Vitoria

Pomożesz Vitorii zwyciężyć w walce z losem?

Mała wygrała już wiele walk. Znaleziona została razem z rodzeństwem na ulicy. Była głodna z zaawansowanym kocim katarem, zarośniętymi ropą i zaschniętą krwią oczkami, przez które już nie widziała świata. Po długim leczeniu udało się oczka uratować, Vitoria wygrała wzrok. Pamiątką po tych wydarzeniach są niedrożne kanaliki łzowe i zrost z trzecią powieką w jednym z oczek. Jednak Vitoria nauczyła się z tym żyć, na co dzień jej to nie przeszkadza - widzi dobrze. Kiedy tylko wykaraskała się z kociego kataru zaatakowała ją panleukopenia, choroba często śmiertelna dla kociąt. Na osłabiony organizm przypuścił też jeszcze raz atak wirus kociego kataru w jeszcze ostrzejszej postaci niż za pierwszym razem. Vitoria wygrała i tę batalię. Zdołała przeżyć coś, czego większość kociaków nie przeżyłaby. Teraz Vitoria ma się dobrze, jest już zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana, testy FIV/FeLV ma ujemne. Ma 5 miesięcy. Jest bardzo otwarta i przyjazna, powinna trafić do domu, gdzie będzie miała towarzystwo, bo kocha wszystkie inne koty wielką miłością. Najlepiej jej się śpi, kiedy jest wtulona w innego kotka. Jest wielkim miziakiem, ludzi kocha równie mocno jak koty, uwielbia się przytulać i mruczeć sobie wtulona w człowieka. Towarzyszy człowiekowi we wszystkim i obserwuje co robią jej tymczasowi opiekunowie. Gdy choć na chwile usiądą, natychmiast zjawia się, mrucząc, na kolanach. Jest też sroką - lubi kraść małe przedmioty (gumki do włosów, długopisy, kosmetyki) i gromadzić je w sobie tylko znanych kryjówkach. A jej ulubionym pomieszczeniem jest łazienka, gdzie przesiaduje w wannie Jak każdy malec, jest energiczna i żywiołowa, bardzo ciekawa świata, lubi zwiedzać różne zakamarki. Poszukujemy dla niej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Podaruj Vitorii dom i pomóż jej odnieść ostateczne zwycięstwo z bezdomnością!

Kontakt

512 933 291

japaczesercem@gmail.com

 

Script logo