Aktualności

Poznajcie Bonbona

Kochani Paczacze, nie tylko maleństwa niewidome trafiają do nas w tym okresie. W ubiegłym tygodniu przejęliśmy schorowanego, niewidomego Bonbona ❤️ z krakowskiego Schroniska (dziękujemy za znakomitą współpracę! ❤️). To staruszek cudowny, ale bardzo, bardzo chory. :( Robimy wszystko by poczuł się lepiej i by ukraść dla niego jeszcze mnóstwo dobrego czasu!!!!!!!! Bonbonik to sama skóra i kości, złamane uszko, nadciśnienie tętnicze 200, zęby w katastrofalnym stanie, podejrzenie choroby serduszka (w tym tygodniu mamy wizytę u kardiologa), badanie USG pokazało płyn w klatce piersiowej i chore nerki. Walka z niewydolnością nerek u kota z problemami sercowymi jest bardzo trudna. Trzeba zachować olbrzymią ostrożność w płynoterapii, bądź nawet ją wykluczyć :( Bonbonik jest poczciwym, arcykochanym kocurkiem, który grzecznie przyjmuje wszystkie leki, spokojnie znosi diagnostykę i leczenie. On na pewno wie, że wszystko to dla niego... Wie ten mądry senior, że pokochaliśmy go bardzo, bardzo!!! Wie, że już nigdy nie będzie sam!!!!! Prosimy Was, kochani, o rzucenie koła ratunkowego czyli wsparcie groszem, bo sytuacja fundacji jest tragiczna. Pierwszy raz w historii założyliśmy desperacką zbiórkę, by przetrwać i nadal nieść pomoc tym najbardziej bezbronnym kotom - ociemniałym. Link do zbiórki pod postem. BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla Bonbona" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" Wybaczcie i bądźcie z nami jak zawsze, prosimy!!!!!!!! Za wszystko, kochani, z całego serca I z całych sił dziękujemy!!!!!!!!!!!!❤️❤️❤️❤️❤️ Prosimy też o domy tymczasowe, bo brakuje nie tylko pieniędzy, ale też miejsc. Codziennie przyjmujemy nowych podopiecznych. W tej chwili czeka na naszą pomoc 11 kociąt, którym wirus już zabrał oczka. Bez Was ❤️ i bez nas nie mają szans. 😪 Wybaczcie smutę i proszalnictwo, prosimy!!! Już wkrótce musi być lepiej, prawda? A to nasz Bonbon 🧡 kochany... Ślijcie mu moc, drodzy!!!!!!!!!!!

Maleńka Jona

Kochani Paczacze, wczoraj pod naszą opiekę trafiła maleńka Jona ❤️ Stan maleńkiej był tak poważny, że musieliśmy zostawić ją w szpitalu lecznicy całodobowej w Poznaniu. Serce pęka na myśl jakie cierpienie tej kruszynie przyszło znosić 😪 Na szczęście dzisiejsze wieści z lecznicy są optymistyczne bardzo - maleńka samodzielnie pojadła i trzyma już temperaturę ☀️ Nadal jest w inkubatorze, ale mamy nadzieję, że w czwartek będzie mogła opuścić szpitalik!!!! I za to, prosimy, trzymajcie mocno kciuki, drodzy!!!!!!! Jona ❤️ niestety oczka ma w takim stanie, że chyba nie ma co ratować 😞 Oczywiście, zawalczymy! Na enukleację jest jeszcze za słaba i za mała. Prosimy o najcieplejsze myśli dla Jonki!!!!!!! Prosimy też o pomoc finansową, bo nie udźwigniemy wszystkich wyzwań bez Waszej pomocy, Przyjaciele!!! 😔 W komentarzu umieścimy link do zbiórki ratunkowej. Błagamy o wsparcie!!!!!!☺️ Za wszystko, kochani, z całego serca I z całych sił dziękujemy!!!!!!!!!!!!❤️❤️❤️❤️❤️ Każda złotówka na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!!!!!! Maleńką Jona ❤️ w momencie przejęcia i w oczekiwaniu na przyjęcie do szpitala.

Codziennie nowe zgłoszenia

Kochani Paczacze, codziennie przyjmujemy nowe kociątka. Wczoraj było tak: "Właśnie wróciłam z Dolnego Śląska. Jechałam po ślepaczka, ale wróciłam z dwójką. Białasek jest głuchy, slaby. Okazało się, że ma zapalenie dolnych dróg oddechowych. Nie mogłam go zostawić. Wieś wzdłuż drogi, z podwórka prosto pod koła wyjście. Całe szczęście, że Pani ❤️ poprosiła o pomoc, bo nie przeżyłyby. Zwijałam je z ogródka. Właśnie Paniom o wielkich sercach te maluszki życie zawdzięczają!!! Ślepek zapchlony, ze świerzbem, małoocze, powieczki już prawie zrośnięte. Waży aż 1.4 kg! :) Ogólny stan dobry. Przekochany, mruczy przy każdym dotknięciu 💛 Głuszek waży 720 g, słaby i mocno zainfekowany. Przy każdym zastrzyku darł się w niebogłosy, ale to częste u niesłyszących. Pcheł milion na ciałku. Po wizycie u weta czuje się znacznie lepiej. Początkowo jadł ze strzykawki, ale zaraz już z talerzyka. Ufff... Wyślemy Paniom łapicę, by wyłapały dzikie mamusie. Sfinansujemy sterylizacje. Wszystko, byle już się nie rodziły kolejne niechciane!!!! Maluchy rządzą w łazience, a ja zaraz padam i włączam transmisję z Euro, by choć chwilę nie myśleć o kolejnych zgłoszeniach, których wpłynęło dzisiaj kilka. 🙈 W razie czego, będę pod telefonem. ☺️" To relacja z wewnętrznej grupy fundacyjnej. Biegniemy do kolejnych zgłoszeń, a Was, Przyjaciele, z całych sił prosimy o wsparcie!!!!!! Toniemy, ale nie poddamy się!!!!!! Tylko wczoraj dostaliśmy zgłoszenia 7 slepaczków. Pomóżcie, kochani, prosimy, by pieniędzy starczyło na te wszystkie wyzwania!!!!! Jeśli macie wolny kącik u siebie i moglibyście przyjąć tymczasika, odezwijcie się!!!!!!!! Każda pomoc na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!! Za każdą dziękujemy z całego serca I z całych sił!!!!!!!!❤️❤️❤️ Pomóżcie maleńkim ociemniałym, prosimy!!!!! Otulmy je wspólnie miłością i troską!!!!!!!!!! BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla rodzeństwa ślepka i głuszka" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" Wybaczcie proszalnictwo i bądźcie z nami jak zawsze, prosimy!!!!!! Dziękujemy za wszystko i bezczelnie prosimy o więcej, by nie zawieść tych najbardziej bezbronnych, których życie jest w naszych rękach!!!!!!!!!!

Zachęcamy do lektury

Kochani Paczacze, w tym tygodniu ma miejsce fantastyczna, a dla ślepaczków szczególnie ważna premiera nowego wydania "Odysei kota imieniem Homer" Gwen Cooper!!!!😍 Wraz z https://www.facebook.com/wydawnictwonowabasn

wszystkich Was ❤️, prawdziwych Przyjaciół niewidomych kotów do szturmu na księgarnie, ponieważ to dla nas wszystkich pozycja z gatunku "must have". 😎 Niewidomy Homer z wdziękiem przeprowadzi czytelników przez swój na pozór ciemny świat, wcale nie smutny i wcale nie straszny. To przecież bardzo dzielny ślepaczek, który na świat patrzy sercem i tą perspektywą zaraża innych!!!!!!!😍😍😍 Kochajmy ślepaczki!!!!!!❤️❤️❤️

https://ksiegarnianowabasn.com/pl/p/Odyseja-kota-imieniem-Homer/516?fbclid=IwY2xjawD3fe9leHRuA2FlbQIxMQABHdlfZeLxh12w5i7qlbwTmWeXV585aD8nUV-wnC3qFHoMPryD4x7QEjzTXg_aem_6Y4abjDIel6jKzSQ4LQjOAhttps://ksiegarnianowabasn.com/pl/p/Odyseja-kota-imieniem-Homer/516?fbclid=IwY2xjawD3fe9leHRuA2FlbQIxMQABHdlfZeLxh12w5i7qlbwTmWeXV585aD8nUV-wnC3qFHoMPryD4x7QEjzTXg_aem_6Y4abjDIel6jKzSQ4LQjOA

Kolejny okruszek na pokładzie

Kochani Paczacze, dziś dobrej nocy życzy Wam❤️ niewidoma okruszka maleńka❤️. Trafiła do weterynarza jednej z gmin pod Bydgoszczą. Miała wrócić "na wolność"... Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dowiedzieliśmy się o niej i już kiciunia jest w naszym domu tymczasowym we Wrocławiu. :) Jeszcze nam się nie przedstawiła, ale może Wy macie pomysł jakie to dzieciątko nosi imię? 😉 Niewiele jeszcze wiemy, ale jutro zaczyna się wizytowanie okulisty i weta internisty. Najważniejsze, że to bezbronne kociątko już jest bezpieczne!!!!!!☀️ I ma apetyt 😀 W ten weekend trafiło do nas wiele kociąt i koty dorosłe również. Cieszymy się ogromnie, że mogliśmy je przyjąć!!! Również dzięki nowo pozyskanym trzem domom tymczasowym!💛💛💛🥳😻 Nasza malunia życząc dobrej nocy ma też ogromną prośbę o wpłatę grosika do konkursowej skarbonki ślepaczków - akcja "Otulmy miłością maluchy" (link w komentarzu). Tylko do północy można jeszcze dorzucić datek, to ostatni dzień konkursu. A dla nas kolejny, w którym trwa nieprzerwanie nasza misja ratunkowa!!!!!! Prosimy, wspomóżcie, kochani!!!!!!! Dziękujemy, kochamy, ściskamy!!!!!❤️❤️❤️❤️ I padamy ☺️

Poznajcie Kropkę

Do wczoraj nr 468/24 w Schronisku na Paluchu. Od wczoraj Kropka ❤️ w naszym domu tymczasowym! Kochani Paczacze, u nas wrze jak w ulu, codziennie nowe biedy przyjmujemy. Wczoraj przyjechała do naszego domu tymczasowego m.in. 5tygodniowa koteńka ❤️ ze Schroniska na Paluchu (z całego serca dziękujemy za wspaniałą współpracę zaarówno wolontariuszkom, jak i kierownictwu ❤️❤️❤️). Nosiła nr 468/24, teraz ma na imię Kropeczka. :) Oczka Kropki są zupełnie zniszczone, ale mamy nadzieję, że jutrzejsza wizyta okulistyczna da cień nadziei na widzenie szczątkowe (światło - cień). Trzymajcie kciuki mocno, prosimy!!!!!!!!!! Jest Kropka jeszcze bardzo kruchą istotką, ale... jak tylko pojawiła się w DT zaczęła jeść samodzielnie!☀️ To wielka rzecz!!!!!! Jest rezolutna, ciekawa wszystkiego, nawet kuwetki. ;) Bawi się, zwiedza, wcina i zmęczona zasypia na swojej tymczasowej opiekunce. Ach, jak my się cieszymy!!!!! Oczywiście trwa antybiotykoterapia, zakraplanie oczek, wzmacnianie odporności, wspieranie flory bakteryjnej jelit czyli to, czego wymaga każdy ślepaczek, któremu oczka odebrał wirus. Jesteśmy w pędzie, by zdążyć wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebni!!!!!!!!! Dajemy z siebie wszystko, ale bez Was ❤️ to nie wystarczy, kochani. :( Z całego serca prosimy o pomoc, o zasilenie Kropeczkowej skarpety, ponieważ pieniądze znikają wprost proporcjonalnie do napływu nowych podopiecznych. Zrobiło się dramatycznie. Musimy jakoś dotrwać do wpływu 1.5%. Każda złotówka na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!!!! Wiemy, że na Wasze serca ślepaczki moga liczyć zawsze!!!!! Dziękujemy najmocniej na świecie!!!!!!!❤️❤️❤️ Wspólnymi siłami możemy zmieniać świat!!!!!!!! BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla Kropki" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" Wybaczcie proszalnictwo i bądźcie z nami jak zawsze, prosimy!!!!!! Dziękujemy za wszystko i bezczelnie prosimy o więcej, by nie zawieść tych najbardziej bezbronnych, których życie jest w naszych rękach!!!!!!!!!!

Sytuacja staje się dramatyczna

ALARM‼️‼️‼️ Kończą się miejsca w fundacji i kończą się pieniądze 😪 Pierwszy raz w życiu piszę taki post, ale naprawdę muszę. 😔 Pod opieką mamy już blisko 200 kotów w naszych domach tymczasowych. Codziennie sypią się zgłoszenia i nie wiemy już jak unieść te wyzwania, a unieść trzeba. Po to powstała nasza Fundacja!!! Tylko od wczoraj wpłynęło 11 zgłoszeń niewidomych kociąt i 3 zgłoszenia dorosłych ociemniałych bied. Jedna doba - 14 istnień, które musimy uratować!!! Szczyt "kociego sezonu" 😔 Taki post wstawiłam dziś na forum fundacyjnym: "ALARM‼️‼️‼️ Kochani, tylko wczoraj wpłynęło 11 zgłoszeń maluszków z wysadzonymi oczami lub bez. 4 przyjmie Nina De ❤️❤️❤️ 2 przyjmie Karina ❤️❤️❤️ 1 Monika ❤️❤️❤️ (zgłoszony wcześniej) Jest też kotka widząca ❤️, której leczenie mieliśmy tylko finansować. Niestety dom, który miał sprawować tymczasową opiekę (...) się wypięli, gdy okazało się, że kotka wymaga intensywnego leczenia i troskliwej opieki. Teraz jest w szpitaliku. Jeszcze tam pobędzie, ponieważ rana pooperacyjna się nie goi (kupowaliśmy nawet pijawki dla niej). Być może straci łapkę. Czekamy na histopat. Dzięki wielkiemu sercu zmaltretowanych przez los Joanna ❤️❤️❤️ i Bartosz ❤️❤️❤️, po opuszczeniu szpitala trafi do nich, a ja będę mogła wziąć do siebie młode. Dziś rano zgłoszono niewidomego niespełna roczniaka, trafi do mnie. Również dziś rano zadzwonił telefon, że dziś w Przemyślu ląduje niespełna dwuletni niewidomy FIV+. Miał obiecaną naszą pomoc, ale zapomnieli uprzedzić, że przyjeżdża. Pani będzie z kotami jechać podziągiem przez Wrocław i odbierze go z dworca Agnieszka ❤️❤️❤️. Poproszę by w sobotę zabrała go do Poznania Monika ❤️❤️❤️, która będzie odbierać niewidome kociątko. Przywiezie je Aga ❤️❤️❤️ z Bydgoszczy. Trafi do mnie i mam nadzieję, że uroda pozwoli mu szybko znaleźć dom, pomimo FIV+. I teraz najważniejsze: KTO JEST W STANIE DAĆ KAWAŁEK MIEJSCA CHOĆ JEDNAMU MALUSZKOWI?! Nie odwracajmy oczu, proszę. Nie udawajmy, że nie widzimy postu, że nas nie ma. Jeśli nie możecie, czy nie chcecie, napiszcie pod postem. Jeśli zechcecie i możecie wcisnąć maluszka lub dwa, też napiszcie pod postem. Bardzo proszę, by odezwał się każdy, kto jest wolontariuszką czy wolontariuszem Ja Pacze Sercem! Musimy wiedzieć na czym stoimy i czy Fundacja nadal jest w stanie ratować. Krzysztof ❤️ jest po pp, więc na razie tylko szczepiony, dorosły, powyżej 2 lat kot wchodzi w grę. Natalia ❤️ podobnie. Poza tym z adopcji wraca Bebok 😪 Aaaa, jeden kociak przyjedzie do Julii ❤️❤️❤️ Dwa kociaki wcześniej zgłoszone przyjadą w sobotę do Ada ❤️❤️❤️ Reszta wcześniej zgłoszonych, które mają już przydziały będą docierać w najbliższych dniach (organizujemy transportu). Zdjęcia maluszków wrzucę później, teraz nie ma czasu i chyba nie zmienia wiele, który jak wygląda." Wiem, że japaczowi wolontariusze są na skraju wytrzymałości, bo wszyscy jesteśmy już przekoceni. 😔 Ja, również przekocona, zamiast pisać posty i zakładać zbiórki, wiszę na telefonie i staram się przyjąć wszystkie zgłoszenia, by żaden niewidomy bezdomniak nie został bez pomocy. Staram się wyczarowywać jakieś miejsca i przy tym nie osunąć się w otchłań rozpaczy. Dzwonią osoby prywatne, Schroniska, lekarze weterynarii. I dobrze!!! Po to jesteśmy!!! Ale... jeśli nie zgłoszą się do nas nowe osoby gotowe przyjąć na "tymczas" kociaka, nie zdołamy uratować wszystkich, które bez nas nie mają szansy na zdrowie, a często nawet na przeżycie. 😔 Na dodatek kończą się nam pieniądze. Dramatycznie się porobiło. Może nie mam racji upierając się, że nie możemy odmawiać pomocy, ale, jak zresztą większość wolontariuszy, nie potrafię i nie chcę inaczej. Dlatego proszę Was ❤️ najmocniej i najgoręcej jak potrafię o pomoc, bez której ślepaczki nie mają szans. Błagam o pomoc w charakterze domu tymczasowego i o pomoc finansową!!!!!!! Leżymy na łopatkach, ale podniesiemy się z Waszą nieocenioną pomocą i własną determinacją oraz łączącą nas wszystkich miłością do niewidomych I niedowidzących kotów. Wybaczcie ton tego postu, ale doszliśmy do ściany. 😔 Kochamy, ściskamy i przepraszamy!!!!!!!!!!❤️❤️❤️❤️❤️ Wasz skryba wraz z całą japaczową ekipą. tel. 500 383 928 Poniżej zdjęcia kociąt, które jeszcze czekają na naszą pomoc - to te najnowsze zgłoszenia (z wczoraj i dziś) 😪

Rodzeństwo Salsy wyłapane

Kochani Paczacze, w sobotę wieczorem zadzwonił telefon, z którego wynikało, że udało się wyłapać rodzeństwo naszej Salsi ❤️!!! Oczywiście ślepaczki Guacamole ❤️ i Tortilla ❤️ już są z nami!!!!!! Opiekę rozpoczęliśmy od wyciągania kleszczy, które ulokowały się licznie na małych ciałkach, jeden był nawet w odbycie. 😞 Do towarzystwa miały rój wszoł. 😞 Niestety oczka dzieciątek są już bardzo zniszczone, ale walczymy!!!!!! Taki to jest bezwzględny bilans bezdomności. 😞 Cieszy nas niezmiernie apetyt wielki tych bobasów, które raźno wkroczyły na drogę do zdrowia ☀️ Są żywotne, przesłodkie i ciekawe wszystkiego!!!!!💛💛💛 Mamy ogromną prośbę o wsparcie, kochani!!!!! Nie zdołamy zapewnić należytej opieki weterynaryjnej wszystkim naszym podopiecznym (tylko w ten weekend przyjęliśmy 7 nowych istotek!) bez Waszej pomocy!!!!!! Koszty leczenia walą nas z nóg, a finanse fundacji leżą. To najtrudniejszy czas, którego nie uniesiemy bez Was, Przyjaciele ❤️ Czy zechcielibyście dorzucić grosik do ślepaczkowej skarbonki konkursowej portalu RatujemyZwierzaki.pl ❤️ (link w komentarzu) gdzie trwa akcja "Otulmy miłością maluchy"? Naprawdę każda złotówka jest na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!!!! Pomóżcie maleńkim ociemniałym, prosimy!!!!! Otulmy je wspólnie miłością i troską!!!!!!!!!! BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla rodzeństwa Salsi" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" Wybaczcie proszalnictwo i bądźcie z nami jak zawsze, prosimy!!!!!! Dziękujemy za wszystko i bezczelnie prosimy o więcej, by nie zawieść tych najbardziej bezbronnych, których życie jest w naszych rękach!!!!!!!!!! Ściskamy, kochamy i dziękujemy!!!!!!!!❤️❤️❤️ Tortilla ❤️ i Guacamole ❤️ już bezpieczne :)

Poznajcie maleńka Salsę

Kochani Paczacze, tej nocy japaczowa rodzina zyskała nowe dzieciątko - maleńką Salsę ❤️ Co zrobiła z niej bezdomność i okrutna choroba widzicie sami 😔 Zamieszkały na niej tabuny wszoł, w uszkach dziwne jajeczka ktoś złożył (na dyżurze nocnym w klinice wykluczono świerzb, ale nie zidentyfikowano sprawcy). Oczy pożarł wirus 😪 Salsia nigdy już nie zobaczy słońca, ale my się postaramy rozjaśnić jej serduszko i cały jej, tragiczny i ciemny dotąd, świat!!!!!!!! Będziemy leczyć, karmić do syta, rozpieszczać i kochać!!!! Potem przyjdzie czas na operację oczu i już wszystko będzie dobrze. Oby właśnie tak wszystko się ułożyło!!!!!!! Prosimy Was ❤️ najgoręcej na świecie o najcieplejsze myśli i pozytywnych myśli moc dla Salsy!!!!!! Ona teraz bardzo tego potrzebuje... Jeśli zechcielibyście pomóc uratować to maleńskie, kochane stworzenie, wesprzyjcie je grosikiem, prosimy!!!!!!!!☺️ Finanse leżą, a japaczowa rodzina rośnie lawinowo. 😔 Bez Was nie podołamy. Fb tak przyciął zasięgi, że coraz trudniej nam dotrzeć do Was. Nie chcemy pisać ckliwych tekstów i używać emocjonalnego szantażu, na to za bardzo szanujemy Was i siebie. Nie posuwamy się do takich metod, choć naprawdę wpadamy w ciemne otchłanie bezsilności finansowej. Kto może pomóc maleńkiej Salsi proszony o datek!!!!!! Każdy będzie na wagę życia!!!!! Można wesprzeć naszą konkursową skarbonkę w akcji portalu Ratujemy Zwierzaki "Otulmy miłością maluchy". Link w komentarzu. Można bli(n)knąć dla małej lub przelać grosik na konto. Pokażmy maleńkiej Salsi słońce, kochani!!!!!!! Uratujmy i rozświetlmy jej kruchutkie życie!!!!!! Leczenie specjalistyczne i operacje oczu to codzienność, która bardzo dużo kosztuje. Wyłącznie dzięki Waszym sercom i portfelom jesteśmy w stanie nieść pomoc ślepaczkom!!!!! Prosimy z całego serca o wsparcie w tym trudnym okresie!!! Dziękujemy z całych sił za każdą złotówkę, bo każda jest na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!! BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla Salsi" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" Wybaczcie proszalnictwo i bądźcie z nami jak zawsze, prosimy!!!!!! Za wszelką, najdrobniejszą pomóc dziękujemy jak szaleni!!!!!!!!❤️❤️❤️ Nasza najdroższa kruszynka Salsia ❤️

Maleństwa z Nowej Soli trafiły do fundacji

Kochani Paczacze, u nas praca wre i nawet trudno post napisać, trzeba "gasić pożary". Te dwa maluszki ❤️❤️ znalezione w okolicach Nowej Soli już ruszają w drogę do naszego DT. Wolno żyjąca mama zostanie wysterylizowana. Dziękujemy najmocniej Pani o wielkim sercu ❤️❤️, która je znalazła, że nie dopuściła do eutanazji!!!!!!!! Czy świat się wreszcie nauczy, że kociąt z chorymi oczkami nie wolno usypiać?! To nie są śmieci, choć nawet na śmieci gminy są gotowe wydać więcej. 😪 To jest niepojęte!!!! Skąd taki pomysł, że to wybrakowane dzieciątka? Owszem, ich utrzymanie przy życiu i leczenie jest znacznie kosztowniejsze niż kociąt zdrowych, ale czy to znaczy, że nie zasługują na życie?! Dwoimy się i troimy, ale bez Was ❤️ nie damy rady 😔 Kończą się miejsca (i tak już każdy dt jest zakocony po kokardę) i środki. 😔 Nie mamy żadnych dotacji, nawet talonów na bezpłatną sterylizację, ponieważ nie działamy w jednym miejscu. Wszelkie wsparcie dotyczy organizacji działających na określonym terenie. Wówczas włodarze są zobowiązani do wsparcia "swoich" zwierząt (z podlegającego ich terenu). No i tak ślepaczki są tylko nasze i Wasze, Przyjaciele. To Wy ❤️ wspierając nas, ratujecie im życie!!!!!!! Gdyby ktoś zechciał zasilić ślepaczkową skarbonkę na portalu RatujemyZwierzaki ❤️, gdzie trwa akcja "Otulmy miłością maluchy" (link w komentarzu), bylibyśmy arcywdzięczni!!!!!!! Prosimy, pomóżcie nam ratować te, które bez pomocy człowieka nie przeżyją - niewidome I niedowidzące koty!!!!!!! I krzyczcie wszem i wobec, że slepaczków nie wolno usypiać!!!!!!!!!!!!!!!!! Telefon ślepaczkowy - 500 383 928 Jeśli spotkacie niewidomego, bezdomnego kota, dzwońcie!!!!!! Kochajmy ślepaczki!!!!!!! ❤️❤️❤️ Za wszystko dziękujemy jak szaleni i bezczelnie prosimy o więcej, ponieważ wypadamy z zakrętu. 😞 To nasze nowe niedźwiadki ❤️❤️ w miejscu znalezienia.

Kochani to już jutro!!! Kiermasz Life w Poznaniu

Kochani, zapraszamy Was ❤️ przegorąco po wędki, myszki i inne zabawki dla Waszych ukochań!!!❤️ Będą też posłanka, ocieplacze na transporter, kocyki i różne inne cudności!!! 🤩 Oczywiście będą też fantastyczne wypieki przygotowane przez nasze wolontariuszki specjalnie dla Was, drodzy!!!❤️ Jutrzejsze menu dla łasuchów i wstrzemięźliwych, którzy zechcą zgrzeszyć kalorycznie dla ślepaczków: szarlotki (dwa rodzaje), brownie, blok czekoladowy, placek czekoladowy z orzechami, bułeczki z dżemem oraz ciasteczka różne 😋 Na pewno będą też niespodzianki 😉 Część wypieków w naszej ulubionej wersji - wegańskiej. :) Dla spragnionych specjalna lemoniada ogórkowa 🤩 Wszystko wskazuje na to, że będziemy się ściskać z pełnymi brzuchami.😁 I tak obżarstwo nasze pomoże zapełnić brzuszki naszych podopiecznych!!!!☀️ Przybywajcie, kochani!!!!!!!💓💓💓

Maleńka Nevka pod skrzydłami fundacji

Kochani Paczacze, u nas dzieje się nieustająco. Wczoraj przejęliśmy od cudownej osoby ❤️ maleńką Nevkę ❤️ Wczorajsza fundacyjna relacja: "Najcudniejsza kruszynka z Dolnego Śląska już w drodze do Katarzyna ❤️❤️❤️ Dziękuję, kochana!!!!!!! Jedzie do Ciebie niezwykła istotka! 8 godzin w samochodzie z wszystkimi przystankami (łącznie z wetem), ale szczęście przeogromne!!!!!! Kociczka jest tak słodka, tak kontaktowa, że natychmiast skrada serce!!!!!💛💛💛 Znaleziono ją na ulicy miasteczka, ktoś musiał wyrzucić 😪 Młody człowiek ❤️ znalazł i zabrał do domu. Mama ❤️ natychmiast pobiegła do weterynarza i odmówiła propozycji eutanazji... Wet uświadomił jej, że jeśli odda ją pod opiekę gminy to właśnie taka decyzja zapadnie 😡 Kobieta nie wiedziała gdzie szukać pomocy, bo mieszka przy ruchliwej drodze i nie może mieć ślepaczki. Szukała w Internecie i znalazła Ja Pacze Sercem. :) Wyposażyła mnie w torbę z jedzonkiem oraz grubą kopertę z "wyprawką" 😮 Dziękowała bardzo i powiedziała, że będzie nas wspierać jak tylko może 💛 Szalenie to wzruszające!!! Widziałam z jakim sercem i czułością podchodziła do małej. Chodziła do weta, który leczył, odpchlił i odrobaczył tę maleńką panieneczkę. :) Kolana me toną w voltarenie, ale serce w szczęściu 🙈" Teraz Nevka jest w drodze do okulisty, który na pewno oczek nie wskrzesi, ale wyposaży nas we wszystko, co potrzebne by strupki odpadły (to wielki dyskomfort dla koteńki) oraz by nie wdała się infekcja!!!! To najważniejsze!!!!! Nieunikniona operacja dopiero gdy Nevka osiągnie wagę jednego kilograma. Niestety operacje mniejszych okruszków zawsze niosą za sobą znacznie większe ryzyko śmierci. 😞 Tylko w sytuacjach arcyordynaryjnych przeprowadzane są tak poważne zabiegi u mini kociątek. Oby do takiej sytuacji nie doszło!!!!! I tu wielka prośba do Was, kochani ❤️ o magiczne kciuki, pozytywną moc i mnóstwo ciepłych myśli dla naszej Nevy!!!!!! Niech serca japaczowej społeczności wybuchną mocą dobra dla niej!!!!! Prosimy też bardzo, bardzo gorąco o wsparcie konkursowej skarbonki ślepaczków-dzieciaczków, którą mamy na portalu RatujemyZwierzaki ❤️ - akcja "Otulmy miłością maluchy". Każda złotówka na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!! Za każdą dziękujemy najmocniej na świecie!!!!!!! ❤️❤️❤️ Kochajmy ślepaczki!!!!!!!!😎💛 Darowujmy im troskę, zdrowie, radość i szczęście, na które tak bardzo zasługują!!!!!!!!!! Niech nigdy niewidomy nie znaczy niewidoczny, gorszy, niegodzien życia!!!!!!!!!!

Syriusz nareszcie zobaczył świat

Kochani Paczacze, nasz Syriusz Black ❤️ długo czekał na tę operację - musiał urosnąć. Ma już 8 miesięcy i główka osiągnęła "docelowy rozmiar". Nastał więc wielki dzień - operacja colobomy wszystkich czterech powiek, a w lewym oku symblefaronu i wytworzenie nowej szary powiekowej. Nareszcie Syriusz może paczać na świat!!!!☀️ Spójrzcie jaką koronkową robotę wykonał nasz ukochany mistrz, doktor Jacek Garncarz ❤️❤️❤️ Podczas gdy my skaczemy z radości S. Black przyzwyczaja się do kołnierza, który musi nosić do czasu wyjęcia szwów. Na razie klosz znosi godnie. :) Bardzo prosimy o Wasze ❤️ magiczne kciuki I zaklęcia, by wszystko się pięknie zagoiło!!!!!! Prosimy też o pomoc w opłaceniu operacji, której koszt wyniósł 2.315 zł (dołączamy zdjęcie faktury). Wybaczcie to proszalnictwo natrętne, ale naprawdę bez Was nie damy rady. :( Nasze finanse leżą, a chorych kociąt i dorosłych kotów przybywa lawinowo. W naszej fundacji leczenie specjalistyczne i operacje oczu to codzienność, która bardzo dużo kosztuje. Wyłącznie dzięki Waszym sercom i portfelom jesteśmy w stanie nieść pomoc ślepaczkom!!!!! Prosimy z całego serca o wsparcie w tym trudnym okresie!!! Dziękujemy z całych sił za każdą złotówkę, bo każda jest na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!! Datek dla Syriuszka można wrzucić do japaczowej, konkursowej skarbonki na portalu RatujemyZwierzaki ❤️ - akcja "Otulmy miłością maluchy" (link w komentarzu) lub bli(n)knąć, czy zrobić przelew. BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla Syriusza B." lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" Wybaczcie proszalnictwo i bądźcie z nami jak zawsze, prosimy!!!!!! Dziękujemy, kochamy, ściskamy!!!!!!❤️❤️❤️ A to nasz Syriusz Black z pięknie naprawionymi oczkami 😍

Rodzeństwo krasnala odnalezione

Hurrrra!!!!!!!! 🔥 Rodzeństwo krasnala spod Opalenicy odnalezione i wyłapane!!!!!!!!😃 Dziękujemy z całych sił wszystkim, cudownym zaangażowanym!!!!!!!❤️❤️❤️ Teraz została do wyłapania na sterylizację mama - dzika kocica. Kochani, Trzymajcie kciuki by i to się udało!!!!!!!! Dwa ślepaczki już z nami! ☀️ Jeszcze droga, jeszcze troszkę i wszystko będzie szło ku dobremu!!!!! Jedno oczko wygląda na nieuszkodzone. :) Kochani, prosimy o kciuki za te maleństwa, bo kruche są bardzo!!!!!!!! Prosimy też o grosik, jeśli tylko możecie ☺️ U nas strasznie krucho z finansami, aż głupio pisać. 😞 Japaczowe dzieciątka mają swoją, konkursową skarbonkę - RatujemyZwierzaki ❤️ akcja "Otul miłością maluchy". Link pod postem. Każda złotówka na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!! Za najdrobniejszą nawet wpłatę dziękujemy najmocniej na świecie!!!!!!!❤️❤️❤️ Na zdjęciach dwa krasnale w momencie przejęcia. Już z rozklejonymi i zakroplonymi oczkami (bez kropli już się nie ruszamy 😊)

Przedstawiamy Bluszczyka

Paczacze Kochani, mija kolejny dzień więc pora przedstawić Wam kolejnego kociego dzieciaczka na naszym pokładzie. Bluszczyk ❤️, ma zaledwie 4 miesiące, a za sobą już bardzo dużo złych doświadczeń. Ma też dobre, dzięki wspaniałym lekarzom z Przychodni w Kontantynowie Łódzkim ❤️. Do szpitalika trafił w ostatniej chwili, najprawdopdobniej po wypadku, w którym doznał urazu głowy (obrzęk mózgu), a ten spowodował ślepotę neurologiczną. Bluszczyk miał również oskórowaną łapkę i kilka drobniejszych ranek na swoim malutkim ciałku. Gdy stan maluszka się ustabilizował, trafił do naszego domu tymczasowego, gdzie dochodzi do siebie. Dzięki troskliwej opiece lekarzy weterynarii i tymczasowych opiekunów ranka na nóżce już sie zagoiła, a co najważniejsze, ustąpił obrzęk mózgu :) Malutek odzyskał wzrok!!!!!!!!!!!! Bez Waszej pomocy takie cuda nie byłyby możliwe, drodzy przyjaciele!!!!!!!!!!! Teraz wreszcie Bluszczyk może w pełni cieszyć się beztroską kociego dzieciństwa :) Dla naszych bobasów każda złotówka jest na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!!!! Trwa Akcja portalu Ratujemy Zwierzaki #otulmiłościamaluchy, w której nasze kocięta mają swoją skarbonkę (link w komentarzu). Codziennie trafiają do nas nowe zgłoszenia. Choroby bezdomności odbierają wzrok nawet najmniejszym okruszkom. Jeśli nie zdążymy z pomocą zabiorą im też życie!!!!!! Najmocniej jak potrafimy, prosimy Was o pomoc kochani!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy, ściskamy, kochamy!!!!!!!!!!

Maluszków przybywa

Kochani Paczacze, maleństw przybywa do nas lawinowo. Dziś przedstawiamy Walkirię ❤️ i Elpis ❤️ kocięta spod Sokołowa, nad którymi zawisł wyrok eutanazji. 😪 Niestety gminy najczęściej nie chcą finansować leczenia niewidomych, czy półślepych kotów ponieważ jest ono długotrwałe i kosztowne. Pojawia się też argument: "I co my potem zrobimy ze ślepym kotem?". 😔 Te kocięta ocaliła ratowniczka psów z tamtych terenów, cudowna kobieta ❤️, do której dotarła informacja. Natychmiast skontaktowała się z nami i nawet przywiozła je do Warszawy, za co z całego serca dziękujemy!!!💛💛💛 Od kilku dni kociczki (początkowo brane za chłopaków 😊 ) grzeją doopki w naszym domu tymczasowym. Bardzo szybko odzyskują siły! Wyglądają już jak milion dolarów. ;) Po konsultacji okulistycznej wiemy, że Elpis ma nikłe szanse na odzyskanie choćby szczątkowego widzenia, ale walczymy i nie tracimy nadziei!!!!! Walkiria jedno oczko ma szafirowe i zdrowe, drugie niestety już zniszczone, ale też staramy się je uratować!!! Skąd wybór imion? Tak pisze ich tymczasowa opiekunka: "Walkiria nie bez powodu dostała swoje imię - ciągle rozwija swoje umiejętności w zabawie i walce z podawaniem leków, robi się wtedy tak waleczna że cieszę się, że mocniej nie potrafi gryźć 🙈 Natomiast jej siostrzyczka została nazwana na cześć jednej z greckich bogiń losu - Elpis (Nadzieja) ❤️ pomimo tego, że zupełnie nic nie widzi super radzi sobie w poruszaniu i zabawie z siostrzyczką. Obie wychodzą głównie jak jestem w pokoju większość czasu spędzają jednak na materacu pod łóżkiem 🥰" Takie to brzdące urocze. :) Kochani, cieszymy się każdym uratowanym życiem, ale też stajemy naprzeciw coraz większych wyzwań - braku miejsc i braku pieniędzy. :( Ślepaczkowe dzieci biorą udział w akcji zorganizowanej przez portal RatujemyZwierzaki ❤️ "Otul miłością maluchy ". Zbieramy tam do skarbonki środki na diagnostykę, leczenie, profilaktykę, ewentualne operacje i na jedzonko dla tych małych, a przepastnych brzuszków. ☺️ Czy możecie i zechcecie wrzucić doń choćby złotówkę? Dla maleńkich ślepaczków każda złotówka jest na wagę wzroku, a nawet życia!!!!!! Link do zbiórki w komentarzu. Dziękujemy, ściskamy, kochamy!!!!!!!❤️❤️❤️ Jesteście światłem tych ociemniałych żyć, drodzy!!!!!!!!☀️💛 Walkiria ❤️ i Elpis ❤️ już rozkokoszone w domu tymczasowym. Są też wypisy z wizyty okulistki ❤️ z Okulistycznej Przychodni Jacka Garncarza ❤️, przez ślepaczki ukochanej!

Ślepaczki dziękują za wspaniały prezent prezent

Kochani Paczacze, taki niesamowity prezent ślepaczki dostały od cudownej ekipy oraz chojnych klientów ZooTina Sklep zoologiczno-jeździecki ❤️❤️❤️ Przepiękny list i dwie wielkie paki pełne smakołyków! 🤩 Ależ to było wzruszenie!!!!! Takie cuda dodają nam sił, pomagają "utrzymać się w siodle"!!!!! Nasi podopieczni już się szykują na wielkie ucztowanie!!!!😋😎 Pani Justyno, dziękujemy z całych sił, że patrzy Pani sercem i zaraża tym innych!!!!!! 💛💛💛 

Oto uroczy Mruczaj

Kochani Paczacze, w ten weekend dotarł do nas ze Schroniska w Młodolinie ❤️ cudowny, około roczny Mruczaj ❤️. Wkrótce skończy pierwszy rok życia, którego część spędził w schroniskowej klatce. Być może z tego powodu, znalazłszy się w naszym domu tymczasowym, wprost upajał się możliwością swobodnego penetrowania przestrzeni i zwiedzania wszelkich "schowanek". Teraz już zdarza mu się odpoczywać, najchętniej na własnym drapaku. ☀️ Drapak to prezent od Pani Teresy ❤️, która przywiozła Mruczaja do Poznania. Kocurek tak bardzo chwycił ją za serce, że natychmiast postanowiła go obdarować!!! 🤩💛 Mruczaj go ukochał prawdziwie! 😃 Po raz pierwszy w życiu ma coś swojego - drapak, tymczasową opiekunkę i całą japaczową rodzinę. :) Mruczaj to niewątpliwie pożeracz serc niewieścich, jest obłędny!!!❣️ Tak pierwsze wrażenia opisała nasza wolontariuszka: "Maluch nie dość, że jest przesłodki to odważny i przyjazny. Od razu znalazł miski, drapak i zabawki. Na razie trudno mu zrobić zdjęcie, bo kociak nie może usiedzieć w miejscu. Wygląda na to, że nazywa się Mruczaj, zapewne dlatego jak głośno mruczy podczas głasków." Jutro nasz rozmruczany kocurek ma wizytę u okulistki. Dowiemy się jakie są szanse na uratowanie oczka, na które niestety nie widzi. Drugie wygląda na zdrowe. :) Prosimy o kciuki moooocne, kochani!!!!!! Może obejdzie się bez operacji? Czarujcie, prosimy! A to pierwsze chwile Mruczaja ❤️ w DT.

Maluszki bardzo liczą na Wasze wsparcie

Kochani Paczacze, nasze maleństwa ❤️❤️❤️ z całych serduszek proszą o monetę do skarbonki dla nich utworzonej w ramach akcji portalu RatujemyZwierzaki ❤️ "Otul miłością maluchy" ☺️ Dotąd udało się nam zebrać 105 zł, za które jesteśmy bardzo wdzięczni!!! 💛 Za tę kwotę będziemy mogli zaszczepić i zachipować jedno z kociąt, a jest ich u nas już 15. Kolejne 4 dojadą w sobotę, następne już czekają w kolejce... Za każdą złotówkę dziękujemy gorąco, bo każda jest na wagę życia i wzroku!!!!!!!❤️❤️❤️ Dziś dzieciątka japaczowe reprezentują: Freya ❤️, Hera ❤️ i Hades ❤️ z naszego domu tymczasowego w Wałbrzychu.

Link do zbiórki 

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/slepaczkidzieciaczki?

Przedstawiamy Wojtusia

Kochani Paczacze, dziś słów kilka o Wojtusiu ❤️ cudem uratowanym w Donbasie. Niezwykli ludzie przywieźli go do Schroniska Friend ❤️ w Dnieprze, gdzie kochane dziewczyny przywróciły go do zdrowia. Gdy tylko stan Wojtka się ustabilizował, rozpoczęły się poszukiwania transportu, o który coraz trudniej. W końcu udało się, bezoki Wojtuś trafił do naszego domu tymczasowego. Tutaj usiłuje odbudować swoje życie, pokochać je od nowa. Jest bardzo straumatyzowany, czemu naprawdę nie sposób się dziwić. :( Powolutku stawia pierwsze kroczki w swoim tymczasowym ustroniu, ale każdy gwałtowny ruch czy dźwięk donośny nadal go przeraża. Nie umiemy sobie nawet wyobrazić co czuło i widziało jego serce. 😔 Oczkami patrzeć już nie mógł, nic z nich nie zostało. Tak czasem mówimy o ślepaczkach, że oczka swe wypłakały... Staramy się zostawiać Wojtkowi przestrzeń i czas, by mógł zaufać od nowa. Tak pisze tymczasowa opiekunka: "Wojtuś robi malutkie, ale bardzo ważne kroczki. Powoli zauważa, że człowiek nie jest jego wrogiem. Nadal nie naprzykrzam mu się, daję mu się oswajać we własnym tempie. Wygląda na to, że swoboda mu sprzyja. ❤️" Wczoraj nasz chłopaczek po raz pierwszy wyszedł na balkon (filmik umieszczamy)! ☀️ Naprawdę trudno powiedzieć kto cieszył się bardziej, Wojciech czy my. ☺️ Teraz niech każdy dzień będzie lepszy, radośniejszy!!! Najgorsze ma Wojtuś za sobą!!!! Musieliśmy zacząć od operacji oczyszczenia i zaszycia oczodołów, to był priorytet. Nie było komplikacji, rany są zagojone. Przynajmniej rany fizyczne... Tylko czas i miłość mogą ukoić te w sercu Wojtusia, a tego mu nas nie zabraknie!!!!! Prosimy Was bardzo gorąco o ciepłe myśli, dobrą energię i pozytywne wibracje dla tego strasznie skrzywdzonego przez los kocurka. Na szczęście wojtusiowy los był na tyle łaskawy, że postawił na frontowej drodze ślepka ludzi, którzy nawet w wojennej zawierusze patrzą sercem❣️ Jeśli możecie nam pomóc, to wrzućcie, prosimy, grosik do ślepaczkowej skarpety - na opłacenie operacji zbieramy. Za każdą pomoc dziękujemy Wam jak szaleni, bo coraz trudniej nam związać koniec z końcem. 😞 BLIK: 692 876 251 czyli ślepaczkowy telefon blikowy PayPal: japaczesercem@gmail.com "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Konto: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS, tytuł wpłaty "darowizna dla Wojtusia" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków". Dziękujemy, ściskamy, kochamy!!!!!!❤️❤️❤️ Tylko wspólnymi siłami możemy zmieniać świat, choćby troszeczkę!!!!! A to nasz Wojtuś ❤️ - pierwsze trzy zdjęcia jeszcze ze Schroniska (widzicie tę odmianę? 😍), następne już z DT.

Malutka Perełka już z nami

Kochani Paczacze, dziś porcja słodyczy na osłodzenie poniedziałku. Maleńka Perełka ❤️ przyjechała do nas z Moniek, gdzie dobrzy ludzie ❤️ znaleźli ją w dramatycznym stanie i otoczyli troskliwą opieką. Gdy tylko stan małej pozwolił na transport, przyjechała do naszego domu tymczasowego w Warszawie. Oczęta Perły są zniszczone kocim katarem, ale koteńka troszkę widzi. Robimy wszystko, by to troszkę zmieniło się w solidne trochę!!!! Mała dzielnie znosi zakraplanie oczek od rana do wieczora niemal co chwilę. Nic nie jest w stanie zniechęcić jej do człowieka, którego towarzystwa szuka stale! ☀️ Kocha się wtulać w tymczasowych opiekunów i zasypiać w poczuciu bezpieczeństwa, które tak niedawno odzyskała. Czas na zabawę towarzyszami z DT też oczywiście znajduje! 😉 Czy uwielbia jeść? To pytanie retoryczne 😁 Pomimo, że to nie perła znaleziona w muszelce, dla nas jest prawdziwym skarbem!!!!💛 Z całego serca prosimy o wsparcie leczenia tej małej cudności!!!!☺️ BLIK: 692 876 251 czyli blikowy telefon ślepaczkowy PayPal: japaczesercem@gmail.com Dziękujemy, kochamy, ściskamy!!!!!❤️❤️❤️ Na zdjęciach Perełeczka 😍 w DT

Poznacie Czernysza

Kochani Paczacze, ostatnio trafiło do nas wiele ślepaczków, które już systematycznie będziemy Wam ❤️ przedstawiać. Nasz fanpage zaniedbaliśmy przytłoczeni ogromem obowiązków. Troszkę się zreformowaliśmy i teraz Wasz skryba może wrócić do radości pisania o tych, które udaje nam się ratować!!! Czasem tę radość przeplotą smutki, ponieważ sinusoida emocji jest niestety wpisana w nasze działania. Ratujemy żywe istoty i dajemy z siebie wszystko by je utrzymać przy życiu, by je wyleczyć, by odczarować ich traumy i wreszcie wypuścić do szczęścia, jakie dają rodziny adopcyjne ❤️ Dary od Was, cudownych ludzi są bezcenne. Wszystkie, i te finansowe i te wszelkie inne, równie ważne, bo świadomość, że ślepaczki mają prawdziwych przyjaciół, dla których są naprawdę istotne, pomaga trzymać się w pionie i nie poddawać się również nam, ich ratownikom. Wybaczcie przydługi wstęp, ale chcieliśmy wyjaśnić dlaczego tu, w naszej cudownej społeczności nie pokazywaliśmy tego, co się u nas dzieje. Wybaczcie i to, prosimy! Dzisiaj o Czernyszu ❤️ który został uratowany w Ukrainie przez osobę o wielkim sercu, Panią Olenę 💙💛 Długo odkładała grosz, by móc wyruszyć w podróż i powierzyć nam tego kota, w którego oczach gości kosmos, a raczej kosmiczna ciemność. Przekazując nam Czernyszka płakała i pewnie nie były to tylko łzy wzruszenia i szczęścia. Doskonale to rozumiemy, bo i nam się to zdarza, a przecież przekazujemy podopiecznych rodzinom adopcyjnym w nieporównanie łatwiejszych okolicznościach. Pani Olena powierzyła nam Czernyszka, bo wiedziała, że u nas zyska szansę na bezpieczne życie. Bez huku bomb, bez głodu, bez strachu. Wiedziała, że jeśli coś jej się stanie, ślepek nie poradzi sobie sam. Cieszyła się, że chociaż jemu może darować inne życie i z odrobinę lżejszym sercem wróciła w wir wojny ratować kolejne jej ofiary... Takie historie są dla nas wielkim zobowiązaniem, by nigdy nie zawieść pokładanego w nas zaufania i nadziei! Ech, znowu się rozpisaliśmy, a przecież rzecz o niezwykłym kocie, o kolejnym kocim imigrancie na japaczowym pokładzie. Teraz czeka go konsultacja okulistyczna, badania krwi i mamy nadzieję, że już wkrótce przeprowadzka do własnego domu. Ten nasz koci kosmita, gdy już minął pierwszy stres, pokazał nam, że kocha cały świat, jakby zupełnie nie dostrzegł wszystkich jego okrucieństw, które stały sie jego udziałem. Ludzi kocha, koty kocha, piesa kocha, tylko jeść nie kocha tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Być może i ząbki będzie trzeba naprawić. Być może to nadmiar emocji jeszcze nie pozwala w pełni skupić się na miseczkach. Wszystko już wkrótce się okaże! Spójrzcie w te oczyska jak galaktyki, kochani. Spójrzcie na tę Czernyszową minkę skromną, a słodką!😍 Ten cudowny, spokojny, łagodny kot właśnie zaczął nowe życie. Może już teraz kogoś zachyci?! Nasze serca skradł błyskawicznie!!! Za każdą pomoc na nowej drodze (również weterynaryjnej) życia Czernyszka będziemy bardzo zobowiązani!!!! BLIK - tel.692 876 251 PayPal: japaczesercem@gmail.com Jak szaleni dziękujemy za wszystko, kochani!!!!❤️❤️❤️

Ślepaczki też mają BLIK!!!

BLI(n)K FOR BLIND!!!😉❤️ Tel.692 876 251to ślepaczkowy numer blikowy!!!! Kochani Paczacze, nareszcie możemy rozpocząć akcję "BLI(n)K FOR BLIND" czyli prosić Was ❤️ byście "mrugnęli sercem" czyli przesłali blikiem choćby złotówkę na rzecz ratowania kotów niewidomych i niedowidzących!!!! Od lat czynicie cuda, dzięki którym możemy nieść realną, wielką pomoc ślepaczkom czyli kotom, które bez pomocy człowieka nie mają szans na przeżycie!!! Jesteście nadzwyczajni, patrzycie sercem za co Wam dziękujemy najmocniej na świecie!!!!!❤️❤️❤️ Czy patrząc sercem zechcecie też mrugnąć sercem? Mamy ogromną nadzieję, że tak, ponieważ bez Waszego wsparcia nie zdołamy podołać zadaniu - ratowaniu wszystkich tych, które prócz nas nie mają nikogo i toną w mroku smutku, strachu i chorób!!!!!!!!! Każda złotówka na Wagę wzroku, a nawet życia!!!!!!!! Patrzysz sercem, mrugnij sercem, prosimy!!!!!! Dziękujemy, kochamy i do blika zachęcamy!!!!! ❤️❤️❤️ Ślepaczkowy telefon blikowy: 692876251 Dokonując wpłaty na ten nr telefonu przekazujesz datek na cele statutowe "Ja Pacze Sercem" Fundacji Pomocy Kotom Niewidomym na specjalnie w tym celu utworzone konto w Nest Banku ❤️ Reszta pozostaje bez zmian czyli w PNB PARIBAS, który niestety usługi wpłat przy użyciu blik fundacjom nie oferuje.

Kochani prosimy o głosy!!!!

Kochani Paczacze, cicho u nas, ale praca wre!!! ☺️ Nim przedstawimy Wam ❤️ nowych podopiecznych, nowe akcje, które planujemy i nowe prośby, które do Was mamy 🙈 pozwalamy sobie prosić o oddanie głosu na rękodzielnicze czarodziejki ❤️, które od lat wspierają ślepaczki!!! Tworzą cuda, które przekazują na nasze kiermasze, a poznański Kiermasz Ślepaczków Live goszczą zawsze u siebie. ☀️💛 Dziękujemy, kochamy i ściskamy!!!!❤️❤️❤️

https://www.facebook.com/share/p/hzkg1j3pBfFfnnVX/https://www.facebook.com/share/p/hzkg1j3pBfFfnnVX/

Światowy Dzień Lekarzy Weterynarii

Kochani!!! Dzisiaj Światowy Dzień Lekarza Weterynarii ❤️ Naszym wspaniałym kocim lekarzom z całego serca i z całych sił dziękujemy za ogrom serca, empatię i pracę jaką wkładacie w ratowanie naszych podopiecznych!!!!! ❤❤❤ Kochamy, ściskamy i dziękujemy!!!!!!!! Wasza Japaczowa ekipa!

Paczka dla ślepaczka: Jagodzianka

Pamiętacie Jagodziankę ❤, która przybyła do nas niczym wielkanocny zajączek trzy tygodnie temu? Jagodzianka napędziła nam wczoraj niezłego strachu! 🥺 Miała prosty zabieg sterylizacji, który okazał się jednak dużo dłuższy i skomplikowany niż zazwyczaj. Bardzo się o Jagodziankę martwiliśmy i w napięciu czekaliśmy na wieści z kliniki, jednak po dzisiejszej kontroli możemy Wam z ulgą donieść, że wszystko już dobrze! <3 Bardzo delikatna i krucha z niej istotka, ale ma przy tym niesamowitą wolę walki. To jeszcze kocie dziecko, niespełna półroczne, a widzimy, jak wiele musiała już w życiu przejść. Jest zalękniona, boi się innych kotów. Wierzymy jednak, że kruszynka niebawem dojdzie do siebie, psychicznie i fizycznie. Zrozumie, że nic jej nie grozi i może już teraz w spokoju cieszyć się zaległym kocim dzieciństwem! Oczywiście w ramionach ukochanych tymczasowych Opiekunów, bo ludzi Jagodzianka kocha miłością ogromną!!! 😻 Jeśli chcecie wesprzeć tę małą, dzielną istotkę, możecie słać jej podarunki na stronie zbiórki Jagodzianki. Dziewczyna ma dużo determinacji, by szybko dojść do siebie po operacji, wdzięcznie zjada każdy posiłek i jeszcze prosi o dokładkę, dlatego zapewne najbardziej ucieszy ją prezent w postaci ulubionych pasztecików! 🥰 Trzymajcie kciuki za Jagodziankę, niech nam rośnie zdrowa!!! ☀

https://dlaschroniska.pl/

Pyszna kawka od Kawiarza

Kochani Paczacze, kupując pyszną kawę z unikatową etykietą 

https://www.facebook.com/ukawiarza

❤️ wspieracie ślepaczki!!! Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w aromatach znakomitej kawy, roznosić się może ciepło ludzkich serc - Kawiarza i tych wszystkich z Was, którzy zechcą spróbować prawdziwej, japaczowej kawki!!!! Czarna kawa rozjaśnia przyszłość niewidomych i niedowidzących kotów!!! ☕️🌞 Z całego serca dziękujemy, kochamy i ściskamy!!!! 💛 Ślepaczki ślą całusów moc i gorąco zapraszają do spróbowania ich własnej, pysznej kawy!!!!! Ze sprzedaży każdej paczki kawy z etykietą JA PACZE SERCEM 15% jest przekazywanych ślepaczkom. ❤️ Jeśli do koszyka dorzucicie inne kawiarzowe produkty, to za ich sprzedaż również przekazywane jest 15%. Dziękujemy!!!!!!! https://kawiarz.com/lp/japaczesercem

Taki bidulek trafił pod opiekę fundacji

Kochani Paczacze, wczoraj do naszego domu tymczasowego w Krakowie dotarł niewidomy starszak, w Schronisku zwany Ślepkiem <3 Ze Skierniewickiego Schroniska przywiózł go do DT wolontariusz <3 , który poprosił nas o pomoc dla ślepka. Z całego serca dziękujemy za pomoc wszystkim zaangażowanym, którzy naprawdę patrzą sercem!!!!!!!!!!! <3 To krótkie info od tymczasowej opiekunki, zaraz po przybyciu kotełka skreślone.: "Jest i ON. Straszny biedak ze Skierniewic. Myślimy jeszcze nad imieniem, para która go przywiozła sugerowała nazwać go Skierek, bo ze Skierniewic, ale jeszcze mam wrażenie, że do niego nie pasuje. Jest niewykastrowany, obsikał już budkę, duży drapak i kanapę. Ma straszny katar, nos cały zafafluniony, świszczy jak oddycha. Ma niewykształcone siatkówki, więc nie widzi od urodzenia. Cierpi też na silne zapalenie spojówek, zapewne związane z infekcją. Najpewniej został wyrzucony. :( Był dokarmiany przy wiejskiej szkole, skąd trafił do schroniska. Zgłoszony do nas przez wolontariusza, który sam z partnerką go do nas przywiózł 💚 bardzo możliwe, ze kocurek jest po jakimś wypadku komunikacyjnym, nie mam zdjęcia, ale jak chodzi lub stoi tylne nogi 'schodzą się' do siebie, do środka. Wąsy ma połamane, słabo się orientuje w mieszkaniu. Na razie dostał jeden pokój,Halinkowy, i tam odpoczywa. Zjadł cosme, granatapet nie ruszył, bo pewnie nie czuje zapachu. Ma bardzo brudne uszy więc mam teorie, że też gorzej słyszy, bo raz po raz bardzo głośno woła. Może to tylko efekt poczucia zagubienia w nowym miejscu. Bieduś straszny, ale baaaardzo kochany!" Zaczynamy więc diagnostykę, leczenie, chuchanie i ukochiwanie staruszka. <3 Mamy nadzieję, że prędko uda mu się zapomnieć o wszystkich horrorach bezdomności!!!!!!!!!!! Zrobimy wszystko by tak się stało!!!!!!!!!!!! Imienia jeszcze nie znamy, czekamy aż sam się nam biedulek <3 przedstawi. Kochani, trzymajcie kciuki za powrót do zdrowia i wesprzyjcie skarpetkę weteryanryjną tego cudnego staruszka, prosimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy, tradycyjnie już, z całego serca i z całych sił!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Pierwsze zdjęcie jeszcze ze Schroniska, reszta zrobiona w samochodzie i w DT. Mamy przeczucie, że wkrótce go nie poznacie, tak wydobrzeje! ☺

Ta koteńka już pod opieką fundacji

Kochani Paczacze, wczoraj wreszcie udało nam się odebrać ze Schronisko dla Zwierząt - TOZ w Polsce oddział Słupsk <3 <3 <3 (dziękujemy za świetną współpracę) niewidomą, przekochaną koteczkę <3 Raybana to jej schroniskowe imię, ale chyba młody mieszkaniec naszego DT nada jej nowe imionko. Kicia trafiła do schroniska z kompletnie zniszczonymi oczkami. :( Podczas gdy my organizowaliśmy transport, kondycja jednego oka gwałtownie się pogorszyła, więc zdecydowano się na enukleację. Drugie oczko burasi też nie widzi nic i bardzo możliwe, że konieczna będzie kolejna operacja. Na razie nasza burasia aklimatyzuje się w DT i zupełnie nie zawraca sobie głowy ewentualnymi zabiegami. Jest skupiona na poznawaniu nowej przestrzeni, manifestowaniu zadowolenia i cieszeniu się obecnością tymczasowej mamy!!!☀ Drogi do miseczki oraz do kuwety odnalazła niemal natychmiast! :) Taka z niej mądrusia! ;) Za tydzień czeka ją zdjęcie szwów i okulistyczna ocena drugiego oczka. Kompleksowe badanie krwi pokaże czy w najbliższym czasie można będzie myśleć o kolejnej narkozie. Gdyby ktoś z Was mógł zasilić skarpetuszkę Raybany, będziemy szalenie zobowiązani!!!!!!!!!! Niestety nasze finanse trzeszczą w posadach, więc każda wpłata, nawet najdrobniejsza pomoże nam najlepiej jak to możliwe zaopiekować się tą cudowną kotką, której dotąd życie nie oszczędzało, a mimo to kocha człowieka!!!!!!!!!! <3 Bez Was los wielu niewidomych i niedowidzących kotów byłby przesądzony... Z całego serca i z całych sił dziękujemy za wsparcie, kochani!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 ___________________________________________ "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym BNP PARIBAS, nr konta: 36175000120000000035415998 tytuł wpłaty: "darowizna dla Raybany" lub ogólnie "darowizna dla ślepaczków" PayPal: japaczesercem@gmail.com KRS: 0000644876 ___________________________________________

Poznajcie Stasia

Nieoswojony i niewidzialny w Schronisku. :( Czy zdołamy to zmienić? Wierzymy, że tak, bo przecież Wy <3 patrzycie sercem, kochani!!!!!!!!!!!! Nasz jednooki Stasiek. <3 W sobotę zjechał do naszego DT ze Schroniska w Kielcach <3. Ponieważ nie jest zsocjalizowany i mocno obawia się człowieka, długo tkwił w Schronisku. :( Musieliśmy dać mu szansę! Mamy wielką nadzieję, że spodoba mu się życie w domu i że wkrótce znajdzie swój własny, taki na zawsze. :) Staśku (w Schronisku nosił imię Aragon), zwany też bobrem, zamieszkał pod łóżkiem, ale już robi postępy! Przybliża się do krańca łóżka,a w niektórych momentach nawet wychodzi z kryjówki i siada na parapecie! ☀☀☀ Prosimy bardzo, trzymajcie kciuki za Stasia, by szybko przekonał się do przedstawicieli naszego gatunku!!! By już się nic, a nic nie denerwował! A gdyby ktoś zechciał dla naszego boberka kupić jakieś jedzonko albo wrzucić grosik do jego skarpetki, byłoby nam baaardzo miło i znaaaacznie lżej. ☺️ Dziękujemy za wszystko, Przyjaciele!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Oto Stasiek vel boberek <3 w swej podłóżkowej samotni.

Script logo