!

    Kochani Paczacze! Nasz kolejny podopieczny jest już gotowy do adopcji!!! 

     

    A daj mu dom, bo życie bez domu już zna. I ledwo to przeżył  Małą, czarną chudzinkę z chorym oczkiem znalazła na ulicy dobra dusza. Z powodu tego oczka malec trafił do nas.

  • oto-alaska-❤.jpg

    Oto Alaska ❤

    Kochani Paczacze, Alaska to kolejna biedulka, która trafiła do nas w piątek z sosnowieckiego Scroniska. Koteńka nie widzi i nie słyszy 😔Nie jest to jednak jej największy problem. W lecznicy okazało się, że ma płyn w klatce piersiowej. Po wstępnej konsultacji z kardiologiem jesteśmy nieco uspokojeni, bo pobrany płyn to chłonka. Alaska dostaje co 7 godzin diuretyk , dzięki któremu płynu jest mniej i kotce łatwiej oddychać. Dzięki temu zaczęła też samodzielnie jeść, choć jedynie convalescens, który smakował jej nawet podawany ze strzykawki 😊

  • hania❤[1].jpg

    Hania❤

    Paczacze Drodzy, w ostatnich dniach trafiło do nas 9 ślepaczków, adopcji nie ma wiele , więc właściwie już brakuje nam miejsc w domach tymczasowych:( Może zechcecie nas wspomóc i wygospodarować kącik dla kolejnych bied? Byłoby wspaniale!
    A oto koteńka, którą zabraliśmy z sosnowieckiego Schroniska w piątek.

  • na-andrzejki-andrzejek!.jpg

    Na Andrzejki... Andrzejek!

    Paczacze Drodzy, nadchodzą Andrzejki 😊 I do nas nadszedł Andrzej . Trochę przesadziliśmy z tym nadejściem, bo Andrzejek leżał w tragicznym stanie na ulicy Jędrzojowa i chyba nie miał już żadnej nadziei. Na szczęście dostrzegła go dobra dusza o wielkim sercu i natychmiast rozpoczęła akcję ratunkową! 

  • irka-zbirka-szuka-domu!.jpg

    Irka Zbirka szuka domu!

    Paczacze drodzy! Popaczcie, kto szykuje się do adopcji - oto mała Irka Irka Zbirka – nie boi się niczego 

    Nic dziwnego. Po tym co przeszła, już nic jej nie wystraszy. Nie wiadomo, jak długo się błąkała  Nie wiadomo, kiedy i jak straciła swoją kocią mamę i prawie całe rodzeństwo… Została znaleziona razem z siostrą Mirką na ulicy. Była wygłodzona i osłabiona...

  • slepaczkowy-kalendarz-!!!.jpg

    Ślepaczkowy Kalendarz !!!

    Kochani, z ogromną radością zapraszamy Was do zakupu kalendarza, którego bohaterem są koty niewidome i niedowidzące uratowane przez naszą Fundację . Zakup tego kalendarza to bezcenna cegiełka dla kolejnych ślepaczków.

    https://www.facebook.com/groups/193778434517740/

  • goplana-juz-po-operacji!!![3].jpg

    Goplana już po operacji!!!

    Goplana już po operacji 😃
    Wszystko przebiegło szczęśliwie i Pan doktor Jacek Garncarz pokazał Goplanie świat!!!!! 😃
    To pierwsze chwile po powrocie do domu. Paczcie jak paczy!!!! 😻😃

     

  • pozegnanie-grima-(-).jpg

    Pożegnanie Grima [*]

    Nasz ukochany Grim zgasł ;( 

    Od dawna gorączkował wysoko i nie reagował na leki. Miał wzdęty brzuszek i silną anemię.

    USG pokazało zapalenie wątroby, trzustki i żołądka.
    Test PCR wykluczył mykoplazmę.
    Kolejnym tropem było zapalenie wsierdzia, ale badanie kardiologiczne je wykluczyło. Po raz pierwszy nie cieszyliśmy się ze zdrowego serduszka...

  • przywrocmy-wzrok-goplanie!.jpg

    Przywróćmy wzrok Goplanie!

    Niewidoma Goplana została uratowana przez  Kocią Przystań ❤ w Sosnowcu,  skąd trafiła pod naszą opiekę. 

    Ta młoda koteczka straciła wzrok prawdopodobnie na skutek urazu mechanicznego, ale… po przeprowadzeniu specjalistycznego badania okulistycznego ERG okazało się, że siatkówka prawego oka jest już zbyt zniszczona, ale lewe oczko możemy uratować!!! 

    Link do zbiórki: https://pomagam.pl/Goplana

  • dzis-dzien-seniora!.jpg

    Dziś Dzień Seniora!

    Paczacze Kochani, dzisiaj chcemy pokazać Wam Seniora , który jest już z nami od tygodnia. Pomagał troszkę w opiece nad Pegi [']... Jego historia też nie należy do szczęśliwych, a przynajmniej jej część. Opiekun Seniora zmarł , nikt już nie chciał tego staruszka, ani trzech innych kotów, z którymi mieszkał. Może dlatego, że wszystkie były schorowane, choć to przecież tym bardziej powinno zmobilizować rodzinę do zajęcia się trójką domowników. Koty zostały uratowane przez opolski Azyl . Niestety pobyt nawet w najlepszych przytuliskach jest dla kotów trudny, zwłaszcza dla starych, chorych i niedowidzących, a taki jest właśnie nasz Senior.

  • pozegnanie-pegi-(-).jpg

    Pożegnanie Pegi [*]

    Pegi [*] odeszła…

    Nie udało się. Jesteśmy zdruzgotani. Bezlitosny rak płasnkonabłonkowy nie dał cienia nadziei. Opieką paliatywna też nie była już dobrym pomysłem. Wyzwoleniem dla tej koteńki, którą musiała cierpieć bardzo, bardzo długo, mogło być tylko przeprowadzenie Jej na drugą stronę...

  • nad-rzeczka-opodal-krzaczka-lezala-zuzia-zdechlaczka[1].jpg

    Nad rzeczką opodal krzaczka leżała Zuzia zdechlaczka...

    Paczacze drodzy!

    Nasza zjawiskowa podopieczna, Zusia  już szuka domku na zawsze! Kocha pieski, kotki, a nawet - po bliższym poznaniu - ludzi!  Zapraszamy do zakochiwania się! 

    Malutkie nieszczęście ze sklejonymi oczami ... Większość ludzi mijała ją z niechęcią. Taki popsuty, chory kot. Błe! Na szczęście dla Zuzi  znalazł się jeden KTOŚ. KTOŚ, kto pochylił się nad nią, zobaczył, że żyje i zaniósł do lekarza. I w ten sposób uratował kocince życie!!! A ze względu na chore oczy, kotka trafiła pod naszą opiekę.
     

     

  • walczymy-o-pegi.jpg

    Walczymy o Pegi...

    Kochani Paczacze, z naszą niewidomą koteńką z działek, Pegi  nie jest dobrze, ale się nie poddajemy!
    Wiemy już troszkę więcej. Pegi ma zapadnięty lewy płat płuca, ma też w znaczący sposób zmniejszoną przestrzeń oddechową. Może to wskazywać na problemy astmatyczne lub sercowe. Teraz walczy z zapaleniem płuc. Zdarza Jej się tracić stabilność oddechową, to bardzo groźne, miewa trudności z utrzymywaniem temperatury, więc jest stale dogrzewana...

    Link do zbiórki: https://pomagam.pl/dlaPegi

  • kotka-z-poznanskich-dzialek.jpg

    Kotka z poznańskich działek

    Paczacze Drodzy, Wasze kciuki i moc szalenie potrzebne!!!!!!!!!!! Wczoraj wieczorem trafiła do nas niewidoma koteczka z poznańskich działek. Jest w tragicznym stanie 😔
  • pozegnanie-amulecika-(-).jpg

    Pożegnanie Amulecika [*]

    Kochani Paczacze, w ten zaduszny czas mamy w sercach wszystkie istoty, które musiały nas opuścić. My dzisiaj żegnamy maleńkiego Amulecika ['], którego, pomimo desperackich starań, nie udało nam się uratować 😢 Pobiegł ,maleńki , za Tęczowy Most 😔
  • zapowiedz-slepaczkowego-kalendarza!!!.jpg

    Zapowiedź Ślepaczkowego kalendarza!!!

    Kochani Paczacze!

    Mała Oliwka usłyszała dziwne, nieznane dotąd dźwięki... Jej brat, Fineasz, wypatrzył co się dzieje na horyzoncie...

    Już wkrótce pojawi się ŚLEPACZKOWY KALENDARZ!!!!!!
    Oczywiście cały wypełniony zdjęciami cudownych Ślepaczków! 

  • oto-kecik!.jpg

    Oto Kecik!

    Paczacze Drodzy, dzisiaj Kecik , zabrany przez nas z Palucha będzie miał szczegółowe badania krwi i bardzo potrzebuje Waszych kciuków!!!!!!!! Kecik Nie widzi, nie wykształciły się u niego gałki oczne. Z tego, na szczęście nic sobie nie robi  Martwi nas inna kwestia, podejrzenie cukrzycy... 

  • przedstawiamy-pufke!.jpg

    Przedstawiamy Pufkę!

    Kochani Paczacze, witamy Was serdecznie w nowym tygodniu. Ubiegły był dla nas tragiczny, ale ból i rozpacz nie mogą zatrzymać działania na rzecz kolejnych istotek w potrzebie!
    Poznajcie Pufkę , starszą, wyniszczoną koteńkę z niewidzącym oczkiem (prawdopodobnie po urazie mechanicznym  ). 

  • pozegnanie-guziczka-(-).jpg

    Pożegnanie Guziczka [*]

    Ostatni buziak Guzika ['] - niedziela, 8.10.2017r. 

    Dzisiejsze pożegnanie może nie jest tak zaskakujące, ale jest rozdzierająco bolesne. Guziczek był nieuleczalnie chory, dom tymczasowy był jego hospicjum. Codzienne kroplówki, leki, częste wycieczki do weta na badania kontrolne etc. To wszystko nie zdołało odebrać naszemu staruszkowi radości życia, którą cudem odzyskał trafiając do nas z lubońskiej ulicy i którą manifestował codziennie!!! Był niezwykły, przedzielny i nieprawdopodobnie kochał życie, pomimo trudów codziennej walki z chorobą. Kochał też ludzi i wszystko rozumiał, często lepiej niż my. Był dla nas pocieszycielem, naprawdę. 

  • pozegnanie-foksa-(-).jpg

    Pożegnanie Foksa [*]

    Od 27 czerwca był w naszej japaczowej rodzinie Foksik 
    Był, bo wczoraj wieczorem przegrał walkę z panleukopenią 
    Tak bardzo i długo chorował, że nie mogliśmy Go zaszczepić. Musiał często bywać w lecznicy i pewnie tam dopadł Foxa wirus 

  • pozegnanie-miriam[1].jpg

    Pożegnanie Miriam [*]

    Kochani Paczacze, nie udało się, ślepinka Miriam zgasła ['] 
    Nasi weci zrobili co w ludzkiej mocy, nasza Ela, do której trafiła Miriam, również. 
    Niestety stan kotki był tak ciężki, że nie można Jej było zatrzymać Bardzo zaawansowana anemia, fatalne wyniki nerek i wątroby, powiększona sylwetka serca i ogólne skrajne wyniszczenia organizmu nie dały kotuni szans 😔

  • pozegnanie-miaurycego-(-).jpg

    Pożegnanie Miaurycego [*]

    Kochani Paczacze, bywają chwile, w których trudno oddychać. Taka, przydługa chwila trwa u nas. Mnóstwo nieszczęścia dotyka naszych ukochanych podopiecznych 
    O życie walczy mały Foxik i niewidoma Miriam, którą wczoraj zabraliśmy z łódzkiego Schroniska  Zaklinamy los i robimy co w naszej mocy, by zostały tu z nami. Jednak żadna moc nie mogła już zatrzymać Miaurycego  Zabrał go bezwzględny FIP.

  • sloneczne-koty-szukaja-domu.jpg

    Słoneczne koty szukają domu...

    Przypominamy historię kotów z Grecji. Mama Atena  i synek Fineasz już rozglądają się za własnym domkiem!!!
    Dziękujemy też Pani Ewie    która wypatrzyła grecką Oliwkę w internecie i zaoferowała pomoc w szukaniu domu tej cudownej rodzinie - zrobiła przepiękną sesję zdjęciową, która wspaniale oddaje niezwykłą urodę kociaków! Dziękujemy z całego serca!!!

  • niewidoma-grecka-oliwka.jpg

    Niewidoma grecka Oliwka

    Kocia mama urodziła kocie dzieci. Dzięki szybkiej reakcji i pomocy Dobrej Duszy, dwojgu z nich udało się uratować wzrok. Niestety, organizm najmniejszej koteczki nie był tak silny – oczka małej Oliwki pękły… Bardzo możliwe więc, że Oliwka  nie zdążyła nauczyć się patrzeć oczami, za to „patrzy” doskonale swoimi uszkami  I cudownym serduszkiem, otulonym w przepiękne kocie futerko 

  • dettlaff-–-placzacy-w-ciemnosciach[1].jpg

    Dettlaff – płaczący w ciemnościach

    Małe, słabe, obolałe ciało, w zupełnych ciemnościach…Wokół dziwne odgłosy i zapachy. Czasem jest ciepło, a czasem zimno. Za to cały czas głód. Prawdziwy koszmar na jawie, prawda? A tak właśnie wyglądało życie maleńkiego kociaka, który nie dość, że nie miał domu ani opieki swojej kociej matki, to jeszcze stracił wzrok z powodu kociego kataru  Taki świat potrafi przerazić, nic więc dziwnego, że maleństwo strasznie płakało. I taki - płaczący w ciemności – został znaleziony 

  • niechciany-gosc-oli-i-historia-jego-niedoli.jpg

    Niechciany gość Oli i historia jego niedoli...

    Kochani Paczacze! Czy pamiętacie Oliego? Jego historia jest niezwykle smutna, ale my, wieczni optymiści  wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto Go pokocha na zawsze! On już tyle wycierpiał i tak bardzo potrzebuje miłości…

    Przyszedł na świat zupełnie nieproszony… W ogóle nie wiadomo po co. Mało to ślicznych kotków w internecie? Rasowych, zdrowych i puchatych? No naprawdę, jak się tak rodzisz nie wiadomo po co i dla kogo, to sam się prosisz o nieszczęście. No i się doprosił  Niechciany, malutki kociak był częściej głodny niż najedzony. 

  • poznajcie-grima!.jpg

    Poznajcie Grima!

    Kochani Paczacze, tego chłopaczka już przedstawialiśmy. Wówczas był jeszcze w przechowalni jednej z podwarszawskich gmin. Niestety nie znalazł się nikt chętny by przyjąć do siebie tego malca i tak trafił do nas. Grim , bo tak mu na imię, od tygodnia rozkwita w naszym domu tymczasowym  Jest jeszcze nieco wystraszony, ale po prawie dwóch miesiącach (to ponad połowa życia tego kociaka) spędzonych w klatce to dziwić nie może!

  • mikolajek.jpg

    Mikołajek...

    Paczacze Drodzy,j z romantycznych Mikołajek dotarł do nas chwilowo zupełnie 
    NIEromantyczny Mikołajek . Dotarł właściwie już prawie w ostatniej chwili by żyć, ale chwil strasznego cierpienia ma za sobą mnóstwo Pan Andrzej, człowiek o wielkim sercu pochylił się nad tym biednym kotem i zadzwonił do nas. Jak dobrze, że znalazł się właśnie w tym kurorcie, gdzie nikt wcześniej nie zareagował na ten koci ogrom nieszczęścia, a podobno kot w tym stanie błąkał się od sierpnia...  

    Link do zbiórki: https://pomagam.pl/szansadlamikolajka

  • nowy-podopieczny-wegielek[1].jpg

    Nowy podopieczny - Węgielek

    Halo, halo, już piątek! Czarny? U nas czarny jest Węgielek 
    Wczoraj trafił pod naszą opiekę z gminy Legionowo.
    Jest absolutnie przesłodki i mamy nadzieję, że już wkrótce będzie też absolutnie zdrowy!!! 
    Wczoraj już odwiedził naszych wspaniałych wetów - zarówno ogólnego, jak i okulistę. Teraz pozostaje stosować się do ich wskazówek i walczyć o zdrowie!!!!!!!!!!!!!!!

  • dudus-juz-szuka-domku!!!.jpg

    Duduś już szuka domku!!!

    Duduś  którego uratowaliśmy wspólnymi siłami - głównie dzięki Waszemu wsparciu! - czuje się coraz lepiej! Zaczynamy więc szukać dla tego niezwykłego kociaka domu na zawsze!!!! 

    Przypominamy Jego historię.

  • mirka-i-irka.jpg

    Mirka i Irka

    Kochani Paczacze, od niedzieli dochodzą do siebie w naszym domu tymczasowym Mirka  i Irka , dwie kruszynki, których dotychczasowym domem była ulica  Dzięki intensywnej pomocy weterynaryjnej już mają się znacznie lepiej, choć nadal są za słabe na odrobaczenie. Powolutku, zajmiemy się i tym! Na szczęście udało się już opanować silną biegunkę panieneczek, na szczęście nie była spowodowana wirusem panleukopenii, na szczęście nie potrzeba już kroplówek! Na nieszczęście Mirka już nie widzi i możemy zawalczyć jeszcze tylko o rozróżnianie światła i ciemności jednym oczkiem i oby to się udało!!! Drugie oczko stracone, trzeba będzie oczyścić i zaszyć oczodół. 
    Mała Irka ma się lepiej! Przede wszystkim będzie widzieć!!!  Jest tak radosna, że podczas kroplówki siostrzyczki, przegryzła wężyk Zapowiadają się więc nam przesłodkie gagatki 

  • witamy-kabiego!.jpg

    Witamy Kabiego!

    Paczacze Drodzy, wczoraj trafił do naszego domu tymczasowego Kabi kociak znaleziony i ratowany przez dobrego człowieka ze Środy Wielkopolskiej  Kociak mieszkał w piwnicy, skąd codziennie noszony był do weterynarza. 
    Teraz już rozkoszne się ciepłem prawdziwego domu, choć jeszcze nie własnego.

  • podziekowanie-dla-nestle-purina-petcare-!.jpg

    Podziękowanie dla Nestle Purina PetCare !

    Pragniemy podziękować bardzo, bardzo gorąco firmie Nestle Purina PetCare  za niesamowity dar!!! 
    Pierwsza, wielka transza wygranej przez nas tony karmy właśnie trafiła do naszych domów tymczasowych  Jedzonko już cieszy brzuszki naszych licznych podopiecznych  Ta nagroda to dla nas ogromna pomoc, na pewno pozwoli ratować ślepczaki jeszcze intensywniej! 

  • niewidomy-bantik-romantik.jpg

    Niewidomy Bantik romantik

    Młody (ok 6 miesięcy) przystojniak (jak z obrazka!), brunet z wąsem (ach, ten wąsik!  ). Jego mruczenie do ucha można słuchać całą noc, a spać z nim nawet dłużej (średnio 14 godzin na dobę!). Zawsze skory do zabawy (jak każdy facet – piłka i wędka  ). Towarzyski i otwarty na nowe znajomości. Śmiały i rezolutny. A co najważniejsze - nie patrzy na powierzchowność, ale sercem prosto w serce  

  • zyzio-kot-ze-stali.jpg

    Zyzio - kot ze stali

    To znaczy - i ze stali, i z różnego rodzaju innych metali. A dokładnie to ze złomu. Zyzio to kot ze złomowiska  Kto i dlaczego wpadł na pomysł, żeby porzucić małe kociaki na złomowisku, tego nie wiemy, a nawet wiedzieć nie chcemy... Co znajduje się w głowie takiego człowieka? To musi być dopiero złom, korozja i powyrywane kable! Szkoda energii, żeby o tym myśleć. 
    Lepiej zostawić sobie paliwo na pomoc małemu Zyziowi  który faktycznie jest ze stali. Dlaczego? A jak określić inaczej porzucone maleństwo, które mimo wszystko przetrwało?

  • nowi-podopieczni!.jpg

    Nowi podopieczni!

    Paczacze kochani, mieliśmy dzisiaj zabrać ze Schroniska w Tczewie niewidomego kocurka, którego niedawno ogłaszaliśmy. Okazało się jednak, że w niedzielę został szczęśliwie adoptowany - hurrrrra!!! Przy okazji tej dobrej nowiny dowiedzieliśmy się, że w tym samym schronisku na swoją szansę czekają jeszcze dwa jednooczki.

  • ida-i-dettlaff[3].jpg

    Ida i Dettlaff

    Paczacze Drodzy, takie słodkie biedulki trafiły do nas. 
    Ida  i Dettlaff  są przecudownymi pieszczoszkami, które tryskają szczęściem, pomimo całego zła jakie zdążyło już je spotkać. Czarniutkiemu Dettlaffowi wypłynęły oczka, a kolorowa Ida pozostanie koteńką niedowidzącą  Ale koniec już bezdomności i cierpienia i to jest najważniejsze!!!!!!!!!!!!! Teraz leczymy, tulimy, kochamy i cieszymy się, obserwując jak malce odkrywają co znaczy beztroskie dzieciństwo!!! 

  • masza-szara-myszka-ze-zlomowiska.jpg

    Masza. Szara myszka ze złomowiska...

    Malusieńka i drżąca siedziała w dziurze pod wrakiem samochodu... Tylko popiskiwała cichutko na widok człowieka  Taka buro-niewidoczna. Zupełnie jak myszka. Masza  została znaleziona na złomowisku samochodów. Skąd się tam wzięła – nie wiemy i nie chcemy wiedzieć, żeby się nie denerwować i nie tracić cennej energii.

  • wielka-grecka-rodzina![32].jpg

    Wielka grecka rodzina!

    Kochani Paczacze, oto nasza wielka grecka rodzina!  
    Tak, te biedulki przyjechały do nas z Grecji. Nie było im tam jednak ani słonecznie, ani beztrosko. Na rozgrzanej, pełnej turystów ulicy było im raczej beznadziejnie  Chore i głodne, właściwie już zupełnie zrezygnowane, dostrzegła je Pani Agnieszka , która spędzała urlop w Grecji. Wszystkie kociaki miały oczka w opłakanym stanie, stąd pomysł by o pomoc poprosić nas. Obiecaliśmy zająć się maluszkami tu, na miejscu.

  • dzik-dyzio[1].jpg

    Dzik Dyzio

    Dyzio jest dziki, ale Dyzio wcale nie jest zły. Dyzio po prostu urodził się na złomowisku. A tam nie było nikogo, kto by Dyzia nauczył, co to głaskanie i przytulanie. Dyzio nauczył się za to, co to głód, strach i choroba - z niedożywienia złapał koci katar.  Dlatego Dyzio na początku strasznie bał się człowieka. Tak strasznie, że uciekał, co sił w chudych łapkach przed ludzką ręką.  Tak więc pierwszą noc w normalnym domu spędził ukryty pod łóżkiem.

  • fox-–-zywe-srebro-a-nawet-zloto.jpg

    Foks - żywe srebro, a nawet złoto

    Teraz 4-miesięczny kociak Foks to żywe srebro , a nawet złoto, ale nie zawsze tak było. Jeszcze nie tak dawno był małą zakichaną i zaropiałą cierpiącą szmatką. I w dodatku taką szmatką chorą na ciężką i bolesną chorobę zakaźną. Wolontariusze fundacji Ja Pacze Sercem poświęcili tej kupce nieszczęścia naprawdę wiele serca, energii, a także bardziej materialnych środków. Teraz Foks jest zdrowy i pełen radości życia, czyli dokładnie taki, jaki powinien być koci dzieciak w jego wieku.

  • stas-z-pustyni-empatii-i-puszczy-problemow.jpg

    Staś z pustyni empatii i puszczy problemów

    Staś miał też malutką siostrzyczkę Nel. Jednak dla niej pomoc przyszła za późno. Dwa kocięta urodziły się w oborze zakładu mleczarskiego, codziennie widziało je mnóstwo ludzi , ale trafiły na kompletną pustynię empatii i dziką puszczę problemów, żeby im pomóc.  Każdy patrzył i mijał obojętnie. A one głodowały i powoli umierały. Nel nie przeżyła osłabienia i choroby. Niedożywienie spowodowało już tak wielkie spustoszenie, że nie pomogły ani leki, ani, kroplówki, ani podgrzewanie, ani nasze prośby i groźby kierowane do losu… Staś przeżył, choć z trudem, bo musiał spędzić aż dwa tygodnie w szpitaliku kliniki weterynaryjnej. Całkowicie zaropiałe oczy, wychłodzenie, wychudzenie. 

  • poznajcie-pole![2].jpg

    Poznajcie Polę!

    Pola z ulicy Rumiankowej czyli kolejna poznanianka wśród naszych podopiecznych.
    Maluteńka, słaba, chora, z popsutymi oczkami, ale już bezpieczna!!!! Będzie już tylko lepiej  Mamy nadzieję, że uda się uratować oczko i wzrok!!!!!
    Pola pozdrawia wszystkich przyjaciół ślepaczków  Bez Was nie moglibyśmy pomóc ani jej, ani wielu innym...
    Dziękujemy i bezczelnie prosimy o więcej!!!!! 
    Oraz o kciuków moc 

  • lazanek-–-porcja-na-wynos!.jpg

    Łazanek – porcja na wynos!

    Łazanek pasuje do kapusty, do zupy, do drugiego dania, ale i do prostego jogurtu lub śmietany. Słowem – zje wszystko. Zje i jeszcze miseczkę wyliże. Łazanek dużo je, bo ma dopiero 3 miesiące i rośnie. Ale nie tylko. Łazanek wie też, co to głód. Został znaleziony sam na ulicy, potwornie wychudzony i z chorymi oczami. Ten głód cały czas w nim siedzi i każe jeść. Aż serce ściska, że taki mały, a już tyle wycierpiał. Choroba również odcisnęła na nim swoje piętno – z powodu kociego kataru Łazanek stracił jedno oko. Na szczęści wszystko, co złe jest już za nim.

  • poznajcie-balbinke!.jpg

    Poznajcie Balbinkę!

    Paczacze Drodzy, oto Balbinka , która trafiła do nas z poznańskich ogródk&oac